Dodaj do ulubionych

PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwami...

21.02.10, 13:36
PiS nie ma nic przeciwko temu, by MN miała swoje prawa, ale niech takie
same ma Polonia w Niemczech
a ilu Polonia ma posłów w Bundestagu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: kukier PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 13:47
      kampania wyborcza działaczy mn, za pieniądze polskich podatników - to największy absurd powojennej Polski ! Panowie Rasch i Bartek nie muszą harować za granica by utrzymać swoje rodziny bo maja tu niezłe pensje i diety lekka ręka rozdysponowują państwowe pieniądze. Prosty Ślązak ciężko pracujący za miedzą nigdy by się na coś takiego nie zdecydował. Pewnie im się już marzą poselskie diety !
      • wilhelm4 Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa 21.02.10, 15:07
        Niy truj, falszywo, obco, jadowito zmijo
        z Piotrkowa Trybunalskiego, Radomia abo Mielca !

        Jak juz robisz szpetnie woniajoncy wjater,
        to rób to dobrze, ucz sie od braci-rusków. :)

        Wapadalo by miec jakkakolwiek podstawowa wiedze
        o sytuacji w regionie i o jego specyfice,
        a nie jak z ministerstwa od propagandy
        i "ziem odzyskanych" w 1945,
        co nawet jeszcze map Slonska
        po polsku niy mjeli. :))
    • Gość: znafca Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 13:59
      W Niemczech nie ma MNIEJSZOSCI polski, jest tylko polska ludnosc naplywowa (=imigranci), a to duza roznica.
      W Niemczech sa dwie ZASIEDZIALE historycznie mniejszosci: Dunczycy w poludniowym Szlezwiku (centrum miasto Flensburg) oraz Luzyczanie w Saksonii, przy granicy z Polska. W obu regionach sa od dziesiecioleci nazwy dwujezyczne, co widzi kazdy podrozny jadacy pociagiem z Wroclawia do Berlina, i to mimo faktu ze na Luzycach jedynie bardzo wiekowi ludzie mowia po luzycku a cala mniejszosc luzycka jest liczebnie mniejsza niz poczuwajacy sie do zwiazkow z j. niemieckim Slazacy!
      Podobnie jest w poludniowym Szlezwiku, bowiem we Flensburgu na ulicy mozna sie rownie latwo porozumiec po dunsku jak po niemiecku, chociaz jest to miasto nalezace do Niemiec. Sa tam dunskie szkoly, licea itd.
      Tyle co do faktow i szowinistycznej propagandy uprawianej przez PiS.

      Nawet w tak "czulym" pod wzgledem historycznym regionie jak nalezaca do Francji Alzacja sa podwojne napisy, w cemtrum Strassburga wszystkie ulice oprocz nazw francuskich maja rowniez historyczne nazwy niemieckie. Nikomu to nie przeszkadza, wrecz przeciwnie. A akurat Alzacja ma bardzo podobna historie do Slaska.
      • josef_miejski Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa 21.02.10, 19:41
        Gość portalu: Bavarian napisał(a):

        > Niech zadni polscy politykanci nieudacznicy nie wystepuja w moim
        > imieniu. 25 lat przezylem w De, bez ich pseudopomocy i niech bedzie tak
        > dalej. Nie chce zadnych statusow Polonii.

        Polonia zagraniczna to propagandy dziadów Bieruta i Gomólki. Ilustrowana w kilku
        starych filmach (Sami swoi i podobne badziewie).
        Kazdy emigrant wstydzi sie gleboko, ze przybyl z prymitywnego katolandu. A juz w
        Niemczech to zupelny obciach: w kraju o najwyzszej kulturze na swiecie przyznac
        sie do buractwa to wstyd.
    • Gość: gastarbeiter Klosowski ma rację!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 14:38
      A wiecie dlaczego w Niemczech nie ma mniejszości polskiej???
      Bo w 1935 hitlerowcy ją zdelegalizowali a Polaków wymordowali, mienie Związku
      Polaków w Niemczech przyznali dla gorliwych antypolskich aparatczyków NSDAP,
      SD i SA. Jeśli to ma być powód tłumaczenia wypowiadających się tu nieuków i
      cyników, że w Niemczech jest Polonia a nie mniejszość polska to wstyd mi za Was.
      Nadanie Polakom w Niemczech statusu mniejszości i oddanie im dawnych siedzib
      Związku Polaków w Niemczech powinno być aktem zwykłej uczciwości i
      sprawiedliwości a także okazaniem dobrej woli i chęci współpracy z Polską.
      Parlament niemiecki mógłby to zrobić jedną ustawą w jeden tydzień a nie robi
      nic już 20 lat.
      A mieszkającemu w Berlinie Polakowi, któremu wystarcza sklep z polską kiełbasą
      współczuję. No cóż w czasie drugiej wojny światowej hitlerowcy przyzwyczajali
      Polaków, że nawet brukiew sprawiała radość a co dopiero kiełbasa, byleby
      napchać żołądek. Życzę panu smacznego bo czegóż innego można Panu życzyć.
      • Gość: znafca Re: Klosowski ma rację!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 14:52
        "Polonia" w Niemczech istniaja 150 lat temu w zaglebiu Ruhry i to byli gastarbeiterzy pracujacyc w kopalniach. Ich potomkowie maja do dzis moze polskie nazwiska, ale nie znaja ani slowa po polsku.

