Mówią specjalista od reklamy i psycholog

22.01.10, 10:25
Chciałbym poinformować (ewentualnych) czytelników, że mój komentarz miał
charakter ogólny i był odpowiedzią na pytanie dzwoniącego do mnie
dziennikarza: "jeśli jakaś uczelnia chwali się w internecie, że jest świetna i
ma znakomitych profesorów, a rzeczywistość jest od tego stanu odległa, to czy
taki zabieg może być skuteczny marketingowo ?"
Nie oceniałem tym samym Uniwersytetu Opolskiego, ani pracujących na tej
uczelni profesorów. (Daleki jestem zresztą od uogólniania ocen personalnych,
bo na każdej uczelni są lepsi i gorsi uczeni i dydaktycy). Gwoli ścisłości,
dodam także, że Szkoła dla której w tej chwili pracuję to Szkoła Wyższa
Psychologii Społecznej, a nie Wyższa Szkoła Psychologii Społecznej.

Dariusz Doliński
    • Gość: michal wanke Re: Mówią specjalista od reklamy i psycholog IP: *.airmax.pl 22.01.10, 22:11
      ta dziennikarska zagrywka, zeby skorzystac z bylego pracownika uniwersytetu
      opolskiego jest rzeczywiscie nieuprzejma, ale mozna przy tej okazji wskazac na
      wazny watek, z ktorym ta uczelnia ma duzy klopot - to jakas taka dziwna zdolnosc
      do pozbywania sie, zniechecania albo w ogole niezabiegania o wyrozniajacych sie
      i studentow (chocby exodus licencjatow) i pracownikow (vide szanowny poprzednik,
      ktorego nazwisko/prace/ moi studenci socjologii na uj wymieniaja na luzno
      powiazanych z psychologia spoleczna kursach na porzadku dziennym [zaskoczeni, ze
      pracowal w opolu]);

      generalnym wnioskiem z calego tego niefortunnego newsa powinna byc nauczka, zeby
      uczelnia zajela sie "produktem", ktory oferuje, a dopiero potem pakowaniem go;
      ale to dluga droga, ale warta przejscia chocby po to, zeby odkryc kilka dobrych
      nazwisk i porzadnych badan, kursow, instytutow - zanim wszystkim tam sie odechce
      angazowac w opole;
Pełna wersja