Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci

    • Gość: hanys Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.ostrog.net.pl 20.02.10, 09:51
      Widac ze pisoł to "gorol" z wa-wy kiery nie mo pojencio o slasku.
      Tablice som i bydom.
    • Gość: ślązaczka Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 09:55
      Niemcy też mają w rzyci ! Nasze tablice powinny być po śląsku!
    • Gość: xxxxxxxxxxxxx Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.chello.pl 20.02.10, 10:13
      I bardzo dobrze. Czy w innych państwach, ktoś widział dwujęzyczne tablice?.
      • swoboda_t Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 13:15
        W Walii, Szkocji, Hiszpanii, Belgii, Francji, Niemczech itd. Jest
        tego mnóstwo. W samej Polsce dwujęzyczne tablice są nie tylko na
        Śląsku, ale również północy i wschodzie kraju.
      • Gość: Dwujezyczne tablic Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.pools.arcor-ip.net 20.02.10, 14:02
        I bardzo dobrze. Czy w innych państwach, ktoś widział dwujęzyczne tablice?.

        Tak widzial. W Belgii, Italii, Szwajcarii, Autrii, Slowenii, Horwacji i wielu
        innych o ktorych nie pamietam.
        • Gość: edek Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.chello.pl 20.02.10, 19:04
          co to takiego Autria i Horwacja?
          w jakim to języku jest napisane?
          • oppelner_os Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 24.02.10, 20:56
            Czepiasz sie goscia. On popelnil pewno literowke ale i tak ma racje. Tobie synku
            tez to sie zdarza...podobno. Mam przytoczyc link?
            • Gość: edek Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.chello.pl 24.02.10, 21:14
              ależ synku czyż mylić się nie jest rzeczą ludzką?
              dzięki tobie już wiem że tylko twój patron moze uzdrowić Polskę
              • oppelner_os Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 25.02.10, 21:50
                Ciesze sie, ze zmieniles zdanie. Lepiej pozno, niz wcale:))))
    • oby.watel Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 10:13
      Brawo Gazeta. Taki tytuł na pierwszej stronie! A niewinną d...pę, czy chu...a
      wykropkowujecie. Po co?
    • bergman1 artykuł na poziomie Świerszczyka a mamlanie na for 20.02.10, 10:17
      um na poziomie żłobka.
    • szabo Co za bzdury... 20.02.10, 10:20
      Na pewno w zamian za dwujęzyczne tablice będą równe drogi, bo koszt
      postawienia dwóch tablic to... ojej. Przecież ani nikomu to nie przeszkadza,
      ani kogo to w jakiś sposób nie dotyka. Na Kaszubach są napisy po kaszubsku a
      na Łużycach po serbsku i jakoś nikt nie robi z tego wielkiego problemu. To
      raczej normalne, że jak na danym terenie mieszka dana grupa etniczna, to
      respektuje się jej tradycje i pozwala się jej czuć u siebie. Ale być możę
      Śląsk Opolski jeszcze do tego nie dojrzał.
      • Gość: zdzicho Re: Co za bzdury... IP: *.kielce.vectranet.pl 20.02.10, 10:42
        no to może obok tablicy ROMA postawić tablicę RZYM bo tam mniejszość polska
        mieszka?. Ludzie - tu jest POLSKA!
        • Gość: Johe Re: Co za bzdury... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.02.10, 10:52
          ...jeszcze...Wir kommen zurück!
        • swoboda_t Re: Co za bzdury... 20.02.10, 13:17
          Na kielecczyźnie istotnie jest Polska. Na Śląsku jest Śląsk. Jak
          słusznie zauważono dwujęzyczne tablice są obecne w wielu krajach i
          nawet w innych regionach Polski i poza garstką frustratów nikt z tym
          nie ma problemów.
          • jacgg Re: Co za bzdury... 20.02.10, 21:47
            Swoboda, na Śląsku też jest Polska - na Górnym i na Dolnym. Na 1945 roku się
            zatrzymałeś? Coś tutaj lekko schizować zaczynasz, jak rzadko kiedy w Twoim
            przypadku.

            Kielecczyzna to Małopolska, podobnie jak Opolszczyzna to Śląsk (Górny). Zaś
            Małopolska + Mazowsze i Podlasie + Wielkopolska + Śląsk (Dolny i Górny) +
            Pomorze (Zachodnie i Gdańskie) + Mazury i Warmia to Polska jest.

            Zajrzyj do atlasu, swoboda.
        • Gość: Peter Re: Co za bzdury... IP: 62.233.245.* 20.02.10, 16:54
          Gość portalu: zdzicho napisał(a):

          > no to może obok tablicy ROMA postawić tablicę RZYM bo tam
          mniejszość polska
          > mieszka?
          GDZIE TAM WIDZISZ MNIEJSZOŚĆ POLSKĄ?????? Przecież wy nie
          rozróżniacie mniejszości od turystów!!!!!!!!!! Na zmywaku też robi
          mniejszość polska??????? Się nie dziwię Wyspiarzom, że mają was
          dość, bo jeszcze wymyslicie powrót Anglii do polskiej macierzy.
      • nudek Re: Co za bzdury... 20.02.10, 10:45
        dokladnie, rowniez uwazam, ze nie powinno to nikomu przeszkadzac, ze jest podwojna pisownia miejscowosci, jakby nie bylo, to te ziemie i ich mieszkajny przezyli swoje. W rzeczy samej uwazam, ze jest to nawet niewielka atrakcja turystyczna. W niemczech jest historyk guido knopp, ktory opisuje czasy wojenne i przed i po, takie jakie byly i nikt sie nie bulwersuje i nie obraza.zyczyl bym sobie, zeby i w polsce bez roznicy czy slazacy, polacy, i inni naplywowi w koncu zrozumieli, ze tylko wspolnota wzbogaca kraje a nie prowokacja brukowa. nauczmy sie w koncu szanowania innego dobytku a przede wszystkim szanujmy sami siebie i swoich bliskich!!! szkoda tylko ze polski rzad i kosciol jeszcze nie przyznali sie do swoich bledow w wychowaniu spolecznym:-( bo niestety jeszcze ani jednego programu spoleczno-politycznego na tym terenie nie widzialem, tylko czyste narzekanie, bez roznicy kto na kogo........
        pozdrawiam: xxx.cad-creativ.de
        • amoremio Re: Co za bzdury... 20.02.10, 11:56
          > guido knopp

          Dziecko ze gornoslaskiej rodziny, nota bene.
      • Gość: m Re: Co za bzdury... IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 00:33
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
        DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA DUPA
    • koham.mihnika.copyright co, chcesz sie godzic? 20.02.10, 10:21

    • Gość: J-23 Do OS Deutscher IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 10:21
      Właśnie wczoraj TV opole pokazała waszą śląską\niemiecką\ gospodarność w gminie
      Turawa.Kiedy pracowałem ze Ślązakami w latach 70-tych na własne oczy widziałem
      jakie to nierobiśie,złodzieje,kapusie,lubiący zdrowo popić w pracy.Jak to
      Ślązacy mówią te hadziaje i tu zaczynają wymieniać cechy , które sami posiadają
      i według nich postępują\jak powyżej\ .Niemcy to uciekali przed frontem w 1945r.
      a Oni nie.Minęło tyle lat od tych wydarzeń a do dziś nikt z tzw M.N. nie potrafi
      wyjaśnić dlaczego dziadkowie członków M.N. nie uciekali ze swoimi
      rodakami\Niemcami\, tylko pieprzą niestworzone dyrdymały jak psychicznie chorzy
      na ten temat.Częśc tych pseudo Niemców z opolskiego mieszkająca od lat w
      Niemczech zasiliła dawno szeregi tamtejszego Związku Polaków.Miejscowi
      zaprzeczają temu faktowi jak dzieci.Dziwne ,że do tej pory nikt nie odwiedził
      Opola ze Związku Wypędzonych z p.Eriką Steinbach na czele.Przecież to rodacy
      członków M.N.- nieprawdaż? .Tacy to z nich Niemcy.Dla mnie to normalni inaczej,
      bo jak można nazwać cały ten cyrk.Jesteśmy wszak jedynym województwem w Polsce
      które ma Kabareton przez cały rok i to gratis.
      • amoremio Re: Do OS Deutscher 20.02.10, 12:00
        No taka to ta twoja "hakowa" logika i mentalnosc, neostalinowski szowinistyczny
        polonistyczny agitatorze:

        Jakby nie odwiedziala - to fuj.
        Ale jakby odwiedzila - to ajwaj.

        Pytam sie, skad wiesz, czy tak czy nie.

        G.Sl. odwiedzila masa roznych "zainteresowanych" z Rajchu.
        Roznej masci, tych rozsadnych i tych innych.

        A moze akurat to organizacje opol.-niem. Gornoslazaków
        nioe zyczylo sobie takiego byzuchu ? O tym nawet nie pomyslales.

    • Gość: opolanin_napływowy Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 10:46
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, drodzy rodacy. Te pseudoniemieckie nazwy są dla mnie jako Polaka drażniące, owszem. Jeśli już jednak mają stać i przypominac o historii Śląska, to niech będą to nazwy historyczne, a nie jakieś potworki słowne jak w Dębskiej Kuźni. I nie muszą, a nawet nie powinny to być nazwy z lat 30, lecz starsze, bo historia Śląska nie zaczęła się po dojściu Hitlera do władzy. Nie ma więc powodu, by przywracać nazwy miejscowości nawiązujące do przywódców III Rzeszy. Przypomnijcie sobie też, że Polacy na Litwie też walczą o polskie nazwiska, o tablice dwujęzyczne - z polskimi nazwami miejscowości. I jeśli Wam się zdaje, że to zupełnie inna bajka, to porozmawiajcie z Litwinami o tym, co ich boli w naszej wspólnej historii. Dla nich przez czas jakiś też byliśmy zaborcami, oni inaczej oceniają np. Unię Polsko-Litewską. Nie hołdujcie moralności Kalego!
      • swoboda_t Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 13:24
        Gość portalu: opolanin_napływowy napisał(a):
        > Jeśli już jednak mają stać i pr
        > zypominac o historii Śląska, to niech będą to nazwy historyczne, a
        nie jakieś p
        > otworki słowne jak w Dębskiej Kuźni.

