Gość: Beata
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.03.10, 15:16
W całej tej informacji uderza jeden problem i nie jest nim
bynajmniej fakt przejścia E. Nowaka na emeryturę, bo przecież każdy
z nas się z tym faktem liczy, ale okoliczności towarzyszące
wyłonieniu następcy dyrektora. Urząd Marszałkowski wie o chęci
odejścia dyrektora od końca 2009 r. (trzymiesięczne wypowiedzenie)
jest już dobrze początek marca a urząd zastanawia się nad trybem
powołania nowego dyrektora! Przecież Nowaka od 1 kwietnia nie będzie
i co będzie? Stan tymczasowości! Bo aby ogłosić konkurs potrzeba
czasu, a nie wyobrażam sobie by w dzisiejszych czasach powoływać
dyrektora bez konkursu, z nominacji, bez jakichkolwiek konsultacji
ze środowiskiem, pracownikami, poprzednikami. Taką nominacją urząd
zrobi krzywdę instytucji, mianowanemu dyrektorowi i zostawi żal i
niedomówienia u poprzednika z którego zdaniem przestano się liczyć w
momencie złożenia przez niego rezygnacji.