Radni przeciw rozbudowie sortowni

25.02.10, 21:36
..."Decyzje z ulgą przyjęli mieszkańcy Nowej Wsi Królewskiej..."

jacy mieszkańcy??? czy ja jako mieszkanka ulicy Podmiejskiej mam
rozumieć, że albo już nie jesteśmy mieszkańcami Nowej Wsi
Królewskiej, albo tak nas RADA NWK i władze miasta mają w ....,

    • Gość: Opolanin Radni przeciw rozbudowie sortowni IP: *.chello.pl 25.02.10, 21:59
      Czy Radzie i Zarządowi miasta znane są postanowienia Unijnej
      Dyrektywy, nakładającej m.in. na Polskę obowiązek zapewnienia
      odzysku 60% odpadów i recyklingu na poziomie 55% ?. Po 2014 roku za
      niewypełnienie tych zobowiązań grożą Polsce kary liczone w milionach
      EURO. Przemyślcie Państwo racje Waszego usytuowania w demokratycznym
      organiźmie służby publicznej, bo niedługo miasto niczym jego drogi
      stanie się jedną wielką dziurą z niezatapialną władzą ; a to dno !.
      • Gość: jjbw Re: Radni przeciw rozbudowie sortowni IP: 83.238.215.* 26.02.10, 08:05
        ..."Czy Radzie i Zarządowi miasta znane są postanowienia Unijnej
        > Dyrektywy, nakładającej m.in. na Polskę obowiązek zapewnienia
        > odzysku 60% odpadów i recyklingu na poziomie 55% ?. Po 2014 roku
        za
        > niewypełnienie tych zobowiązań grożą Polsce kary liczone w
        milionach
        > EURO. Przemyślcie Państwo racje Waszego usytuowania w
        demokratycznym
        > organiźmie służby publicznej, bo niedługo miasto niczym jego drogi
        > stanie się jedną wielką dziurą z niezatapialną władzą ; a to
        dno !."

        ...mowa o UNIJNYCH DYREKTYWACH, jak zwykle i w tym przypadku "Polak
        papieski bardziej niz sam Papierz", interpretacja..., a czy te
        UNIJNE DYREKTYWY mają na względzie czynnik ludzki, tłumacząc po
        naszemu czy mowa tam o LUDZIACH mieszkających w okolicach wysypisk,
        sortowni, spalarni itp... czy tam jest mowa o drogach dojazdowych do
        wysypisk, sortowni, spalarni itp... bo ja jako mieszkanka ulicy
        Podmiejskiej mam wrażenie, że o tym w tych aktach się mówi tylko
        nasze władze zapominają o LUDZIACH, o ich zdrowiu, o ich domostwach
        i tym wszystkim co dotyczy czynnika ludzkiego. DNO, to proszę
        Pana/Pani już jest, zapraszam na ulicę Podmiejską, na spacer tą
        ulicą, którą to w latach dziewięćdziesiatych ubiegłego stulecia
        skazano na zagładę. Pytanie "dlaczego na zagładę?" odpowiedż -
        obiecano nam osobny, niezależny dojazd do wysypiska, a co mamy -
        pękajace domy, smród, smród i jeszcze raz smród.
        I jeszcze jedno, ja mam w nosie, w bardzo głębokim
        nosie "usytułowanie w demokrastycznym organiżmie" jak mój własny
        organizm się sypie.


      • Gość: doret Re: Radni przeciw rozbudowie sortowni IP: 212.244.107.* 26.02.10, 08:37
        Brawo, lepiej tego nie mógł Pan ująć:)
    • Gość: mieszkanka Opola Radni przeciw rozbudowie sortowni IP: 213.17.147.* 26.02.10, 09:37
      Bardzo mnie ucieszyła ta wiadomośc. Śledziłam sprawę od
      początku.Gratuluję Radzie Miasta Opola oraz Społecznemu Komitetowi
      Nowa Wieś Królewska, który od początku bardzo zaangażował się w
      sprawę budowy sortowni REMONDISU. Sortownia jest jak najbardziej
      potrzebna miastu, ale jest tyle wolnych miejsc z dala od siedzib
      ludzkich, gdzie można wybudować taką sortownię śmieci
      komunalnych.Pozdrawiam mieszkańców Nowej Wsi Królewskiej i podziwiam
      ich za wytrwałość i zapał w słusznej sprawie, która dotyczy
      WSZYSTKICH mieszkanców Opola.
    • gandharwa Trzeba mieć ZAWSZE plan "B" 26.02.10, 14:02
      Cała ta sprawa pokazuje, że trzeba mieć zawsze przygotowany realny i brany
      na serio
      plan B, jeżeli chce się posadowić niepopularną inwestycję w
      ramach procedury środowiskowej.