        Akurat ten "potworek słowny" to oryginalna nazwa - Dembiohammer
        została przemianowana na Eichhammer przez hitlerowców.
      • arnold7 Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 18:33
        Dembiohammer nie jest zadnym potworkiem jezykowym, a historyczna nazwa, typowo
        slaska do tego, niestety nawet miejscowi Slazacy sa czasami niedouczeni:

        silesia6.republika.pl/oberschlesien.jpg
        mapa jest z atlasu wydanego w latach XX-tych XX wieku.
    • Gość: robespiere Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.10, 11:08
      to właśnie prawda, starsi mieszkańcy-mają żal do wszystkich, że młodośyjeci nie mieli Wolności takiej jak obecna młodzież i próbują wzniecać antagonizmy, aby zwrócić na siebie uwagę, cóż większość konfliktów bieże się z kompleksów, W obecnych czasach nie ważne są korzenie tych ziem,(mniejszość to tylko 20 %, mieszkańców Opolszczyzny).Jest wolność, dzisiaj i tak większość młodych pryska stąd, bo w czasach, gdy można za małe pieniądze korespondować z każdym -widzieć przez media cały świat, wyjechać do Warszawy, Berlina, Opolszczyzna zaczyna przypominać, "grandpapa-land", do, którego zaraz zacznie przyjeżdżąć mnóstwo wschodnich słowian, aby opiekować się -emerytami niemieckim, którzy mieli za niskie uposażenie na Niemiecką opiekę więc tu zjechali
      • amoremio Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 12:03
        Komentowac nie trzeba, bo sam sie kompromitujesz.

        > W obecnych czasach nie ważne są korzenie tych ziem
        NC
      • Gość: Peter Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: 62.233.245.* 20.02.10, 17:49
        Gość portalu: robespiere napisał(a):

        W obe
        > cnych czasach nie ważne są korzenie tych ziem
        Taaaak?????? To po co te wszystkie hasła "Śląsk Opolski zawsze
        polski" sugerujące, jakby te ziemie zawsze były polskie? To po co te
        desperackie szukanie śladów polskości gdzieś w mrokach
        średniowiecza? Po co te przeliczanie statystyk i zaklinanie
        rzeczywistości? po co ta histeria z tablicami? Obawiacie się czegoś?
        Powrotu wyrzuconych niemieckojęzycznych Ślązaków do swojej ojczyzny?
        > mniejszość to tylko 20 %, mieszk
        > ańców Opolszczyzny
        a wiesz, że kiedyś ci mieszkańcy robili za Polaków by udowodnić
        polskie prawo do tych ziem? Nawet w NTO o tym pisali.
    • Gość: Sam Rozliczenia z niemcami jeszcze nie zamknięte ... IP: 83.1.60.* 20.02.10, 11:14
      Dopóki nie zapłacą mojej rodzinie za śmierć mojej babci w 1939r za
      spalona stodołę w której zginęła oraz za śmierć 15 -letniego syna
      brata mojej babci w obozie koncentracyjnym uważam że sprawy ze
      niemcami są jeszcze nie zakmnięte. Nie interesuje mnie co tam
      podpisywały rządy krzywdy mojej rodziny są niewyrównane.
      Dawanie im jakichkolwiek przywilejów w kraju tak przez nich
      zniszczonych i okradzionych to niczym nieuzasadnony przywilej.
      Nie krepujcie się zamalujcie a najlepiej wyrwijcie te tablice i
      wynieście pod drzwi politykom którzy zgodzili się na dwujęzyczne
      tablice informacyjne.
      Pamięta może ktoś kto podpisał takie porozumienie z niemcami ??? .
      • amoremio Re: Rozliczenia z niemcami jeszcze nie zamknięte 20.02.10, 12:04
        No to drap wszystkie volkswageny w twoim sieradziu, radomiu i piotrkowie
        trybunalskim.
      • Gość: AngelusSilesiusJun Re: Rozliczenia z niemcami jeszcze nie zamknięte IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 16:35
        Styknie wciepnonc imie i nazwisko petycji w necie
        (Miłosz Bogdanowicz) i juz sie widzi, ze szkryflo w gazetce...wilenskiej. :)

        Ale sie panoszoy, te hadziajstwo !

        Tyroski kcom jesze dyktowac. :(

      • Gość: hjsfd,ghhdj Re: Rozliczenia z niemcami jeszcze nie zamknięte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 23:45
        myślisz że na wojnie tylko polacy,niemcu również , dwóch moich pradziadków było w wermachcie jeden umarł z głodu w ruskim obozie a drugi stracił ucho i kilka zębów
    • Gość: alois Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 11:16
      wstyd! polska propaganda rodem z polskiego faszystowskiego 20-lecia
      miedzywojennego!
    • Gość: sert Śląsk został siłą zdobytu przez Niemcy w 1742 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 11:20
      Ale po 203 latach niewoli niemieckiej został wyzwolony. Zniemczyło sie troche
      Ślązaków inni przybyli z Niemiec. Ślązacy po I WŚ mieli dość biedy i dośc
      Niemców, wzniecili powstania. Oto problem.
      • amoremio Re: Śląsk został siłą zdobytu przez Niemcy w 1742 20.02.10, 12:06
        > wzniecili
        Zapewniam cie, szanowny kowalski:
        tego nawet nie potrafili wypowiedziec. :))
        I zrozumiec.

        A przy okazji przeczytaj definicje
        slowa "powstanie" (spontaniczny, zryw, miejscowych itp.).
      • Gość: alois @sert: tzw. "postancy slascy"! IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 12:16
        Slazacy wzniecili powstania?!
        przestan szerzyc polska propagande!
        i odpowiedz na nastepujace pytania:
        [1]
        - skad mieli ci tzw. "slascy powstancy" pociagi pancerne?
        - skad mieli bron?
        - skad mieli kadre oficerska?
        - skad pochodzila wiekszosc z nich?
        [2]
        - dlaczego po przegranym plebiscycie Polska zorgamizowala tzw 3. powstanie slaskie?
        - czy nie byla to zbrojna napasc panstwa polskiego na oslabione 1ws Niemcy?
        - dlaczego Polska zajela teren z niemieckim przemyslem a nie tereny gdzie
        glosowano na polske?
        - dlaczego polska propaganda okresu plebiscytowego nie odwazyla sie odwolac do
        rzekomo polskich korzeni slazakow i jedynie kusila korzysciami majatkowymi?

        [3]
        czy wiedziales, ze:
        - Polska byla w tamtym okresie krajem rolniczym?
        - ze zbrojne zajecie slaska uczynilo z niej kraj rolniczo-przemyslowy?
        - ze ze slaskich pieniedzy wybudowano gdynie?
        - ze ten plan sie powiodl tylko przez poparcie ze strony francji zainteresowanej
        gospodarczym oslabieniem Niemiec (po zajeciu przez francuzow Ruhrgebiet)?






        Gość portalu: sert napisał(a):
        > Ale po 203 latach niewoli niemieckiej został wyzwolony. Zniemczyło sie troche
        > Ślązaków inni przybyli z Niemiec. Ślązacy po I WŚ mieli dość biedy i dośc
        > Niemców, wzniecili powstania. Oto problem.
        • Gość: Xox Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 12:51
          A teraz nam ładnie napisz ilu według Prus-nie Złych Polskich Propagandystów-
          było Polaków przed 1860 rokiem na Górnym Śląsku.
          Podpowiem-nie zwalisz tego na migrację zarobkową.
          • Gość: Peter Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! IP: 62.233.245.* 20.02.10, 17:55
            Ty nam lepiej napisz, ilu z nich faktycznie czuło sie Polakami.
            Tylko nie zwalaj tego na tzw. "brak świadomości narodowej".
            • jacgg Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! 21.02.10, 00:00
              To ty mi napisz, ilu Prusaków uważało się za Niemców przed zjednoczeniem Niemiec
              w 1870 roku - oraz jaka miłość panowała w XVIII i XIX wieku między mieszkańcami
              np. Nadrenii czy Saksonii, a Prusakami właśnie (którzy de facto siłą zjednoczyli
              Niemcy i wypchnęli poprzez działania czysto militarne z Rzeszy Austrię władającą
              wtedy także m.in. Czechami).

              O stosunkach prusko-austriackich nie wspominając (w XVIII wieku toczyli WOJNĘ o
              Śląsk, w której lała się krew - tylko w jednej bitwie np. pod
              Kunowicami/Kunersdorf zginęło ponad 11 tysięcy ludzi, kto służył w tych armiach,
              bynajmniej nie ochotniczych?)

