Gość: Lestek
IP: 83.238.214.*
10.03.10, 22:37
Ja byłem na spotkaniu i czytałem książkę przed spotkaniem.Jestem
Ślązakiem!
Dziennikarz to taka dziwna osoba.zawsze wszystko wie i nigdy nie
jest dupowaty.takie skrzyżowanie Supermana z L.da Vinci.
Ilość wypisanych nietrafnych ocen wystarczy Panu redaktorowi na parę
publikacji.
Przypomina mi to wypowiedż p.Bartoszewskiego o nieczytanej książce o
p.Kapuścińskim!
Zresztą szkoda czasu na dziennikarzy o takim podejściu do zycia!