Ofiarom przestępstw trzeba pomóc kompleksowo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 17:27
Obserwowałem skuteczność programu opracowanego przez Pana Profesora.
Pożal się Boże spójny system miał być oparty na parafialnych
Caritasach jako jednostkach podstawowych. Do tego zaplecze komisji i
rad na każdym szczeblu samorządu. Jedna wielka bajka, z której na
koniec wypączkowała wymieniona organizacja pozarządowa Godność i
Praca itd, której założyciele i Pani Szefowa potrafili nabić sobie
kieszeń publicznymi pieniędzmi, udzielając pseudoporad. Nic
dziwnego, że program padł mając takich promotorów. Niech może ktoś
wreszcie opowie coś o tej organizacji i swoim w niej udziale (czy to
na zasadzie mentora, czy nie daj Boże współpracownika), a może niech
ujawnią swoje kwalifikacje liderzy, ile zarabiają, jak rozliczają
się z pieniędzy ...
Takie jaja tylko w Opolu.
    • Gość: rahl z milicyjną przeszłością IP: 188.33.127.* 21.02.10, 18:39
      Były esbek i nadgorliwi milicjanci po latach kadra Uniwersytetu Opolskiego

      Kurier Brzeski 18(748 z 13 maja 2009 r

      Dziekan z milicyjną przeszłością

      Pracownikiem Uniwersytetu Opolskiego jest także prof. Tadeusz Cielecki, były
      komendant miejski MO w Opolu, a obecnie naukowiec – specjalista z dziedziny
      kryminalistyki. W grudniu 1981 r., u progu stanu wojennego, podwładni ówczesnego
      podpułkownika Cieleckiego brutalnie rozprawili się ze studentami prowadzącymi
      akcję plakatową na terenie Opola. Milicja zatrzymała wówczas 23 uczestników
      akcji plakatowej, którzy zostali odstawieni do Komendy Miejskiej MO w Opolu.
      Byli wśród nich również studenci Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, której
      tradycje kontynuuje Uniwersytet Opolski.

      Zatrzymanych poddawano przesłuchaniom i rewizji osobistej. Niektórzy z nich
      zostali również dotkliwie poszkodowani fizycznie. U jednego w wyniku oględzin
      lekarskich stwierdzono pęknięcie żebra, obicie nerek oraz ogólne potłuczenia, u
      innego – potłuczenia i rozbicie nosa. Zatrzymani zostali także dwaj
      przedstawiciele opolskiej prasy związkowej NSZZ „Solidarność”. Według relacji
      zamieszczonej w wydawanym przez opolską „Solidarność” biuletynie „Sygnały”, ppłk
      Cielecki miał wówczas odgrażać się, że zamknie każdego, kto by rozlepiał plakaty
      „Solidarności” lub Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

      W 1986 r. ppłk Cielecki, w ewidentny sposób przekraczając swoje milicyjne
      kompetencje, napisał polityczny donos na dr Damiana Tomczyka, historyka z
      Instytutu Śląskiego w Opolu, człowieka skądinąd bardzo lojalnego politycznie
      wobec władz PRL, działacza PZPR. W piśmie skierowanym do rąk własnych szefa WUSW
      w Opolu, płk. Juliana Urantówki, zarzucał on Tomczykowi, że w artykule
      opublikowanym na łamach „Trybuny Opolskiej” zanadto „roztkliwia się nad krzywdą
      ludności cywilnej – dzieci, młodzieży szkolnej, kobiet – jako ofiar
      bombardowania alianckiego na Opolszczyznę w końcu II wojny światowej”. Ppłk
      Cielecki postulował interwencję w urzędzie cenzury lub w redakcji „Trybuny
      Opolskiej”.

      Trudno powiedzieć, by tego rodzaju zacięcie cenzorskie dobrze przystawało do
      osobowej sylwetki późniejszego pracownika nauki. Taką jednak drogę kariery obrał
      ostatecznie ppłk Cielecki w III RP.