      W tym wypadku tak nie było, od początku mowa była jedynie o terenie przy Al.
      Przyjaźni, operując określeniem "rozbudowa" mimo że w rzeczywistości chodziło
      o wyburzenie całej poprzedniej infrastruktury i budowy nowej, 4 razy większej
      instalacji an tym samym miejscu. ELO buduje swoje bloki 5i6 na miejscu starych
      fundamentów z lat 80-tych, jednak nie mówią o "modernizacji" czy "dokończeniu
      budowy" ale o całkowicie nowej inwestycji.

      Mieszkańcy od początku nie zgadzali się z planami inwestora, to ich prawo,
      czynili to też w sposób zorganizowany i cywilizowany: zamiast blokowania ulic
      czy pikiet pod ratuszem były organizowane spotkania, na nie zapraszane były
      władze oraz inwestor, został też wypracowany z naszą pomocą plan
      alternatywny
      , o którym wspominał w artykule prezydent Karbowiak. Plan ten
      zawarty jest w poniższym papierze negocjacyjnym:

      Papier negocjacyjny - cz.1 (dla mieszkańców)


      Propozycja wg mnie sensowna, nie krzywdząca żadnej ze stron, wymagająca także
      zgody mieszkańców Al.Przyjaźni na wiąksze emisje w przyszłości. Nie jest to
      więc NIMBA - czyli budujcie wszędzie, byle nie pod moim płotem.

      Radni głosowali przeciw następującemu dokumentowi urbanistycznemu:

      MPZP
      ul. Struga


      Było obwieszczenie Prezydenta co do możliwości składania uwag i wniosków,
      nawet spotkanie było, tyle że biuro urbanistyczne zapomniało z tym
      obwieszczeniem wyjść do ludzi. Ten plan był procedowany od roku 2005, trudno
      oczekiwać że mieszkańcy nic innego nie będą robić tylko klikać na strony
      BIP-u, tym bardziej, że konflikt wokół sortowni był we wszystkich mediach
      regionalnych.
      W konsultacjach mieszkańcy z całą pewnością będą wnioskować za podziałem 5 AG
      na 5AG i 6AG, przy czym ten ostatni teren ( teren sortowni ) będzie miał
      wnioskowanie ograniczenia utrudniające dużą inwestycję, jednak zezwalającą na
      wybudowanie centrum recyklingu (np poprzez ograniczenie wysokości
      budynków). Więcej info
      TUTAJ.


      na koniec dwie uwagi:

      @jjbw

      Nie rozumiem, dlaczego Pan ciągle na forach akcentuje "wyrzucanie mieszkańców
      ul. Podmiejskiej poza nawias dyskusji". Tak po prostu nie jest. Uważam, że
      aktywność społeczna nie polega tylko na kontestowaniu wszystkiego na
      wirtualnych forach ale na aktywnym działaniu w świecie realnym. W sprawie
      sortowni Remondis
      było
      wiele
      (5-7) spotkań w ramach Komitetu mieszkańców NWK, na tych
      spotkaniach były zbierane podpisy osób obecnych, można się było wypowiadać na
      różne tematy. Byli na nie zapraszani m.in. prezydent Zembaczyński oraz dyr.
      Tyka. Były media, był też dzielnicowy oraz strażniczka miejska odpowiedzialna
      za NWK. Był Pan wtedy? Zgłaszał Pan te wszystkie sprawy o niedoli mieszkańców
      ul. Podmiejskiej? A jeżeli nie to dlaczego?