        Co do kielbasy, to prosze bez demagogii. Byl "argument", ze w Niemczech nie ma polskich sklepow takich jak w USA, wiec podalem przyklad, ze sa.

        Nadanie Polakom statusu Polonii pociagneloby by zadania nadania statusu mniejszosci przez kilkanascie grup gastarbeiterow mieszkajacych od 3 pokolenia w Niemczech, od Turkow przez Jugoslowian po Wietnamczykow. Trudno sie dziwic, ze nikt tego nie chce. Ja np. nie.

        A na koniec prosze nie okreslac mojej identyfikacji narodowej: moja mama jest Niemka a moj tato jest Polakiem, ja sie czujem w takim samym stopniu Polakiem co Niemcem, dla mnie nie ma wyboru "jestem tylko tym ALBO tamtym", ja jestem "i tym i tamtym". Mam dwa paszporty, jak chce, mowie po polsku, jak chce mowie po niemiecku, podobnie robi tutaj 90% mojego (mlodszego) pokolenia, slysze to codziennie w metrze, gdzie podobni do mnie z rodzicami/krewnymi gadaja bez akcentu po polsku przez komorke, a za chwile bez akcentu ze znajomymi po niemiecku.
        Ale niektorym oszolomomom wychowanym w duchu szowinistyczno-narodowej tradycji cos takiego nie przychodzi do glowy.
      • Gość: Opolski Niemiec Re: Klosowski ma rację!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 15:08
        Szanowny "gastarbeiterze", Mniejszości Polskiej nie ma w Niemczech dlatego, ponieważ wraz z końcem 2 wojny światowej zmieniły się granice Niemiec. Mniejszość Polska żyła w Niemczech ale w granicach z 31.12.1937 r. a jej główne skupiska znajdowały się w Prusach Wschodnich oraz na Górnym Śląsku gdzie stanowiła ona w różnych proporcjach ludność autochtoniczną związaną i przyznającą się do kultury oraz języka polskiego. Np. w Opolu istniała dzielnica Związku Polaków w Niemczech, który był właścicielem m.in. istniejącego do dziś Banku Rolników na ul. Książąt Opolskich, a także Teatru Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki.
        Ten stan prawny uznający obywateli ówczesnych Niemiec polskiego pochodzenia za mniejszość istotnie przestał obowiązywać w 1935 r. z momentem zdelegalizowania polskich organizacji mniejszościowych w III. Rzeszy Niemieckiej. Powrót do tego stanu prawnego w odrodzonych demokratycznych Niemczech jest natomiast niemożliwy, gdyż aby to uczynić trzeba było by wrócić do granic Niemiec z 31.12.1937 r. A tego obawiam się nie chce ani szanowny "gastarbeiter" ani żaden inny Polak.
        P.S. Zanim nazwie się kogoś nieukiem, trzeba sprawdzić swój stan wiedzy bo tak jak w tym przypadku, wychodzi po prostu śmiesznie.
            • Gość: adas Re: Klosowski ma rację!!!!! IP: *.c196.msk.pl 21.02.10, 17:47
              super. Tylko nie bardzo wiem jak w takim wypadku można korzystać z przywilejów
              (bo to są przywileje) jako mniejszość niemiecka w Polsce. Jeśli się wzięło
              laurkę (czyli: potwierdziło niemieckie obywatelstwo, zamrożone przed 89), to
              jest się Niemcem. Z dodatkowym polskim obywatelstwem. Jest to legalne według
              niemieckiego prawa? Według polskiego była to długo szara strefa, teraz się
              poprawiło.

