Gość: WDZIĘCZNY OPOLANIN
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.02.04, 21:47
Oświadczenie Rady Miejskiej w Nysie na temat nagonki prasowej na
wiceprezydenta m. Opola p. Arkadiusza Karbowiaka.
(przyjęte uchwałą Rady Miejskiej w Nysie w dniu 25 lutego 2004 r.)
W ostatnich dniach grupa opolskich postów, oraz wojewódzkich szefów partii
rozpoczęta
gwałtowną nagonkę na wiceprezydenta m. Opola p. Arkadiusza Karbowiaka.
Pretekstem do
wysunięcia żądania odwołania go ze stanowiska są wyrażone przez niego w
artykułach
publikowanych w różnych pismach kilka lat temu poglądy na tematy historyczne i
cywilizacyjne. Powodem który ma także znaczenie w tej sprawie, choć
oficjalnie nie jest
wyrażany przez autorów nagonki, jest ogłoszone publicznie stanowisko p.
Karbowiaka na
temat postawy senator Doroty Simonides w "czasie stanu wojennego i jej
kolaboracji z
władzami PRL. Aspekt ten Jest o tyle skandaliczny, że senator Dorota
Simonides,
skrytykowana miesiąc temu przez Arkadiusza Karbowiaka, jest jedną z
sygnatariuszy listu z
żądaniem odwołania go z funkcji samorządowej.
Pozostałymi sygnatariuszami są parlamentarzyści, oraz kierownicy partii
będący w opozycji
do Prezydenta Opola Ryszarda Zembaczyńskiego. wykorzystujący w ten sposób
sytuację do
ingerencji w sprawy samorządu oraz próbujący rozgrywać polityczne interesy
swoich partii.
W tej sytuacji Rada Miejska w Nysie stwierdza co następuje:
1) Konstytucja RP gwarantuje każdemu obywatelowi, w tym również pełniącemu
funkcje
samorządowe, wolność wyrażania swoich poglądów (art. 54), oraz zakazuje
wprowadzania cenzury prewencyjnej. Grupa osób, którym nie podobają się
poglądy p.
Karbowiaka może w dowolny sposób z nimi polemizować na łamach prasy, co
zresztą w
sprawie oceny działalności sen. Simonides niektóre z tych osób czyniły.
Natomiast
żądanie usunięcia funkcjonariusza samorządowego ze stanowiska ze względu na
wyrażane przez niego oceny wydarzeń historycznych i osób działających ciągle
na
opolskiej scenie politycznej, jest złamaniem konstytucyjnej zasady wolności
i
naruszeniem fundamentalnej zasady demokracji.
2} Atak na wiceprezydenta Opola nie ma podstaw merytorycznych, związanych z
jego pracą
jako samorządowca. Jest czystej wody akcją polityczną, polegająca na próbie
upartyjnienia samorządu, poddania go kontroli partyjnych sztabów. Jako
samorządowcy
stanowczo potępiamy takie działanie. Przypominamy jednocześnie iż odbywa się
on w
czasie gdy tzw. „afera ratuszowa", w której głównymi oskarżonymi są lokalni
politycy
zatacza coraz szersze kręgi. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nagonka na
prawicowego,
niepartyjnego wiceprezydenta Opola ma na celu odwrócenie uwagi od aferzystów,
którzy
rządzili miastem przez poprzednie dwie kadencje,
3) W Polsce prawo określa sytuacje, w których następuje zakaz pełnienia
funkcji
publicznych. W tym przypadku mógłby to być wyrok niezależnego sądu karnego,
który
napiętnowałby poglądy głoszone przez Arkadiusza Karbowiaka. Jak nam wiadomo,
takiego wyroku nie ma. W tej sytuacji akcja przeciwko niemu ma charakter
międzypartyjnego sądu kapturowego, nie mającego nic wspólnego z
praworządnością i
szacunkiem do praw człowieka, na które tak ochoczo powołują się autorzy
nagonki.
Raczej przypomina to oskarżenia przez stalinowskie sądy o „faszyzm" żołnierzy
AK.
Stanowczo protestujemy przeciwko tego typu praktykom naruszającym nie tylko
konstytucyjne prawa do wolności wypowiedzi jednostki, ale także stanowiącym
partyjną
ingerencję w suwerenne uprawnienia samorządu.
Apelujemy do Prezydenta Opola o nie poddawanie się tak nieuprawnionemu i
niemoralnemu
szantażowi.
Apelujemy także do samorządowców i wszystkich obywateli naszego województwa o
potępienie tego rodzaju metod i stanięcie w obronie wolności obywatelskich i
samodzielności
samorządu zagrożonych działaniem partyjnych liderów oraz osób z nimi
związanych.
Nysa 25 lutego 2004 r.