Chińska przygoda studentów politechniki

IP: 217.173.195.* 28.01.10, 08:16
Nie wiem co takiego niezwykłego ma być w tym wyjeździe, a szczególnie w podróżowaniu samodzielnie. Mnóstwo osób tak robi i też studentów. I to bez znajomości języka narodowego kraju, do którego się wybiera. Co to za problem kupić bilet, wybrać cel, dogadać się za pomocą różnych języków...? Wystarczy tylko chęć, odwaga i determinacja. Azja zresztą jest tak specyficznym miejscem, że nie trzeba się nigdy o nic martwić, jedzenie jest wszędzie, a nocleg sam Cię znajdzie :) Takie podróże to tylko z plecakiem :)
    • pamejudd Widze, ze PO wychowuje prostytutki. 28.01.10, 08:53
      Nic dziwnego - w koncu co bardziej mialkie moralnie szczury robily interesy z hitlerowskim czy stalinowskim rezimem.


      Na patafianow zawsze bedzie popyt na swiecie...
Pełna wersja