Rozterki nad dużym biustem

07.03.10, 19:55
I po co ten artykuł? Nic z niego nie wynika.
    • Gość: Lobster Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 23:52
      Z Twojego komentarza wynika, że nie potrafisz wyciągać wniosków z przeczytanego
      tekstu. Może lepiej znaleźć sobie inne zajęcie?
      • Gość: kicikici Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.po.opole.pl 08.03.10, 00:56
        Bo to jest artykul sponsorowany. Gazetka czesto robi taka frajde
        czytelnikom ni z tego ni z owego.
        • tiresias Re: Rozterki nad dużym biustem 08.03.10, 08:08
          niniejszym ogłaszam konkurs na zastąpienie koszmarka "brafitterka" polskim
          określeniem.
          • Gość: Egghead Re: Rozterki nad dużym biustem IP: 212.127.95.* 09.03.10, 09:36
            Jak dla mnie to po prostu jest gorseciarka, ewentualnie z podspecjalizacją.
            • panistrusia Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 09:56
              Chętnie używałabym jakiegoś polskiego słowa na określenie
              'brafitterki', ale póki co nie znalazłam odpowiednika, ani nie
              wymyśliłam zamiennika.
              Gorseciarka to to na pewno nie jest: ani nie szyje staników, ani nie
              ma szkół czy szkoleń, po których można stwierdzić, że ktoś
              brafitterką jest.
              Brafitting polega na znaniu zasad dobierania odpowiedniego rozmiaru
              do zadanych wymiarów, kształtu, stanu biustu. Należy znać ofertę
              różnych firm, specyfikę różnych modeli.
              No i do tego doswiadczenie uczy, że gorseciarki niekoniecznie znają
              się na brafittingu - rzadko która potrafi uszyć konstrukcję dla
              dużego biustu, za to często zdarzają się porady 'pani ma taki duży
              biust, część sobie musi pani pod pachą układać'.
              • Gość: Egghead Re: Rozterki nad dużym biustem IP: 212.127.95.* 09.03.10, 10:13
                Ale termin "gorseciarka" odnosi się chyba także do "osoby sprzedającej
                biustonosze w wyspecjalizowanym sklepie"? Ona może pełnić funkcje doradcze. Choć
                oczywiście mogę się mylić.
                • panistrusia Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 10:32
                  Może taka jest definicja słownikowa, ale w praktyce nikt nie nazywa
                  ekspedientek w sklepie z bielizną gorseciarkami. Dla odróżnienia
                  'tylko' ekspedientek, od osób, które szyją.

                  Słowo brafitterka z kolei odróżnia dobrą ekspedientkę od takiej
                  niezorientowanej w branży, w której pracuje.

                  Problemem w podanej przez Ciebie definicji jest też 'wyspecjalizowany
                  sklep' - obecnie sytuacja na rynku jest taka, że owszem, istnieja
                  sklepy z bielizną, ale rzadko który można określić
                  'wyspecjalizowanym' (czyli chociażby oferującym coś więcej niż
                  rozmiary 'do D', nie mówiąc już o fachowej obsłudze).
                  Zatem czy wyspecjalizowany sklep to taki sprzedający tylko bieliznę w
                  odróżnieniu od sklepów z mydłem i powidłem, czy może raczej taki,
                  który wyróżnia się na tle innych sklepów z bielizną?
                  Jeśli to pierwsze, to jak odróżnić osoby, które się znają na tym co
                  robią.
                  Jeśli to drugie, to jak określić dobrą barafitterkę, która pracuje w
                  marnym sklepie?
                  • Gość: Odpowi Adam Re: Rozterki nad dużym biustem IP: 195.8.217.* 09.03.10, 10:40
                    Eee tam...

                    Myślałem, że będą jakieś zdjęcia laseczek z dużymi balonami, a tu
                    lipa.

                    Kobiety z dużymi piersiami to szczęściary. A jak nie dbają o siebie
                    i pozwalają, by cycki im zwisały (tzw. kompleks gwizdania - przy
                    rozpinaniu stanika piersi jak nie gwizdną o podłogę), to już jest
                    ich problem.

                    To tak, jakby mężczyzna z dużym penisem narzekał, że mu śmierdzi i
                    nie staje do końca...

                    Ot narod!
                    • Gość: pobre diablo Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 14:18
                      Adam napisał(a):
                      > To tak, jakby mężczyzna z dużym penisem narzekał, że mu śmierdzi i
                      > nie staje do końca...
                      >
                      > Ot narod!
                      A słszał kto w świecie żeby jakiegoś faceta łupało w krzyżach na
                      skutek dużej kuśki? Ewentualnie żeby mu ta kuśka przeszkadzała np. w
                      uprawianiu sportu?
                  • Gość: Egghead Re: Rozterki nad dużym biustem IP: 212.127.95.* 09.03.10, 16:18
                    Nie, to już zbyt dużo niuansów jak dla mnie. Ale z lat 70. pamiętam sklepy z
                    szyldem "gorseciarnia" (chyba jakoś tak). Nie wchodziłem, podejrzewam, że w
                    środku była tylko obsługa i szuflady/regały, a jakiegokolwiek towaru brak.
          • suuupergosc Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 23:34
            tiresias napisał:

            > niniejszym ogłaszam konkurs na zastąpienie koszmarka "brafitterka"
            polskim
            > określeniem.

