z.bereszynski
09.03.10, 23:26
Muszę wnieść istotne sprostowanie do treści artykułu. Nie mówiłem, że w aktach Grzegorza Fraszka zawarta jest informacja, iż są one przeznaczone do spalenia. Stwierdziłem tylko, że w dzienniku rejestracyjnym zapisano, że akta TW ps. "Radca" (pod takim pseudonimem był zarejestrowany Grzegorz Fraszek) zostały zniszczone po wybrakowaniu w jednostce operacyjnej. Dokładnie tak. Nie biorę odpowiedzialności za żadne inne sformułowania w tej materii.
Zbigniew Bereszyński