Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej?

IP: 77.252.18.* 16.02.10, 21:54
Petycja do tematu..
www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4928
    • Gość: dupek Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 01:09
      Panie Rasch,
      MN to nie kołocz - kołacz to ciasto staropolskie, MN to niemieckie nazwy
      miejscowości, hołubienie hitlerowców i stawianie im pomników, stawianie
      drażliwych tablic z podwójnymi nazwami miejscowości (pomimo to, że nikły
      procent MN zna język niemiecki - w tym kontekście szkoła byłaby jak
      najbardziej potrzebna), stawianie prowokacyjnych nazw ulic w języku niemieckim
      (jak Gajda - ponoć w Dobrodzieniu po wojnie macewy były na chodnikach - czy to
      właśnie robili niemcy?) MN to oszołomy, którym udało się zrobić karierę tylko
      dlatego, że nie mają poczucia przynależności do wspólnoty narodowej swoich
      dziadów. Kotysch//Kotysz//Kotyś byłby panem od polskiego, Rasch/Rasz/Raś -
      panem od niemieckiego, Gaida/Gajda - podlejałby pewnie nogi w meblach. A tak?
      to ludzie sukcesu:)
      • Gość: raus damit Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 09:23
        Wielu mozna dodać:
        np. Hutsch/Hucz/Huć !
        • Gość: O/S. Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: 213.139.155.* 22.02.10, 13:58
          Lepper, Miler, Wassermann, ..... ----> 10km :)

          A co dopiero znaczenie nazwiska w regionach takich jak Slask ?
          = ZEROWE,nullowe
      • Gość: no i sam mocie Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: 213.139.155.* 22.02.10, 14:15
        www.dziennikzachodni.pl/opinie/223592,wot-charoszyje-poliaki,id,t.html
        • Gość: Menschenfresser Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: 213.139.155.* 23.02.10, 17:47
          Bardzo madry i pouczajacy tekst. Gorzelik jest OK.
    • Gość: MINK Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 07:51
      Roszczenia "Niemców" rosną coraz bardziej. Tam gdzie opanowali samorządy,
      pieniądze na kulturę kierowane są wyłącznie na przedsięwzięcia związane z
      Niemcami. To już nie boli Pana R., to jest w porządku.
      • Gość: O/S. Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: 213.139.155.* 22.02.10, 13:55
        prziklady, ale konkret ?
    • Gość: August Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: *.146.2.6.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.02.10, 08:51
      Herr Rasch! Halten Sie Mund.
      • svatopluk Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? 17.02.10, 12:24
        jak was nie stac na meritum to lepiej sie nie odzywac i wstydu
        przynosic.

        przypominacie tylko Lukaszenke i jego KGB i ich tolerancje wzgledem
        mniejszosci polskiej na Bialorusi!

        pan Rasch ma racje ze organizacja zaniedbala tozsamosc.
        ale czy organizacja ma takie zasoby by utrzymac stan w dziale
        polityki i podreperowac dzial kultura?

        a moze by tak jak n.p. Bialorusini na Podlasiu kooperowac z
        ogolnopolska lub regionalna partia polityczna?
    • Gość: J-23 Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 15:02
      Całą tą tzw. M.N. boli jedna rzecz której nigdy nie zmienią i śni im się to po
      nocach.Nie mogą znieść ,ze są Polakami.Ich święto przypada jak co roku 20
      marca.Nie rozumiem tylko, dlaczego nigdy w tym dniu nie śpiewają Roty jak
      czynili to w przeszłości ich dziadowie.Z historią na bakier.Czyżby amnezja
      zbiorowa ?
      • svatopluk Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? 17.02.10, 15:11
        skad ty masz ta wiedze historyczna?
        czyzby z polskiej szkoly?
        to swiadczy tylko o kiepskim stanie edukacji w Polsce.

        nikt z moich przodkow nie spiewal roty.