              Zabawne (na marginesie), że Frycek (Fryderyk II Hohenzollern) nie zamierzał
              zagarnąć całego Śląska. Chciał jedynie Śląska Dolnego, część górną uważał za
              mało wartościową i nierozwiniętą gospodarczo
              (nie było tam jeszcze wtedy
              kopalń...).

              pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_%C5%9Bl%C4%85skie
              • Gość: Peter Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 00:47
                jacgg o co ci chodzi?
                Mnie piszesz historię Śląska???? Jak ten wczesniejszy dzieciak o
                zmiennym nicku wie tylko coś o Xw. i "wyzwoleniu" z 1945r.
        • swoboda_t Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! 20.02.10, 13:34
          W ramach cieakwostki dodam, że maleńkie Autonomiczne Wojewódtwo
          Ślaskie (dwa duze miasta - Katowice i Chorzów - oraz tochę małych)
          wytwarzało zależnie od okresu 40%-45% PKB całej IIRP. Oprócz
          wspomnianej Gdyni AWŚ sfinansowało budowę COP i współfinansowało
          wiele innych inicjatyw (jak choćby PLL LOT), pożyczało też duże sumy
          pieniędzy rządowi w Warszawie. Nic dziwnego, że Polsce tak zależało
          na powstaniach ;)
        • Gość: gert Ślązacy mieli dość biedy. poniżenia, śmierci na fr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 14:08
          ontach I WŚwiatowej. Na wschód od lini: Kępno, Brzeg, Prudnik większość
          mieszkańców na przełomie XIX i XX w. mówiła po polsku w gwarze śląskiej (to wg
          atlasów geograficznych niemieckich z tego czasu. I to pomimo ciagłego
          zniemczania Ślązaków.
          Przemysł Górnego Śląska budowali Ślązacy i przybysze z całej Polski za praca na
          Śląsku. Jak wiesz Polska nie istniała bo Prusy i inni ją podzielili między
          siebie z pomocą Watykanu i jego popleczników rządzących (zdrajców) II RPolską.
          • Gość: alois Re: Ślązacy mieli dość biedy. poniżenia, śmierci IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 14:10
            tak, tak. mapisz jeszcze o Schlesien pod polskim zaborem!
            • Gość: der Śląsk był dzielnicą zorganizowanej w X w Polski i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 14:21
              tego nie zmienisz. W 1742 roku został podbity siłą przez Prusy (przyszłe Niemcy
              powstały po zjednoczeniu niemieckich państewek i podbitych terenów). Po 203
              latach niewoli niemieckiej powrócił w 1945 roku do Polski i tak zostanie.
              • Gość: alois Re: Śląsk był dzielnicą zorganizowanej w X w Pols IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 14:33
                bzdury wypisujesz!!! z tym przejsciem spod habsburgow pod prusy itp. mozna
                porownac do zmiany partii rzadzacej na jakims obszarze. nikt nikogo z powodu tej
                zmiany nie wypedzal!!!
                dopiero kattolicko-nazistowcy POLACY powiazali zmiane rzadu na terenie zabranym
                Niemcom z wypedzeniami ludnosci!!!
                i trzeba tu dodac, ze wypedzenia te planowane byly przez Polakow na dlugo przed
                Hitlerem!
                • Gość: ciekaw Re: Śląsk był dzielnicą zorganizowanej w X w Pols IP: 82.177.12.* 20.02.10, 14:55
                  zapomniałes o przymusowej germanizacji śląska czyli czyms gorszym dla tosamości niż wypędzenia...
                  • Gość: alois Re: Śląsk był dzielnicą zorganizowanej w X w Pols IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 15:05
                    jakby Niemcy germanizowali, to bys przed wojna na slasku po polsku nie mogl
                    rozmawiac, w reichstagu nie zasiadaliby polacy no i zadnego rodla by nie bylo.
                    a teraz porownaj to z polityka polska wobec niemcow!
                    • Gość: swer Ślązacy jeszce rozmawiali po polsku w czasie II WŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 15:15
                      we wsiach, ale się oczywiście bali. Chodzi mi o większości Ślązaków (mieszkańców
                      Śląska) mówiacych po polsku na wschód od linii: Kępno, Brzeg, Prudnik (to dane
                      niemieckie z przełomu XIX i XX w. Na zachód od tej linii większość Ślązaków i
                      przybyłych mówiła po niemiecku.
                      • Gość: Peter Re: Ślązacy jeszce rozmawiali po polsku w czasie IP: 62.233.245.* 20.02.10, 18:11
                        Gość portalu: swer napisał(a):

                        > we wsiach, ale się oczywiście bali.
                        swer - przestań pie...lić! bo już nie można ścierpieć tych bajek
                        wyimaginowanych przez Polaków o rzekomym strachu. Normalnie ksiązki
                        były wydawane po polsku, Polacy normalnie zasiadali w Reichstagu, do
                        tego Korfanty wprost mówił że Śląsk nie powinien należeć do Prus.
                        Czy wyobrażasz sobie dziś w Sejmie taki tekst, by ktoś z MN
                        powiedział, że Śląsk nie powinien należeć do Polski? Nie? No to masz
                        odpowiedź, gdzie była większa tolerancja.
                        • Gość: swer Napisałem, że w czasie II WŚ nie było wolno, czyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 18:19
                          j ze zrozumieniem.
                          • Gość: Peter Re: Napisałem, że w czasie II WŚ nie było wolno, IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 21:59
                            mea culpa, bo napisałeś kluczową treść w tytule, a w samym poście
                            nie wynikało, że chodzi tylko o II w.światową. Spróbuj w tytule
                            pisać sam tytuł - jak nazwa wskazuje, a właściwą treśc w następnym
                            okienku - będzie czytelniej.
                            A wracając do strachu, to zapomniałeś, że po wojnie Ślązacy dalej
                            bali się mówić tym samym językiem! Bo po wojnie uznawany był za
                            niemiecki albo mocno zniemczony. Tyle, że ten stan trwał dłużej niż
                            lata wojny.
                            • Gość: swert Chciałeś powiedzieć, że Niemcy w Śląsku bali się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 22:56
                              po niemiecku mówić. A co mieli mówić po takich mordach jakie uskuteczniali w
                              czasie II WŚ? Siedzieli cicho bo bali się konsekwencji. Jak tylko stwierdzili,
                              że im nic nie grozi to zaczęli stosować swój napowrót butny język, czego
                              konsekwencja jest na tym forum.
                              • Gość: alois czyzby Polacy nie mordowali?!.... IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 23:12
                                czyzby chrystu narodow albo WIECZNA OFIARA?!!!!


                                ---
                                ps:
                                wy klasyfikujecie sie raczej do roli wiecznej ofiary!....
                                • Gość: awe Chcesz porównać największe niemieckie mordy jakich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:34
                                  jakich Świat dotychczas nie widział z jakimikolwiek innymi mordami? Nie wstyd
                                  ci, żeś narodowym spadkobiercą tych morderców? Ja na twoim miejscu przynajmniej
                                  siedziałbym cicho; korzystając z dobroci ofiar i ich rodzin, że nie chcą
                                  nienawiści pomiędzy wszystkimi narodami. Włącznie z Niemieckim narodem.
                                  • Gość: Peter Re: Chcesz porównać największe niemieckie mordy j IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 00:40
                                    Gość portalu: awe napisał(a):

                                    > jakich Świat dotychczas nie widział z jakimikolwiek innymi
                                    mordami? Nie wstyd
                                    > ci, żeś narodowym spadkobiercą tych morderców? Ja na twoim miejscu
                                    przynajmniej
                                    > siedziałbym cicho; korzystając z dobroci ofiar i ich rodzin, że
                                    nie chcą
                                    > nienawiści pomiędzy wszystkimi narodami. Włącznie z Niemieckim
                                    narodem.
                                    dzieciaku, ty się lepiej dowiedz jakie zdanie o Polakach mają
                                    Ukraińcy, Białorusini czy Litwini. Stwierdzisz wówczas, że Ślązacy
                                    wręcz kochają Polaków.
                                  • oppelner_os Re:tak 24.02.10, 20:57
                                    Kazdy mord jest zbrodnia i liczby nie maja tu zadnego znaczenia
                              • Gość: Peter Re: Chciałeś powiedzieć, że Niemcy w Śląsku bali IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 00:35
                                swert, gnębienie Ślązaków za mówienie po śląsku jest udokumentowane
                                i jest opisane we wszystkich poważniejszych książkach wydanych w
                                ostatnich latach a dotyczących okresu powojennego. Pisały tez o tym
                                Gazeta oraz NTO. Więc nie odwracaj kota ogonem i nie pi.ep.rz o
                                Niemcach, bo nie jest to tematem.
                                Nie ma butnego języka ksenofobie. Zarówno Niemcy jak i Ślązacy mają
                                prawo do ojczystego języka tak jak Polacy do swojego na wschodzie. I
                                co to znaczy "zaczęli stosować"? Mieli wyrzec się własnego języka,
                                bo napływowym ksenofobom się nie podoba? Toż nawet Prusy ani w
                                połowie nie byli tak podli.
                        • jacgg Re: Ślązacy jeszce rozmawiali po polsku w czasie 21.02.10, 00:40
                          Peter orzekł łaskawie, każąc komuś tam przestać "p...dolić": "Normalnie
                          ksiązki były wydawane po polsku, Polacy normalnie zasiadali w Reichstagu, do
                          tego Korfanty wprost mówił że Śląsk nie powinien należeć do Prus."


                          W ramach tej normalności na przykładzie Korfantego.

                          "Negatywnie wyrażał się o Bismarcku za co został relegowany 14 sierpnia 1895 z
                          klasy maturalnej. Szkołę średnią ukończył w grudniu 1895, po interwencji Józefa
                          Kościelskiego, posła do Reichstagu z Wielkopolski, jako ekstern..."

                          "Od 1901 był redaktorem naczelnym Górnoślązaka. W 1902 przebywał w więzieniu
                          we Wronkach za publikację artykułów
                          : pt. 'Do Niemców' i 'Do moich braci
                          Górnoślązaków'".