              Znasz dobrze ustawę, pra? W niej chyba nie rozróżnia się etnicznego pochodzenia,
              pra?
                • Gość: znafca Re: Klosowski ma rację!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 18:22
                  ludzie, nie wymyslajcie kola na nowo. Na calym swiecie obowiazuja dwie glowne zasady przyznawania obywatelstwa
                  - ius soli (prawo ziemi = kazdy kto sie urodzil na terytorium danego panstwa, jest jego obywatelem, klasycznym przykladem sa Stany Zjednoczone)
                  i
                  - ius sanguinis (prawo krwi = obywatelstwo przez pochodzenie)

                  Wiekszosc panstw stosuje obecnie kryteria mieszane, a wiec zarowno pochodzenie jaki i miejsce urodzenia/pobytu.

                  Generalnie polskie prawo w tym zakresie jest bardzo podobno do prawa niemieckiego (sprzed reformy kilka lat temu), tzn. kazdy kto ma przynajmniej jednego rodzica polskiego/niemieckiego ma prawo do obywatelstwa polskiego/niemieckiego przez pochodzenia, bez wzgledu na to, gdzie sie urodzil.
                  Jest to oczywiscie uproszczenie, bo w gre wchodzi szereg przepisow szczegolowych (lex specialis) odbiejacych ew. od tej zasady.

                  Ale podobnie jak dziecko obywatela polskiego urodzone w Stanach Zjednoczonych ma prawo do obywatelstwa polskiego nawet jesli nigdy nie bylo w Polsce i nie zna ani slowa po polsku, tak i dziecko obywatela niemieckiego (w pewnych przypadkach z lat 50tych tylko ojca niemieckiego, bo nie bylo rownouprawnienia kobiet) ma prawo do tego obywatelstwa.
                  Wiec jesli wezmiemy takiego opolskiego autochtona z dziada pradziada, ktory sie urodzil przed II wojna swiatowa, to on sie urodzil w Niemczech (Rzeszy) i mial w zwiazku z tym obywtelstwo niemieckie. Jego urodzone juz po wojnie w polskiej opolszyznie dziecko tez ma prawo do tego obywatelstwa przez pochodzenie, JESLI CHE. Nikt tu nikogo nie zmusza.
                  Prawo niemieckie nie zabrania posiadania dodatkowego obywatelstwa przez urodzenie tak jak prawo polskie, po prostu - zgodnie ze zwyczajami miedzynardowymi - traktuje takiego obywatela tylko jako swojego i nie interesuje sie jego drugim obywatelstwem.

                  Aby uniknac przekazywana takiego obywatelstwa w nieskonczonosc potomkomo nie posiadajacym juz zadnych zwiazkow z krajem ojcow-dziadkow w Niemczech wprowadzono pewne ograniczenia w otrzymywaniu obywatelstwa niemieckiego przez dzieci obywateli niemieckich urodzone za granica.

                  Dziwne, ze nikt tym polonusom z Chicago,ktorzy w wiekszosci maja paszporty amerkanskie oprocz polskich, nikt tego nie zarzuca, a w odniesieniu do Slazakow robi sie takie dziwne uwagi.

                  A wiec podsumowujac: dzieci i wnuki Slazakow z opolsczyzny, ktorzy urodzili sie do 1945 r. czyli w Rzeszy, maja po nich obywelstwo na zasadzie ius sanguinis, ale juz ich prawnuki urodzone (chyba po 2001) niekonieczne, a ich pra-prawnuki na pewno nie.
          • josef_miejski Re: Klosowski ma rację!!!!! 21.02.10, 19:58
            Gość portalu: adas napisał(a):

            > Pięknie. Tylko czy przypadkiem, Opolski Niemcu, nie dostałeś po 89 z urzędu
            > niemieckiego obywatelstwa, za to tylko, że mieszkasz, jak Twoi co ważne
            > przodkowie, w granicach z 31.12.1937? I jakoś nie trzeba było wrócić do tych gr
            > anic.
            Nikt nie dostal w Niemczech obywatelstwa za "miejsce zamieszkania", tylko za
            pochodzenie niemieckie w rodzinie, solidnie udokumentowane w archiwach. Komu
            takie dokumenty przepadly, opuszczal Niemcy przymusowo, a w kazdym razie nie
            dostal niemieckiego obywatelstwa.
            Legendy od "pochodzeniu na znaleziona czapke ze swastyka" rozpowszechniali ci
            zawistni, którzy tez bardzo by chcieli, ale byli tylko czystymi rysowo burakami,
            wiec kicha.
            • Gość: adas Re: Klosowski ma rację!!!!! IP: *.c196.msk.pl 21.02.10, 23:17
              Tak, ale w Niemczech. I nie dzisiejszych Polaków jako takich, a potomków
              obywateli niemieckich na dzień 31.12.37, tych którym przysługuje niemieckie
              obywatelstwo, a którzy się czują Polakami. To mogą być nawet mieszkańcy, bo ja
              wiem, Rudy Śląskiej od urodzenia do śmierci. Pewnie się kilku takich znajdzie.