        pozatym nie rozumiem za bardzo tych patriotow ktorzy z obrzydzeniem
        mowia o czlonkach MN na Slasku ale z drugiej strony nie moga zyc bez
        takich rodakow i staraja sie jak moga by ich uswiadomic narodowo.
        • Gość: J-23 Do svatopluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 17:44
          Po Twojej wypowiedzi sądze iż uważasz się za Niemca.A czy spytałeś się
          kiedykolwiek w rodzinnym domu dlaczego Górnoślązacy \opolskie\ nie uciekali w
          1945r. przed Armią Czerwoną razem z Niemcami.Przecież to Wasi rodacy
          ,nieprawdaż?Każdy\Górnoślązak\ zdrowy na umyśle i ciele człowiek nie zastanawiał
          by się ani przez moment by uciekać ze swoimi rodakami\Niemcami\Tyle jest też
          warta ta cała tzw.M.N. P.S.Jeśli nie widziałeś to polecam bardzo dobry niemiecki
          film -Gustloff w którym pokazano jak Niemcy z Gdyni i nie tylko uciekali przed
          Armią Czerwoną.Tam nikomu nie przyszło nawet na myśl by zostać.
          • svatopluk Re: Do J-23 18.02.10, 13:23
            Gość portalu: J-23 napisał(a):

            > Po Twojej wypowiedzi sądze iż uważasz się za Niemca.A czy
            spytałeś się
            > kiedykolwiek w rodzinnym domu dlaczego Górnoślązacy \opolskie\ nie
            uciekali w
            > 1945r. przed Armią Czerwoną razem z Niemcami.Przecież to Wasi
            rodacy
            > ,nieprawdaż?Każdy\Górnoślązak\ zdrowy na umyśle i ciele człowiek
            nie zastanawia
            > ł
            > by się ani przez moment by uciekać ze swoimi
            rodakami\Niemcami\Tyle jest też
            > warta ta cała tzw.M.N. P.S.Jeśli nie widziałeś to polecam bardzo
            dobry niemieck
            > i
            > film -Gustloff w którym pokazano jak Niemcy z Gdyni i nie tylko
            uciekali przed
            > Armią Czerwoną.Tam nikomu nie przyszło nawet na myśl by zostać.

            Niemcy uciekali z Gdyni gdyz to miasto przed wojna bylo polskie.
            Opole i Wroclaw byly niemieckie.
            zerknij sobie na mape II RP.

            duzo Niemcow przed Armia Czerwona uciekalo
            ale nie wszyscy. bo niby dokad?
            uciekinierzy planowali jednak powrocic na swoje.
            spytaj sie staruszek ktore zyja dzisiaj w Niemczech.

            moj pradziadek przyjechal na Slask kilka miesiecy po kapitulacji ze
            brytyjskiej strefy okupacyjnej.
            dlaczego? bo tutaj byl jego dom, ojcowizna i rodzina.