                          Z głośnym żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich ziem polskich
                          zaboru pruskiego oraz Górnego Śląska wystąpił w Reichstagu 25 października 1918
                          - po przegranej przez Niemcy wojnie
                          , kiedy powstawały nowe państwa i upadały
                          stare.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Korfanty
                          Gdyby z takim żądaniem wystąpił w Reichstagu w czasach tej twojej "normalności"
                          raptem parę miesięcy wcześniej - to by dostał pewnie CZAPĘ po wielkim procesie.

                          Szerzej o tej "normalności" w polityce II Rzeszy wobec mniejszości narodowych
                          (oraz o tym, co się zaczęło dziać w Rzeszy numer III) nie chce mi się pisać i
                          tak za dużo czasu tutaj marnuję - do szkoły zasuwaj i ucz się pilnie!
                          • Gość: Peter Re: Ślązacy jeszce rozmawiali po polsku w czasie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 01:49
                            jacgg napisał:

                            > W ramach tej normalności na przykładzie Korfantego.
                            >
                            > "Negatywnie wyrażał się o Bismarcku za co został relegowany 14
                            sierpnia 1895 z
                            > klasy maturalnej.

                            Czyżby? Korfanty ur. w 1873r. został wyrzucony ze szkoły w 1895
                            mając... 22 lata. Wiesz "dwadzieścia parę lat, matura za pasem..."
                            to w Alternatywach było (konkretnie syn prezesa spółdzielni
                            miekszaniowej). Korfanty miał wiele innych problemów, z powodu
                            których nie potrafił skończyć szkoły w terminie. Najwyraźniej
                            przebrał miarę.

                            Daruj sobie III Rzeszę. Nikt tego nie zaprzecza, choć bardzo byś
                            chciał. A z tej strony z wiki:
                            "24 maja 1909 zawiązało się w Pozaniu Polskie Towarzystwo
                            Demokratyczne, którego celem miało być zespolenie żywiołów
                            demokratycznych ku obronie bytu narodowego oraz pracy nad rozwojem
                            żywiołu polskiego w Rzeszy niemieckiej."
                            Jacgg jesteś żałosny. Tu na forum piszą idioci, którzy nawet w
                            ogólnym zarysie nie znają historii Śląska, a wszystko co niemieckie
                            kojarzy im się tylko z germaniczacją, bo Niemcy czy Prusy z
                            definicji muszą brutalnie germanizaować. I to ci nie przeszkadza, a
                            mnie będziesz wmawiał niewiedzę?
                            • jacgg Re: Ślązacy jeszce rozmawiali po polsku w czasie 21.02.10, 17:41
                              Na idiotów bełkoczących już kompletne bzdury nikt nie zwraca uwagi, więc i ja na
                              nich już mniej marnuję czasu, tym bardziej że nie są to ludzie czytający
                              cokolwiek - nawet wpisów na tym forum po jednorazowym chlapnięciu przez siebie
                              bzdury.

                              Na osoby manipulujące historią i faktami (mieszanymi z kłamstwami) w
                              ideologicznych celach zwracam większą uwagę, tym bardziej że mnie to denerwuje.
                              Szczególnie na ludzi w obrzydliwy sposób odwracających kota ogonem (np.
                              robiących z agresorów ofiary i odwrotnie, z militarystów - miłośników gołąbka
                              pokoju i gałązek oliwnych, itd.) lub/i w chamski sposób obrażających np.
                              powstańców śląskich (wśród których był mój dziadek!), pyszczących na jednego z
                              najwybitniejszych śląskich mężów stanu w XX wieku (Korfantego - gdyby nie
                              autokrata Piłsudski, to Polska miała wtedy szansę na świetnego nowoczesnego
                              chadeka np. jako premiera - z którego robisz nieuka co najwyżej i TO jest
                              ŻAŁOSNE), itd.

                              Tym bardziej, że jeszcze bardziej niż bogoojczyźnianych szowinistów nie cierpię
                              warchołów (szczególnie tych bezkrytycznie filogermańskich po cichu lub
                              bezczelnie wprost - robiących nieprawdopodobne umizgi do kultury, która ma i
                              miała ich GŁĘBOKO w miejscu poniżej pleców oraz zniszczyła pół Europy w ubiegłym
                              stuleciu, ze szczególnym uwzględnieniem naszego kraju) podgryzających nasze
                              wspólne państwo. Niektórzy są po prostu niebywale, skrajnie bezczelni,
                              korzystając z wolności i swobód obywatelskich - jako istne Goebbelsiki
                              (powracają najbardziej bezczelne hasła z ubiegłego stulecia).

                              Gdybyś przejrzał uważniej forum to byś zresztą zauważył, że poświęciłem
                              "idiotom" (o których mówisz, choć nie tylko im) jeden zbiorczy post (mój
                              pierwszy na tym forum), w którym namawiam ludzi do rezygnacji z prostackich
                              wyzwisk (typu hanys, gorol, folksdojcz, etc.) w imię szanowania samych siebie.

                              Opowiadam się w nim (poniżej) za decydowaniem o języku tablic przez ludność
                              miejscową na podstawie lokalnych referendów - informując tych najsłabiej
                              zorientowanych (szczególnie żyjących w strachu przed Obcymi/Aliens), że
                              mniejszości w Polsce są wyjątkowo dziś nieliczne.
                              • jacgg Re: Ślązacy jeszce rozmawiali po polsku w czasie 21.02.10, 18:13
                                PS. Są tacy, którzy np. bezczelnie m.in. tutaj insynuują, że powstania śląskie
                                wywołali i przeprowadzili agresorzy ze wschodu (tylko do Zjednoczenia Zawodowego
                                Polskiego należało ok. 200 tysięcy osób w 1918 roku, Freikorpsy finansowane
                                przez niemieckich przemysłowców pacyfikowały MASOWE wiece, dokonywały rewizji,a
                                resztowań i zwykłych rabunków, już pierwsze powstanie wybuchło po MASAKRZE przez
                                Grenzschutz wzburzonego tłumu żądającego ZAPŁATY za wykonaną pracę w kopalni
                                "Myslowitz"),

                                z lubością powtarzają hasła polonofoba Lloyda George'a o małpie i zegarku - gdy
                                tymczasem ten nie mający pojęcia o Górnym Śląsku i w ogóle Europie Środkowej
                                (przyznał, że nawet słyszał o Cieszynie - szydził też, że Polacy domagają się
                                nawet hiszpańskiej Galicji - bo nie wiedział, że jest też taki potworek
                                utworzony przez habsburskich zaborców zwany Galicją i Lodomerią) człowiek jest
                                GŁÓWNYM odpowiedzialnym za tę wojnę domową (bo tak można określić powstania
                                śląskie).

                                To ten specjalista od przemysłowych zegarków storpedował pierwotne ustalenia
                                wersalskie, na mocy których CAŁY Górny Śląsk BEZ PLEBISCYTÓW (które musiały
                                doprowadzić co najmniej do ciężkich niepokojów i walk bratobójczych) miał
                                znaleźć się w budowanym od nowa państwie polskim. W efekcie doszło do walk i
                                rozwalenia regionu w poprzek.

                                Gdyby jakimś cudem doszło do powstania państwa górnośląskiego (co niektórym się
                                roi, że to w ogóle było możliwe) - to albo zostałoby zaduszone przez Niemcy
                                (wojną celną), o ile nie udałoby się im go rozbić go od środka - albo opanowane
                                przez Hitlera jeszcze pewnie przed Czechosłowacją. Lepiej sobie nie wyobrażać,
                                co stałoby się w takiej sytuacji z mieszkańcami i miastami GŚ w roku 1945.
                              • Gość: Peter Re: Ślązacy jeszce rozmawiali po polsku w czasie IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 22:07
                                jacgg napisał:

                                lub/i w chamski sposób obrażających np.
                                > powstańców śląskich (wśród których był mój dziadek!),
                                a czy drugą stronę obrażać wolno? Bo wiesz, to że ktoś stał po
                                polskiej stronie w czasie tzw. powstań, nie oznacza z automatu że
                                należy o nim mówić wyłącznie w superlatywach. Nie oznacza to też, że
                                drugą stronę należy gloryfikować. Jednak tą odwrotną sytuację jestem
                                w stanie sobie wytłumaczyć. To znaczy tym, że po kilkudziesięciu
                                latach tworzenia schematu: po polskiej stronie=dobry, po niemieckiej
                                stronie=zły, nastąpiła reakcja.

                                pyszczących na jednego z
                                > najwybitniejszych śląskich mężów stanu w XX wieku (Korfantego -
                                gdyby nie
                                > autokrata Piłsudski, to Polska miała wtedy szansę na świetnego
                                nowoczesnego
                                > chadeka np. jako premiera - z którego robisz nieuka co najwyżej i
                                TO jest
                                > ŻAŁOSNE), itd.
                                Żałosne jest raczej to, że chce się za wszelką cenę wybielić kogoś.
                                Liczby są nieubłagane. Jeżeli Korfanty stwarzał problemy w szkole,
                                to został usunięty za to że przegiął. Więc w takiej sytuacji
                                dorabianie do tego teorii, że został wyrzucony za polskość jest
                                nieuczciwe oraz jest manipulacją, którą podobno się brzydzisz.
                                Samego zaś Korfantego możesz uważać za najwybitniejszego, choć inni
                                mogą mieć odmienne zdanie, chociażby za to, że najprawdopodobniej
                                odpowiada za śmierć swojego przeciwnika T.Kupke zamordowanego na
                                oczach ciężarnej żony. A przecież mógł uczciwie stanąć do
                                walki '"wolny Śląsk" czy polska przynależność'.