            subtelnie proponuję "myszkołapka"
        • Gość: mia Przez kogo? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.03.10, 13:49
          j.w.
    • Gość: magda Rozterki nad dużym biustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 11:46
      to ja dodam ze sklep z dobra obsluga i bielizna jest w podziemiu "
      rzemieslnika". zdiecie do artykulu pochodzi wlasnie z tego stoiska.
      polecam rowniez gorseterie przy ul. franciszkanskiej, obok apteki.
      • Gość: cycata ten sklep... IP: 195.42.249.* 08.03.10, 12:32
        w tym "polecanym" sklepie chciałam kupić latem silikonowe ramki.
        Pani na cały sklep wykrzyczała i wielokrotnie powtarzała: z takim
        biustem? To nie na taki biust! Z takim ciężarem biustu????? A nie
        jest to kameralny sklep -mieści się na otwartej powierzchni,
        wrzaski tej Pani wzbudziły zainteresowanie nawet Pana ze stoiska z
        butami. Nigdy w życiu już tam nie pójdę. Wolę bieliźniane sklepy w
        Solarisie, nie będę nazwy wymieniać, by nie być posądzoną o reklamę.
        • tiresias cyckofan 08.03.10, 12:35
          a na franciszkańskiej (wlanie z apteki wróciłem) to po tym sklepie został tylko
          lokal. staniki zabrały i poszły nie wiadomo gdzie już kilka tygodni temu.
          free tits!
    • Gość: AMOREMIO Rozterki nad dużym biustem IP: 213.139.155.* 08.03.10, 17:02
      > Mężczyźni tak nie dokuczają
      Bo wiedza, co dobre. Nie ma nic piekniejszego.
      Albo uwazacie faceta, który leci na chlopaczkowate panienki,
      za normalnego ? Oczywiscie nic przeciwko niej/jemu.
      Ale to chyba normalne, piekne, naturalne, kobiece, sexy.
      Szanowne Panie, glowa do góry ! :)
    • Gość: Loonie Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.client.duna.pl 08.03.10, 18:07
      Oczywiście, że wynika, a tyś niemądry.
      • Gość: sick Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.10, 18:39
        Oczywiscie, ze wynika. Czytam to i nie czuje sie juz jak freak, bo wiem, ze to
        powazny problem, ktory dotyka tez wiele innych kobiet. To nie moja wina, ze
        producenci ignoruja klijentki z rozmiarem wiekszym niz C.
        • Gość: ax Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.punkt.pl 08.03.10, 18:50
          > Oczywiscie, ze wynika. Czytam to i nie czuje sie juz jak freak, bo wiem, ze to
          > powazny problem, ktory dotyka tez wiele innych kobiet. To nie moja wina, ze
          > producenci ignoruja klijentki z rozmiarem wiekszym niz C.

          Gdybym prowadził sklep to sprawdzau bym też znajomość polskiej ortgrafji.
    • annamalgorzata_kopka Rozterki nad dużym biustem 08.03.10, 19:53
      mam rozmiar DD. Pod biustem 80 cm w biuscie 105. To niby nie duzo, ale co ja
      sie stanika naszukalam to moje. Co ja sie naplakalam, ze ja nie chce, ze
      zmniejsze, ze mam dosc. Nawet stanik od gorseciarki nie pomogl.

      Przeprowadzilam sie do UK. Staniki mam dobrane prze biustfitterke. Chodze w
      push-upach (a tak) bo ladnie sciagaja piersi do siebie. Nic mnie nie obciera,
      nic mnie nie uwiera i pobiegac moge i wszystko.
      Co najlepsze, tutaj moje piersi, aczkolwiek sporawe, uchodza za normalne, a
      nie balony.
      Ale tutaj sklepy sa dla klientow a nie odwrotnie...
      • Gość: jaagna Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.10, 21:42
        annamalgorzata_kopka napisała:
        > mam rozmiar DD. Pod biustem 80 cm w biuscie 105.
        annamalgorzata_kopka mam zbliżone do Twoich wymiary (82/107) i noszę rozmiar brytyjski 34G - a to DD to masz przy jakim obwodzie? Bo cos wydaje mi się, ze jednak nie masz dobrze dobranego rozmiaru...
        • Gość: a Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.fbx.proxad.net 08.03.10, 22:07
          Gość portalu: jaagna napisał(a):

          > annamalgorzata_kopka napisała:
          > > mam rozmiar DD. Pod biustem 80 cm w biuscie 105.
          > annamalgorzata_kopka mam zbliżone do Twoich wymiary (82/107) i noszę rozmiar br
          > ytyjski 34G - a to DD to masz przy jakim obwodzie? Bo cos wydaje mi się, ze jed
          > nak nie masz dobrze dobranego rozmiaru...

          Popieram - przy tych wymiarach powinnaś nosić brytyjskie 34FF, może nawet 32GG
          (zależy, czy pod biustem zmierzyłaś się ciasno czy nie), jakiekolwoiek DD
          (nieważne, czy 34DD czy 38DD) nie może być dobrym rozmiarem na Twój biust.
          Zajrzyj koniecznie na forum Lobby Biuściastych (www.biusciaste.prv.pl) i na blog
          Stanikomania (którego autorka wypowiada się w powyższym artykule), tam nauczysz
          się sama dobierać odpowiedni stanik.
          • Gość: gość Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.10, 11:24
            Albo i brytyjskie 32H - ja takie noszę przy wymiarach pod biustem 77-
            78, w biuscie - 105. Nie wyobrażam sobie jak wciskasz się w DD.
            Przecież to robi ci z biustu miazgę
            • Gość: lady Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.access.telenet.be 10.03.10, 15:06
              teraz sobie nie wyobrazasz ale ona pewni ma biust dosc rozsmarowany po
              klatce piersiowej, pod pachamai i polowa piersi jest w miejscu gdzie
              powinin byc obwod. Ja ^przed uswiadomieniem nosilam 85DD i pasowalo z
              tym, ze mostek odstawal na jakies 5 cm a mnie sie wydawalo, ze tak ma
              byc. Przesiadlam na sie na 75G wlasnie.
      • martishia7 Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 10:54
        Mam niemalże takie same wymiary i z całą pewnością nie nosisz 80D!
        A w każdym razie nie powinnaś. Też się tak kiedyś katowałam, ale to bez sensu. W
        brytyjskiej rozmiarówce w M&S noszę 34/36 G-GG (zależy od modelu). W sklepie w
        PL kupiłam ostatnio dwa staniki polskiego producenta w rozmiarze 75H.
        Wejdź na forum lobby, przeczytaj jak dobrze dobrać stanik i gdzie są w Twojej
        okolicy staniki oferujące taką rozmiarówkę.
      • Gość: Kylie Re: Rozterki nad dużym biustem IP: 80.50.152.* 09.03.10, 14:55
        Rozumiem rozterki, nasycenie rynku takimi rozmiarówkami jest
        zenujaco niskie, przecież na tym można zrobić złoty interes. Ja mam
        70 i miseczka E, mój chłopak przeszczęśliwy, ale jak chciał mi kupić
        gorsecik na walentynki to zrozumiał problem. Sporo się naszukał
        czegoś co jednocześnie sexy i rozmiarowo dobre.
      • Gość: majeczka Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.chello.pl 09.03.10, 16:25
        Ja też mam duży biust i przyznam że staniki kupuję przeważnie w internecie. Mam
        sprawdzoną firmę i mogę w ciemno kupować od nich bo wiem że szyją takie fasony,
        które ładnie zbierają piersi i je odpowiednio usztywniają.
        Ostatnio kupiłam sobie fajny stanik:
        www.magiakobiety.pl/sklep/bielizna-damska/biustonosze/duzy-biust/andrea-biustonosz-miekki-gorsenia-g35060.2737/
        Jestem z niego na prawdę zadowolona i z czystym sumieniem polecam tego producenta.
    • Gość: Gośc Rozterki nad dużym biustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 20:06
      Kobitki jak ja kocham wasze piersi.Nie ma znaczenia wielkość.Cycuszki to cycuszki.
      • Gość: Menschenfresser Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.10, 20:10
        Dokladnie: wiecej cycusiów = wiecej kobitki = wiecej mniam! :)))
      • Gość: pobre diablo Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 14:22
        Gośc napisał(a):