            spytaj sie dlaczego do dzisiaj zyja Polacy na Wilenszczyznie i
            Grodzienszczyznie???
            • Gość: J-23 Do svatopluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 15:55
              Piszesz ,że pradziadek wrócił bo tu była jego ojcowizna itd.To jest zrozumiałe
              nawet dla dziecka i niepodważalne.Tylko dla uciekających Niemców w 1945r te
              ziemia także były ojcowizną ,prawda?.Mieszkający tu Górnoślązacy według Ciebie
              byli także Niemcami jak uważają dzisiaj członkowie M.N.Człowiek dorosły wie ,że
              nie można oddzielić historii od terażniejszości.Więc moje pytanie wraca jak
              bumerang .Dlaczego Górnoślązacy nie uciekali razem ze swoimi rodakami Niemcami
              razem z nimi przed zbliżającą się Armią Czerwoną ?.Co do Gdyni to Niemcy już w
              1940r zaczęli w zasadzie wyrzucać ludzi\
              polaków\z ich własnych mieszkań wywożąc do Generalnej Guberni lub w głąb Niemiec
              na roboty.Do końca 1940r. w ten sposób straciło mieszkania 80% ich
              właścicieli.Niemcy ze znaną sobie skrupulatnością szybko zakładali nowym
              właścicielom nowe księgi wieczyste co było jak najbardziej niezgodne z
              prawem.Najciekawsze w tej historii jest to ,że do chwili obecnej żadne polskie
              władze nie uporządkowały tego stany rzeczy niezgodnego z prawem co zrobili wtedy
              Niemcy.Dlatego dzisiaj wielu Niemców domaga się na podstawie tych nielegalnych
              ksiąg wieczystych zwrotu swojej własności\mieszkania\Niemcy uciekali także z
              Gdańska.Tak naprawdę nie będąc chyba świadomy odpowiedziałeś na moje pytanie w
              ostatnim zdaniu swojego postu.Górnoślązaków nikt z tych ziem po wojnie nie
              wyganiał.A krzywdy jakich doznali Górnoślązacy od władzy ludowej to już inny temat.
              • Gość: !! Re: Do svatopluk IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.10, 16:33
                www.transodra-online.net/pl/node/1411
                • Gość: !! Re: Do svatopluk IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.10, 16:55
                  Po przejściu frontu część osób powróciła do dawnych miejsc zamieszkania. Stąd też liczba Niemców w poszczególnych miastach i wsiach powiatów położonych na prawym brzegu Odry i Nysy Łużyckiej ponownie wzrosła, chociaż już nigdy nie zbliżyła się nawet do przedwojennego stanu. Przykładowo na początku czerwca 1945 roku w powiecie żarskim mieszkało w porównaniu z rokiem 1939 51 procent Niemców, gorzowskim – 40 procent, międzyrzeckim – 25 procent, szprotawskim i żagańskim – 38 procent i słubickim – 40 procent. W powiecie gubińskim mieszkało w tym czasie 30 procent, zaś w prawobrzeżnej części Gubina zaledwie 5 procent ludności niemieckiej w porównaniu ze stanem z 1939 roku.
                  Część obywateli Niemiec, którzy nie ewakuowali się i nie uciekli przed frontem z terenów położonych na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej, stanowiła ludność polskiego pochodzenia (tzw. autochtoni). Władze polskie oceniały jej liczbę na około 1,2 mln osób (po kilkaset tysięcy na Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach). Na Ziemi Lubuskiej według tych szacunków mieszkało około 20 tys. osób polskiego pochodzenia. W sumie jednak liczby te były znacznie zawyżone, chociaż stały się jednym z podstawowych argumentów na rzecz przeprowadzonej po wojnie szerokiej weryfikacji narodowościowej. Dążono do oddzielenia osób uznanych za ludność rodzimą polskiego pochodzenia od osób uznanych za Niemców. Ludność rodzima miała być poddana repolonizacji, zaś Niemcy mieli zostać z Polski wysiedleni.
                  Weryfikacja narodowościowa nie była prostym przedsięwzięciem. Ludność rodzima uznana przez władze za ludność polską żyła przez wieki w państwie niemieckim. Sam ten fakt sprzyjał asymilacji i powodował mniej lub bardziej świadome przyjmowanie od Niemców wzorców życia i gospodarowania. Stąd też nie było łatwo w jednoznaczny i niebudzący wątpliwości sposób wskazać, kto jest Niemcem, a kto Polakiem, tym bardziej że większość ludności rodzimej sama uważała siebie za Niemców i czuła się związana z niemiecką kulturą. Ludzie ci, choć często wyróżniali się innymi niż ich niemieccy sąsiedzi cechami i wartościami (język, obyczaj, wiara, piśmiennictwo, brzmienie nazwiska), opowiadali się w przewadze za przynależnością do narodu niemieckiego. Nie miało to jednak większego znaczenia w prowadzonej weryfikacji, w wyniku której obywatelstwo polskie nadano ponad 1 mln autochtonów, posiadającym do 1945 roku niemieckie obywatelstwo (najwięcej na Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach). Na Ziemi Lubuskiej do końca 1950 roku za obywateli polskich uznano 14.569 osób, które wcześniej posiadały obywatelstwo niemieckie, w tym najwięcej w powiatach Sulechów (3249 osób), Żagań (1342), Zielona Góra (1113), Sulęcin (957), Kożuchów (955) i Świebodzin (784). W powiecie gubińskim obywatelstwo polskie nadano 487 autochtonom.
                  Z rozwiązaniem kwestii ludnościowej w powojennej Polsce wiązało się wysiedlenie Niemców. Odbywało się ono w kilku etapach. W pierwszym, przypadającym jeszcze przed konferencją w Poczdamie, wypędzono głównie z przygranicznych powiatów około 500 tys. Niemców. Akcję przeprowadziło wojsko polskie w czerwcu i lipcu 1945 roku. Najpierw sporządzano spisy Niemców, następnie starano się jak najprędzej przemieścić ich na zachodni brzeg Odry i Nysy Łużyckiej, a tam pozostawiano własnemu losowi. Decyzję o wypędzeniu podjęły władze polskie po uzgodnieniach z wojskowymi władzami radzieckimi. Ten etap wypędzenia ludności niemieckiej nie był uregulowany międzynarodowym prawem, odbywał się w sposób chaotyczny i pośpieszny, z użyciem przemocy. Ludności niemieckiej nie pozwolono zabrać dobytku, a nawet większych bagaży podręcznych. Po drodze wszystkich Niemców kontrolowano i obrabowywano z najdrobniejszych nawet przedmiotów.
                  • Gość: J-23 Re: Do svatopluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 18:11
                    Dziękuje za tak długi wykład którego treść znam od wielu lat.Tylko z tą różnicą
                    ,że Ty użyłeś moim zdaniem czystej manipulacji nie wspominając o Górnoślązakach
                    z dzisiejszego województwa opolskiego i dzisiejszej M.N. w opolskim o czym
                    pisałem wcześniej.Może wyrażę się bardziej czytelnie -Dlaczego Górnoślązacy z
                    których wywodzi się dzisiejsza M.N. w opolskim nie uciekali razem z
                    Niemcami\swoimi rodakami\ przed Armią Czerwoną w 1945r.Wiadomo przecież ,że
                    ludność cywilna bała się odwetu Rosjan dlatego kto mógł to uciekał jak najdalej
                    do Niemiec.Tylko nie Górnoślązacy z opolskiego. Jak to się ma do dzisiejszych
                    wypowiedzi członków mniejszośći niemieckiej mówiących wprost o swoich
                    niemieckich korzeniach.Te wypowiedzi są konkretne -jesteśmy Niemcami.Nie ma to
                    żadnego związku z asymilacją i czuciem bycia Niemcem.Tak na marginesie, gdyby
                    wtedy Górnoślązacy uciekali z Niemcami to dziś zapewne tworzyli by część Związku
                    Wypędzonych.A niestety prawda jest taka iż ów związek nie chce mieć nic
                    wspólnego z M.N. z opolskiego czy to się komuś podoba czy nie.Dziwne ,że Niemcy
                    mieszkający w Niemczech nie mają ochoty rozmawiać z rodakami z Polski.
                    • svatopluk Re: Do svatopluk 19.02.10, 11:08
                      Gość portalu: J-23 napisał(a):