                                > PS. Są tacy, którzy np. bezczelnie m.in. tutaj insynuują, że
                                powstania śląskie
                                > wywołali i przeprowadzili agresorzy ze wschodu
                                3 powstanie było faktycznie zaplanowne poza Śląskiem, do tego
                                otrzymało olbrzymie wsparcie. I to zarówno finansowe, militarne jak
                                i personalne. Jest to fakt opisywany przez historyków a nie fantazja.

                                > To ten specjalista od przemysłowych zegarków storpedował pierwotne
                                ustalenia
                                > wersalskie, na mocy których CAŁY Górny Śląsk BEZ PLEBISCYTÓW
                                (które musiały
                                > doprowadzić co najmniej do ciężkich niepokojów i walk
                                bratobójczych) miał
                                > znaleźć się w budowanym od nowa państwie polskim. W efekcie doszło
                                do walk i
                                > rozwalenia regionu w poprzek.
                                a gdyby cały dostał się do Polski, to do walk by nie doszło? Wszyscy
                                potulnie by sie zgodzili? A najważniejsze DLACZEGO niby cały Śląsk
                                miał należeć do Polski? I nie chodzi mi tu o osłabienie Niemiec. Bo
                                piszesz to takim tonem, jakby zmiana przynależności państwowej to
                                było jedyne normalne rozwiązanie.

                                > Gdyby jakimś cudem doszło do powstania państwa górnośląskiego (co
                                niektórym się
                                > roi, że to w ogóle było możliwe)
                                w pewnym sensie było to możliwe. Sytuacja po wojnie i osłabionym
                                państwie niemieckim była sprzyjająca. Na pewno przeszkodą były chęć
                                posiadania tego terenu zarówno przez Niemcy jak i Polskę, a także
                                słabość elit górnośląskich.


                                Lepiej sobie nie wyobrażać,
                                > co stałoby się w takiej sytuacji z mieszkańcami i miastami GŚ w
                                roku 1945.
                                możesz rozwinąć?
                                p.s. - przypominam sobie, że gdzieś tam odpisywałeś już ogólnie
                                idiotom.
                • Gość: der Jeżeli dla Ciebie wojna Austrii z Niemcami w 1742 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 15:11
                  to bzdura to wiem jak chcesz rozwiązywać problemy narodowościowe. Wcześniej
                  Austriacy podbili księstwa piastowskie na Śląsku; to tak dla Twej informacji.
                  Ale Ślązacy pozostali ci sami z językiem polskim gwary śląskiej. Widzę, że dla
                  Ciebie Austria to też Niemcy.
                • jacgg Re: Śląsk był dzielnicą zorganizowanej w X w Pols 20.02.10, 23:52
                  Odnośnie tego porównania wejścia Prus na Śląsk w XVIII wieku do współczesnej
                  zmiany partii rządzącej przez aloisa bezczelnie wycierającego sobie arogancką
                  gębę Polakami pomawianymi o nazizm (kto nazizm wymyślił i zastosował - np.
                  robiąc obozy masowej zagłady i realizując plany eksterminacji całych narodów?
                  skończony chamie jeden? się ciesz, że tatusia czy dziadzia oszczędzono
                  uwalniając Europę od tej dżumy i cholery w jednym - a Stalin ograniczył się do
                  wyrzucenia Niemców ze wschodu, zamiast wysłać ich wszystkich na Syberię - myśmy
                  nie decydowali ani o granicach, ani o przesiedleniach).

                  Tylko w jednej, większej bitwie - np. pod Kunowicami, pod Lutynią czy pod Sadową
                  - ginęło ponad 10 tysięcy ludzi - kto służył w tych armiach, bynajmniej nie
                  ochotniczych?... Zaludnienie było wtedy gdzieś 10 razy mniejsze, niż obecnie -
                  czyli według dzisiejszej wielkości populacji proporcjonalne straty to sto
                  tysięcy ofiar w jednej bitwie.

                  Zabawne, że Frycek (Fryderyk II Hohenzollern) nie zamierzał nawet zagarnąć
                  całego Śląska. Chciał jedynie Śląska Dolnego, część górną uważał za mało
                  wartościową i nierozwiniętą gospodarczo
                  (nie było tam jeszcze wtedy kopalń...).

                  pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_%C5%9Bl%C4%85skie
                  Zaś kiedy już Prusy dorwały się w XIX wieku do śląskiego węgla, to "...praca w
                  XIX-wiecznym przemyśle była w istocie przekleństwem a nie przywilejem... (...)
                  Dziś nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić skali ówczesnych zagrożeń dla życia –
                  na większości stanowisk pracy już po kilku latach następował trwały
                  uszczerbek na zdrowiu, po kilkunastu latach człowiek stawał się ruiną i
                  umierał
                  ."

                  "Drugą zmorą Górnoślązaków stały się wojny. Po klęsce Prus w wojnach
                  napoleońskich z lat 1806-1807, Karl Clausevitz i August Gneisenau przeprowadzili
                  wielką modernizację armii, a w jej ramach powszechny, urzędowy pobór do wojska w
                  oparciu o ewidencję ludności. Od tej chwili przez następne półtora stulecia
                  praktycznie każde pokolenie Górnoślązaków służyło jako „Kanonenfuter” (mięso
                  armatnie) armii pruskiej
                  ."

                  Kto zna trochę historię pruskiego militaryzmu - ten wie, jak często
                  "Kanonenfuter" był produkowany w XIX i XX wieku.

                  www.gender.pl/readarticle.php?article_id=40
                  • Gość: silesiamacios Re: Śląsk był dzielnicą zorganizowanej w X w Pols IP: *.lazurowa.waw.pl 21.02.10, 07:45
                    Nie myl pojęć - to że kopalnie były zmorą i była wysoka umieralność to nie
                    dlatego, że były na górnymśląsku tylko dlatego, że taki był poziom
                    technologiczny. Ewidentny rozwój GOP był zasługą państwa pruskiego!
              • Gość: Peter Re: Śląsk był dzielnicą zorganizowanej w X w Pols IP: 62.233.245.* 20.02.10, 18:02
                W wcześniej był dzielnicą Czech, i co z tego.
                A pomiędzy X wiekiem a rokiem 1742 to co było? Śląsk w granicach
                Polski manipulatorze? I o jakim powrocie mówisz? W nawiązaniu do X
                wieku? To już lepiej wyzwól Inflanty - temat świeższy w latach.
                • Gość: awe Ślązacy mówili po polsku aż do agresji i kolonizac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 18:12
                  ji niemieckiej od 1742 do 1945 roku. Przed X wiekiem był po prostu Śląskiem i
                  nie należał do nikogo. W X wieku wszefdł w skład państwa polskiego.
                  • Gość: Peter Manipulant IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 22:05
                    Gość portalu: awe napisał(a):

                    > ji niemieckiej od 1742 do 1945 roku.
                    a po 1945r. wysiedlono ich do Niemiec.

                    Przed X wiekiem był po prostu Śląskiem i
                    > nie należał do nikogo.
                    czyli był niepodległym państwem? Czyli Polska napadła na niepodległy
                    kraj i zaczęła go okupować?

                    > W X wieku wszefdł w skład państwa polskiego.
                    "wszedł" jak widać to taki eufemizm ognia i miecza.
                    A co manipulancie było pomiędzy Xw. a rokiem 1742? Był cały czas pod
                    polską okupacją aż Niemcy go sobie zabrali w 1742?
                    • Gość: swert Odpowiadam: 1. Niemców nie wysiedlano tylko sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:04
                      zwiewali bojąc sie konsekwencji za mordowanie niewinnych ludzi na całym Świecie
                      2. Przed X wiekiem nie było pojęcia państwa (przynajmniej we wschodniej Europie>
                      ludzie sobie spokojnie żyli. Dopiero jak napadli na nas chrześcijanie to trzeba
                      się było organizować w pństwa
                      3. Po podziale Krzuwoustego Polski pomiędzy swych synów było rozdrobnienie, a w
                      Śląsku byli niezależni książęta piastowscy, a lud mówił po polsku w gwarze
                      śląskiej. Dopiero po agresji Prusów na Śląsk i powstaniu Cesarstwa Niemieckiego
                      niemczono Ślązaków. To tak w skrócie.
                      • Gość: alois czyli piastowie slascy znali jezyk polski?!.... IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 23:29
                        czyli piastowie slascy znali jezyk polski?!....
                        • Gość: awe Tak, mówili językiem podobnym, czy takim samym jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:37
                          mówiono w Wielkopolsce, Mazowszu i Małopolsce. Ogólnie mówiąc słowiańskim. A
                          napewno nie germańskim, jak Ty chciałbyś umieć mówić.
                      • Gość: Peter Re: Odpowiadam: 1. Niemców nie wysiedlano tylko s IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 01:31
                        Gość portalu: swert napisał(a):

                        > zwiewali bojąc sie konsekwencji za mordowanie niewinnych ludzi na
                        całym Świecie
                        ahaaaa, to po co robiono weryfikację miejscowej ludności, skoro
                        Niemców już nie było?


                        > 2. Przed X wiekiem nie było pojęcia państwa (przynajmniej we
                        wschodniej Europie
                        > >
                        > ludzie sobie spokojnie żyli. Dopiero jak napadli na nas
                        chrześcijanie to trzeba
                        > się było organizować w pństwa
                        ahaaaa, to jak to było z państwem Polan?

