Musimy postawić na elektrownie wodne i wiatrowe

IP: *.chello.pl 14.03.10, 20:58
ICiMB w charakterze eksperta (sic!!!) wykolegował Katowicki
ENERGOPROJEKT, to z pewnością odnotują środowiska energetyki. Tylko
samej energetyce a za tym i jej klientom będzie to bardzo szokująca
terapia.
    • Gość: Władek Musimy postawić na elektrownie wodne i wiatrowe IP: 212.244.74.* 14.03.10, 21:01
      Kiedyś przy młynach i zakładach były turbiny wodne i parowe,komuś to
      przeszkadzało.Polak potrafi.
    • gandharwa Konsultowane?? A z kim? 14.03.10, 22:28
      Tomasz Kostuś, członek zarządu województwa odpowiedzialny za sprawy
      energetyki odnawialnej zapewnia, że nad planem pracował zespół fachowców oraz,
      że został on poddany konsultacjom.


      Wchodząc na stronę poświęconej energetyce odnawialnej ani widu ani słychu o
      tym programie:

      www.odnowawsi.eu/serwis/index.php?id=50
      Jest za to darmowa reklama technologii ISOMAX...
      To tyle w temacie konsultacji. Co do tematu, to wskazywanie, że Opolszczyzna
      ma mały odsetek pozyskiwanej energii odnawialnej jest nic nie wartą grą cyfr,
      gdyż to województwo jest małe a energia produkowana w ELO jest eksportowana do
      innych regionów Polski.

      Dodatkowo ELO chce budować ( do 2015? ) dwa dodatkowe bloki które podwoją
      moc wytwórczą tej elektrowni; uzyskanie w tych warunkach 3% w roku 2015
      wydaje się niemożliwe, nie będzie to też miało przełożenia na obraz, czy
      Opolskie energią odnawialną stoi czy też nie.

      Taki obraz mógłby dać miks energetyczny odbiorców indywidualnych prądu.

      Pisanie "strategi" jest wg mnie zupełnie bez sensu. W artykule zostało
      zauważone że:

      a) mamy dużo elektrowni wodnych i już dalszego potencjału nie ma.
      b) inwestorzy prywatni już dziś chcą zainwestować setki mln EUR w energię
      wiatrową, moc wytwórcza to prawdopodobnie 250-300 MW (zainwestują lub nie
      niezależnie od strategi)
      c) fabryka w Goświnowicach, która przerabia 300 tys ton kukurydzy na
      biopaliwa, też może być wliczana do OZE, gdyż dyrektywa unijna określa nie
      tylko poziomy minimalne energii dla danego kraju, ale także biopaliw.

      Jeżeli coś Marszałek może zrobić dla OZE to:

      a) wskazać miejsca wiatronośne z zezwoleniem na inwestycje i sfinansować
      gminom MPZP
      b) pomóc kombinatom rolnym w Kietrzu i Głubczycach w utworzeniu przez te firmy
      porządnych biogazowni (same polegną)
      c) zachęcić gminy i inne jednostki administracji publicznej, czy część c.w.u.
      i c.o. wytwarzały za pomocą solarów.(szkoły, urzędy, szpitale)
      d) wypromować poprzez klaster drzewny sprzedaż pelletu drzewnego oraz kotłów
      indywidualnych na pellet drewniany/zrębki oraz sprowadzić na nas teren
      prodecenta pelletu.

      Te 4 punkty wystarczą. Bez przetargu, bez wielkich gremiów.Porada za darmo :-))
    • jkredman a po co nam wiatraki, za chwilę będziemy 14.03.10, 23:51
      szejkanatem, a ponadto wyprodukowanie i postawienie wiatraka to więcej
      wyemitowanego do atmosfery CO2 niż powstaje tego gazu przy tradycyjnym
      wytwarzaniu porównywalnej ilości energii z węgla kamiennego
      • gandharwa Re: a po co nam wiatraki, za chwilę będziemy 15.03.10, 01:25
        Trochę przesadziłeś. Zapomniałeś doliczyć, że elektrownie węglowe też trzeba
        zbudować, czyli wylać beton a na nim postawić różne betonowe czy stalowe
        ujstrojstwa.

        To też kosztuje emisje CO2 czy żużycie surowców pierwotnych. Turbin nie
        produkuje się raczej że stali z recyklingu a kotły to najlepsza stal chromowa.