        > Kobitki jak ja kocham wasze piersi.Nie ma znaczenia
        wielkość.Cycuszki to cycusz
        > ki.
        A czy cycki typu "kamień w skarpecie" też cię kręcą?
    • Gość: 75 HH Rozterki nad dużym biustem IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.10, 20:35
      Zdjęcie rzeczywiście przedstawia sklep w podziemiu Rzemieślnika i jego
      właścicielkę. Pierwsze dwa spotkania z nią były rewelacyjne, bardzo dobrze
      dobrała mi jeden biustonosz (75HH), umówiłyśmy się na kolejne zakupy. I tu
      czar prysnął... Zupełnie przypadkiem okazało się (podczas nieobecności
      właścicielki, wydała ją jedna ze sprzedawczyń), że mnie zwyczajnie okłamała.
      Podczas dwóch poprzednich spotkań zapewniała mnie, że zamówiła biustonosz w
      moim rozmiarze i że na drugi dzień będzie. Na drugi dzień go nie było, na
      trzeci również... bo ten producent nie ma w ofercie takich rozmiarów. A dwa
      dni wcześniej pokazywała mi model (z małą miseczką) i w żywe oczy wpierała, że
      mój rozmiar już jedzie. Mało tego w ramach rekompensaty za opóźnienie,
      oferowała mi rabat. Dodatkowo zatrudnia dwie opryskliwe ekspedientki (przy
      niej milutkie, a jak jej nie ma w sklepie to obsługują klientki z wielką łaską
      - nie tylko mnie, widziałam je w akcji). Myślałam, że złapałam Pana Boga za
      nogi, bo najbliższy sklep dla biuściastych jest we Wrocławiu. Niestety, u nas
      nadal panuje małomiasteczkowe podejście do klienta. Ja rozumiem, że masa
      producentów nie oferuje pełnej rozmiarówki, znam to z doświadczenia. Nie
      rozumiem kłamstwa właścicielki. Co to miało na celu? Przecież za dobry
      biustonosz, przy tak wielkim obciążeniu kobiety są w stanie dużo zapłacić. A
      tak, sprzedała mi jeden biustonosz, ale straciła mnie jako klientkę. Jeszcze
      komentarz jednej ze sprzedawczyń, że mogę sobie biustonosz kupić w internecie.
      A pewnie, że mogę, tylko przy takim rozmiarze przymiarka jest konieczna, bo
      czasem materiał z jakiego jest uszyta miseczka, lub sposób szycia ramiączek
      robi wielką różnicę. Nadal będę jeździć do Wrocławia i w tamtym sklepie
      zostawiać setki zł. Z całego serca nie polecam tego sklepu.
      • panistrusia Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 10:02
        A czy mogłabyś tę historię opisać na forum Lobby Biuściastych?
        Dzielimy się ostrzeżeniami przez takimi sklepami, ale też sami
        właściciele chętnie słuchają naszych opinii.
        Dałaś znać właścicielce, że jej pracownice zachowują się
        nieprofesjonalnie? Tak, jak dajemy się traktować, tak się ekspedientki
        (i nie tylko) wobec nas zachowują...
    • Gość: Ojciec Czas Rozterki nad dużym biustem IP: *.adsl2.static.versatel.nl 08.03.10, 23:21
      Dziewczyny, zapraszamy na adore.pl! Pomoc jest w drodze :)
    • Gość: Aab Rozterki nad dużym biustem IP: *.ip.netia.com.pl 09.03.10, 03:39
      Problem wbrew pozorom z dostaniem dobrej bielizny w dużym rozmiarze jest spory
      - czemu polskie firmy nie produkują czegoś specjalnie dla nas?
      Ja korzystam z Kingi, fajna kolekcja w sam raz, dobre wykonanie i materiały -
      ale to wyjątek w PL.

      ps. jest sklep internetowy, choć nie wiem czy odważyłaby się przez internet
      kupić bieliznę w dużym rozmiarze...
      • panistrusia Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 10:16
        Kinga to na szczęście nie jest wyjątek: Kostar, Milena, Samanta,
        Dalia, Ewa Bien. I niestety, jak wiele innych polskich firm, musi
        jeszcze wiele poprawić w konstrukcji, materiałach a przede wszystkim
        rozmiarówkę. Bo wg polskich przeliczników to biustonosz z miseczką G
        pasuje na biust raczej średni. No ale najważniejsze, że coś się rusza
        w tej kwestii.