                        > 3. Po podziale Krzuwoustego Polski pomiędzy swych synów było
                        rozdrobnienie, a w
                        > Śląsku byli niezależni książęta piastowscy, a lud mówił po polsku
                        w gwarze
                        > śląskiej.
                        ahaaaa, czyli mówili w gwarze śląskiej języka polskiego, którego
                        jeszcze nie było? Dobre. :D Przypominam, że okres staropolskiego
                        języka to do XVIw. a wtedy od kilku wieków Śląsk był poza polskim
                        horyzontem. Poza tym j.polski wywodzi sie z gwar z Małopolski,
                        Wielkopolski oraz Mazowsza. Śląsk nie uczestniczył w tworzeniu
                        polskiego.

                        Dopiero po agresji Prusów na Śląsk i powstaniu Cesarstwa Niemieckiego
                        > niemczono Ślązaków. To tak w skrócie.
                        ahaaaaa, no ale przykładowo śląscy Piastowie byli zniemczeni
                        dobrowolnie kilka wieków wcześniej. To co przenieśli sie w czasie?
                        Dolny Śląsk już też wtedy niemczył sie dobrowolnie.
                        • Gość: awe Popatrz, Ty i paru Tobie podobnych; to niewiele. W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 09:33
                          polskim Śląsku geograficznym mieszka ok. 7 milionów ludzi. Was, niemieckich
                          krzykaczy jest tak niewielu, że można ten margines społeczeństwa spokojnie
                          pominąć. Zawsze się jacyś odmieńcy dążących do rozróby znajdą. Istnieje taka
                          zasada, że nie należy wdawać się w dyskusję z hołotą, hołota sprowadzi dyskusję
                          na swój poziom i przegrywasz bo hołota na swym poziomie intelektualnym jest
                          zawsze lepsza od ciebie.
                          • Gość: Peter Re: Popatrz, Ty i paru Tobie podobnych; to niewie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 16:20
                            Gość portalu: awe napisał(a):

                            > polskim Śląsku geograficznym mieszka ok. 7 milionów ludzi. Was,
                            niemieckich
                            > krzykaczy jest tak niewielu, że można ten margines społeczeństwa
                            spokojnie
                            > pominąć. Zawsze się jacyś odmieńcy dążących do rozróby znajdą.
                            Istnieje taka
                            > zasada, że nie należy wdawać się w dyskusję z hołotą, hołota
                            sprowadzi dyskusję
                            > na swój poziom i przegrywasz bo hołota na swym poziomie
                            intelektualnym jest
                            > zawsze lepsza od ciebie.

                            dzieciaku dam ci dobrą radę. Do dyskusji trzeba też dojrzeć.
                            Dostałeś proste pytania, na które nie znasz odpowiedzi bo jesteś za
                            głupi. Mogłeś zamilczeć albo poszukać w internecie. Wystarczyło
                            nawet zajrzeć do wikipedii. 10 minut i już wiedziałbyś co było przed
                            Xw. oraz pomiędzy Xw. a rokiem 1742. No ale ponieważ nawet do tego
                            nie dojrzałeś, to zacząłeś obrażać od hołoty, niemieckich krzykaczy
                            (!?!) i rozrób(!?!). Zacznij się lepiej uczyć tabliczki mnożenia. A
                            do tej dyskusji wrócimy za kilkanaście lat.
                  • Gość: historyk Re: Ślązacy mówili po polsku aż do agresji i kolo IP: *.toya.net.pl 21.02.10, 00:03
                    Awe, ty się dobrze czujesz? Pytają się ciebie, do kogo należał Śląsk
                    przed 1742r.? Też do nikogo? A słyszałeś o traktacie w Namysłowie w
                    1348r.? Toż to Kazimierz Wielki osobiście oddał Czechom Śląsk.
                    Potwierdzając zresztą w ten sposób stan faktyczny,to znaczy
                    przynależność Śląska do Czech od przynajmniej XIII wieku. W 1620
                    roku Czesi przegrali bitwę pod Białą Górą i Śląsk stał się
                    habsburski. Na marginesie, Austria to jedno z państw niemieckich.
                    Jego władca (Habsburg) był nawet dziedzicznym cesarzem w Rzeszy
                    Niemieckiej.
                    Śląsk polski? Buhahaha!
        • jacgg Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! 21.02.10, 00:24
          Alois - dzielny demaskator polskiej propagandy.

          Mój dziadek-powstaniec śląski (z rodziny mieszkającej co najmniej od XVIII wieku
          na GŚ, w okolicach Zabrza - skąd musiał się wynieść po 1921 roku do Pszowa
          wskutek rozdarcia regionu granicą) dał by ci po prostu po dupie, gdy żył. Nie
          będę marnował czasu na prostowanie żałosnych manipulacji (a niejednokrotnie
          bezczelnych kłamstw) takiego obszczymurka.

          Dosyć źródeł jest dla normalnych i uczciwych ludzi zainteresowanych historią w
          samym tylko internecie, na takich obszczymurów - powiadam raz jeszcze - i tak
          nie zwracają uwagi (chyba, że się zdenerwują).
          • Gość: alois @jacgg: :)))))))))))))) IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 11:27
            a co, gool ci podskoczyl?:))))

            napisales:
            "... Nie będę marnował czasu na prostowanie żałosnych manipulacji (a
            niejednokrotnie bezczelnych kłamstw) takiego obszczymurka."

            pieknie to napisales. Czyli ja klamie a ty znasz prawde, ale nam jej nie
            zdradzisz!:))))))))))))))))




            jacgg napisał:

            > Alois - dzielny demaskator polskiej propagandy.
            >
            > Mój dziadek-powstaniec śląski (z rodziny mieszkającej co najmniej od XVIII wiek
            > u
            > na GŚ, w okolicach Zabrza - skąd musiał się wynieść po 1921 roku do Pszowa
            > wskutek rozdarcia regionu granicą) dał by ci po prostu po dupie, gdy żył. Nie
            > będę marnował czasu na prostowanie żałosnych manipulacji (a niejednokrotnie
            > bezczelnych kłamstw) takiego obszczymurka.
            >
            > Dosyć źródeł jest dla normalnych i uczciwych ludzi zainteresowanych historią w
            > samym tylko internecie, na takich obszczymurów - powiadam raz jeszcze - i tak
            > nie zwracają uwagi (chyba, że się zdenerwują).
          • Gość: Peter Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 16:36
            jacgg napisał:

            > Mój dziadek-powstaniec śląski (z rodziny mieszkającej co najmniej
            od XVIII wiek
            > u
            > na GŚ, w okolicach Zabrza - skąd musiał się wynieść po 1921 roku
            do Pszowa
            > wskutek rozdarcia regionu granicą) dał by ci po prostu po dupie,
            gdy żył.
            A mój też dałby ci po d.pie za wmawianie, że wszyscy chcieli Polski.
            I tak się właśnie zaczęło 90 lat temu, gdzie po przeciwnych stronach
            barykady stanęli bracia, sąsiedzi. Tylko, że w skutek zmiany granic,
            ci co stali po "właściwej stronie" mają prawo głosu a drudzy nie.
            Alois akurat w tamtym poście nie napisał żadnej manipulacji. To są
            fakty o których możesz przeczytać już we współczesnych, poważnych
            opracowaniach. Pisanych przez polskich historyków, jakbyś miał
            wątpliwości. Polecam "Historię Śląska" Wydawnictwo Uniwerstytetu
            Wrocławskiego.
            BTW - twój dziadek nie musiał się wynosić po 1921r. no chyba, że
            ideologicznie nie potrafił znieść pozostania w Niemczech. No ale w
            takiej sytuacji nie dziwi twój brak obiektywizmu.
            • jacgg Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! 22.02.10, 00:41
              To jest właśnie miara Twojego obiektywizmu i przywiązania do faktów (o tym całym
              aloisie nie wspominając, bo to tendecyjny kłamczuszek, na którego nie zamierzam
              tracić czasu, jak już napisałem) - gdy sugerujesz, że niby wmawiam gdzieś komuś,
              że wszyscy chcieli Polski - i jeszcze chcesz dziadka zza grobu sprowadzać by mi
              za to dał po dupie.

              Podobnie, gdy twierdzisz, że jacyś tam po "niewłaściwej stronie" nie mają prawa
              głosu - bo udzielają się chociażby tutaj do obrzydzenia, biorąc pod uwagę
              tendencyjność i poziom sformułowań. Jeżeli alois opiera swoje wynurzenia w
              formie retorycznych pytań na temat powstań śląskich na podstawie cytowanej przez
              Ciebie "Historii Śląska" - to ja jestem biskupem kieleckim.

              Gdybym podejrzewał aloisa o jakieś zamiłowanie do literatury naukowej - to bym
              (w najlepszym wypadku!) sugerował "Śląsk i Ślązacy" Joahima Balke, chętnie
              czerpiącego inspirację m.in. z propagandowych źródeł literatury nazistowskiej z
              lat 30-tych XX wieku, schlebiającego w tej książce - wbrew zasadom rzetelności
              naukowej - oczekiwaniom członków rozmaitych "związków wypędzonych", itp.

              Mój dziadek się przeprowadził przypuszczalnie (nie znam dokładnie motywacji,
              wiem że po podziale się ewakuował i tyle) chociażby dlatego, że nie wiedział co
              go może spotkać za udział w powstaniach po podziale GŚ. Nikt tego w 1921 roku
              nie wiedział.

              Wiem, że przez całe życie był bardzo ideowy, przywiązany do idei polskości
              (zatem chciał mieszkać w Polsce, nie w Niemczech - to zapewne była kolejna
              motywacja) - jak wielu powstańców, bo to byli przecież ludzie bardzo
              zaangażowani społecznie - nie zawahali się zaryzykować własnego życia i zdrowia
              dla sprawy, w którą wierzyli.