        Jeżeli zaś chcesz liczyć CO2 na poziomie produkcji ro
        wiatr: 59 kg ekwiwalentów CO2 na 1 MWh el
        węgiel: 850 kg ekwiwalentąw CO2 na 1 MWh el przy założeniu, że sprawność
        instalacji to 40% (ELO to spełni)
        • Gość: Ener1 Re: a po co nam wiatraki, za chwilę będziemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 08:09
          Zarząd województwa zna się na wszystkim, czyli na energetyce również się zna. Na
          energetykę odnawialną po prostu na Opolszczyźnie nie ma miejsca - potencjał rzek
          jest w większości wykorzystany, a miejsc ze stałym silnym wiatrem nie ma wiele.
          Cała "opłacalność" energetyki odnawialnej wynika ze sztucznie zawyżonych cen
          wynikających z obowiązku zakupu pewnego procentu energii odnawialnej. I do tego
          jeszcze dochodzą te brednie o CO2, który nie ma żadnego wpływu na klimat, no w
          każdym razie nikt takiego wpływu NAUKOWO jeszcze nie udowodnił...
          • Gość: do enera Re: a po co nam wiatraki, za chwilę będziemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 08:29
            W zancznej części wypowiedzi Enera się zgadzam.
            Diagnoza jest o tyle nietrafiona, że to biomasa bardzo szeroko
            pojęta jest w Polsce, a na Opolszczyźnie jako regionie typowo
            rolniczmy, jest najpoważniejszym elementem OZE.
            Oczywiście energia wody takze, wiatru czemu nie, ale są poważne
            ograniczenia dla rozwoju energetyki wiatrowej - przede wszystkim
            czas na powszechną gigantomanię jednak mija (nie przygotowano
            społeczeństwa do akceptacji dla budowy ogromnych ferm wiatrowych,
            brak dużych i sprawnych sieci energetycznych) - a przecież OZE to
            przede wszystkim lokalne wykorzystanie energii.
            A więc lokalne źródła energii oparte na biomasie, najlepiej w
            układach skojarzonych. I wtedy lokalizacja OZE w sektorze wiejskim
            także będzie miała pełne uzasadnienie.


            • Gość: Ener1 Re: a po co nam wiatraki, za chwilę będziemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 10:27
              W ogóle obecne technologie produkcji energii "odnawialnej" są w znacznej mierze
              nieekologiczne. Oczywiście z wyjątkiem energii wodnej. Na przykład żeby dobrze
              zarządzać energią z farmy wiatrowej trzeba by koło niej postawić tradycyjną
              elektrownię, która by równoważyła skoki w produkcji tych wiatraków. Bo kto
              potrzebuje energii na przykład o trzeciej w nocy? A niestety nie da się jeszcze
              sterować tym, kiedy wieje wiatr. O wyglądzie wiatraków nie wspominam, bo to
              sprawa bezdyskusyjna - szpecą krajobraz i tyle. Co się zaś tyczy biomasy - nikt
              mnie nie przekona, że przy jej przetwarzaniu na energię nie wydziela się CO2 i
              to w ilości większej(w przeliczeniu na jednostkę uzyskanej energii), niż w
              energetyce zawodowej. Dochodzi tu jeszcze jeden czynnik - kolosalne
              marnotrawstwo zbóż na wszelkie "biopaliwa". A co za tym idzie wzrost ceny
              żywności. I tak się zawsze kończy centralne sterowanie jakąś dziedziną
              gospodarki. Budujmy dalej eurosocjalizm!!
              • Gość: do Enera II Re: a po co nam wiatraki, za chwilę będziemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 10:43
                Raczej Niedowiarku a nie Enerku.
                a wiesz co to jest fotosynteza ?
                To wiedza podstawowa, jeśli mamy dyskutowac.
                Podczas spalania węgla (w jakiejkolwiek postaci) zawsze powstanie
                dwutlenek wegla, tyle że w takiej samej ilości był on zasymilowany
                podczas wzrostu tej biomasy. I to odczuwamy teraz my mieszkańcy
                Ziemi.
                Podczas powstawania biomasy z której powstał później węgiel
                kamienny, może co najwyżej odczuwały to dinozaury. Ja się jednak z
                nimi dogadac nie potrafię.
    • Gość: ??? Re: Musimy postawić na elektrownie wodne i wiatro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 07:59
      Tragedią tego Urzędu Marszałkowskiego jest to, że OZE przpisano do
      rolnictwa a więc Pana Kostusia, który z rolnictwem także ma niewiele
      wspólnego. W innych województwach sektor OZE jest związany albo z
      ochroną środowiska albo infrastrukturą.
      Poziom wypowiedzi właściwie mówi wszystko.
    • Gość: ktosik Musimy postawić na elektrownie wodne i wiatrowe IP: *.147.245.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.10, 09:09
      Kostuś się zna jedynie na pilowaniu stołka to co od tego chłopiny
      wymagać.
    • Gość: Menschenfresser Musimy postawić na elektrownie wodne i wiatrowe IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.10, 07:13
      wyborcza.biz/biznes/1,101716,7654744,Walka_z_wiatrakami___Wywioze_wojta__jesli_zgodzi_sie.html
Pełna wersja