Dziennikarz nie ma czasu na myślenie

IP: *.xdsl.centertel.pl 02.03.10, 21:30
byłoby najśmieszniejsze, gdyby nie było takie straszne to, że o kryzysie
dziennikarstwa i tabloidyzacji mediów piszą w opolskim dodatku do gazety
cierpiącym na permanentny kryzys, bylejakość i niechlujność. a przykładem
tabloidyzacji była np. dzisiejsza debilna notka prasowa (bo trudno to nazwać
artykulem) o notce dla debili w opolskim tesco, ze słowem na literę "K" w roli
głównej.. ;)
    • Gość: gosc Re: Dziennikarz nie ma czasu na myślenie IP: *.centertel.pl 02.03.10, 22:12
      Ale ile "żbik" robi błędów! - Nie ma korektora? Moja koleżanka szukała pracy
      jako korektor ale widać nie było zapotrzebowania...
    • pamejudd To sie nazywa "ironia (losu)"... 02.03.10, 22:34
      Zbikowska pisze o upadku dziennikarstwa. Szkoda tylko, ze nie wespol z Dmitruczuk: poziom absurdu prbilby skecze Monty Pythonow.
      • Gość: taż cudne Re: To sie nazywa "ironia (losu)"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 03:25
        pamejud sam jestes skeczem, nie masz nigdy nic do powiedzenia, co
        najwyzej puscisz bąka..
        • pamejudd Znowu ty, przyglupie? 03.03.10, 09:59
          Naucz sie przynajmniej moj nick przepisywac poprawnie - moze na tyle mozdzatko ci pozwoli?
    • Gość: korektorr Re: Dziennikarz nie ma czasu na myślenie IP: 77.223.232.* 02.03.10, 22:47
      No właśnie! Red. Żbikowska jest tego najlepszym przykładem.
      • grubyfacio Re: Dziennikarz nie ma czasu na myślenie 02.03.10, 23:37
        Ach mylicie się wszyscy,co do "żbika".Popatrzcie,na ten inteligentny
        wyraz twarzy.
        4.bp.blogspot.com/_klOdr9sR4bg/Rxjg8thr4yI/AAAAAAAAA6E/GbRYtKDGWMU/s1600-h/zbik.jpg
        • Gość: żbik Re: Dziennikarz nie ma czasu na myślenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 03:37
          walcie sie..
          ja jestem mloda generacja, ucze sie i mam szanse. A Pan red. W.?
          Stary komuch wycwanil sie, pojechal z komuny robic do usa dziennik,
          ciekawe w jakiej roli, kto go tam poslal, dzis nie ma nic do
          powiedzenia w horyzoncie czyta z kartki kazde slowo, do bakutilu ?
          Ale a propo nauki: kto tu ma nas uczyc? Buc, czerwony misiaczek,
          wieczny zapijaczony czerwonooki doktor r, kto jest dla nas
          autorytetem na tym opolskim zadupiu, tu uczyc sie dziennikarstwa to
          jak mlotkowac w warsztacie zegarmistrzowskim, jednym slowem paranoja
          opolska i przerost formy nad trescia.
          Dziennikarstwo w Opolu buaha ha ha ha ! z wiesią w roli glownej
          buaha ha ha ha
        • pamejudd To tez sie nazywa ironia... 03.03.10, 09:58
          ...tym razem "losu" w innej postaci - roznorodnosci genetycznej.
          • Gość: żbik Re: To tez sie nazywa ironia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 14:17
            a co skrzyzowali cie z osłem?
            • pamejudd Nie podniecaj sie tak, bo sie spocisz. 03.03.10, 15:07
              Ponadto, popracuj troche nad pisownia (merytoryczna zawartosc postow przemilcze, bo nie przystoi mi nasmiewac sie z niepelnosprawnych).



    • wilhelm4 Dziennikarz nie ma czasu na myślenie 03.03.10, 15:36
      Trafna diagnoza.