              Całe życie ciężko pracował w przemyśle (po I WŚ zrobił studia cały czas
              pracując), wraz z babcią doczekali się i wychowali tabun dzieci, z których
              większość pokończyła studia - w 1939 roku stracili wszystko (został aresztowany
              przez gestapo, potem zesłany na roboty - bo udało się go wskutek wielu starań
              uratować rodzinie) i po wojnie zaczynali od zera - w najwyższym stopniu obrażają
              go kalumnie anonimowo, bezkarnie rzucane na powstańców przez rozmaite miernoty
              na forach gazety.pl
              • Gość: Peter Re: @sert: tzw. "postancy slascy"! IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 22:46
                jacgg napisał:

                > To jest właśnie miara Twojego obiektywizmu i przywiązania do
                faktów (o tym cały
                > m
                > aloisie nie wspominając, bo to tendecyjny kłamczuszek, na którego
                nie zamierzam
                > tracić czasu, jak już napisałem) - gdy sugerujesz, że niby wmawiam
                gdzieś komuś
                > ,
                > że wszyscy chcieli Polski - i jeszcze chcesz dziadka zza grobu
                sprowadzać by mi
                > za to dał po dupie.
                Przepraszam, ale to już takie skrzywienie "powstańcze", tzn. ile
                razy słyszę o dawaniu w d..pę przez dziadka, to zawsze w
                kontekście "dziadek walczył w powstaniach bo wszyscy chcieli
                do Polski a jak ktoś twierdzi inaczej to nachyto".

                > Podobnie, gdy twierdzisz, że jacyś tam po "niewłaściwej stronie"
                nie mają prawa
                > głosu - bo udzielają się chociażby tutaj do obrzydzenia, biorąc
                pod uwagę
                > tendencyjność i poziom sformułowań.
                To nie do końca jest tak. Już od czasów IIRP powstania były
                gloryfikowane. Z wiadomych powodów. Przez następne kilkadziesiąt lat
                powstania były dowodem nie tylko na polskość Ślązaków ale i też na
                walkę klas robotniczych z krwiożerczymi Niemcami-kapitalistami.
                Wiem, że mi trochę niezgrabnie wyszło, ale wiesz o co mi chodzi. W
                takiej propagandzie nie było miejsca dla powstańców walczących np.
                po niemieckiej stronie. Ci powstańcy za swojego życia nie doczekali
                sie prawa głosu.
                A forum nie możesz brać pod uwagę, jeśli głosy z "niewłaściwej
                strony" nie są brane poważnie a nawet budzą agresję.
                A i dziś, mimo że historycy w najnowszych opracowaniach staraja się
                na większy obiektywizm i biorą już drugą stronę pod uwagę, to jednak
                przy najrózniejszych okazjach państwowych czy regionalnych,
                uwzględnia się tylko to jedyną-poprawną. To irytuje.

                Jeżeli alois opiera swoje wynurzenia w
                > formie retorycznych pytań na temat powstań śląskich na podstawie
                cytowanej prze
                > z
                > Ciebie "Historii Śląska" - to ja jestem biskupem kieleckim.
                Nie znam aloisa, nie znam wszystkich jego wpisów, nie wiem czy
                pytania ściągnął od kogoś innego, czy ma w domu książkę, czy też
                poszukał fragmentów w internecie.
                Jednak odpowiedzi na jego pytania znajdziesz w podawanej przeze mnie
                książce na stronie 362, 363, 394.

                Natomiast co do dziadka. Wiem, że to boli, gdy kogoś uważa się z
                definicji za zero. Ja to też znam, gdy Ślązaków wcielonych do
                Wehrmachtu z definicji uważa się za nazistów. A przecież mój dziadek
                miał w d..e Hitlera i jego ideologie. Miał żonę i dzieci.
    • Gość: Opolanin Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 11:24
      Ślązacy mają w rzyci, ale takie bzdurne artykuły - widać, że Pani Pszon, jak i
      całe te dziennikaterstwo opolskie ma co pokazać - żenada
      • Gość: Silo Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 11:34
        Jeśli jest w tym artykule cząstka prawdy, że Ślązacy maja tablice w rzyci, to
        tylko świadczy o tym ,że MN w 20-leciu nie odrobiła lekcji z edukacji
        kulturalnej zarówno swoich członków jak i reszty społeczeństwa. Chyba
        żeczywiście brak jest świadomości czym tak naprawdę są te tablice dla Ślązaków i
        dlaczego są takie ważne. Jezeli Pan Ficoń z Bierawy nie potrafi znależć
        stosownych argumentów, żeby przekonać swoich ludzi, to o czyms to świadczy.
        W tej sytuacji tablice powinny własnie powstawać aby podkreślały odrebnośc
        regionalną. Ślązacy obudźcie się!!!
    • Gość: jut Nie jem w restauracj. w miejscow. z niemieckimi na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 11:30
      zwami bo boję się, Jako Polak, dostać w zupie np. muchę albo innego robaka.
      • Gość: fed Ja też. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 14:34
        Boję się jeżdżąc z polskimi tablicami rejestracyjnymi.
    • Gość: matadore Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: 94.158.230.* 20.02.10, 11:30
      Z zażenowaniem czytam te komentarze, Ślązacy, to, że nie czujecie się Polakami
      nie zwalnia was ze stosowania poprawnej pisowni! Jeśli chcecie być szanowani
      nauczcie się przynajmniej pisać w języku używanym w kraju, w którym żyjecie.
      Po niemiecku chyba też nie umiecie, bo wolicie pisać po polsku. Pewnie sami
      nie wiecie, kim jesteście. Wychodzicie tylko na zacietrzewionych,
      niedouczonych pyskaczy.
    • Gość: gosc Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.02.10, 11:35
      Niemiecka mniejszosc narodowa w reichu to dla niemcow zwykli polacy. Starczy
      jedno jedyne slowo z ust i juz wyweszaja polski akcent i odnosza sie szorstko.
      Traktowani sa przez niemieckie spoleczenstwo jak inni cudzoziemcy. Nie
      rozumiem tych dwujezycznych napisow. To ci ludzie "z wczoraj" co hitlera
      pamietaja a nie wiedza, jak sie mniejszosc narodowa w niemczech dzisiaj
      traktuje. Ci ludzie ktorzy obecnie bronia nazw dwujeczyznych byliby w
      niemczech bardzo rozczarowani. Czesto turek jest lepiej wyksztalcony i
      bezakcentowo mowi po niemiecku niz stary niemiec z polski. Poza generacja
      wojenna to niemcy nie wiedza, ze w polsce zyje niemiecka mniejszosc narodowa.
      Pokopane prawo maja, ktore glosi, ze liczy sie w ustalaniu obywatelstwa i
      przynaleznosci narodowej droga krwi czyli genetyka (maja tez prawo uznawania
      cudzoziemcow z dlugoletnim pobytem jako niemcow). Nie tak jak w USA, gdzie
      liczy sie MIEJSCE urodzenia i co za tym idzie przewaznie i wychowania.

      Ostatecznie jestes takim czlowiekiem, na jakiego cie wychowali. To juz nawet
      hitlerowcy wiedzieli czyniac z poslich niemowlat z aryjskimi cechami ss-manow.

      Odwrotnie niemcow ktorzy byli komunistami posylali do gazu.
      • Gość: alois Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 12:21
        poczytaj tu:
        www.jungefreiheit.de/Single-News-Display-mit-Komm.154+M54d03469c9e.0.html
        moze cos zrozumiesz w temacie waszej polityki tzw historycznej.

        ps:
        nie zapomnij przygotowac sie do uroczystosci 600 lat grunwaldu!
        • oppelner_os Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 24.02.10, 20:59
          Polityka historyczna u Polakow? Ja nazwalbym to propaganda albo zbiorem
          poboznych zyczen historycznych:))))
    • amoremio Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 11:42
      Ten artykul to czysta manipulacja i dezinformacja.


      > pan Bartek
      No, fajne imie. Pewnie "prawdziwy" Slazak, hehe.
      (Prawdopodobnie tak jak autorka, = importowana.)
      • pollygamia Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 12:57
        Artykuł widać że pisał ktoś, kto średnio zna realia Śląskie. Wynika z niego że
        wszyscy Ślązacy to Niemcy. Nie rozumiem czy tak trudno jest zrozumieć że Ślązacy
        są Ślązakami a nie Niemcami ani Polakami. Mieszkamy teraz na Śląsku obok ludzi,
        którzy czują się Polakami, no i są i tacy którzy czują się Niemcami. Nie
        rozumiem gdzie wy tu problem macie.

        Przyzwyczaiłam się do krzywdzących opinii ludzi z innych rejonów, choć wciąż nie
        potrafię ich zrozumieć - a oczywiście biorą się ze stereotypów i płytkiego
        myślenia, a może i zazdrości. Najbardziej dotykają mnie postawy osób
        przyjezdnych (na szczęście to wyjątki i wielu tu osiadłych bez śląskich korzeni,
        zaczyna się identyfikować z tą ziemią), które znajdujątu dom, prace i życie a
        wciąż bluzgają i obrażają mieszkających tu z dziada pradziada. Jeżeli nie podoba
        się komuś mentalność i tradycja śląska to po co tu mieszka, przecież my sznurem
        nikogo nie przywiążemy.