      Co do propozycji przedstawionej w papierze negocjacyjnym to opracowując go
      mieliśmy na uwadze także interes mieszkańców ul. Podmiejskiej. W uproszczeniu
      transport odpadów wyglądałby tak:

      16 tys ton jedzie na Al. Przyjaźni na sortownię. Z tego 40% jako odrzut
      posortowniczy jedzie (bok Pana domu ) do BRAM przy ul. Podmiejskiej, gdzie
      jest po raz wtóry sortowany. Dodatkowo przy ul. Podmiejskiej powstanie centrum
      recyklingu (każde miasto w PL musi takie centrum stworzyć) gdzie będą jeździli
      mieszkańcy. Mówiąc krótko, nawet jak powstanie sortownia przy Al. Przyjaźni to
      ulicą Podmiejską przejedzie ok 10 tys ton odpadów.

      Nasza propozycja jest taka: sortownia odpadów selektywnie zebranych powstanie
      tuż obok sortowni BRAM przy ul. Podmiejskiej, wtedy te 40% odrzutu nie będzie
      wożone samochodami po Opolu tylko zamkniętym , szczelnym taśmociągiem od razu
      trafi po sąsiedzku do BRAM do dalszego przerobu. Wtedy ul. Podmiejska ma co
      prawda większy ruch pojazdów (15 tys ton ) jednak odpady te mniej śmierdzą
      (balast to rozdrobniony odpad a nie zamknięty w workach) no i dni otwartego
      śmietniska oraz centrum recyklingu nie powstanie przy ul. Podmiejskiej ale
      przy Al. Przyjaźni. Coś za coś.

      dojazd do ul. Podmiejskiej

      Proszę brać udział w konsultacjach do w/w MPZP...jest przecież plan połączenia
      ul. Plebiscytowej przez Odrę z Wójtową Wsią oraz dalej z węzłem na
      Niemodlińskiej ("obwodnica południowa"). Jeżeli Zakład Zagospodarowania
      Odpadów ma się w przyszłości rozbudowywać to łatwiej jest wywalczyć taki
      zapis, by powstał osobny zjazd z tej obwodnicy do ZZO i w ten sposób w
      przyszłości na ul. Podmiejską wróciłaby cisza i porządek. Trzeba jednak być
      aktywnym.

      Dyrektywa unijna 94/62/EU o odpadach opakowaniowych

      Dyrektywa ta wymaga odzysku odpadów opakowaniowych poprzez recykling
      materiałowy (a więc nie produkcję paliwa alternatywnego) w ilości
      22,5%(plastik) - 60%(papier) wyprodukowanych odpadów opakowaniowych.

      Ponieważ surowce wtórne to nie tylko opakowania (np gazety, zeszyty) oraz
      sortownia ma sprawność 60% to trzeba będzie ok 27% wszystkich odpadów jakie
      wyprodukuje się w Opolu oraz gminach podopolskich przerzucić przez sortownię
      odpadów selektywnie zebranych by wypełnić wymogi tej dyrektywy.

      Oznacza to, że sortownia na 15 tys ton może już w roku 2014 okazać się zbyt
      mała co by wymuszało budowę drugiego zakładu lub rozbudowę istniejącego.
      Dlatego lepiej wybudować tą sortownię w miejscu przyszłościowym pod rozbudowę
      niż mieć za kilka lat znów wojnę z NWK.

      Dokumentacja sprawy:

      1./ZAWIADOMIENIE/ Prezydenta Miasta Opola z dnia 23 lutego 2010 roku w sprawie
      21 dniowych konsultacji społecznych.
      ste-silesia.org/sortownia/zawiadomienie20100223.pdf
      2./RAPORT 2009/ uzupełniony i poprawiony raport OOS budowy sortowni odpadów
      selektywnie zebranych (HI-EKO Opole, lipiec 2009)
      ste-silesia.org/sortownia/raportREMONDIS2009.pdf
      3./OPINIA/
      do raportu OOS budowy sortowni REMONDIS , Barbara Demel
      ste-silesia.org/sortownia/opinia.pdf
      4./UZUPEŁNIENIE/
      do opinii do raportu OOS budowy sortowni REMONDIS, Barbara Demel
      ste-silesia.org/sortownia/uzupelnienie.pdf
      5./EKSPERTYZA/
      obciążenia ruchem Al. Przyjaźni w Opolu,Maria Mleczko-Król styczeń
      2009
      ste-silesia.org/sortownia/ekspertyza.pdf
      • Gość: jjbw Re: Trzeba mieć ZAWSZE plan "B" IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 17:14
        szanowny Panie/Pani gandharwa zgadzam się z Panem/Panią w 100%, taka
        inwestycja musi powstać, świat idzie do przodu ale dlaczego kosztem
        jakieś grupy ludzi, a w tym przypadku ludzi mieszkających przy ulicy
        Podmiejskiej. Wiele lat temu oszukano nas, wciskając ściemę że
        będzie wubudowana odrębna droga dojazdowa do wysypiska do dzisiaj
        jej nie ma. Teraz dowala nam się sortownie itp... a ja już któryś
        raz zapraszam Pana/Panią na wycieczkę w okolice Podmiejskiej,
        zaciągniesz się Pan/Pani fetorkiem "Bruno Banani"-wersja dla
        odważnych, wieżaj Pan/Pani tak w dynke daje, że chyba lepsze od
        blancika (nie wiem na 100% bo nie próbowała, tego drugiego
        oczywiście).
        Powiem Panu/Pani jeszcze jedno "KONSULTACJE SPOŁECZNE" komu Pan to
        mówisz, kto kogo i gdzie zaprosił, sorry zawiadomił (bo plebsu się
        nie zaprasza). W ratuszu na ostatnim piętrze wywieszono
        obwieszczenie, czy gdzie????
        Bardzo przepraszam, ale mam wrażenie, że zasada działania jest
        taka "jestem u władzy, jam jest radny więc pod moim płotem sortownia
        nie stanie, a samochody ze śmieciami pod moimi oknami nie będą
        jeżdzić". Szkoda, że przy Podmiejskiej nie mieszka jakiś RADNY.
        • gandharwa Re: Trzeba mieć ZAWSZE plan "B" 26.02.10, 22:00
          Gość portalu: jjbw napisał(a):

          Teraz dowala nam się sortownie itp... a ja już któryś raz zapraszam
          Pana/Panią na wycieczkę w okolice Podmiejskiej, zaciągniesz się Pan/Pani
          fetorkiem "Bruno Banani"-wersja dla odważnych.


          Byłem nie raz na ul. Podmiejskiej, proszę oto dowód:
          ste-silesia.org/sortownia/zdjecia/target11.html. Zapach jest, ale w
          porównaniu do składowisk w innych miastach nie jest tak źle. Co oczywiście nie
          oznacza, że nie mogłoby być lepiej. Proponuję uważne śledzenie planów miejskich
          w sprawie kompostowni pryzmowej w kontekście odpadów kuchennych. Także
          wielkopowierzchniowe rozciąganie osadów ściekowych z WIK w celu suszenia można
          ograniczyć lub inaczej zorganizować....



          Powiem Panu/Pani jeszcze jedno "KONSULTACJE SPOŁECZNE" komu Pan to mówisz,
          kto kogo i gdzie zaprosił, sorry zawiadomił (bo plebsu się nie zaprasza).


          W wypadku konsultacji w sprawie sortowni było całkowicie inaczej: to my (plebs)
          zapraszał do siebie prezydenta i dyrektora MZD...którzy przyszli. Ogłoszenia
          wisiały m.in na tablicy przed domem kultury przy Al.Przyjaźni oraz tutaj w sieci.
          • Gość: jjbw Re: Trzeba mieć ZAWSZE plan "B" IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 22:50
            W wypadku konsultacji w sprawie sortowni było całkowicie inaczej: to
            my (plebs)
            > zapraszał do siebie prezydenta i dyrektora MZD...którzy przyszli.
            Ogłoszenia
            > wisiały m.in na tablicy przed domem kultury przy Al.Przyjaźni oraz
            tutaj w siec
            > i.