              Piszesz, ze to niemożliwe, bo tereny gdzie te skupiska się znajdowały, w tej
              chwili znajdują się w Polsce. To prawda, ale nie do końca. Bo różne polskie
              instytucje legalnie działały jeszcze w latach 30. XX wieku. także na terenach
              dzisiejszych "demokratycznych Niemiec" [wiem, wyżej się wygłupiłem i słusznie
              się ze mnie śmieją]. Nie wydaje mi się błędem przypuszczenie, że część
              ówczesnych "polonijnych" działaczy przetrwało w Niemczech i do dziś mieszkają
              tam ich potomkowie. Jak takiemu potomkowi, od pięciu pokoleń w głębi Rzeszy,
              przyjdzie do głowy reaktywacja związku w którym działał opa, pardon, dziadek to
              co wtedy? Zagadka dla prawników;)

              Brzmi idiotycznie? Z polskiej perspektywy równie absurdalne jest żądanie
              respektowania praw (przywilejów) mniejszości niemieckiej i wymachiwanie przy tym
              czerwonym passem. A to nie zabawa myślowa, a rzeczywistość.

              Ba. jestem pewny, że dzisiejsi Niemcy odpowiedzą, że to "Polacy", bo się dawno
              zgermanizowali, a jeśliby chcieli być Polakami to dawno temu mogli wyjechać. i
              zamieszkać w niepodległym, wolnym państwie polskim. Chwila, a gdyby Państwo
              Polskie zastosowało ten sam tok myślenia w stosunku do swoich obywateli? W
              Polsce mieszkają tylko Polacy, bo gdyby to byli Niemcy, Ukraińcy, Słowacy to by
              już dawno się wypędzili, nieprawdaż? Ale pocieszę, Polska tego nie zrobi. Jest
              zbyt słabym, zbyt biednym krajem... Nie tylko ze swojej winy...

              Do "znafcy"
              Z Chicago jest taka różnica, że z tego co kojarzę Polska nie ma żadnej
              dwustronnej umowy w sprawie praw mniejszości polskiej w USA. Ale pewnie się mylę.

              Co do zasady nieposiadania informacji - masz rację. Tyle, że na poziomie
              praktycznym rzecz się czasem rozsypuje, ulubionym przykładem jest tu wojsko.

              PS Instytucjonalne mniejszości to temat trudny i powikłany. Pisze historię od
              150 lat, od kiedy żyjemy w epoce państw narodowych (pal licho czy krwi czy
              miejsca) na równi z izmami. I ani globalizacja ani UE nigdy do końca tego węzła
              nie rozsupłają. Zawsze w pewnym momencie pojawi się problem tożsamości. Oby jak
              najpóźniej. Sorki.

              PS 2 Jeśli ktoś chce skontrować "Polakami na Wschodzie" to chcę oświadczyć, że
              nie potrafię przychylnie spojrzeć na wszystkie działania tzw. mniejszości
              polskich na Litwie czy nawet Białorusi. Karta Polaka to jakiś wyskok, niestety.
              Niebezpieczny półśrodek.
          • Gość: alois @adas: rozbawiles mnie! IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 22:58
            no to zarzadaj od Niemcow oddania budynkow bylych siedzib mniejszosci polskiej w
            Niemczech w takich miastach jak:
            - Oppeln
            - Beuthen
            - Hindenburg
            i wielu innych!
            :))))))))))))))))))))))))))))


            Gość portalu: adas napisał(a):
            > Pięknie. Tylko czy przypadkiem, Opolski Niemcu, nie dostałeś po 89
            > z urzędu niemieckiego obywatelstwa, za to tylko, że mieszkasz, jak
            > Twoi co ważne przodkowie, w granicach z 31.12.1937? I jakoś nie
            > trzeba było wrócić do tych granic.
      • wilhelm4 Re: Klosowski ma rację!!!!! 21.02.10, 15:19
        > Bo w 1935 hitlerowcy ją zdelegalizowali a Polaków wymordowali
        Nie przesadzasz "troche" ? Kilka milionów ?
        No bo wy z rodla takie wlasnie wyliczenia robicie.

