Z Opola do Berlina jest 417 km

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 00:07
Odprowadzałem dziś wyjeżdżającego do Berlina (z dworca PKP Opole Główne do
Berlin Hauptbahnhof). Pociąg Wawel (EuroCity) odjeżdża z Opola 10:48 i planowo
ma być na dworcu Berlin Hbf o 17:33, czyli po 6 godzinach i 45 minutach. To
najszybsze połączenie na tej trasie.
Ponieważ byliśmy na dworcu jakiś czas przed odjazdem, więc postanowiłem
zapytać w informacji, jak długa jest trasa, by ocenić prędkość pociągu. Pan w
informacji powiedział mi, że on nie jest mi w stanie powiedzieć, ale żebym
zapytał w kasie nr 1 (od InterCity). Tam jednak cały czas była kolejka. Kasy 2
i 3 (też InterCity) były bez obsługi. W kasie 4 (ostatnia kasa InterCity była
jakaś pani, ale kasa była nieczynna. Mimo to podszedłem i zapytałem, ale pani
powiedziała, że nie ma pojęcia i żebym nie liczył też na kasę nr 1, bo oni
dostają tabele, w których jest tylko cena biletu, a odległości nie ma.
Już w domu na podstawie archiwalnego rozkładu jazdy z PRL ustaliłem, że z
Opola Głównego do Forst jest 272 km. Ponieważ Forst - Berlin Hbf to 145 km,
więc cała trasa ma 417 km. Przy czasie przejazdu 6 godz. 45 min. daje to
zawrotną prędkość - niecałe 62 km/godz.
Pod koniec 2009 uruchomiono w Chinach linię kolejową Guangzhou - Wuhan. Trasa
ta ma 1069 km a pociąg pokonuje ją w około 3 godz. (średnia prędkość 350
km/godz. a na najszybszym odcinku 394 km/godz.). Jak daleko zostaliśmy za
Chinami. Gdyby z Opola do Berlina jeździł chiński pociąg to pokonywałby tę
trasę w godzinę i 12 minut.
Pozdrawiam Wszystkich
Piotr Badura
    • Gość: zizi Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: *.chello.pl 16.03.10, 01:46
      W Chinach rządzi Komunistyczna Partia Chin, a u nas Platforma
      Obywatelska, wcale nie komunistyczna. Według Wałęsy mieliśmy
      zbudować drugą Japonię, a tymczasem zostaliśmy daleko za Chinami.
      Jak widać kapitalizm nie jest gwarantem postępu w przypadku Polski.
      Tutaj każdy system okazuje się wadliwym, a najlepiej wychodzą
      powstania i rewolucje, ale tylko w pierwszej fazie.
      Potem, jeśli nawet wygrają (co nieczęsto bywało), wszyscy ze
      wszystkimi kłócą się i walczą, jak to Polak z Polakiem.
      Od kilkuset lat do dzisiaj (z krótkimi przerwami), Polska jest
      kawałkiem sukna, z którego kto więcej wydrze, to jego.
    • Gość: wrzodek Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.03.10, 01:50
      Dobre!!! Dociekliwy Pan! Ale żeby na dworcu nie znali odległości???? No i ta
      średnia prędkość: 62 km/hm.Ha, ha, ha...
    • Gość: a ja myslim Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 05:37
      zebyś podziekował p. Bachmannowi i jego przodkom za "utrupienie
      Polski" i obcięcie jej "jaj wzrostu".
      Nasza demokracja wyrasta z nedzy, dlugo jeszcze bedziemy biedakami
      Europy. Mysmy wybrali demokrację Chiny zamordyzm. Systemy
      totalitarne szybko radza sobie z infrastrukturą, vide Niemcy Hitlera.
      Brakuje nam tych 50 lat integracji europejskiej...
      A dziś potomkowie tamtych brunatnych strugaja nam marchewkę.. i
      mówią: ach ci Polacy, zawsze byli tacy.. To mnie u p. Bachmanna
      najbardziej wkoorwia.
      • wilhelm4 Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 20:27
        Ale fanzolisz.
        Wystarczy obejrzec (do dzisiej!) mapka
        struktury polskiej sieci kolejowyj.
