Gość: behemot
IP: *.punkt.pl
10.03.10, 11:23
czyli na poprzedzony wczorajszym dniem psa i statystyka Dzień
Mężczyzny, lub obchodzonym w kk świętem Czterdziestu Męczenników.
Śmiało można utworzyć nowe marcowe triduum płciowe, nawet ten pies w
środku nie przeszkadza bo wiele związków różnopłciowych mniej lub
bardziej sformalizowanych tak wygląda. Ona pies i On. I nie jest to
patologia. Patologia to Ona, dzieci, On. Po rasie psa można też
wyczuć, kto w związku jest dominatorem. Jak jorkszajer lub cziłała
no to parytet jest wyraźnie naruszony w stronę ósemki a faceci ze
smyczą w dłoni na której końcu wloką pompona, wyraźnie wyglądają na
męczenników. Taka zintegrowana trzydniówka z psem pośrodku może
zakończyć walkę płci albo przynajmniej wprowadzić rozejm.