        Co do kupowania przez internet: owszem wadą jest to, że musisz czekać
        na przesyłkę, 'zamrażać pieniądze', ale taka forma zakupów ma też
        swoje plusy. Możesz wypróbować stanik nosząc go przez kilka minut,
        przejść się po pokoju, na spokojnie. Obejrzeć, jak wygląda pod
        kilkoma bluzkami, a nie tylko pod tym, w czym przyszłaś do sklepu. W
        takich warunkach łatwiej o przemyślane zakupy.
        W każdym sklepie internetowym masz prawo zwrócić zamówiony towar i
        nikt Ci nie będzie kazał się z niczego tłumaczyć.
        Wiele dziewczyn z Lobby Biuściastych tak robi: zamawia się parę
        staników, np. ten sam model w różnych rozmiarach i zostawia ten
        najlepiej pasujący.
    • vanee Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 08:45
      Artykuł ledwo dotyka problemu, ale dobrze, że się jaskółki pojawiają...
      Brakuje mi w nim jednak rzetelnej informacji, że jest miejsce, gdzie można znaleźć wsparcie i pomoc (oprócz wspominanej Stanikomanii). Dziewczyny i panie - koniecznie zajrzyjcie na Lobby Biuściastych!

      forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
    • Gość: anka Re: Rozterki nad małym biustem IP: *.derby24.pl 09.03.10, 08:51
      spróbujcie znaleźć 60C. Chyba nie tylko duże biusty mają problem ze
      znalezieniem stanika
      • vanee Re: Rozterki nad małym biustem 09.03.10, 08:55
        Zerknij do Lobby Małobiuściastych :)

        forum.gazeta.pl/forum/f,50580,Lobby_Malobiusciastych_.html
        Jak widać internautki zaczęły się organizować :)
        • Gość: anka Re: Rozterki nad małym biustem IP: *.derby24.pl 09.03.10, 09:07
          znam lmb.
          Tego rozmiaru prawie nikt nie produkuje.
          A duże staniki są od obwodu 60 od miski D do K.
          I denerwują mnie takie artykuliki o "rozterkach".
          Rozterki można było mieć 2- 3 lata temu, kiedy w Polsce były 2
          stacjonarne sklepy w Warszawie i Krakowie oferujące marki Freya i
          Panache w nieziemskich cenach.
          Teraz mamy multum sklepów stacjonarnych i internetowych dla
          biuściastych.
          Dla małobiuściastych dalej nie ma nic!!!!!
          Ale to przecież kobiety z duzym biustem sie dyskryminuje.
          • panistrusia Re: Rozterki nad małym biustem 09.03.10, 10:21
            Wiem o czym mowisz, moja siostra nosi 60C.

            Owszem, mamy multum sklepów (w porównaniu do sytuacji sprzed paru lat),
            ale pamiętaj, że te sklepy nie wzięły się znikąd. Zobacz sobie, kiedy
            zostało założone LB - też musiałyśmy chwilę poczekać na polskie sklepy.
            Tylko nie można czekać bezczynnie. Trudno wymagać od właścicieli
            sklepów, że będą prowadzili działalność, co do której nie mają
            pewności, że wyjdą na swoje...
          • Gość: A. Re: Rozterki nad małym biustem IP: *.chello.pl 09.03.10, 10:28
            oj przestań, z takim rozmiarem możesz latać bez stanika. Z "lobby" dowiedziałam
            się, że mam rozmiar 60DD, ale nie jest mi w tym wygodnie, noszę 65C. Mam
            wrażenie, że "problem" dziewczyn z małym biustem to literka A, odkrycie, że
            noszą D dodaje pewności siebie, choćby nie dało się oddychać..
            • panistrusia Re: Rozterki nad małym biustem 09.03.10, 10:39
              Naprawdę uważasz, że stanik 75A od 65C różni się tylko metką?
              Że dziewczyny z uporem godnym większej sprawy oddają się
              literkomanii?
              Może to więc sposób na biznes - kupić naręcza 75A, popodmieniać metki
              i te wszystkie narzekające małobiuściaste będą szczęśliwe?


              To, że na Ciebie nie pasuje 60DD tylko 65C to jest całkiem normalne.
              Nikt Ci chyba nie wmawiał, że osoby z takimi samymi wymiarami są
              jednakowe? Rozmiar jest zawsze orientacyjny, a stanik kupujesz ten,
              który dobrze leży.
            • Gość: anka Re: Rozterki nad małym biustem IP: *.derby24.pl 09.03.10, 10:41
              nie prawda. sama noszę 30C. I dla mnie dalej jest to miska A tylko
              inaczej nazwana. Wciskam się też w 60D i nie czuję się z tym lepiej
              bo to przecież DEEE.
              Hehe, Niech sobie 70K lata bez stanika bo ja nie zamierzam.
              • panistrusia Re: Rozterki nad małym biustem 09.03.10, 10:54
                Idąc tym tokiem rozumowania to miska w 65G to taka sama miska jak w
                85D po co więc szyć 65G?

                Obwód jest tak samo ważny jak wielkość miseczki. I druga zasada: nie
                ma rozmiaru miseczki w oderwaniu od obwodu.