        Ciekawe, ze w 1945 bylo ich tam tak duzo,
        ok - w niemalej czesci robotnicy przymusowi itd.,
        wielu z nich jednak tak chetnie tam zostalo.


        A tak przy okazji, gdzie szukac Lemków
        i wiele innych podobnych tragicznych przypadkow ?
        I czy slyszales juz, ze w 1945 to wlasnie Polacy (z Ruskimi)
        wybijali Luzyczan, a tych na wschod od Odry/Nysy
        kompletnie "usuneli" ?
    • Gość: Opolski Niemiec Komentarz / do P. Kłosowskiego IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 14:46
      Kampania wyborcza PiS w województwie opolskim rozpoczęta. Show must go on!
      Panie Kłosowski, czy Pan jest tak naiwny i naprawdę wierzy, że po Waszej uchwale ws. niestawiania dwujęzycznych szyldów, przedstawiciele MN powiedzą "no dobrze Panie Kłosowski, nie będziemy już stawiać tych tablic"? Słaby coś ten numer, proszę wymyślić coś lepszego.
      • Gość: znafca Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 15:12
        A cos konkretnie merytorycznego chcesz dodac, czy to wszystko, co masz do powiedzenia?

        Czlowieku, poczytaj sobie o takich regionach jak Alzacja, Lotaryngia, Poludniowy Tyrol, wschodnie kantony w Belgii, polnocny Szlezwik - tam od dziesiecioleci funkcjonuje dwujezyczynosc i podobne uregulowania, ale to najwidoczniej nie miesci sie w horyzoncie myslowym pisowskiej koltunerii i zascianka.
        • josef_miejski Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa 21.02.10, 20:07
          Gość portalu: znafca napisał(a):

          > A cos konkretnie merytorycznego chcesz dodac, czy to wszystko, co masz do powie
          > dzenia?
          >
          > Czlowieku, poczytaj sobie o takich regionach jak Alzacja, Lotaryngia, Poludniow
          > y Tyrol, wschodnie kantony w Belgii, polnocny Szlezwik - tam od dziesiecioleci
          > funkcjonuje dwujezyczynosc i podobne uregulowania, ale to najwidoczniej nie mie
          > sci sie w horyzoncie myslowym pisowskiej koltunerii i zascianka.
          Ile wiedzy próbujesz wetknac do takiego zakutgo buraka? Przeciez tam nic nie
          wejdzie.
      • Gość: znafca Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 15:37
        Gość portalu: do znafcy napisał(a):

        > Nie kompromituj się swoją wiedzą.
        > Kantony to Szwajcaria a nie Belgia.
        > Po tym co napisałeś polecam ci czytanie raczej książki kucharskiej -
        > dwujęzycznej z belgijskiego kantonu. Ha ha ha
        > Naprawdę idź lepiej po kiełbasę

        Popisales sie kolesiu, popisales, wykazujac Twoja KOMPLETNA ignorancje.
        W Belgii sa trzy jezyki urzedowe: francuski, niderlandzki (flamandzki) oraz niemiecki. Niemiecki jest jezykiem urzedowym w belgijskim regionie zwanym po niemiecku "Ostkantone". Do najwazniejszych miast tego AUTONOMICZNEGO regionu naleza EUPEN i MALMEDY, lezace niedaleko niemieckiego miasta granicznego Aachen (Akwizgran). Popatrz sobie na wikipedie i na mape (jesli w ogole znasz jakies jezyki obce). Tak to wlasnie cwierinteligenci z PiSu uzywaja "argumentow", zenada:


        "Als Ostbelgien oder die belgischen Ostkantone (in den 20er Jahren war der Ausdruck Neubelgien gebräuchlich) werden jene Gebiete im Osten Belgiens bezeichnet, die 1920 vom Deutschen Reich durch den Versailler Vertrag abgetrennt wurden und deren großteils deutschsprachige Bevölkerung damit zu belgischen Staatsbürgern wurde."

        de.wikipedia.org/wiki/Ostbelgien
        w mocno skroconej wersji polskiej:

        Eupen i Malmedy – niemieckojęzyczne terytorium we wschodniej Belgii, w prowincji Liege, na pograniczu z Niemcami. Region ten zamieszkany jest głównie przez ludność niemieckojęzyczną. Stolicą Eupen i Malmedy jest Eupen.