            ...przepraszam DOM KULTURY, a czy Pan/Pani mówi jaka sieć, dociera
            do Pana , że gro tych ludzi nie ma pojęcia co to sieć, konsultacje
            społeczne to nie jedna mała kartka na domu kultury, to trochę
            więcej, a sieć, o czym mowa, tratatata, dobrze że Pan/Pani wie co to
            jest sieć, ale ktoś kto ma 60+,... to co zrobiono z tą informacją to
            następny podstęp, działać tak aby działanie było ale żeby go nie
            było...żeby zbyt liczne grono o działaniu nie wiedział, ale jak coś
            to działanie "informacja" była.

            Ja jednak mam wrażenie, że słabo Pan/Pani zna Podmiejską i problem z
            którym borykamy sie od 17 lat.

            Zapach jest, ale w
            > porównaniu do składowisk w innych miastach nie jest tak źle. Co
            oczywiście nie
            > oznacza, że nie mogłoby być lepiej. Proponuję uważne śledzenie
            planów miejskich
            > w sprawie kompostowni pryzmowej w kontekście odpadów kuchennych.
            Także
            > wielkopowierzchniowe rozciąganie osadów ściekowych z WIK w celu
            suszenia można
            > ograniczyć lub inaczej zorganizować....

            myślę, że do tego powołani są ludzie, którzy się na tym
            znają ,którzy starają się o dobro jednostki nie mając na względzie
            jak się nazywa, XXI wiek a nam na Podmiejskiej żyje się co raz
            gorzej, nie przemawiają do mnie argumenty typu "należy śledzić",
            ponieważ zaczynam czuć się jak za okupacji "wróg u bram, bądż
            czujny, bo skoczy ci do gardła" sorry nie do gardła, bo gardło od
            przodu, a na kark.
            • gandharwa Re: Trzeba mieć ZAWSZE plan "B" 27.02.10, 15:11
              Z całym szacunkiem, ale Pani akurat sieć i fora internetowe jest nieobca, często
              się Pani wypowiada na temat niedoli ulicy Podmiejskiej.
              Artykuły o sortowni były już w lipcu 2008 roku a potem wielokrotnie w pierwszej
              połowie 2009 roku.

              Oczywiście że wszędzie mieszkają starsi ludzie i nie każdy siedzi na sieci. W
              przypadku Al. Przyjaźni to tak wyglądało, że ktoś, kiedyś, przypadkiem zobaczył
              koło siedziby Remndisu na wpół rozmyty plakat o konsultacjach. Wtedy już
              pozostała poczta pantoflowa, od sąsiada do sąsiada, własne ogłoszenia przy MDK i
              nagłaśnianie sprawy w mediach.

              Sprawa doszła tak daleko, że na pewno trafiła i do pani uszu...trzeba było jak
              inni aktywni mieszkańcy dzielnicy przejść się po sąsiadach i powiedzieć im o
              sortowni.

              na spotkania przychodziło naprawdę wiele osób, sale były pełne, nawet prezydent
              o proteście usłyszał. Niewiarygodne, że mieszkańcy ul. Podmiejskiej nic o tym
              nie wiedzieli.

              Działanie lokalne nie oznacza tylko interesowanie się własną ulicą ale
              problemami CAŁEJ dzielnicy, zachęcam panią do nawiązania kontaktów z Radą
              Dzielnicy NWK, do przedstawienia im swoich postulatów.
              • Gość: jjbw Re: Trzeba mieć ZAWSZE plan "B" IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.10, 21:53
                ...może ma Pan swoje racje, ale ja mam swoje, Pan ma swoje argumenty
                ja mam swoje. Powiem tylko, że nie do końca jest tak, ze mnie jako
                jednostkę ma interesować cała dzielnica, natomiast Radę powinna
                interesować jednostka czyli w dokładnym tłumaczeniu ulica
                Podmiejska, a nie tylko to jaki będzie miał widok jeden radny za
                swoim oknem i to jakie będzie natężenie ruchu na ulicy przy której
                mieszka inny radny.
                Najbardziej bolesne jest to, że rada itp. protestują przeciw budowie
                sortowni przy Al. Przyjażni głośno przy tym krzycząc "TAK< TAK<
                PODMIEJSKA TO JEST TO MIEJSCE JEDYNE I WŁAŚCIWE DLA TEJ INWESTYCJI<
                ZAPOMINAJĄC ŻE TU TEŻ SĄ MIESZKAŃCY NOWEJ WSI KRÓLEWSKIEJ"
                • gandharwa Re: Trzeba mieć ZAWSZE plan "B" 28.02.10, 00:01
                  Jeszcze raz zachęcam do zapoznania się z przygotowanym przez nas papierem
                  negocjacyjnym, są tam wszystkie za i przeciw.

                  W innych postach wyraziła Pani radość, że radni będą blokować wszystko jak leci.
                  W porządku. Mnie to nie przeszkadza, ja nie mieszkam ani koło sortowni ani koło
                  składowiska. Jednak pozostawienie statusu quo powoduje, że sortownia przy Al.
                  Przyjaźni nadal istnieje, Remondis już dziś posiada zgodę środowiskową na
                  sortowanie 15 tys ton (sortuje ok 3-4 tys) i 40% balastu będzie jeździć (już
                  jeździ) na odcinku Al.Przyjaźni-Podmiejska.

                  Blokując jak leci mieszkańcy Al. przyjaźni mają potencjalnie 3 x większy ruch
                  pojazdów , Pani tak samo jeżeli chodzi o balast. Remondis zaś może sobie
                  wybudować sortownię gdzie indziej nie zamykając tej starej.

                  Kto na tym zyska? Skoro jednak mieszkańcy lubią tak jak jest to ja nie będę na
                  siłę nic promował. Jednak w przypadku postępowania środowiskowego dla
                  Kompostowni, dla budowy stacji demontażu wielkogabarytowych czy rozbudowy BRAM
                  do pełnego MBT (wszystkie inwestycje przy Podmiejskiej) raczej mieszkańcy ul.
                  Podmiejskiej nie będą mogli liczyć na pomoc Silesii, gdyż nasze stowarzyszenie z
                  założenia trzyma się z dala od wszelkich akcji typu "nie bo nie" (NIMBY).

                  Kwestie wyłączania poza nawias, jakieś krzywdy wieloletnie są warte refleksji,
                  ale nie organizacji ekologicznych tylko polityków lub urzędników, dlatego nie
                  zajmiemy stanowiska.

                  Dlatego powtórzę: występujemy jedynie wtedy, gdy można wypracować rozwiązanie
                  korzystne dla mieszkańców i środowiska (np gospodarki odpadami) oraz gdy
                  mieszkańcy nie wykluczają kompromisu.

                  Stowarzyszenie Technologii Ekologicznych SILESIA
                  STE-Silesia.org
                  kontakt: hydroxy@o2.pl
    • Gość: Andrzej Namysło Radni przeciw rozbudowie sortowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 15:57
      Niestety, ku mojemu zaskoczeniu, redaktor Mariusz Lodziński, którego
      zawsze ceniłem za rzetelność warsztatu dziennikarskiego, tym razem-
      mówiąc oględnie- oszczędnie gospodaruje prawdą. Nieprawdziwa jest
      zawarta w jego tekście sugestia, że:” W obronie rozbudowy sortowni
      śmieci stanął jedynie Klub radnych Lewicy ”. Żadna nasza wypowiedź
      na sesji Rady Miasta nie uprawniała do tego typu sformułowania.
      Nie broniliśmy rozbudowy sortowni śmieci, o czym łatwo się przekonać
      sięgając do nagrań z sesji. Pytaliśmy natomiast, jakie koszty
      odszkodowawcze będzie musiało ponieść miasto w związku z wydaniem
      firmie Remondis decyzji o warunkach zabudowy, zezwalającej na
      wszczęcie procesu inwestycyjnego. Pytaliśmy także, dlaczego tę
      decyzję wydano, choć znane już były protesty mieszkańców w sprawie
      tej inwestycji. Interesowało nas również, czy obecne władze miasta,
      odpowiedzialne ustawowo za gospodarkę odpadami, mają alternatywną
      lokalizację dla tego typu inwestycji. Uzyskawszy odpowiedź, że tak
      i, że ma to być przy ul Podmiejskiej, dociekaliśmy dalej, czy wiedzą
      o tym mieszkańcy tej ulicy i czy wyrażają na to zgodę. Jak widać z
      wypowiedzi jednego z internautów - nie wiedzą – bo nikt nie raczył
      ich o tym poinformować, tak jak nie poinformowano wcześniej
      mieszkańców posesji położonych w rejonie firmy Remondis o tym, że -
      za zgodą władz miasta-pod ich bokiem ma powstać niechciana przez
      nich inwestycja.
      By wybrnąć z tej kłopotliwej dla prezydenta Zembaczyńskiego
      sytuacji, lider PO w Radzie Miasta Roman Ciasnocha, skądinąd radny
      tej dzielnicy, który wcześniej bronił inwestycji Remondisu, złożył
      wniosek, by w planie przestrzennego zagospodarowania ująć zapis o
      zakazie rozbudowy sortowni. Wniosek ten został przez większość
      radnych przyjęty mimo, iż zwracaliśmy uwagę, że ma on charakter
      incydentalny i nie rozwiązuje w sposób kompleksowy żadnych istotnych
      problemów tej szczególnie zaniedbanej części miasta. Prawdę mówiąc
      niczego nie rozwiązuje. Sankcjonuje jedynie istniejący stan rzeczy.
      W dalszym ciągu funkcjonować będzie sortownia i to w niezmienionej
      formie, tzn. z przysłowiowym „syfem” wokół niej, bo bez inwestycji
      odpady segregowane będą nadal w otwartej przestrzeni zamiast w hali.
      Nie zmniejszy się uciążliwość układu komunikacyjnego, bo ten w
      planie pozostaje bez zmiany. Co więcej, po zlikwidowaniu przejazdu
      kolejowego na ulicę Struga, co niebawem nastąpi przy modernizacji
      trasy kolejowej, natężenie ruchu w tym rejonie wrośnie, ponieważ
      strumień samochodów zmierzających na ul. Torową będzie zmuszony do
      jazdy Al. Przyjaźni i ul. Ludwika Solskiego.
      Biorąc to pod uwagę, apelowaliśmy do radnego Ciasnochy, by uzupełnił
      swój wniosek o zapis zobowiązujący miejskich urbanistów do
      zaprojektowania zmiany układu komunikacyjnego w tej części miasta,
      zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Taki wniosek byliśmy skłonni
      poprzeć. Niestety pan Ciasnocha pozostał głuchy na nasz apel.
      Zwróciliśmy się więc do pana prezydenta z prośbą o wycofanie całego
      projektu planu przestrzennego zagospodarowania tego terenu, co
      dałoby prawną możliwość dokonania w nim głębszych zmian, zarówno
      jeśli chodzi o wyeliminowanie negatywnego wpływu sortowni na
      otoczenie, jak i ograniczenie uciążliwości ruchu drogowego w tym
      rejonie. Niestety tu także nie spotkaliśmy się z pozytywnym odzewem.
      W efekcie zmiany będą miały praktycznie charakter kosmetyczny, bo
      zgodnie z prawem nie mogą wykraczać poza zakres zgłoszony przez
      wnioskodawcę.
      Nie jestem pewien czy mieszkańcy Nowej Wsi Królewskiej wyłącznie
      tego oczekiwali i czy tak naprawdę mają powody do oddychania z ulgą,
      jak to sugeruje redaktor Lodziński. Mam wrażenie, że zostali
      zwyczajnie oszukani, bo pod pozorem załatwienia w sumie drobnej
      sprawy, biorąc pod uwagę skalę problemów, jakie są do
      rozstrzygnięcia w tej dzielnicy, władza jeszcze raz okazała
      się „łaskawa” dla obywateli, choć tak naprawdę nic dla nich nie
      zrobiła. Istniejący obecnie stan nie uległ praktycznie zmianie i tak
      już pozostanie. Chyba, że szczęśliwym zbiegiem okoliczności władza
      się zmieni, czego wszystkim i sobie życzę.
      • gandharwa Re: Radni przeciw rozbudowie sortowni 26.02.10, 16:25
        Zgadzam się z radnym Namysło, że MPZP powinno się nie tyle odrzucić ile wycofać
        do ponownych, w tym wypadku prawdziwych konsultacji społecznych.

        Odszkodowanie dla firmy Remondis się wg mnie nie należy, gdyż MPZP z definicji
        likwiduje wszystkie WZ-tki, o ile nie została wydane pozwolenie na budowę. A w
        przypadku sortowni nie zostało.
        Procedury środowiskowe trwają długo, mogą jak najbardziej kilka lat a ich wynik
        zawsze jest niepewny. To ryzyko inwestora, raczej drobne w porównaniu np z
        ryzykiem firmy Clean Energy w Walcach.

        Mieszkańcy ul. Podmiejskiej nie działali aktywnie w momencie, kiedy uchwalano
        Plan Gospodarki Odpadami dla Opola, został on uchwalony utrwalając lokalizację
        ZZO przy ulicy Podmiejskiej - radny Namysło też był i też głosował za.
        Uchwalono też (m.in głosami lewicy) nowy regulamin utrzymania czystości w
        gminie, którego zapisy powodują, że mieszkańcy Opola już dziś płacą Remondisowi
        za gospodarkę odpadami tyle, ile mieszkańcy Drezna
        ( ok 33PLN/mies/osoba =
        96 EUR/rok w Opolu , 87 EUR/os/rok w Dreźnie ) mimo że mieszkańcy Opola
        zarabiają mniej od tych z Drezna a tamtejsze miasto ma na utrzymaniu 14 centrów
        recyklingu, 6 sortowni, 2 kompostownie, spalarnię drewna oraz system MBS a Opole
        jedynie składowisko, BRAM, kompostownię pryzmową i rachityczną sortownię Remondis.

        Jeżeli drogi jest radnym lewicy los mieszkańców ul. Podmiejskiej, to proszę
        zrealizować inwestycje przewidziane w
        kierunkach
        zagospodarowania przestrzennego
        , gdzie dla ul. Podmiejskiej (obszar
        41Z) przewidziano budowę osobnej drogi dojazdowej do składowiska oraz strefę
        urządzonej zieleni jako bufor między zabudową jednorodzinną a drogą dojazdową.

        Skoro radni lewicy chcą coś zrobić dla mieszkańców tej dzielnicy, to
        proszę....zróbcie. Zamiast wydawać 2 mln PLN na wątpliwy "pawilon promocji
        recyklingu" w mieście bez recyklingu zróbcie coś dla mieszkańców oraz dla samej
        gospodarki odpadami (m.in wspieranie selektywnej zbiórki u źródła).
        • Gość: jjbw Re: Radni przeciw rozbudowie sortowni IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 17:26
          ..."Jeżeli drogi jest radnym lewicy los mieszkańców ul.
          Podmiejskiej, to proszę
          > zrealizować inwestycje przewidziane w
          >
          kierunkach
          > zagospodarowania przestrzennego
          , gdzie dla ul.
          Podmiejskiej (obszar
          > 41Z) przewidziano budowę osobnej drogi dojazdowej do składowiska
          oraz strefę
          > urządzonej zieleni jako bufor między zabudową jednorodzinną a
          drogą dojazdową...."
          >
          i o to chodzi. To jest ten temat, którym od początku lat
          dziewięćdziesiątych mami się ludzi z Podmiejskiej.

          ..a co do udzielania się przez mieszkańców ulicy Podmiejskiej to
          ponownie przypominam o zerowym przekazie informacji. Zresztą znamy
          to dobrze, najskuteczniej to się działa po cichu za plecami, a
          póżniej zdziwko KONSULTACJE SPOŁECZNE - chyba w jakimś biurku.
Pełna wersja