                A jeśli porównasz miseczkę 30A z miseczką 30C, z tej samej firmy, z
                tego samego modelu, to zobaczysz różnicę.
                Z resztą tak samo zobaczysz różnicę między 30C a 75A - w glębokości,
                szerokości fiszbin, rozmieszczeniu miseczek na obwodzie.
                • Gość: anka Re: Rozterki nad małym biustem IP: *.derby24.pl 09.03.10, 11:51
                  rozumiem doskonale różnicę między rozmiarami.
                  chodzi mi o to że wcale nie czuję sie lepiej nosząć 60D czy 65C
                  zamiast 70A. To mnie nie dowartościowuje, bo biust i tak mam mały.
                  wcale sie tym nie przejmuję. Denerwuje mnie tylko gadanie że
                  wskakuję w miseczkę D aby się dowartościować. to nie prawda. noszę
                  to co na mnie pasuje. I guzik mnie obchodzi czy to 70A czy 60D,
                  ważne że dobrze się w tym czuję.
      • martishia7 Re: Rozterki nad małym biustem 09.03.10, 10:58
        a patrzyłaś na bradea.pl ?
      • Gość: Buncol Biust to ty masz duży IP: *.wip.pl 09.03.10, 11:13
        Nie bardzo rozumiem, ale wydaje mi się ze biust 60C to duży biust a nie
        mały. Przeciez liczy się wielkosć miseczki a nie obwód pod biustem.
        Na pewno wiekszy ma biust kobieta 60C niż 85D

        A to ze nie ma takich staników wynika z tego ze bardzo mało drobnych
        kobiet ma duży biust
        • panistrusia Re: Biust to ty masz duży 09.03.10, 11:29
          No właśnie wydaje Ci się:)
          Rozmiar biustu, to zawsze miseczka plus obwód.
          Tutaj jest to pokazane na obrazkach:
          b75.blox.pl/2008/02/Stanikowy-Matrix.html
          b75.blox.pl/resource/rozmiarologia2.gif
          I jeśli 60C to duży biust, to co powiesz o moim: 60H?
          stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?5
          A to, że nie ma staników wynika TYLKO z tego, że łatwiej uszyć 5
          rozmiarów i wciskać w nie kobiety - jednym wmawiając, że mają za mały
          biust i muszą sobie wypychać miseczki a innym, że mają za duży i
          muszą go sobie spłaszczać, niż uszyć tych rozmiarów chociażby ze 30.
        • Gość: anka Re: Biust to ty masz duży IP: *.derby24.pl 09.03.10, 11:53
          30C ma miseczkę taką jak 70A może ciut mniejszą.
          ale jest szyty na szczupłą kobietę mającą 70- 75cm pod biustem.
          • Gość: anka Re: Biust to ty masz duży IP: *.derby24.pl 09.03.10, 12:32
            60C chciałąm napisać- jest ciut mniejszy niż 70A. I co Ceee to
            takie wielkie jest?
        • Gość: A. Re: Biust to ty masz duży IP: *.chello.pl 09.03.10, 12:44
          Zmiana litery z A na C przy ściśnięciu się do wytrzeszczu oczu nie zwiększy
          biustu. Większość producentow proponuje mierzyć się na wdechu i wydechu,
          wyciągnąć średnią i zapinać na środkową haftkę. Wg. internetowej mody- zmierzyć
          na max. wydechu i jeszcze zaokrąglić w dół.. Kobieta z obwodem 72 ma się
          zmieścić w 60.. nic dziwnego, że "musi" szukać po internecie "rzadkich
          rozmiarow" po 200 zł sztuka. A 70B zalega na półkach. Owszem, kobiety z dużym
          biustem, ale niegrube miały problem. Producenci go dostrzegli gdy na zachodzie
          upowszechniły się operacje plastyczne, skorzystały i panie hojnie obdarzone
          przez naturę. Ale "problem" malobiuściastych jest sztucznie nakręcony przez nie same
          • Gość: anka Re: Biust to ty masz duży IP: *.derby24.pl 09.03.10, 13:13
            nikt nie poleca na 72 pod biustem 60tki. 65 wystarczy.
            Mylisz się, biust będzie lepiej wyglądał w 65c czy 65D niż 70B.
            Sama kiedyś nosiłam 70A ( pod biustem lużno mierzone- 73, ciasno 69).
            Przy każdym ruchu stanik przesuwał się. Nie mogłam normalnie ćwiczyć
            na lekcjach wf, bo gdy podnosiłam ręce stanik podjeżdżał do góry,
            fiszbiny lądowały na piersiach. Stanik zapinałam na najciaśniejszą
            haftkę.
            Nikt nie nakręca problemu małobuściastych. Wolę nosć 65C niż 70A,
            które poprawiałabym tysiąc razy każdego dnia.
            Nie jest to żadna internetowa moda tylko wygoda.
            Stanika nie zapina się na środkową haftkę- stanik ma 3 haftki i
            zapinamy się na pierwszą.

            PS. staniki nie kosztują 200zł, mój najdroższy kosztował 130 i
            jestem z niego bardzo zadowolona.
            resztę mioch biustonoszy kupiłam za za 20- 40zł (angielskie marki)
            Może zamiast majtek XS mam nosić XL żeby się za bardzo nie ściskać???

            Sama się nakręcasz. Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i
            matematyką. Dobieramy obwód stanika na 72cm pod biustem:
            72-5=67 67-2= 65.
            Takie trudne?
            Zresztą każda z nas zaniża obwód wg jej potrzeb.
            Nikt się na siłę nie ściska.
            • Gość: bubel Re: Biust to ty masz duży IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.10, 21:35
              Staniki kosztują 200 zł, a nawet więcej. Oczywiście można kupić i za
              30 zł, ale czy warto. Mam duży biust i nie założę "taniego" stanika,
              od którego będzie mnie bolał kręgosłup, a biust będzie uciekał pod
              pachy, itp. Wolę Triumpha, Panache, Freya ... Na dobrym staniku nie
              warto oszczędzać.
              • maith Moje najlepsze staniki 10.03.10, 01:30
                A moje najlepsze staniki kosztują ok. stówy. To oczywiście słynne
                Effuniaki :)
                A mam oprócz nich też Freye, Panache i Triumphy, no z tych ostatnich
                już wyrosłam. I do Effuniaków nawet nie ma ich co porównywać ;)
          • Gość: Asfo Re: Biust to ty masz duży IP: *.acn.waw.pl 09.03.10, 13:17
            Mam obecnie 84 cm pod biustem mierzone ciasno na wydechu. Staniki z obwodem 85
            cm podjeżdżają mi na kark (schudłam ostatnio, jak je kupowałam miałam 94 cm) i
            muszę je teraz wymienić na 80, a może nawet 75.