        I co widac - kozdy slepy wiedzi,
        co Poloki dostali w 1945.
        • Gość: Miś Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: 80.48.4.* 16.03.10, 20:40
          To co Polacy ( nie Poloki) dostali, a nadawało się jeszcze do użytku to Wasz
          wielki sprzymierzeniec (przynajmniej do 1942 roku) zabrał za Bug. I nie fanzol
          tu, że Polakom coś zostawiliście Wy Niemcy, albo Wasi koledzy Rosjanie.
          Zrujnowane państwo i trochę rozpierniczonych miast na Śląsku. Wielkie dzięki za
          taki spadek, psuć było komu, ale odbudowa to już przypadła Polakom.
          • Gość: rein&hold Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: *.pool.mediaWays.net 16.03.10, 22:20
            Jak czytam ta mantre, ze Polacy musieli po wojnie wszystko tyko odbudowywac, to
            sie juz nawet nie gniewam.
            Te dogmaty malego polaka juz mnie nawet nie dziwia. Potem zawsze pokazuje sie na
            Warszawe czy Gdansk albo Wroclaw.
            Kolego, nawet obozy koncentracyjne nie byly tylko od mordowania
            Zydow, ale wybudowali paredziesiat fabryk i zakladow, ktore byly w
            1945 gotowe i jeszcze teraz pracuja.
            My pamietamy jak wygladal Slask w 1945-Bytom, Gliwice, Opole itd
            wiec ty nam tu nie truj-to zostalo dopiero potem zajechane.
            Nawet wielkie poskie miasta jak Krakow, Poznan, Lodz, Lublin itd
            zostaly w latach 40-44 przez przymusowa prace Polakow i niewolnicza Zydow
            doprowadzoee do lepszego stanu jak przedtem.
            W Polsce nie bylo dywanowych nalotow a front przechodzil szybko,
            a zniszczenia z 1939 byly w zasadzie juz za rok odbudowane.
          • wilhelm4 Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 19.03.10, 01:07
            > i trochę rozpierniczonych miast na Śląsku
            Co za p i e r d ol y.
            A w rydzyka tyz wierzysz ? :)
            • Gość: veltins Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: 80.48.4.* 21.03.10, 13:03
              W Rydzyka nie, ale w Gorzelika tak.
    • pudht Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 06:41
      w zeszlym tygodniu byl tu na gazecie artykul o wspolpracy pkp z
      niemiecka DB. w tym artykule bylo podane ze w 1930 pociag z warszawy
      do lodzi potrzebowal cos okolo 1,5 h. teraz przeszlo 3 h. to sie
      nazywa rozwoj po polsku
      • mx4 Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 07:36
        W czasie przemian ustrojowych PKP wydzieliło z siebie mnóstwo spółek do
        wyciągania pieniędzy (od łączności, zegarów, peronów, stacji, trakcji itd.) i
        tylko modernizacja torów ugrzęzła. A faktycznie dla przykładu z przedwojnia i
        Wikipedii:
        pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_%C5%9Al%C4%85zak
        • Gość: tao szatanski "chiński" pociąg .... IP: *.nyc.res.rr.com 16.03.10, 08:07
          najszybszy pociąg świata z chinami ma tyle wspólnego, że jezdzi na
          ich terenie. to niemiecka technologia i robota, chiny miały kasę i
          nic poza tym. nie padajmy na kolana przed chinami oni mają mniejszy
          dochód na twarz niż albania. dyktatura jak to dyktatura stawia cuda
          techniczne a naród jest w dooopie. no tak, u nas nie ma dyktatury,
          autostrad, lotnisk, pociągów, itd. jesteśmy w wolnej dooopie. Co
          lepsze?