                      > Dziękuje za tak długi wykład którego treść znam od wielu lat.Tylko
                      z tą różnicą
                      > ,że Ty użyłeś moim zdaniem czystej manipulacji nie wspominając o
                      Górnoślązakach
                      > z dzisiejszego województwa opolskiego i dzisiejszej M.N. w
                      opolskim o czym
                      > pisałem wcześniej.Może wyrażę się bardziej czytelnie -Dlaczego
                      Górnoślązacy z
                      > których wywodzi się dzisiejsza M.N. w opolskim nie uciekali razem
                      z
                      > Niemcami\swoimi rodakami\ przed Armią Czerwoną w 1945r.Wiadomo
                      przecież ,że
                      > ludność cywilna bała się odwetu Rosjan dlatego kto mógł to uciekał
                      jak najdalej
                      > do Niemiec.Tylko nie Górnoślązacy z opolskiego. Jak to się ma do
                      dzisiejszych
                      > wypowiedzi członków mniejszośći niemieckiej mówiących wprost o
                      swoich
                      > niemieckich korzeniach.Te wypowiedzi są konkretne -jesteśmy
                      Niemcami.Nie ma to
                      > żadnego związku z asymilacją i czuciem bycia Niemcem.Tak na
                      marginesie, gdyby
                      > wtedy Górnoślązacy uciekali z Niemcami to dziś zapewne tworzyli by
                      część Związk
                      > u
                      > Wypędzonych.A niestety prawda jest taka iż ów związek nie chce
                      mieć nic
                      > wspólnego z M.N. z opolskiego czy to się komuś podoba czy
                      nie.Dziwne ,że Niemcy
                      > mieszkający w Niemczech nie mają ochoty rozmawiać z rodakami z
                      Polski.