            Problem bierze się stąd, że mało który stanik nazywający się np. 85 faktycznie
            tyle ma - a nawet jeśli ma, to po kilku praniach robi się szerszy. Pewnie nie
            byłoby potrzeby takiego zaniżania obwodu gdyby staniki były szyte z bardziej
            stabilnych materiałów.
    • akna Bluzeczki nie rozchodzące się na biuście SĄ ! 09.03.10, 09:17
      >Chciałabym móc założyć bluzeczkę na guziki, by nie rozchodziła się na >biuście,
      Ależ istnieją, wystarczy poszukać w sieci marki BiuBiu. Ubrania tej marki są
      właśnie dedykowane dla biuściastych kobiet.
    • teyoo Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 10:20
      No tak, ale skoro duże piersi są rzekomo normalne i naturalne, to czemu
      pojawiają się bóle kręgosłupa? Jak coś jest naturalne, to nie boli i nie
      powoduje dolegliwości, prawda?
      • Gość: zuzia Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 10:43
        Ból jest nie z powodu posiadania dużego biustu, tylko ze źle dopasowanego
        stanika lub gorsetu
        . Gdyby panie z dużym biustem mogły chodzić bez staników
        lub mogły zakupić właściwe fasony i rozmiary, to nie byłoby bólu, niedowładu czy
        skrzywień kręgosłupa z powodu biustu. Niektóre staniki powodują np. ból barków i
        nawet mięśni międzyżebrowych. Natura wiedziała co robi, ale człowiek nie potrafi
        dopasować do niej swoich wyrobów. A dodatkowo ciągła pogoń za modą wciska duże
        kobiety w za małe ciuchy, co szkodzi dodatkowo. No i jest obrzydliwe wizualnie.
      • Gość: uważny Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 10:57
        Bo duży biust trzeba umieć nosić! Postawa jest ważna (w skrócie telegraficznym:
        trzeba go wypiąć!) Polecam dobrego fizykoterapeutę sportowego lub trenera na
        siłowni po AWF i kilka godzin ćwiczeń.
      • Gość: pfff Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.ds.pg.gda.pl 09.03.10, 11:24
        Weź to powiedz ważącym po 6kg piersiom.
      • Gość: lili Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 13:54
        Wiesz ciąża też jest normalna, a jak obciąża organizm, mężczyną łatwo jest mówic bo sami tego nie przeżywają
    • q-ku nosić z dumą a nie narzekać 09.03.10, 10:37
      co za czasy, że kobiety się wstydzą biustu
      --
      pomijam problemy odzieżowe - nie mój problem
      • Gość: mi Re: nosić z dumą a nie narzekać IP: *.pools.arcor-ip.net 09.03.10, 13:58
        Przypuszczam, ze biustu wlasnego nie posiadasz? Biust w zle dobranym staniku to
        nic, czym mozna sie chwalic: albo sie maa"buly", tzn piersi wylaza ze stanika
        gora, dolem i bokami, albo nie wisza, bo zamiast funkconujacego biustonosza
        kobieta ma na sobie firanke na sutki.

        W Polsce standardowo sprzedaje sie obwody 70-85 i miseczki a-d, a jak ktoras w
        to nie pasuje to ma nienormalny, patologiczny wrecz biust.

        A jak ktoras ma wiekszy biust, to inne kobiety-sprzedawczynie skutecznie
        zrujnuja jej pewnosc siebie komentarzami w stylu"nie ma taklich stanikow", ale
        pani ma wielkie piersi itd.

        Wejdz na Lobby Biusciastych, forum gazety, tam jest topik o glupich
        komentarzach. Smieszno-strasznie sie robi w czasie lektury.

        Pozdrawiam.
        • Gość: ja Re: nosić z dumą a nie narzekać IP: *.dsl.telstraclear.net 10.03.10, 11:58
          Nie zgadzam się z tobą. W Polsce, o ile pamiętam, standardem jest 75-90. Z
          zakupem 70 bardzo często są problemy.

          Zresztą wejdź na pierwszy lepszy sklep internetowy. Jeśli nie szukasz pushup'a
          a masz 70 pod biustem, to wybór pozostaje naprawdę niewielki. Bez względu na
          rozmiar miseczki właściwie (choć oczywiście powyżej D jest jeszcze trudniej).
          • maith A kto Ci każe szukać w kiepskim sklepie? 10.03.10, 13:53
            Gość portalu: ja napisał(a):
            > Zresztą wejdź na pierwszy lepszy sklep internetowy.

            A kto Ci każe szukać w KIEPSKIM sklepie?
            Czy ktoś Ci w Internecie zablokował możliwości korzystania z DOBRYCH
            sklepów internetowych? Ja wchodzę tylko do takich, gdzie staniki są
            od 60 i do brytyjskiego J.

            Wejdź sobie na Lobby Biuściastych
            forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
            Przejrzyj spisy sklepów i marek i zacznij wreszcie korzystać z
            informacji, które kobiety od lat zbierają.

            Jak można mając takie możliwości cały czas uparcie szukać w kiepskich
            sklepach? To trzeba mieć jakieś wybitne skłonności masochistyczne ;)
    • Gość: jalinka Rozterki nad dużym biustem IP: 94.254.175.* 09.03.10, 10:48
      super artykul. Powinni przeczytac go wszyscy: producenci bielizny,
      kobiety z malym biustem, pracownicy słuzby zdrowia.Ja nosze miseczKe
      DD, a po porodzie zrobiło sie G.Jak polozna przyszła do mnie do domu
      to mnie normalnie wysmiala.Ja wyszlam ze szpitala po 3 dniach a
      dziecko zostalo na operacje, zle znosilam ta sytuacje a polozna z
      przychodni wykazala sie takim nieslychanym brakiem profezjonalizmu :
      ((( Polozne ze szpitala byly ok.
      • panistrusia Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 10:57
        Tutaj link do zdjęcia biustów z miseczką G:
        lobby.blox.pl/2010/02/NAGIE-biusty-lobbystek.html
        Czy naprawdę jest się z czego śmiać?
    • Gość: Anita 23 Mam 70 d IP: *.wip.pl 09.03.10, 11:06
      Waze 53 kg i mam spore problemy żny znaleźć fajny ciuch
      albo wszystko wisi albo biust wylewa mi się górą