          tao szatanski
    • Gość: Piotr Badura Chyba muszę doprecyzować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 07:56
      Liczącą 417 km linię Opole Główne - Berlin Hauptbahnhof można podzielić na dwa
      odcinki:
      Opole Główne - Forst
      długość odcinka - 272 km
      czas przejazdu - 4 godz. 34 min.
      średnia prędkość - 59 km/godz.
      Forst - Berlin Hbf
      długość odcinka - 145 km
      czas przejazdu - 2 godz. 6 min.
      średnia prędkość - 69 km/godz.
      (przez 5 minut pociąg stoi w Forst - chyba dla wymiany lokomotyw, bo Niemcy mają
      inny prąd na kolei).
      Nie da się ukryć że EuroCity Wawel jeździ w Niemczech szybciej niż w Polsce, ale
      zarówno 69 km/godz. jak i 59 km/godz. wydają się być równie daleko za 350 km/godz.
      Pozdrawiam Wszystkich
      Piotr Badura
    • ptaszor.only Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 07:59
      proszę nie zapominać o dwukrotnej wymianie lokomotyw - w Legnicy i Cottbus.
      wymiana na spalinową jest konieczna, bo żeby zapobiec inwazji wrażych wojsk z
      zachodu, w Polszy nie wszędzie zamontowano trakcję.
      • mx4 Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 08:06
        Odbija się czkawką zaniedbanie kolei w PRL (Opole-Forst) i NRD (Forst-Berlin).
        • mx4 Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 08:15
          Ten sam EC Wawel odcinek Berlin - Hamburg robi już tylko w 3 godziny i to jest
          ta różnica między dawnym NRD i resztą RFN (wyjazd z Berlina 17.33 przyjazd do
          Hamburga 20.38)
      • Gość: waldi @ptaszor.only: falsch! IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.10, 20:31
        nie "nie wszedzie zamontowano"! ale tam ZDEMONTOWANO!!!!

        ptaszor.only napisał:
        > proszę nie zapominać o dwukrotnej wymianie lokomotyw - w Legnicy i
        Cottbus.
        > wymiana na spalinową jest konieczna, bo żeby zapobiec inwazji
        wrażych wojsk z
        > zachodu, w Polszy nie wszędzie zamontowano trakcję.
      • Gość: korekta Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: *.ip.netia.com.pl 20.03.10, 10:17
        nie tyle - nie zamontowano, co zdemontowano istniejącą już tam za niemca

    • Gość: veltins Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: 80.48.4.* 16.03.10, 08:42
      Czy szybkość przemieszczania się pomiędzy miastami o czymś świadczy ? Czy rozwój
      techniczny to taki papierek lakmusowy stanu ducha i umysłu ludzkości ? Otóż nie.
      Co z tego, że Niemcy mają lepsze drogi, koleje, samochody itd. skoro są w
      większości (w swej masie) ograniczonymi robolami bez własnego światopoglądu,
      pozbawieni wolnego myślenia , pełni grubiaństwa, chamstwa i rasizmu...
      • Gość: gosc Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.10, 09:14
        Tak z przekory a 200000 firm ktore zalozyli Polacy w Niemczech i
        okolo 700000 sezonowych i nie tylko robotnikow z Polski rozwija mysl
        techniczna w Niemczech- sa tacy ktorzy w swojej zasciankowosci
        pozostana z myslemiem w epoce lodowej.
        Co do kolei to akurat trzeba troche czasu aby ja zmodernizowac w
        1990 roku z Görlitz do Stuttgartu jechalem 18 godzin (obecnie nie
        wiem bo latam samolotem).
      • Gość: tao szatanski veltins-szcześciarz IP: *.nyc.res.rr.com 16.03.10, 12:05
        z koleji po kolei od veltinsa otrzymaliśmy definicje jego szczęścia,
        wiedzy i błyskotliwości umysłu. to jest TO. wybraniec. smakosze
        móżdżku są w burakach.