                      1) kto twierdzi ze wszyscy Gornoslazacy w opolskim czuja sie rowniez
                      Niemcami?
                      w ostatnim spisie ok. 110.000 mieszkancow wojewodztwa podalo
                      narodowosc niemiecka a ok. 25.000 slaska.
                      ludnosc gornoslaska (autochtoniczna) to ok. 25-30% mieszkancow
                      opolskiego
                      jak odejmniesz pewien procent ktory nie deklarowal narodowosci to
                      urzymasz stosunkowo duza liczbe polskich Gornoslazakow.

                      2) odsetek Gornoslazakow uciekajacych przed Armia Czerwona byl moze
                      nizszy niz Dolnoslazakow ale moze powodem byla znajomosc
                      slowianskiego i przygraniczny charakter regionu?

                      3) organizacja TSKN utrzymuje jak najbardziej kontakty ze zwiazkami
                      wypedzonych. wybierz sie na ich coroczne spotkania a spotkasz tam
                      niejednego Niemca z opolskiego.

                      4) wielu Polakow nie uznaje za "swoich" repatriantow z Kazachstanu.
                      • Gość: J-23 Re: Do svatopluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 15:27
                        Jeżeli nie potrafisz jak do tej pory odpowiedzieć na proste pytanie.Dlaczego
                        Górnoślązacy z których wywodzi się dzisiejsza M.N. z opolskiego nie uciekali
                        razem ze swoimi rodakami \Niemcami\ w 1945r. przed Armią Czerwoną to nie pisz
                        nic.Chciałbym poznać Twoją wiedzę\jeśli takową posiadasz\ z tego i wyłącznie z
                        tego tematu i nic więcej.Cała ta statystyka i pisanie o wypędzonych jest
                        odchodzeniem od tematu który poruszyłem w jednym zdaniu.Z większością postu
                        który napisałeś podzielam Twoje zdanie.
                        • svatopluk Re: Do svatopluk 19.02.10, 16:48
                          Gość portalu: J-23 napisał(a):

                          > Jeżeli nie potrafisz jak do tej pory odpowiedzieć na proste
                          pytanie.Dlaczego
                          > Górnoślązacy z których wywodzi się dzisiejsza M.N. z opolskiego
                          nie uciekali
                          > razem ze swoimi rodakami \Niemcami\ w 1945r. przed Armią Czerwoną
                          to nie pisz
                          > nic.Chciałbym poznać Twoją wiedzę\jeśli takową posiadasz\ z tego i
                          wyłącznie z
                          > tego tematu i nic więcej.Cała ta statystyka i pisanie o
                          wypędzonych jest
                          > odchodzeniem od tematu który poruszyłem w jednym zdaniu.Z
                          większością postu
                          > który napisałeś podzielam Twoje zdanie.

                          odpisalem jak bylo to w przypadku mojej rodziny.
                          po wojnie byla bieda i przezycie bylo latwiejsze na wsi niz w
                          miescie.
                          szczegolnie jezeli posiadalo sie kawalek ziemi.

                          nie znam zadnych badan ani sam ich nie przeprowadzalem dlaczego
                          Gornoslazacy nie uciekali.

                          moze ty znasz odpowiedz i odpowiednie badania ktore popieraja twoje
                          tezy?
                          i moze podasz dane ktore mowia ze z Gornego Slaska ucieklo wiecej
                          niz z Dolnego.
                          • Gość: tutejszy Re: Do svatopluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 18:25
                            ha,ha,ha.Strasznie się kompromitujesz svatopluku.Opierasz się
                            JEDYNIE na wiedy twojej rodziny.Myślałby kto dyżurny polakożerco.A
                            co z sąsiadami nie gadałeś? nie masz wiedzy? Na bezludnej wyspie
                            żyjesz i do tego głuchy?
                            • Gość: J-23 Do tutejszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 19:05
                              Koleś nie wpierd...j się miedzy wódkę a zakąskę.
                              • Gość: O/S. Re: Do tutejszego IP: 213.139.155.* 22.02.10, 14:06
                                "Dialektyka" J-23:

                                "Auschwitz nie bylo, bo nie widzialem."
                                Zreszta, dinozaurów tez nie ! :)
                              • Gość: O/S. Re: Do tutejszego IP: 213.139.155.* 22.02.10, 14:06
                                "Kupujcie tylko polskie banany !" :)))))))))
                          • Gość: J-23 Re: Do svatopluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 19:19
                            Słyszałeś ,że dorosły człowiek ma na każdy temat własne zdanie np.na podstawie
                            przekazów rodzinnych itp.Migasz się bracie z prostą odpowiedzią że od śmiechu
                            boli mnie brzuch.Sam widzisz jakie te Twoje niemieckie korzenie są cieniutkie,
                            oj cieniutkie.A gdybyśmy tak porozmawiali bezpośrednio, bez emocji -zniknęłyby
                            zupełnie.
                            • svatopluk Re: Do svatopluk 22.02.10, 10:49
                              Gość portalu: J-23 napisał(a):

                              > Słyszałeś ,że dorosły człowiek ma na każdy temat własne zdanie
                              np.na podstawie
                              > przekazów rodzinnych itp.Migasz się bracie z prostą odpowiedzią że
                              od śmiechu
                              > boli mnie brzuch.Sam widzisz jakie te Twoje niemieckie korzenie są
                              cieniutkie,
                              > oj cieniutkie.A gdybyśmy tak porozmawiali bezpośrednio, bez
                              emocji -zniknęłyby
                              > zupełnie.

                              nigdy nie rozmawialem na ten temat z sasiadami.
                              moze i oni mysleli jak moi przodkowie.

                              a ty na czy opierasz twoje tezy?
                              nadal czekam na nie.
                        • Gość: !? Re: Do svatopluk IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.10, 19:58
                          J-23
                          dlaczego twoj dziadek, po plebiscycie i podziale Slaska nie opuscil niemieckiej czesci Slaska.
                          Dlaczego nie opuscil Nakla i nie wyjechal do polskiej czesci Slaska,np. do Lublinca,Tarnowskich Gor,
                          czy Rybnika. Wiele innych tak zrobilo. Dlaczego twoj dziadek tego nie zrobil? Powiedz mi to.
                          Korfanty jemu niebo na ziemi objecal. Przeciez w Polsce dostalby ta obiecana krowe osobiscie
                          od kurzydly zwanego grazynskim.
                          • Gość: J-23 Re: Do svatopluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 23:55
                            Popatrz na swój post i niemiecki paszport a będziesz miał odpowiedz na swoje i
                            moje pytanie -kim był w przeszłości i jest obecnie Górnoślązak z opolskiego.Nie
                            powiesz ,że jesteś wyjątkiem?.Jeśli tak to dlaczego?
                    • Gość: O/S. Re: Do svatopluk IP: 213.139.155.* 22.02.10, 14:04
                      > Tylko nie Górnoślązacy z opolskiego
                      Bzdura, wiesz ile bylo mieszkancow na pocz. 1945 ? - ok. 50 !
                      Gdzie znikli ? Acha, zaraz i na to znajdziej "wyjasnienie".
                      Na przyklad, ze to w Opolu wszystko byli Niemcy, "a nie Slazacy".
                      I tym podobne chore brednie.
                  • svatopluk Re: Do svatopluk 19.02.10, 10:21
                    Gość portalu: !! napisał(a):