      Ogólnie nie narzekam ale przydąłoby się wiecej ciuchów na mój nietypowy
      rozmiar
      • Gość: pfff Re: Mam 70 d IP: *.ds.pg.gda.pl 09.03.10, 11:27
        Zawsze byłam przekonana, że sieciówki produkują ubrania właśnie dla
        małobiuściastych.
        • Gość: joankb Re: Mam 70 d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 11:34
          To już wiesz, że źle byłaś przekonana.
          Sieciówki produkują dla nikogo. A my jakoś w te ciuchy usiłujemy się wpasować. Z
          lepszym, a częściej z gorszym skutkiem.
          • Gość: pfff Re: Mam 70 d IP: *.ds.pg.gda.pl 09.03.10, 11:43
            Tym większe jest moje zdziwienie, bo od zawsze wydawało mi się, że 70D to takie
            standardowe 38- 90 w biuście, 70 w pasie. No ale teraz każdy szyje, jak chce. :P
        • miriam_73 Re: Mam 70 d 09.03.10, 15:23
          Przy 70D sporo ciuchów sieciowych jest niestety w biuscie za cisna, gdyz sa one
          szyte na cos niewiele różnego od deski, niestety :( Ja noszę zasadniczo 70DD
          (M&S mogę w zasadzie kupowac w ciemno, niestety ciężko upolować ten rozmiar). O
          ile na "dóL" nie mam zazwyczaj problemów z rozmiarem 36, o tyle z górą przy
          takim rozmiarze prawie zawsze.
      • Gość: annajulia Re: Mam 70 d IP: 195.245.213.* 09.03.10, 11:49
        Problem braku odpowiedniego biustonosza towarzyszył mi od
        zawsze.Szukałam gdzie sie dało, głównie w Tryumfie, ale tam miski
        kończą się na F o ile się nie mylę.Odwiedziłam wiele sklepów,
        spotkałam róznych sprzedających ten asortyment-najczęściej były to
        osoby, którym nie zależało na poszukaniu i dopasowaniu klientce
        fajnego stanika.Jak juz coś znalazłam, to trzymałam sie kurczowo
        sklepu do czasu, aż zabrakło asortymentu w rozmiarze.Było mi ciężko
        dosłownie i w przenośni,bo zostałam z dwoma spranymi biustonoszami.
        Aż któregoś dnia , całkiem niedawno koleżanka z pracy trafiła
        przypadkiem na fantastyczny sklep (ogromny wybór) z równie
        fantastycznymi dziewczynami (zależy im na tym, aby klientka była
        zadowolona). Od wczoraj nareszcie mam to co powinnam dawno mieć -
        przyzwoity biustonosz w rozmiarze JJ.A sklep to MamBra przy stacji
        Wierzbno.(adres Al. Niepodległosci 46/50e lok.190a)tel.790-806-
        886.Naprawde warto!!Polecam
      • Gość: titta Re: Mam 70 d IP: *.botany.gu.se 09.03.10, 13:25
        Chm...przy 70 D nic sie raczej z ubran nie wylewa - wchodzi sie w
        starndardowy 38. Zmierz sie dziewczyno bo byc moze masz za mala
        miseczke (i za szeroki rozmiar pod).
      • Gość: lili Re: Mam 70 d IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 13:59
        Znam ten ból, mam co prawda miseczkę D ale pod biustem jestem bardzo wąska i ciężko znaleźć coś co nie lata, o bluzeczkach nie wspomnę, bo jak już biust wcisnę to reszta totalnie luźna, tym bardziej że mam ostro wciętą talie... mój facet jest zachwycony, ja nieco mniej...
      • minkat Re: Mam 70 d 09.03.10, 16:38
        Ja mam tak samo i zwykle mieszcze sie w 34 z sieciowek. Musisz po prostu unikac
        niektorych fasonow: gorsetowe gory to niestety tabu, a ciuchy najlepiej kupowac
        dzianinowe/lekko rozciaglwe. Mierz wszystko, bo w siecowkach kazda rzecz ma inny
        rozmiar... Poza tym sa sklepy sprzedajace odziez dla biusciastych(bo
        przypuszczam, ze jeste bardzo szczupla z biustem, ktory sam w sobie nie jest
        duzy, ale na Twojej sylwetce bardzo widoczny), biubiu i bravissimo.
    • Gość: variable a ja mam pytanie IP: *.ghnet.pl 09.03.10, 11:30
      mogłybyście może polecić jakiś dobry sklep z fachową obsługą w Krakowie?
      • Gość: pfff Re: a ja mam pytanie IP: *.ds.pg.gda.pl 09.03.10, 11:46
        stanikowamapa.prv.pl/
    • Gość: z dużych na małe rany!ludzie obudźcie się zamiast narzekać IP: 77.75.167.* 09.03.10, 11:53
      jedna pierś ok 6kg? od 4 kg nfz refunduje operacje redukującą biust, bo to nie jest już problem estetyczny.do tego -moje drogie panie- jak macie z tym biustem taki wielki problem, to dlaczego go nie pomniejszycie, a nie żyjecie z wiecznym kompleksem.ja z miseczki DD pomniejszyłam na b i była to jedna z najlepszych moich decyzji w życiu.jedyne co należy dobrze zrobić to wybrać dobrą klinikę i po problemie
      • panistrusia Re: rany!ludzie obudźcie się zamiast narzekać 09.03.10, 12:14
        Ale chyba przyznasz, że czym innym jest zmniejszanie biustu, bo ktoś
        chce, a czym innym, bo nie może w normalnych warunkach stanika kupić?