        tao szatanski
        • Gość: ciao Re: veltins-szcześciarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:14
          mów mi teo tao! ciao.
          • Gość: AX Re: veltins-szcześciarz IP: *.punkt.pl 16.03.10, 16:18
            I CO Z TEGO? AUTOBUSEM JEDZIESZ DŁUŻEJ
            • Gość: juhas Re: veltins-szcześciarz IP: 83.238.214.* 16.03.10, 17:09
              To dlaczego jeździsz tam autobusem ?
      • pamejudd veltins, polecam wizyte w Niemczech 19.03.10, 14:02
        Jak widze z twojej wypowiedzi, Niemcy znasz tylko z opowiesci, odwiedzin w Lidlu w Goerlitz albo z zachowania dwupaszportowego buractwa.

        Polecam wizyte w tamtym kraju i zweryfikowanie obecnej opinii.
    • wilhelm4 Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 20:25
      Chinski pociag nie musi jezdzic na Slasku.
      Wystarczy, ze jezdzilby zajsik "Fliegender Schlesier". :)
      • wilhelm4 Re: Z Opola do Berlina jest 417 km 16.03.10, 20:31
        > Przy czasie przejazdu 6 godz. 45 min
        pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_%C5%9Al%C4%85zak
        ok.4 godzin
        • Gość: rein&hold Re: Z Opola do Berlina jest 417 km IP: *.pool.mediaWays.net 16.03.10, 20:47
          No ale mozna przynajmniej jeszcze jechac. Ale z Kedzierzyna do
          Kluczborka sie skonczylo.Kto jeszcze pamieta te linie Strzelce Op.-
          Fosowskie ? Najbardziej kurozjalne linie to byly Fosowskie-Dobrodzien
          albo Kielcza-Krupski Mlyn.
          Koleje to dowod twierdzenia jakiegos tam dyplomaty o malpie i zegarku.
          • Gość: behemot Latający ŚLązak IP: *.punkt.pl 17.03.10, 15:48
            img514.imageshack.us/img514/9499/svt137225ll1.jpg
            img187.imageshack.us/img187/9905/slazak4.jpg
            img21.imageshack.us/img21/3778/svtcablhb.jpg
            img80.imageshack.us/img80/156/svti1lhb.jpg
            img707.imageshack.us/img707/6056/svtrestlhb.jpg
            www.youtube.com/watch?v=-m6OhoJ4Q48&feature=related
            www.youtube.com/watch?v=-m6OhoJ4Q48&feature=related
            www.youtube.com/watch?v=FFrBuX2HkfY&NR=1
            img12.imageshack.us/img12/9879/82495249.jpg
            inforail.pl/text.php?id=21773
            • Gość: behemot A tu.. IP: 77.252.18.* 18.03.10, 01:30
              protoplasta szynobusów ale z prędkością 130 km/h
              www.youtube.com/watch?v=ZuSXn8GI8BA&feature=related
              • Gość: behemot Blue arrow IP: *.punkt.pl 18.03.10, 10:56
                www.youtube.com/watch?v=9sYEFnSm05Y&feature=related
                • Gość: Piotr Badura może dla odmiany coś z chińszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:34
                  www.youtube.com/watch?v=5QnjV2Pgyd0&NR=1
                  www.youtube.com/watch?v=3ig4GKjN9Eg&feature=related
                  A to już z zupełnie innej beczki, dwie parady, obie z 2009.
                  Ta była w Pekinie
                  www.youtube.com/watch?v=i1_iy7IJAmU&feature=related
                  a ta w Berlinie
                  www.youtube.com/watch?v=CAC7pu-iPtQ&feature=related
                  Mam nadzieję, że wszystkie linki będą działać.
                  Pozdrawiam Wszystkich
                  Piotr Badura
                  • Gość: behemot Pradziadek chińszczyzny IP: *.punkt.pl 18.03.10, 17:53
                    www.youtube.com/watch?v=E-ID_ktSoLY
                    no i parada Dampfloków
                    www.youtube.com/watch?v=Cjd8U9rTEDI
                  • pamejudd I jeszcze troche chinszczyzny... 19.03.10, 12:56
                    seattletimes.nwsource.com/html/nationworld/2004164291_chinatrain05.html