                    > Po przejściu frontu część osób powróciła do dawnych miejsc
                    zamieszkania. Stąd t
                    > eż liczba Niemców w poszczególnych miastach i wsiach powiatów
                    położonych na pra
                    > wym brzegu Odry i Nysy Łużyckiej ponownie wzrosła, chociaż już
                    nigdy nie zbliży
                    > ła się nawet do przedwojennego stanu. Przykładowo na początku
                    czerwca 1945 roku
                    > w powiecie żarskim mieszkało w porównaniu z rokiem 1939 51
                    procent Niemców, go
                    > rzowskim – 40 procent, międzyrzeckim – 25 procent, szprotawskim i ż
                    > agańskim – 38 procent i słubickim – 40 procent. W powiecie gubiński
                    > m mieszkało w tym czasie 30 procent, zaś w prawobrzeżnej części
                    Gubina zaledwie
                    > 5 procent ludności niemieckiej w porównaniu ze stanem z 1939 roku.
                    > Część obywateli Niemiec, którzy nie ewakuowali się i nie uciekli
                    przed frontem
                    > z terenów położonych na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej, stanowiła
                    ludność pols
                    > kiego pochodzenia (tzw. autochtoni). Władze polskie oceniały jej
                    liczbę na okoł
                    > o 1,2 mln osób (po kilkaset tysięcy na Górnym Śląsku, Warmii i
                    Mazurach). Na Zi
                    > emi Lubuskiej według tych szacunków mieszkało około 20 tys. osób
                    polskiego poch
                    > odzenia. W sumie jednak liczby te były znacznie zawyżone, chociaż
                    stały się jed
                    > nym z podstawowych argumentów na rzecz przeprowadzonej po wojnie
                    szerokiej wery
                    > fikacji narodowościowej. Dążono do oddzielenia osób uznanych za
                    ludność rodzimą
                    > polskiego pochodzenia od osób uznanych za Niemców. Ludność
                    rodzima miała być p
                    > oddana repolonizacji, zaś Niemcy mieli zostać z Polski wysiedleni.
                    > Weryfikacja narodowościowa nie była prostym przedsięwzięciem.
                    Ludność rodzim
                    > a uznana przez władze za ludność polską żyła przez wieki w
                    państwie niemieckim.
                    > Sam ten fakt sprzyjał asymilacji i powodował mniej lub bardziej
                    świadome przyj
                    > mowanie od Niemców wzorców życia i gospodarowania. Stąd też nie
                    było łatwo w je
                    > dnoznaczny i niebudzący wątpliwości sposób wskazać, kto jest
                    Niemcem, a kto Pol
                    > akiem, tym bardziej że większość ludności rodzimej sama uważała
                    siebie za Niemc
                    > ów i czuła się związana z niemiecką kulturą. Ludzie ci, choć
                    często wyróżniali
                    > się innymi niż ich niemieccy sąsiedzi cechami i wartościami
                    (język, obyczaj, wi
                    > ara, piśmiennictwo, brzmienie nazwiska), opowiadali się w
                    przewadze za przynale
                    > żnością do narodu niemieckiego. Nie miało to jednak większego
                    znaczenia w prowa
                    > dzonej weryfikacji, w wyniku której obywatelstwo polskie nadano
                    ponad 1 mln aut
                    > ochtonów, posiadającym do
                    1945 roku niemieckie obywatelstwo
                    (najwięcej na G
                    > órnym Śląsku, Warmii i Mazurach). Na Ziemi Lubuskiej do końca 1950
                    roku za obyw
                    > ateli polskich uznano 14.569 osób, które wcześniej posiadały
                    obywatelstwo niemi
                    > eckie, w tym najwięcej w powiatach Sulechów (3249 osób), Żagań
                    (1342), Zielona
                    > Góra (1113), Sulęcin (957), Kożuchów (955) i Świebodzin (784). W
                    powiecie gubiń
                    > skim obywatelstwo polskie nadano 487 autochtonom.
                    > Z rozwiązaniem kwestii ludnościowej w powojennej Polsce wiązało
                    się wysiedlenie
                    > Niemców. Odbywało się ono w kilku etapach. W pierwszym,
                    przypadającym jeszcze
                    > przed konferencją w Poczdamie, wypędzono głównie z przygranicznych
                    powiatów oko
                    > ło 500 tys. Niemców. Akcję przeprowadziło wojsko polskie w czerwcu
                    i lipcu 1945
                    > roku. Najpierw sporządzano spisy Niemców, następnie starano się
                    jak najprędzej
                    > przemieścić ich na zachodni brzeg Odry i Nysy Łużyckiej, a tam
                    pozostawiano wł
                    > asnemu losowi. Decyzję o wypędzeniu podjęły władze polskie po
                    uzgodnieniach z w
                    > ojskowymi władzami radzieckimi. Ten etap wypędzenia ludności
                    niemieckiej nie by
                    > ł uregulowany międzynarodowym prawem, odbywał się w sposób
                    chaotyczny i pośpies
                    > zny, z użyciem przemocy. Ludności niemieckiej nie pozwolono zabrać
                    dobytku, a n
                    > awet większych bagaży podręcznych. Po drodze wszystkich Niemców
                    kontrolowano i
                    > obrabowywano z najdrobniejszych nawet przedmiotów.

                    szkoda ze tekst w Polsce nie jest znany.