        Ważniejsze miasta, poza stolicą regionu, to: Eupen, Malmedy.

        Wspólnota niemieckojęzyczna Belgii (niem. Deutschsprachige Gemeinschaft Belgiens, w skrócie DG) – jedna z trzech oficjalnych wspólnot Belgii.

        Obejmuje teren tzw. Wschodnich Kantonów, położonych przy granicy z Niemcami - 854 km², liczący około 71 000 mieszkańców, z których prawie 100% porozumiewa się w języku niemieckim.
        pl.wikipedia.org/wiki/Wspólnota_niemieckojęzyczna_Belgii
      • Gość: driver Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 15:44
        Polacy ktorzy wyjezdzaja do Niemiec na podstawie obywatelstwa
        niemieckiego albo tak zwanego Stammbuch,w 90% identyfikuja sie
        obywatelsko i narodowo z Polska.Wiem to za autopsji-wyjechalem do
        Niemiec w 2006 roku-praktycznie od razu po maturze,poniewaz
        otrzymalem paszport unijny (Reisepass EG) na podstawie niemieckiego
        obywatelstwa. Planowalem popracowac 2 lata i wrocic do Czestochowy
        (skad pochodze) aby studiowac.Ale tak sie zlozylo,ze zmienilem
        zdanie i studiuje juz drugi rok w Niemczech.Znam kilkadziesiat osob
        z Polski z niemieckim obywatestwem studiuajacych w Niemczech-kazda z
        nich uwaza sie za Polaka.
        Potwierdzam,ze w Bundestagu ale nawet w Landestagu Hansestadt
        Hamburg i Hessen-te dwa znam dobrze- nie ma mniejszosci polskiej; w
        obu tych landach mieszka setki tysiecy Polakow.
        Niewykluczone,ze za kilka lat sytuacja w Niemeczech na korzysc
        Polonii sie zmieni
          • Gość: driver Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 20:25
            Gość portalu: znafca napisał(a):

            > driver, a kto Ci zabrania startowac do wyborow w Landtagu czy
            Bundestagu jako p
            > rzedstawiciel "mniejszosci polskiej"? U zielonych jest kilku
            politykow pochodza
            > cych z innych krajow piastujacych bardzo wysokie funkcji i
            bedacych poslami do
            > Bundestagu. Rusz czterema literami, jak Ci na tym zalezy a nie
            wypowiadaj sie z
            > a "90%" osob, bo za mnie nie mowisz.

            No tak,ale statystyka pozwala mi na taka teze.
            Generalnie Polacy przyjezdzaja do Niemiec na studia albo do pracy a
            niemiecki paszport im w tym pomaga. Nie ma tutaj zadnego aspektu pro
            niemieckiego filozofie.
          • Gość: driver Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 20:22
            mr.superlatywny napisał:

            > > do Czestochowy
            > > z Polski
            >
            > Hopeczku, ale my tu przeciez dyskutujemy
            > a) o Slazakach b) ze Slaska,
            > wiec o co Ci chodzi ?

            A co ma jedno wspolnego z drugim? Ja jestem urodzonym
            Czestochowianinem-deklaruje sie i identyfikuje z Czestochowa ale i
            okolicami Lublinca i Olesna, z ktorego pochodzi moja mama-urodzona
            Olesniczanka jej rodzice,a nawet pradziadkowie.
            Mam takze rodzine w Opolu i we Wroclawiu i na Pomorzu.
            Liczna czesc rodziny z mamy strony mieszka w Niemczech. Czesc
            wyemigrowala juz w 1944-wlasciwie uciekla przed frontem sowieckim a
            czesc w latach 70 tych i 80 tych,czyli w czasach PRL. Czesc takze
            juz w latach 90 tych i 2000.
            Chcialbym zauwazyc,ze chyba najbardziej dziwnie zachowuje sie stara
            emigracja polska-np ludzie ktorzy mieszkaja tutaj 20 albo 30 lat.
            Niektorzy faktycznie wstydza sie mowic po polsku albo deklaruja sie
            jako Niemcy,chociaz w domach pielegnuja tradycje polskie,
            uczeszczaja do polskich kosciolow i odzywiaja sie totalnie nie
            trendy-po staropolsku(jakies bigosy,wieprzowina,tlusta kielbasa,itd).
            No ale dziwakow wszczedzie sie znajdzie a wsrod prostych Slazakow
            tym bardziej (inteligencji a tym bardziej slaskiej elity
            intelektualnej nie segregowalbym tutaj w zadnym wypadku) ale takze
            ogolnie ludzi bez szczegolnego wykszatlcenia,odpowiedniej etyki.
            Polacy, ktorzy wyemigrowali po 2000 roku do Niemiec, sa juz inni.
            Jedni przyjechali na jakis czas do pracy, inni do pracy i na studia
            (tak jak ja). Czesc ludkow wyemigrowala po krotkim pobycie w
            Niemczech do Skandynawii albo za Ocean. Ta grupa generalnie nie
            identyfikuje sie z BRD jako nowa ojczyzna tylko miejscem edukacji i
            kariery zawodowej.
        • josef_miejski Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa 21.02.10, 20:16
          Gość portalu: driver napisał(a):

