Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z Ozi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 23:26
Dac złodziejom złomu oni wiedza co z tym zrobic.
Zenujace sa kompetencje naszych rzadzicieli
    • Gość: jetrus Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z Ozi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 23:28
      Le corbusier: - Moim zdaniem architekci powinni zadbać o to, żeby te
      filary wkomponować w nową architekturę wiaduktu, przypominając o
      przeszłości, jednocześnie nadając interesujące połączenie starego z
      nowym - i to jest mądre podejscie ate chyba za trudne dla naszych
      wszechwładnych
    • Gość: GoBo Brak nakazu zakazem? IP: *.punkt.pl 07.04.10, 09:35
      Czy ja mam rozumieć tę wypowiedź:
      Zdaniem Iwony Solisz, wojewódzkiego konserwatora zabytków, nie da się z tym
      jednak nic zrobić. - Obiekt nie podlega ochronie konserwatorskiej. Nie jest
      nawet wpisany do ewidencji zabytków techniki. Nasze działania są więc tutaj
      niemożliwe

      tak, że jeśli przepisy urzędnikowi czegoś jasno nie NAKAZUJĄ, to tym samym to
      samo ZAKAZUJĄ? Urzędnik nie ma prawa wykazać inicjatywy i zaproponować choćby
      ustawienie tych filarów jako ozdobę gdzieś wzdłuż chodnika przy ul. Ozimskiej?
    • Gość: Smart Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z Ozi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 09:50
      Dokładnie zgadzam się z przedmówcami... Jak pani Solisz nie wie, co ma zrobić to niech poda się do dymisji. W końcu utrzymywana jest z naszych pieniędzy!!! Proszę się wreszcie zabrać do konkretnej roboty, a nie gadać, że się nie da...
    • Gość: gość Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z Ozi... IP: *.punkt.pl 07.04.10, 10:51
      Wy się poddajcie do dymisji. Sam bełkot na tym forum i ani jednego
      konstruktywnego pomysłu. Specjaliści od wszystkiego się znaleźli.
      • rilian Re: Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z O 07.04.10, 11:02
        popieram. niestety. i to jako historyk sztuki.
        • wilhelm4 Re: Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z O 07.04.10, 12:26
          Moze zapytac Gorzelika z RAS ? (historyk sztuki)
        • najwyzszy80 Re: Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z O 07.04.10, 20:54
          > popieram. niestety. i to jako historyk sztuki.
          Czemu sam nie zaproponujesz czegoś? Od bezsensownej krytyki jeszcze się nikomu
          nie polepszyło.
          Forumowicze proponowali, żeby np przenieść filary do muzeum kolejnictwa. Taki
          eksponat niewiele kosztuje w utrzymaniu, więc nie powinno byc problemu.
          Ja natomiast widziałbym filary w okolicy nowego wiaduktu, mogły by sobie stac na
          jakimś kamiennym postumencie przy torach poniżej poziomu chodnika. Można
          zamontowac oświetlenie nocne, żeby je wyeksponowac.
    • Gość: big fun Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z Ozi... IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 11:18
      wlasnie wrocilem z Berlina i wierzcie mi tam wiedzieliby co z tym
      zrobic...niestety tym miastem nie rzadza ludzie ktorzy sie z nim
      utozsamiaja i dlatego takie cyrki z czyms co jest oczywiste gdzie
      indziej...glupota,syf i malaria...
    • wilhelm4 Re: Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z O 07.04.10, 12:24
      Moja "podpowiedz" dla pani konserwatorki: ODEJDZ !
    • Gość: piojew Czytelnicy w obronie zabytkowych filarów z Ozi... IP: *.uni.opole.pl 09.04.10, 13:45
      po prostu postawić filary na jakimś deptaku, skwerku itp., opleść je
      bluszczem i sprawa załatwiona... możliwości jest na prawdę wiele i
      nie trzeba przy tym specjalnych pieniędzy
      • Gość: behemot A ja bym tak konserwatora w czambuł nie IP: 77.252.18.* 09.04.10, 15:35
        potępiał. Filary wyrwane z kontekstu, pozbawione swej funkcji
        podpierania mostu drogowego, stają się zwykłymi słupami do nie
        wiadomo czego. Wiadukt jako całość nie został wpisany do rejestru
        zabytków (na szczęście dla włodarzy miasta i nas obywateli) bo byłby
        nie do ruszenia a konieczna przebudowa węzła drogowego byłaby
        niemożliwa ewentualnie pochłaniająca takie środki, że przysłowiowa
        głowa boli. Dziesiątki tysięcy pojazdów się po nim przemieszcza
        dziennie i piękno zabytku nie jest dla nich widoczne, ba nawet nie
        mają świadomości, że jeżdżą po stuletnim moście. Nawet dla pasażerów
        kilku pociągów osobowych na dobę tamtędy "śmigających", owo piękno
        jest niedostrzegalne z okien pociągu. Z tego samego okresu pochodzi
        wiadukt kolejowy na stacji Opole Wschód. Pod nim dziennie
        przemieszczają się tysiące pojazdów i ludzi. A dzięki działaniu
        świateł na pobliskim skrzyżowaniu i korków z tym związanych, mogą
        chcąc niechcąc kontemplować formę i kunst niemieckich inżynierów i
        odlewników, podziwiając zabytkowy wiadukt. I o niego w szczególności
        trzeba zadbać, wyeksponować, odrestaurować (choć jest własnością
        koleji), bo połączony on jest z równie zabytkowym dworcem i stanowi
        daleko cenniejszy zabytek. Nie należy zatem rwać szat nad losem
        detali z mostu drogowego. Owszem, jako zabytek techniki mógłby ów
        detal być eksponowany. Najlepiej na terenach PO, gdyby politechnika
        zechciała takie zabytki kolekcjonować i eksponować na swoich
        terenach, co niewątpliwie dodałoby jej splendoru. Wywożenie zaś
        filarów do skansenu, nie ma sensu, oddawanie do muzeum kolejnictwa
        również. Wkomponowywanie ich w nowy most winno się odbyć w fazie
        projektowania i wkomponowane nie powinny pełnić swej dotychczasowej
        funkcji ale funkcje ozdobną, dekoracyjną na widocznym miejscu z
        opisem, że kiedyś dźwigały przez sto lat istniejący w tym miejscu
        wiadukt drogowy.
Pełna wersja