        Miło by było także, gdyby NFZ, skoro z naszych wspólnych pieniędzy
        wysyła na zmniejszanie biustu, wybierał takich lekarzy, którzy wiedzą,
        że nie ma czegoś takiego, jak 'miseczka DD'...
      • Gość: :P Re: rany!ludzie obudźcie się zamiast narzekać IP: *.chello.pl 09.03.10, 12:59
        60DD jest wielkości mandarynek, co tu zmniejszać?
      • Gość: Asfo Re: rany!ludzie obudźcie się zamiast narzekać IP: *.acn.waw.pl 09.03.10, 13:22
        Nie każdy ma ochotę się operować. To boli, kosztuje i mogą być komplikacje. A
        już na pewno nie warto tego robić tylko po to, by przystosować się do oferty
        kiepsko zaopatrzonych sklepów bieliźnianych i wyglądać jak deska do prasowania.

        Może jeszcze sobie palce u stóp poobcinamy, żeby się wcisnąć w małe pantofelki?
      • Gość: mi Re: rany!ludzie obudźcie się zamiast narzekać IP: *.pools.arcor-ip.net 09.03.10, 14:48
        Nie wiem jak zmierzylas sobie swoj biust, kto Ci dobieral stanik i jakim cudem
        mialas od tego problemy z plecami: ja, liczona za pomoca komwencjonalnych
        tabelek nosze 70e, niekonwencjonalnie duzo wieksza miseczke, moje piersi sa
        naprawde nieduze, pasuje w rozmiar 34, problemow zadnych(poza dobieraniem
        stanika) z nimi nigdy nie mialam.
    • Gość: ass przecież można wyciąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 12:18
      nie rozumiem problemu :P
      • Gość: joankb Re: przecież można wyciąć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 12:28
        No... genialne.
        Stopy można sobie poobcinać albo dosztukować jak kto butów kupić nie może. Ręce
        można skrócić, nogi też.
        Wszystko sobie zoperujesz?
        A nie lepiej wymóc na producentach żeby szyli RÓŻNE rozmiary?
        • Gość: anka Re: przecież można wyciąć IP: *.derby24.pl 09.03.10, 12:34
          no pewnie! utnę sobie kawałek palca albo może lepiej piętę? Bo 37
          jest łatwiej dostępne niż 37,5.
    • maith Przecież SĄ rozwiązania! 09.03.10, 12:56
      Zamiast marudzić, wejdźcie chociażby:
      -na tą Stanikomanię
      stanikomania.blox.pl/html
      Tam właśnie jest teraz wielka sonda, gdzie wybieramy Kusidełko roku w
      4 kategoriach, z czego najwyższa to J+.
      I tutaj mowa o brytyjskim J, czyli okolicach polskiego O.
      Czyli jak nie ma staników na powyżej C, jak SĄ!

      -na Lobby Biuściastych
      forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
      To świetne forum konsumentek, gdzie dzielimy się informacjami o
      dostępnych modelach, sklepach, ubraniach.
      Tam jest cały wielki wątek o dobrych sklepach i drugi o znośnych
      sklepach (ten ze zdjęcia, to chyba znośny?)
      Są wątki kilkudziesięciu marek produkujących staniki powyżej D.

      -do Biubiu
      To sklep z ubraniami dopasowywanymi do różnych rozmiarów biustów.
      Jeśli jeszcze nie wiecie, że kobiety z dużym biustem mają sobie gdzie
      kupić bluzki, sukienki, czy nawet koszule na guziki z dopasowanym
      miejscem na biust, to lepiej to zobaczcie, bo już na szczęście możemy
      :)
      • Gość: ochoch Re: Przecież SĄ rozwiązania! IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 21:39
        Kochane jesteście wspaniałe takie jakie jesteście. Na szczęście
        natura różnicuje - niektórzy mają mniejsze inni większe. Mi
        podobacie się takie jakie jesteście. Choć nie wygodne, choć czasem
        krępujące i tak najpiękniejsze, duże i wspaniałe... och nie mogę się
        doczekać kiedy znowu się wtule w nie :)
    • Gość: Kylie Re: Rozterki nad dużym biustem IP: 80.50.152.* 09.03.10, 14:52
      Po to żeby przemysł ruszył, jest spora luka jeśli chodzi o staniki
      gorsety dla kobitek z duzym biustem, nietypowe rozmiary mało w
      obwodzie i duza miseczka są nie do zdobycia w typowych sklepach,
      trzeba się nieźle naszukać i ceny oczywiście odpowiednio wyższe z
      racji nietypowego rozmiaru bo większość kończy na miseczkach C, D
      ale wzwyz to tragedia znaleźć cośw normalnej cenie i seksownie
      wyglądające. Jedyną alternatywą jest internet. Na szczęście istnieje
      i wybór tam jest znacznie większy. Problem w tym, że stanik powinno
      się dobierać na ciałko a nie na rozmiarówkę, bo wielu producentów
      stosuje zaniżone rozmiary.
    • figgin1 Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 15:01
      A mi szczęka opada, że jak pojawia się dyskusja o dużych biustach prędzej czy
      później pojawia sie pełne złośliwej satysfakcji uwagi "ja mam małe, ale
      przynajmniej nie wiszą"
      • Gość: keja Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.acn.waw.pl 09.03.10, 19:06
        Wcześniej zaistniało słowo 'deska' :/
        Niestety, to nie Lobby; tutaj mówi się tak jak cała Polska :/
      • Gość: BigBoobsLover Re: Rozterki nad dużym biustem IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 20:35
        a ja uwielbiam WIELKIE BIUSTY i dziewczyny pod względem wizualnym
        mają tylko to kryterium ;)
    • wilhelm4 Re: Rozterki nad dużym biustem 09.03.10, 16:12
      Kobieta musi byc jak skrzypce/wiolina/czelo/kontrabas.
      Coby sie umjec kajsik chycic.

      "Niewiasta" o wadze 40-50kg, koscisto, null pupki i cyckuf
      - co to niby za "dama" ?? To facetka(sic).
    • elviz2 big cyc 09.03.10, 16:23
      Miłe Panie wszystkie biusty są ładne ja nie rozumiem o co tyle krzyku wiadomo
      jest że wszędzie dobrze gdzie nas niema. Jedne panie twierdzą że maja za duże
      inne za małe i poco to komu;)
Pełna wersja