          > Polacy ktorzy wyjezdzaja do Niemiec na podstawie obywatelstwa
          > niemieckiego albo tak zwanego Stammbuch,w 90% identyfikuja sie
          > obywatelsko i narodowo z Polska.Wiem to za autopsji-wyjechalem do

          A niby dlaczego mialbys sie buraku czuc Panem Niemcem? I podobne jak ty
          darmozjady, które tu za nasze pieniadze ksztalcimy? Dlaczego mialbys miec
          niemieckie obywatelastwo, kiedy jestes burakiem z dziada pradziada. Kazdy
          prawdziwy Niemiec, który przybyl tu z terenów zrabowanych nam przez sowietów,
          jest tu Panem Niemcem i z prymitywami ze wschodu nie chce miec nic do czynienia.
          Oczekujesz od nas polonijnych zachcianek? Puknij sie w twój durny leb, brzydzimy
          sie wasza burakowata banda.

          > Niemiec w 2006 roku-praktycznie od razu po maturze,poniewaz
          > otrzymalem paszport unijny (Reisepass EG) na podstawie niemieckiego
          > obywatelstwa. Planowalem popracowac 2 lata i wrocic do Czestochowy
          > (skad pochodze) aby studiowac.Ale tak sie zlozylo,ze zmienilem
          > zdanie i studiuje juz drugi rok w Niemczech.Znam kilkadziesiat osob
          > z Polski z niemieckim obywatestwem studiuajacych w Niemczech-kazda z
          > nich uwaza sie za Polaka.
          > Potwierdzam,ze w Bundestagu ale nawet w Landestagu Hansestadt
          > Hamburg i Hessen-te dwa znam dobrze- nie ma mniejszosci polskiej; w
          > obu tych landach mieszka setki tysiecy Polakow.
          > Niewykluczone,ze za kilka lat sytuacja w Niemeczech na korzysc
          > Polonii sie zmieni
          • Gość: driver Do Josefa_Miejskiego (buraka) IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.10, 19:57
            josef_miejski napisał:

            > A niby dlaczego mialbys sie buraku czuc Panem Niemcem?

            A niby dlaczego nie.Kierujac sie takimi kryteriami,na
            podstawie,ktorych uzyskalem obywtelstwo i paszport der EG-czyli
            Stammbuch mojej rodziny.
            Wiem,ze nie rozumiesz,ale nie szkodzi.Powtorze tylko,ze pomimo moich
            niemieckiego drzewa genealogicznego od XVIII wieku,nie potrafie
            interpretowac sie jako Niemiec i uwazac BRD za moja ojczyzne.
            Jedno nie ma nic wspolnego z drugim.Moja ojczyzna jest Polska tam
            mieszkalem 19 lat i mam zamiar za 4-5 lat wrocic. Po studiach i moze
            kilkuletniej karierze zawodowej z mysla o dobrym cv.

            Dlatego np Miroslaw Klose pociska niezly kit,grajac Niemca.Nikt z
            kibicow nie uwaza go za Niemca.

            I podobne jak ty
            > darmozjady, które tu za nasze pieniadze ksztalcimy?

            Rozumiem,ze zazdroscisz chlopie prosty.Pewnie,ty jestes
            dyletantem,ktory nie potrafi logicznie myslec.
            Dodam skromnie,ze od 2006 do 2008 ciezko pracowalem praktycznie na
            dwa i pol etatu czesto bez wolnych dni w tygodniu.
            Od dwoch lat studiuje i finansuje sobie studia pracujac.