        Druga rzecz, to do szewskiej pasji doprowadza mnie szkalowanie naszego języka -
        co komu do tego jak sobie mówimy - jeśli nie rozumie to jego problem, ja się po
        polsku dogadam może nawet poprawniej niż ten kto uważa mnie za idiotę tylko
        dlatego że mówię po śląsku.
    • amoremio Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 11:48
      > wynocha

      Dzieki za pomysl - Slask ma sie oderwac od Polski ? :)
    • thannatos Jedno Wam powiem 20.02.10, 12:01
      Chinczycy ciesza sie do rozpuku, gdy czytaja takie teksty. Im bardziej
      Europejczycy rzucaja sie sobie do gardel wypominajac grzechy sprzed lat
      60-200, tym wieksza radosc rodzacej sie potegi Panstwa Srodka.

      Tak, gryzcie i szarpajcie sie, zapomnajac ze przez kilkaset lat Niemcy (w
      przeciwienstwie do na przyklad Zydow [nie ma to nic wspolnego z
      antysemityzmem, fakt znacznie mniejszej asymilacji Zydow niz innych nacji na
      terenie Rzeczpospolitej nie da sie chyba podwazyc?]) mieszkali na terenie
      Polski w absolutnej zgodzie i harmonii z Polakami i stopniowo, bezbolesnie sie
      polonizowali. Rozejrzyjcie sie po swoich znajomych - ilu z nich ma czysto
      niemieckie nazwiska - Miller, Gotlib, Zielke, Klinger, a sa ich rodziny
      uwazaja sie za Polakow od stuleci.

      Trzepnijcie sie w te puste czerepy - Szwajcarzy praktycznie wszedzie maja
      dwu/trzy/czterojezyczne napisy, to samo Irlandczycy. I jakos nikt ze spray'em
      nie biega....

      Europa musi byc silna i zjednoczona, jesli mamy stawic czola budzacej sie
      potedze Chin. Nie znaczy to, ze mamy zapomniec, ze jestesmy Polakami, a Niemcy
      Niemcami, ale mamy nie brac sie z tak durnych powodow za lby! W przeciwnym
      razie zostaniemy przez Azjatow wykupieni fabryka po fabryce (jak USA) i
      kopalnia po kopalni (jak Afryka). Mysle, myslec, to nie boli!
      • amoremio Re: Jedno Wam powiem 20.02.10, 12:07
        Sam sie trzepnil w ten swoj czerep.

        Czy czerep to po rusku czy ukrainsku ?
        Jak nie wiesz, to sie zapytej omy. :)))
        • thannatos Re: Jedno Wam powiem 20.02.10, 12:15
          Moje nazwisko rodowe figuruje w zapisach polskich od XVII wieku i z jego brzemia
          nijak sie nie da wywnioskowac, ze jest inne niz staropolskie.

          Jezyk polski jest jezykiem otwartym, znajduje sie tam wiele wyrazow
          obcopochodnych, 'czerep' wliczajac. Mamy na przyklad mnostwo wyrazow
          niemieckich, zapozyczonych bezposrednio lub poprzez jidisz.

          Polecam
          www.ibl.waw.pl/index.php?strona=440

          Masz jeszcze jakies pytania?
      • Gość: Xox Re: Jedno Wam powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 12:54
        "mieszkali na terenie
        > Polski w absolutnej zgodzie i harmonii z Polakam"
        Tak bunt wója Alberta jest niewątpliwie przykładem tej harmonii, czy całkowite
        prawie zgermanizowanie Szczecina lub Wrocławia.
        "> Europa musi byc silna i zjednoczona, jesli mamy stawic czola budzacej sie
        > potedze Chin."
        Bardzo chętnie widzę protektorat Chin nad Europą, która dała nam nazizm,
        stalinizm, zachwyca się Rosją, a w 1939 roku palcem nie kiwnęła by nam pomóc.
        • thannatos Re: Jedno Wam powiem 20.02.10, 13:24
          > Bardzo chętnie widzę protektorat Chin nad Europą, która dała nam nazizm,
          > stalinizm, zachwyca się Rosją, a w 1939 roku palcem nie kiwnęła by nam pomóc.

          Rozumiem, przynajmniej nie ukrywasz.

          Nie wiem tylko czy wiesz o czym mowisz? Znales kiedys chociaz jednego
          prawdziwego Chinczyka? Wiesz, ze w Chinach W PRAKTYCE (tzn. obejmuja maks. 10%
          spoleczenstwa) nie ma czegos takiego jak emerytura, zasilki dla bezrobotnych,
          powszechne ubezpieczenie zdrowotne ('bezplatna' opieka jest na poziomie
          sredniowiecza), renta i tak dalej? Nauka powyzej 17 roku zycia jest zwykle
          dodatkiem do pracy. Zabieg aborcji jest wlasciwie zabiegiem kosmetycznym.
          wapedia.mobi/pl/Chi%C5%84ska_Republika_Ludowa?t=11.

          Ogolna zasada - Pracujesz i zarabiasz = zyjesz. A jesli masz jakis problem i
          nie jestes w stanie, a rodzina nie moze Ci pomoc, zdychasz pod plotem i nikt sie
          Toba nie zainteresuje.

          Jesli to jest Twoj ideal porzadku spolecznego - nie widze problemu. Zaloz partie
          prochinska i startuj w wyborach do Parlamentu.
          • thannatos Chinski protektorat 10.03.10, 15:33
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7646536,Chiny__kobieta_pobita_i_pogrzebana_zywcem_przez_dewelopera.html
        • thannatos Re: Jedno Wam powiem 20.02.10, 13:36
          > Tak bunt wója Alberta jest niewątpliwie przykładem tej harmonii,

          Mowimy o KILKUSET LATACH wspolnego zycia sciana w sciane. Byly okresy gdy Niemcy
          stanowili 50% (!) mieszkancow polskich miast. Pomysl, dlaczego niesamowita
          wiekszosc polskich miast ma rynek kwadratowy z dwiema ulicami wychodzacymi z
          kazdego z rogow? Niesnaski polsko-niemieckie przez te stulecia to byly
          pieszczoty przy tym co sie dzialo miedzy Polakami a Ukraincami czy Zydami.

          czy całkowite
          > prawie zgermanizowanie Szczecina lub Wrocławia.

          A spolonizowanie mazowieckiej (bo przeciez nie polskiej) Warszawy to juz Ci nie
          wadzi?
    • Gość: wioska Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.10, 12:02
      Najbardziej to mnie wkurza wójtowa Chrząstowic. Niby polka, ale tak
      włazi w d..pę niemcom że aż strach.
      To co ona wyprawia aby się przypodobać niemcom (tym niby niemcom) to
      już jest na granicy zdrady narodowej.
      Sami niemcy się z niej śmieją, że niedługo smalcu w Chrząstowicach
      zabraknie bo wójtowa tyle tego używa.
      Ta niemka powinna już dawno zmienić se nazwisko na Rogatzka, oddać
      polski dowód osobisty i najlepiej jak se w d...ę flagę niemiecką
      wsadzi to wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości jaka to gospodyni-
      wójtowa na polskiej ziemi.
      A po co ona to robi ?
      Bo niedługo będą wybory i bez poparcia mniejszości ze stołka ją
      wyrzucą.
      • amoremio Re: Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci 20.02.10, 12:11
        No a kto i jak rzadzi w hadziajskim Opolu ?
        W calej Polsce nie ma miejscowosci,
        gdzie lokalna mafijna nomenklatura ma wiecej afer,
        czasciowo absurdalno-surrealistycznych, czesciowo
        po prostu brutalno-zlodziejsko-zabijackiej niz Opole.
        Od wydzialu bud., propagandy poprzez biznes az do TV.

        Moze tez im napiszesz, zeby sobie polska flage
        wsadzili do...nosa ?
    • Gość: alois Polacy lepiej zainteresujcie sie polonizacja... IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 12:07
      np w szkole w Ratibor (Raciborz)!
      "
      www.jungefreiheit.de/Wirbel-um-zweisprachige-Grunds.154.98.html?&cHash=d45b2dd8c4&tx_ttnews[backPid]=620&tx_ttnews[swords]=ratibor&tx_ttnews[tt_news]=86035
      www.jungefreiheit.de/Single-News-Display-mit-Komm.154+M533654119ef.0.html?&tx_ttnews[swords]=ratibor
    • Gość: Stańczyk "Guttentag" to nie Dobrodzień ale Dzieńdobreń! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 12:07
    • Gość: qevertty dwujęzyczne tablice w zjednoczonej Europie IP: 77.223.234.* 20.02.10, 12:08
      w 21 wieku lepiej wydać pieniądze na tablice typu: ZJAZD w języku angielskim,
      tak aby ludzie nie znający polskiego nie myśleli że tuz za tablica odbędzie
      się np. zjazd mniejszości niemieckiej a można zjechać z autostrady. Europa
      jest zjednoczona i dla mnie bez napisów jak Litwini w Polsce czy Niemcy maja
      ochotę na kultywowanie czegokolwiek to niech to robią, a le pieniądze
      społeczne wydajmy na coś społecznie użytecznego.
    • Gość: akuda W Niemczech nie ma Polskich nazw miejscowości... IP: *.ozd.abpl.pl 20.02.10, 12:12
      W Niemczech też mieszkają Polacy i nie ma tam Polskich nazw miejscowości więc
      dlaczego mają być u Nas?!
      • oppelner_os Mieszkasz na Slasku a nie w Kielcach 20.02.10, 12:21
        W Niemczech nie ma mnie jszosci polskiej, sa tylko polscy Gastarbeiter i ich
        potomkowie.
      • Gość: miro Nikt niechce niemieckich nazw w POlsce!! IP: 91.106.114.* 20.02.10, 16:56
Inne wątki na temat:
Pełna wersja