      Szczegolnie odnosnie Opola i jego mediów.
      • Gość: małgośka Rację ma red. Żbik IP: 77.252.18.* 03.03.10, 16:03
        Rzeczywiście, kto ma nauczać w miarę rzetelnego i przyzwoitego
        dziennikarstwa w Opolu: bucu-cham, czerwony miś, wiecznie
        zapijaczony "profesorek-doktorek"?
        Cieszcie się, że choć trochę inforamacji możecie poczytać na lepszym
        poziomie niż w Fakcie.
        • pamejudd Na troche lepszym poziomie, chcialas napisac. 03.03.10, 16:09
          Swoja droga, chyba nie powinno chodzic o porownywanie "GwO" z "Faktem", ale chocby z NTO. Niestety, porownania z normalna prasa owocuja druzgocacymi dla "mlodej redakcji" wynikami.


          PS: Chyba nie wierzysz, ze kolezka podpisujacy sie jako "zbik" to naprawde Zbikowska? :D
        • Gość: żbik Re: Rację ma red. Żbik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 05:16
          oczywiscie ze mam. to tylko drobiazgi, ale warto o nich pisac.
          zapijaczony prof jako ta swieta krowa? nik jej nie ruszy? bucu na
          wiecznym krzyku? czerwonooki dr z mina zdekonspirowanego j23?
          te jud, nie pame-ntasz jak dostawales trójczyny, teraz chcesz
          błyszczeć? nima tak, trzeba za lenistwo płacić, wyzej swego piora
          (marnego) nie podskoczysz. do nas cie nie przyjmą.
    • Gość: mobber Dziennikarz nie ma czasu na myślenie IP: *.chello.pl 03.03.10, 16:32
      Żbikowska nic nie traci ze swojego formatu. W tym artykule roi sie od
      błędów + gnój stylistyczny
      np :
      ?". Pytają za to: "Jaka - cudzysłów przed kropką duża litera po
      dwukropku - U PANI DZIENNIKARKI NAGMINNE
      komercyjnej. - W Polsce - myślnik po kropce
      tę sieczkę- ????
      STYLISTYCZNIE TEŻ SIECZKA
    • fernando_hidalgo Re: Dziennikarz nie ma czasu na myślenie 03.03.10, 16:37
      www.tvn24.pl/-1,1645592,0,1,dziennikarz-gw-pisal-teksty-za-pieniadze-ministerstwa,wiadomosc.html
      Po prostu jaja.
    • Gość: nie-cham Nie ma tego złego... IP: *.punkt.pl 07.03.10, 14:34
      Dziennikarze nie mają czasu na myślenie. Może i dobrze, bo jakby
      przemśleli, to czego ich naucza "profesor" nierenberg, stali by się
      zwykłymi chamami.
      • Gość: strach Re: Nie ma tego złego... IP: *.punkt.pl 10.03.10, 10:14
        a gdyby to jeszcze w życiu praktykowali...strach pomyśleć.
        • Gość: kotek Re: Nie ma tego złego... IP: *.chello.pl 10.03.10, 13:59
          O dzienikarstwie inaczej...
          Samica żbika gotowa jest do parzenia się pod koniec lutego lub na
          początku marca. Zaloty kocie znane są jako bardzo głośne wydarzenie.
          Godowy „śpiew” kocurów niesie się piskliwie i jęcząco, czasem
          przypomina nawet płacz dziecka. Często o jedną kotkę stara się kilka
          kocurów, które krążą i wyśpiewują wokół niej całą noc. Kiedy
          zwycięski kocur odgoni swoich rywali, zaczyna okazywać partnerce
          swoje zainteresowanie, ocierając się o niej i tuląc. Gdy dojdzie do
          parzenia, samiec gryzie samicę w kark, podobnie jak i u innych
          drapieżnych kotów.
          Kocur opuszcza kotkę zaraz po parzeniu i nie uczestniczy w
          wychowywaniu potomstwa....
Pełna wersja