                    p.s. ziemia lubuska to tylko mniejsza czesc woj. lubuskiego. Zielona
                    Gora i Zagan to Slask. Zary to Luzyce.
              • Gość: O/S. Re: Do svatopluk IP: 213.139.155.* 22.02.10, 14:02
                jestes baran i nawet jako prowokator marny
                inna mozliwosc: ze naprawde taki glupi
          • Gość: O/S. Re: Do svatopluk IP: 213.139.155.* 22.02.10, 14:00
            1. Ok. polowa uciekla.
            2. Dlaczego sa jeszcze Polacy na Litwie, Ukraini, Bialorusi ?
            Dlaczego nie uciekli ?
    • Gość: polak Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 19:10
      Panie Rasch, przecież macie swojego dziennikarza w POLSKIEJ (jeszcze) gazecie.
      Pani Pszon (chyba niedługo Pschon) zapomniała że to polska gazeta i jak nie
      udało jej się wejść z wazeliną do PO to zmieniła front na zachodni. Ale chyba
      trochę w tym włażeniu niemcom w d... przesadza.
      Napisała już chyba ponad 5 artykułów na wasze zamówienie, i oczywiście aż
      wazeliną spływają. Już artykułu o pijanym niemcu-burmistrzu Ozimka nie
      napisała, musiał to zrobić ktoś inny w GW.
      Przykład Pani Pszon jest bardzo smutny, co dla własnych korzyści potrafi
      nierzetelny dziennikarz z siebie zrobić.
      A gdzie pytania do niemców o finansowanie wymiany tablic, finansowanie
      polskich imprez kulturalnych w "niemieckich" gminach, bałagan w biurach i
      przybudówkach urzędu marszałkowskiego opanowanych przez rodziny niemców, o
      kłamanie pod przysięgą przed polskim sądem pijaka burmistrza-kierowcy -
      potencjalnego mordecy drogowego ?
      Niezbyt wygodne pytania, niemiec mógłby nie zapłacić za taki artykuł, więc
      lepiej lizać im d.... i mieć ekstra kasę.
      Ciekawe jak polacy nazywali takich dziennikarzy w czasie okupacji
      hitlerowskiej ? Może ktoś mi przypomni ?
      • oppelner_os Re: 18.02.10, 21:19
        Ciekawe kto finansuje polska mniejszosc na Bialorusi?

        Wasze propozycje w/s MN w niczym nie roznia sie od tych, w praktyce stoswanych
        na Bialorusi w odniesieniu do polskiej mniejszosci. Wasze nieszczescie polega na
        tym, ze od niedawna nalezycie do Unii i nie mozecie stosowac bialoruskich metod.
        Unia ma was na "oku"

        Apropos, kto finansuje dwujezyczne tablice w Czechach?
        • Gość: MIK Re: IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.10, 08:08
          A teraz was z uwagi na gwałcenie praw Polaków w Niemczech.
          • svatopluk Re: 19.02.10, 11:09
            Gość portalu: MIK napisał(a):

            > A teraz was z uwagi na gwałcenie praw Polaków w Niemczech.

            podaj przyklady.
          • oppelner_os Re: 22.02.10, 13:07
            Praw Polakow? Jakich Polakow? Skoro ktos lamie prawo, to trzeba go pozwac do
            sadu lub Trybunalu w Strassburgu. Gdzie tu jakis problem?

            P.S. W kazdym kraju ojcowie maja problemy z sadami rodzinnymi lub organizacjami
            zajmujacymi sie maloletnimi, rowniez w PL.
      • Gość: O/S. Re: Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: 213.139.155.* 22.02.10, 14:10
        Nie osmieszaj sie z ta Pszon.
        To fakt, ze "specjalizuje sie" na ten temat.
        Ale jej kolega tez - sekcja sportowa, a nie jest sportowcem! :)

        I po ostatnich gryzmolach na ten temat
        oraz za ten nieladny ton/dzwiek i podtekst
        i tak juz jest skompromitowana.
    • Gość: O/S. Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? IP: 213.139.155.* 22.02.10, 13:51
      Pszon-Koral-Diamant-Rubinstein u mje jusz przegrala.
      I niy ino u mje, akurat zech telefonowol z doma (kole Krappitz).


      > Joanna Pszon: Dlaczego nie ma dziś byłego przewodniczącego Henryka
      Krolla?
      A fto pedziol, ze musi byc, bo ty babsko dajesz audiyncja ?

Pełna wersja