                    Jak tu sie dziwic, ze z Badury pozniej drwia i kpia w NTO?
                    • Gość: behemot Rodzima mielonka IP: 77.252.18.* 19.03.10, 14:19
                      No to była chińszczyzna w puszce...cuchnąca nieco. A tu swojskie
                      kolejowe potrawy serwowane od dziesiątek lat.
                      www.youtube.com/watch?v=-Z0LkyupL0Q
                      • pamejudd Hartkor... 19.03.10, 14:39
                        Inna sprawa, ze u nas przynajmniej nie bija sie na noze i podczas podrozy nie ma ofiar smiertelnych (z reguly...).
                        • Gość: behemot Ale co by było wspominać IP: *.punkt.pl 19.03.10, 15:29
                          na stare lata. Podróże polskimi kolejami dostarczają niezapmnianych
                          wrażeń...survivalowych, pobudzaja kreatywność
                          www.youtube.com/watch?v=yjmDpdeByiY&feature=related
                          • pamejudd Kolej to nie tylko sprzet... 19.03.10, 15:47
                            Ja opowiem troche o czynniku ludzkim...

                            Swego czasu jezdzilem koleja dosc czesto (miedzy Wrockiem, Poznaniem a Warszawa) i pewnej nocy (na dworze bylo jeszcze ciemno) uslyszalem taka oto rozmowe dwoch konduktorow:

                            - Ty, Heniek - powiedzial konduktor w okularach wygladajac przez okno, za ktorym akurat swiecil ksiezyc w pelni. - Jak sadzisz, ile jest od Ziemi do Ksiezyca?

                            - Nie wiem, skad mam wiedziec.

                            - To ja ci powiem, ze sto tysiecy kilometrow. A wiesz skad wiem?

                            - No nie wiem.

                            - Bo jak byl ten film Apollo 13 to oni do ksiezyca lecieli trzynascie dni. To ile mogli w tym czasie przeleciec?

