gandharwa
10.02.10, 19:54
Metoda SNCR ( selektywnej niekatalitycznej redukcji, jak chce się zastosować w
EO, jest powszechnie stosowana m.in w spalarniach odpadów...jest to dosyć
dobra metoda...ale z zastrzeżeniami.
Powodem może być emisja amoniaku w spalinach. Niewykluczone, że Ministerstwo
Środowiska niedługo doda do rozporządzenia o standardach emisyjnych normę dla
amoniaku ( 20 mg/Nm3 ), jak to już jest dla niektórych gałęzi przemysłu, ale
nie dla elektrowni.
Powodem emisji amoniaku jest okno temperaturowe dla SNCR...które jest dosyć
rygorystycznie określone na 930-1020 C. Powyżej tej temperatury amoniak spala
się do NOx ..poniżej zaś nie przereagowuje do końca...pozostając jako
półprodukt rozkładu mocznika do amoniaku.
Amoniak może mieć duży wpływ na jakość wód, powietrza oraz innych reakcji
zachodzących w aerosferze ( np tworzenia się amidów ).
Z tego powodu wg mnie w decyzji środowiskowej powinno być zastrzeżone, jaka
może być maksymalna dawka dozowania mocznika, by nie dozować niepotrzebnie
amoniaku do atmosfery.