      Pracował on w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie oraz w Akademii Świętokrzyskiej
      i na Uniwersytecie Opolskim. W 2008 r. został nawet dziekanem Wydziału Prawa i
      Administracji UO! Prof. Cielecki i scharakteryzowany powyżej dr Bednarski nie
      tylko pracują na jednym wydziale Uniwersytetu Opolskiego, ale także razem
      opiekują się wspomnianym już tutaj Kołem Naukowym Młodych Kryminologów i
      Kryminalistyków!..

      Zbigniew Bereszyński
      • Gość: kryminolog Re: z milicyjną przeszłością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 02:05
        Każdy ma jakąś przeszłość, wszak żyliśmy w takich czasach. Teraz mamy nie
        milicję a policję i czasy niby inne, bo wydawałoby się demokratyczne,inna
        świadomość, a co się dzieje? Znowu należałoby przezornie pytać przekraczając
        próg posterunków policji i nie tylko: "Przepraszam, czy tu biją?"
        I niby policjantów winnych pobicia i pastwienia się nad człowiekiem osądzono, to
        jest to wyjątek w stosunku do liczby przypadków przekroczeń prawa i nadużycia
        funkcji przez mundurowych i innych śledczych. Najczęściej potrafią oni bronić
        swego gniazda, krzywdy sobie nie zrobią. Zawsze znajdą świadków swojej
        niewinności (np. przypadek z K-Kożla, przypadek korupcji 6 sędziów sądu w
        Bielsku- Białej - śledztwo umorzono po kilku latach ).
        Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw - skierowany jest, jak zaznaczają
        organizatorzy do ofiar a nie tych, co maja kłopoty z prawem. A co z tymi, którzy
        mając kłopoty z prawem są ofiarami przestępstw tych, którzy prawa strzec
        powinni, a chroni ich immunitet?
        Panie Profesorze, zgadzam się z twierdzeniem, że surowe kary to gra na
        emocjach i strachu ludzi, że nie są wykorzystane wszystkie instrumenty prawne, w
        tym właśnie mediacje.
        W krajach cywilizowanych i prawdziwie demokratycznych
        to potężna oręż w rozstrzyganiu konfliktów z poszanowaniem praw dla ofiar
        przestępstw.
        U nas, póki co, świadomość prawną kształtuje się poprzez zaostrzanie kar i nie
        liczenie się z prawami człowieka (godności jednostki -czy to ofiary czy
        sprawcy). Charakter wiodący ma wąsko pojęta prewencja generalna negatywna w
        sensie odstraszenia innych od przestępstwa, surowe karanie jednostek dla
        przykładu, na pokaz. Lecz nie wszyscy, niestety, są równo traktowani wobec prawa.
    • Gość: sprawiedliwy Re: Ofiarom przestępstw trzeba pomóc kompleksowo IP: 194.29.180.* 21.02.10, 18:55
      Zapomnij, że ktoś o stowarzyszeniu coś powie. Liderzy nie mają
      żadnych kwalifikacji, ale mają dobrych ludzi do pisania wniosków o
      dotacje, odwołania i temu podobne pisemka. Urząd miasta o. od dwóch
      lat nie może ściągnąć od nich nieprawidłowo wydatkowanych dotacji a
      sprawa ciągle tkwi w wyższym urzędzie, który już tak się zamotał, że
      sam nie wie co osądza.
    • Gość: Gość Re: Ofiarom przestępstw trzeba pomóc kompleksowo IP: 81.219.5.* 21.02.10, 22:18
      K.... Panie ppkowniku
      lustronauki.wordpress.com/2009/09/24/tadeusz-cielecki/ kończ waść wstydu
      oszczędź!
    • Gość: i Ofiarom przestępstw trzeba pomóc kompleksowo IP: 81.210.92.* 22.02.10, 12:46
      Dla dobra narodu i lewica i prawica powinny umieć wybaczać.
      Gdy włos dzielono na czworo to Polskę wchłonęli sąsiedzi.
      Czy Profesor Cielecki przekroczył w przeszłości granice
      przyzwoitości, wrażliwości, sprawiedliwości?
      Znając tego człowieka jestem przekonany, że nie pozwoliłby sobie na
      przekroczenie granicy, za którą byłoby deptanie godności człowieka.
      Demokracja polega na tym, że i ludzie prawicy i lewicy nadają
      państwu i jego strukturom relany kształt.
      Razem budujmy naszą państwowość.
Pełna wersja