                            ***********************

                            Na tym dialog sie zakonczyl, a ja do dzis nie moge sie pozbierac.
                    • Gość: Piotr Badura Pomogę Panu, choć niechętnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 18:37
                      Szanowny Panie Pamejudd
                      Łyka Pan brednie jak gęś kluski i zmienia Pan sobie mózg w sieczkę. Teraz
                      potrzebuje Pan pomocy. Niby należy pomagać bliźnim, ale jak bliźni w tak
                      oczywisty sposób sam jest sobie winien, że znalazł się w umysłowych tarapatach,
                      to mnie jest zwykle ciężko przymusić się do pomocy. Kto Panu kazał czytać takie
                      teksty, gdy kompletnie nie ma Pan zdolności do ich zrozumienia?!!!
                      1) Z artykułu jasno wynika, że dotyczy on Chińskiego Nowego Roku 2008, który
                      przypadał 7 lutego 2008. Obawiam się, że nie ma Pan pojęcia, czym jest Chiński
                      Nowy Rok. To tak, jak gdyby w Polsce Boże Narodzenie, Wielkanoc i Nowy Rok
                      połączyć w jedno święto i jeszcze podnieść to do kwadratu. Przeciętny Chińczyk
                      nie wyobraża sobie, że mógłby spędzić Nowy Rok poza domem. Nowy Rok i dwa dni po
                      nim są w Chinach dniami ustawowo wolnymi od pracy, ale większość Chińczyków ze
                      wsi, pracujących w miastach (a jest takich przeszło 200 mln) twardo domaga się
                      urlopu rozpoczynającego się często już 2-3 dni przed Nowym Rokiem (muszą
                      dojechać do domu) i kończącego się dopiero w Święto Latarni (dwa tygodnie po
                      Nowym Roku). Okres od Nowego Roku do Święta Latarni to w Chinach Festiwal
                      Wiosenny, przeznaczony na świętowanie.
                      2) Przemieszczenie w ciągu 2-3 dni jednej czwartej obywateli państwa na często
                      sporą odległość jest operacją nie do wykonania dla transportu publicznego w
                      żadnym innym państwie świata. Tylko Chiny są w stanie wykonać taką operację,
                      choć robią to z najwyższym wysiłkiem. Dla porównania w Polsce musiałaby to być
                      sytuacja, gdy 10 mln ludzi w 2-3 dni chciałoby się przemieścić średnio o 250 km.
                      3) 10 mln ludzi po 250 km to 2,5 mld osobokilometrów. Tymczasem cała praca
                      przewozowa polskiego transportu publicznego (kolejowego, drogowego, lotniczego)
                      to około 50 mld osobokilometrów rocznie. Trzydniowa "porcja" to zatem 0,4 mld
                      osobokilometrów. Nasz transport publiczny nie jest dziś w stanie choćby tylko
                      potroić przewozów, tzn. zrobić 1,2 mld osobokilometrów w trzy dni. A cóż tu
                      mówić o przeszło sześciokrotnym wzroście! Większość z tych 10 mln ludzi
                      wsiadłaby zatem w prywatne samochody, a to natychmiast sparaliżowałoby wszystkie
                      drogi krajowe, wojewódzkie i powiatowe, bo one nie mają wystarczającej
                      przepustowości.
                      4) W okresie chińskiego Nowego Roku 2008 w Chinach nastąpiła klęska żywiołowa.
                      Gwałtownym opadom śniegu, największym od 1954 roku (a w niektórych rejonach
                      Chin, np. w Szanghaju, największych od XIX wieku) towarzyszyły jednocześnie
                      rekordowe mrozy. Z tego powodu najtrudniejszą operację transportową świata
                      trzeba było przeprowadzić w warunkach wyjątkowo dużej klęski żywiołowej. I Pan
                      to teraz kwituje stwierdzeniem, że w pociągach był wtedy tłok. Mam się śmiać z
                      Pana? Mam nad Panem płakać?
                      5) Rozumiem, że należy Pan do tej kategorii forumowiczów, która kieruje się
                      zasadą: "Nic o tym nie wiem, ale co mi szkodzi wypowiedzieć się". Ja tego nie
                      potępiam, ale byłbym zobowiązany, gdyby takich postów nie kierował Pan do mnie,
                      bo ja poczuwam się potem do obowiązku, by Panu sprawę wyjaśnić. Niech Pan
                      najlepiej zakłada oddzielne wątki i tam te swoje posty kieruje w kosmos.
                      Pozdrawiam serdecznie
                      Piotr Badura
                      • pamejudd Re: Pomogę Panu, choć niechętnie 19.03.10, 22:04
                        Niemal Szanowny Panie Badura,

                        Linka do artykulu zamiescilem w kategoriach zartu, podobnie jak (zakladam) behemot swojego linka nt. polskich kolei. Na powaznie pisalem zas o czym innym, w innym miejscu.

                        Niezdolnosc rozumienia zartow to niewatpliwa oznaka patologii panskiego umyslu - co prawda dotad dane mi bylo o niej czytac jedynie relacje z drugiej reki, ale autopsja potwierdza je dobitnie.


                        Pozdrowienia i uklony,
                      • pamejudd PS. 19.03.10, 22:24
                        Cos mi jeszcze przyszlo do glowy.


                        Chwalenie ChRL za infrastrukture kolejowa (czy jakakolwiek inna) przypomina mi jak kiedys pewien czleczyna chwalil publicznie hitlerowska Rzesze za budownictwo mieszkaniowe. Oczywiscie - mozna, tylko ... czy to jeszcze bezmyslnosc, czy juz poczatek dranstwa?
Pełna wersja