            > darmozjady, które tu za nasze pieniadze ksztalcimy? Dlaczego
            mialbys miec
            > niemieckie obywatelastwo, kiedy jestes burakiem z dziada pradziada


            Burakiem jestes ty.Twoje konkluzje swiadcza o niskim poziomie
            inteligencji i braku kultury osobistej.

            Kazdy
            > prawdziwy Niemiec, który przybyl tu z terenów zrabowanych nam
            przez sowietów,
            > jest tu Panem Niemcem

            Z ciebie taki pan jak burak z pod budki z piwem.Panowie to pewnie
            Tobie na konia po grzbiecie wchodzili.
            Nie obraz sie,ale dla mnie jestes prostym chlopkiem bez
            wyksztalcenia,prawdopodobnie bez kasy i perspektyw.Mam watpliowsci
            co do twojego niemieckiego obywatelstwa i nowoczesnego postrzegania
            rzeczywistosci.
            Pozwol na ciekawy link,moze troche cos pokumasz.

            wirtschaft.t-online.de/polen-ueberholt-moeglicherweise-die-deutsche-wirtschaft-/id_21833470/index
    • Gość: euro67 MN antypolska organizacja IP: *.fbx.proxad.net 21.02.10, 15:45
      MN z powodzniem podtrzymuje tradycje V-tej kolumny z czasow przed
      1939!
      Tu w 100% popieram PIS, bo jestem zwolennikiem rownych praw
      mniejszosci: czyli tyle praw dla MN il paraw Polonii w RFN - ani
      wiecej ani mniej. W kazdym innym wypasko jest nierownosc praw. Wiec
      na poczatek nalezaloby wycofac poslow MN z Sejmu RP!
      • Gość: znafca Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 16:46
        Gość portalu: gasti napisał(a):

        > Szanowny znafco proszę.
        > Z belgijskimi kantonami się skompromitowałeś i nic tego nie zmieni.

        Gasti, ty mnie nie ucz mojego zawodu, bo ja skonczylem studia jezykoznawcze i mialem na studiach kolegow ze wschodniej Belgii, ktorzy na pytanie "skad jestes", odpowiadali "aus den belgischen OSTKANTONEN", wiec ty mi tu nie czaruj, bo jak tobie sie cos wydaje nieprawdopodbne, to jeszcze dlugo nie musi znaczyc, ze cos takiego nie istnieje:

        Obejmuje teren tzw. Wschodnich Kantonów, położonych przy granicy z Niemcami - 854 km², liczący około 71 000 mieszkańców, z których prawie 100% porozumiewa się w języku niemieckim.

        "Wschodnie Kantony były do 1920 częścią Rzeszy Niemieckiej (Nadrenii), ale zostały anektowane przez Belgię na mocy traktatu wersalskiego. W czasie II wojny światowej, w latach 1940–1945 ponownie znajdowały się w granicach Niemiec, po wojnie pozostały przy Belgii."
        pl.wikipedia.org/wiki/Wspólnota_niemieckojęzyczna_Belgii
        Idz rewidowac wikipedie
      • Gość: Polak w RFN Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa IP: *.pools.arcor-ip.net 21.02.10, 21:30
        Szanowny znafco proszę.
        Z belgijskimi kantonami się skompromitowałeś i nic tego nie zmieni.
        Sprawdź może w sklepie z kiełbasą spotkasz wilhelma4.
        Temu gościowi wszystko wytłumaczysz bez żadnych oporów. Po tym co ten "koleszka"
        pisze to szybko się dogadacie.
        Śląska cienka czy biała podsuszana?
        Ha ha ha

        Przeciez ty tepaku nie operujesz zadnymi argumentami i w przeciwienstwie do
        znafcy cuchniesz nieukiem.
    • mr.superlatywny ! ostrzegam ! Was ! 21.02.10, 16:46
      Ten osobnik ze swoimi kolegami od socjotrykow mysli,
      ze dziala w interesie tutaj zyjacych bardziej-Polaków.
      Ale to jest wielce watpliwe, nie dajcie sie robic w konia:
      robi ta populistyczna polityke wylacznie dla swojej korzysci
      i mysle, ze to tylko zatruwa atmosfera na Slasku Opolskim,
      wiec wyjdzie w s z y s t k i m, tez jego "klienteli",
      na nie-korzysc!

      Ostrzegam, to podpalacz !
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka