Gość: trzymamy kciuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 07:03 Pani Rektor myślę ęe mogę życzyc w imieniu wszystkich rozsądnych ludzi. Trzymamy kciuki za Zanussiego !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ja też Re: Rektor UO liczy, że nie będzie afrontu wobec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 12:52 Ja też trzymam w imieniu Wydziału Sztuki Filmowej promotora doktoratu honorowego UO :((( i w imieniu krasnali :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Rektor UO liczy, że nie będzie afrontu wobec Za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 14:55 Wstydziłbym się być absolwentem tej uczelni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rama Re: Rektor UO liczy, że nie będzie afrontu wobec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 17:24 Hmmm.Pani Rektor,każdy daje świadectwo o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella A może lepiej zacząć liczyć publikacje? IP: 77.252.18.* 21.03.10, 22:36 Nawet Zielona Góra wyprzedziła Opole: publikacje.uz.zgora.pl:7777/skep/show.authors?wp_jezyk=1 Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Najlepiej te w periodykach anglojezycznych ;-) 21.03.10, 23:40 Ach, no i takich ktore sa gdziekolwiek rozpoznawalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: Najlepiej te w periodykach anglojezycznych ;- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 05:15 W nauce również działa zasada, że ilość nie zawsze przechodzi w jakość. Więc nie oceniajcie po setkach artykułów, bo to często zawodzi!Znam szokujące przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: Najlepiej te w periodykach anglojezycznych ;- IP: 77.252.18.* 22.03.10, 23:08 Ach, nie chodzi o epatowanie ilością. Chodzi o jawność. Tak, jak to robią np. fizycy. Mogłoby to poprawić wyniki zarówno ilościowe, jak i jakościowe. A że przy okazji hierarchia zostałaby trochę zachwiana? No cóż, proszę popatrzeć na propozycje zawarte w "Strategii rozwoju szkolnictwa wyższego"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: Najlepiej te w periodykach anglojezycznych ;- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 08:30 Ależ ja też jestem za jawnością! Na niektórych wydziałach UO nie jest z tym tak źle. Tu mam tylko na uwadze (i na zasadzie dygresji, bez ambicji drążenia tematu), że dobrze napisany, odkrywczy, niekoniecznie obfity w zbędne słowa artykuł więcej znaczy, niż dziesiątki jego replik obracających to samo zagadnienie w beczce retorycznych popisów nie najwyższej próby. W sprawozdaniach zwykle podaje się ilość i ta ilość, -dziesiąt czy -set, bez względu na jakość robi takie wrażenie na opiniujących, że często na tej podstawie oceniają dorobek. Wychodzi się z założenia, że jeśli tyle napisał/a i jeszcze mu/jej to wydrukowali, niekiedy nawet po angielsku (łał!!), to musi być dobry/a! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żbik Re: A może lepiej zacząć liczyć publikacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 12:40 Ale chyba tylko te najważniejsze, punktowane, a nie jakieś bździny 2, 3 stronicowe, zwane mierzwą. Znane sa praktyki nadymania listy publikacji. Często straszna miernota, beznadzieja totalna ma potężną liczbę publikacji, tylko gdy zajrzeć do środka włos staje dęba i zgroza ogarnia. A poza tym Zielona Góra bliżej jest cywilizacji, tej europejskiej niż Opole, zapyziałe miasteczko 130 tysieczne. Zielona Góra dawno przekroczyła 200 tys. mieszkańców, a u nas nawet narybku do płodzenia dzieci nie widać, bo caly przyrost naturalny został wyeksportowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: A może lepiej zacząć liczyć publikacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:34 Hej, żbiku, chyba się zapędziłeś nie w tą stronę, uzależniając poziom cywilizacji od prokreacji. Co do mierzwy zgadzam się, gdyby pozbawić niektóre "dorobki" tego pseudonaukowego balastu, niewiele by zostało. Problem wielki i zasadniczy, recenzenci surowi i obiektywni na wagę złota - ale to chyba rzecz na osobny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żbik Re: A może lepiej zacząć liczyć publikacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:59 Nie wiem czy można sie z Tobą wiedźmo zgodzić, gdy kwestionujesz zależność poziomu cywilizacji od prokreacji. Nie jest to takie jednoznaczne. Upadaja ośrodki miejskie kiedy? Gdy m.in. maleje liczba ludności. A maleje, gdy stopniowo zamierają różne czynniki wzrostu, powodujące zmniejszanie sie poziomu życia, atrakcyjności, wychodźctwo, migracje "z", to zaś uruchamia spiralę dołującą. Brak mlodych obywateli to brak przyrostu naturalnego w pierwszym rzedzie, za tym idą dalsze konsekwencje.. Opole potrzebuje wzrostu liczby mieszkańców wokół nowych miejsc pracy kreowanych przez mądrą politykę władz samorządowych, kapitał prywatny i publiczny. Jak na razie takiej wyrazistej polityki brak. A motory są tylko trzeba je włączyć. Rozbudowa elektrowni Brzezie to impuls do podejmowania nowych decyzji o np. rozwoju dziedzin opartych na tanim prądzie, tanim cieple, to inwestycje w infratrukturę komunalną (trolejbusy, szybkie tramwaje ) Tramwaj szybki to cudowna sprawa dla mocnego zwiazania Opola z obrzeżami, z gminami wchoidzącymi w skład kompleksu mieszkaniowego zwanego "Opolem bez granic", zadziala tu efekt czystszego powietrza, dbałości o ekologię, co szybko promuje miasto i zwabi mlodych... A propos: wczoraj podala tv ze Opole ma jedna z nizszych cen budowy domku jednorodzinnego, no właśnie, to jest też bodziec, by mówić (powinny to robić władze): sprowadzajcie sie do nas, zakladajcie tu firmy, u nas jest swietnie, bo czysto, tanio, gospodarnie, zdrowo, rekreacyjnie... itp. Nimb ośrodka mniejszego ale akademicko znaczącego na mapie moze uzupełniać ten obraz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: A może lepiej zacząć liczyć publikacje? IP: *.punkt.pl 23.03.10, 15:12 Upieram się przy obowiązku podawania PEŁNEGO wykazu publikacji. Bo podawanie 5 "wybranych", albo "przykładowych" publikacji tylko zaciemnia obraz. A tak - niech każdy sam oceni. Ale, o czym tu mówimy. Na razie nie ma obowiązku, jest tylko dobra wola. P.S. "... Opole ma jedna z niższych cen budowy domku jednorodzinnego". To proszę spróbować. Na początek "rozłoży" kandydata cena działki. I o ile cena budowy (podobno niska) nie zależy od władz miast, to na ceny działek władze mogą mieć wpływ (ale tego akurat nie widać). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żbik Re: A może lepiej zacząć liczyć publikacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 15:28 Tu w pełni się zgadzam. Jeśli władze samorządowe chcą np. młodych habilitowanych, w perspektywie profesorów z zatłoczonych uczelni w super ośrodkach, to proszę, zawsze istnieje możliwośc stworzenia puli dzialek subwencjonowanych i trzymanych w rezerwie dla celowych grup pożądanych dla naszego rozwoju. Opowiadają mi rodzice ze podobno za komuny w Opolu profesorowie otrzymywali na tzw Zapluciu albo tanio gotowe domki ("profesorskie"), albo wsparcie w zakupie (subwencjonowanaq cena). Odpowiedz Link Zgłoś