Bachmann o traumie podróży pociągami PKP

IP: *.chello.pl 03.05.10, 18:35
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Hans Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.pool.mediaWays.net 03.05.10, 19:08
      Prawda w oczy kole. Kolej praktycznie umiera-przynajmnie na prowincji.
      Ale te glowne trasy powinno sie rozbudowac i pielegnowac.
      O dworcach nie wspomne-tam wieczorem strach chodzic.
      Do pana Bachmana- w Polsce sie ciezko PKP jezdzi-ale potem ma sie wiele
      do opowiadania. Ale takich ostrzezen konduktora nigdzie praktycznie sie
      nie uslyszy-"Prosze dosiasc sie do grupy pasazerow i uwazac na zlodziei"
      • Gość: c Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.05.10, 20:04
        Dla mnie nie ma znaczenia kto pisze ale co i czy z sensem. Tu niestety wszystko
        jest prawdą.
        • Gość: były Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.10, 23:24
          Ostatni raz jeździłem sporo pociągami przez jakieś 5 lat na przełomie
          tysiącleci. I byłem naprawdę przyjemnie zaskoczony zmianami na lepsze w stosunku
          do tego, co pamiętałem z komuny i początku lat '90, kiedy też używałem PKP.

          I teraz znów się cofnęli? I nikt w firmie tego nie dostrzega?
    • Gość: Mariusz Przesada IP: 188.33.41.* 03.05.10, 20:05
      Przesadził...Koza na pewno byłaby nieżywa...
      • Gość: bumcyk Re: Przesada IP: *.range86-177.btcentralplus.com 03.05.10, 20:54
        z braku dostatecznej ilosci ruchu zamrzla by bedaczka na smierc :D
        • zapach_werbeny Re: Przesada 03.05.10, 22:21
          Gość portalu: bumcyk napisał(a):

          > z braku dostatecznej ilosci ruchu zamrzla by bedaczka na smierc :D

          ta, prędzej by ją ukradli razem ze sznurkiem na którejś stacji;)
          • Gość: Judasz Re: Przesada IP: *.chello.pl 03.05.10, 23:28
            Skradli by kozę z całym wagonem ...
    • rmiechowicz Bachmann o traumie podróży pociągami PKP 03.05.10, 20:05
      Teraz w całej Europie będą powstawać kawały o Polskich Kolejach :D
      • Gość: . mam gdzieś to co myśli Europa. dobrze jednak IP: 80.48.2.* 03.05.10, 20:33
        byłoby aby uprzątnięto ten burdel na kolei. to co się tam wyrabia to po prostu
        granda.
        • Gość: mixxer Re: mam gdzieś to co myśli Europa... IP: 132.170.16.* 03.05.10, 20:53
          Pan Klaus potwierdza tylko to co zdecydowana wiekszosc Polakow i tak
          dobrze widzi! A do tego, mieszka juz w Polsce dluzej nizli licza
          sobie latek niektorzy z szanownych "internautow"...
    • perepere8 co tak szczekasz przerazliwie? 03.05.10, 20:10
      czyzbys pracowal dla PKP? kazdy widzi, ze ten rdzewiejacy moloch
      upada. a to, ze na ten temat pisze polak, niemiec czy francuz to
      tylko potwierdza smutna prawde o tym pseudo przewozniku. czym
      predzej upadnie tym lepiej dla WSZYSKICH a nie tylko wybranych grup
      spolecznych, ktore sie w ten sposob utrzymuja.
      • Gość: krakauer Re: co tak szczekasz przerazliwie? IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:17
        nigdy w zyciu tam nie pracowałem i nie pracuje, co wiecej wielokrotnie
        krytykuje PKP. Tu chodzi o coś innego - mianowicie mamy w Polsce pana bachmanna
        - który jest elementem wpływu na opinię publiczną między innymi poprzez
        formułowane publicznie wypowiedzi. Jeżeli wypowiada się publicznie musi liczyć
        się z tym że w kraju który doświadczył tyle złego i dobrego co nasz od jego
        kraju bezie mu to przypominane. Przecież ten człowiek - co mówie z całą sympatią
        do jego osoby, może podgrywać bardzo pozytywną rolę - a nie mądrzyć się i mówić
        nam polakom w polsce co mamy robić lepiej - naprawdę - wiemy jak tu jest ....
        ale dlaczego niech zada sobie pytanie pan bachman - kto wymordował w palmirach
        inteligencje, kto dorżnął Warszawę ? - i dlaczego mamy obniżony poziom ludzi
        wykształconych od 70 lat 0- a to wszystko się składa między innymi na pkp ...
        • Gość: tylko szczegol Re: co tak szczekasz przerazliwie? IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.10, 20:31
          Warszawe dorznal (zrownal z ziemia po powstaniu) byly Polak spod Wejherowa
          Zelewski, ktory poprosil Führera o zmiane nazwiska na von Bach. Znam tez wiecej
          nazwisk swojsko brzmiacych, ktore wyzywaly sie na ludziach w Polsce
          • Gość: krakauer Re: co tak szczekasz przerazliwie? IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:01
            to nie ma znaczenia, on sam uznawał się za ubermenscha i miał na sobie mundur
            jednostki wojskowej nalezącej do Niemiec ... to decyduje. ps. tylko proszę nie
            pisz że byli sami dobrzy niemcy a mordowali łotysze ... - ps. pan Bachmann
            sprofanował pamięć o powstaniu w swoim artykuliku o poczcie - gdzie dezawuuje
            rolę muzeum wymieniając je w jednym zugu z innymi instytucjami jakby to był
            hiperkarket kaufland
            • Gość: spruce Po kolei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 21:16
              Zaraz zaraz. W 1985 PKP przewiozły miliard pasażerów. W 2009 - 280 tys., czyli
              prawie 4x mniej. To MY SAMI dorżnęliśmy kolej w wolnej Polsce! Co mają Niemcy do
              tego? Dla porównania koleje niemieckie jak też brytyjskie przewożą rocznie po
              ok. dwa miliardy pasażerów.
              • Gość: Ktos Re: Po kolei IP: 91.196.215.* 03.05.10, 21:52
                Problem w tym ze od 1985 niewiele się zmieniło jeśli chodzi o standard podróży,
                punktualność, czystość taboru i dworców a niestety też i kulturę obsługi. Świat
                poszedł naprzód a kolej została skansenem przypominającym koleje trzeciego
                świata. Nic więc dziwnego że ludzie ni mają ochoty korzystać z jej usług.
                Zwłaszcza że mają wiele alternatyw począwszy od samochodu, poprzez linie
                autobusowe a skończywszy na liniach lotniczych. Przyznam że sam chętniej bym
                podróżował koleją niż samochodem albo samolotem na trasach krajowych i
                europejskich. Jest tylko jeden warunek musi zagwarantować odpowiednią jakość
                obsługi, standard podróży i szybkość połączeń. Pociągi poruszające się z dużymi
                prędkościami po europie mogłyby spokojnie rywalizować z tanimi liniami. Podróż
                byłaby porównywalna czasowo bo po pierwsze docieramy do centrów miast a nie na
                peryferyjne lotniska, a po drugie odpadają odprawy na lotnisku i tym podobne
                formalności przedłużające podróż lotniczą.
              • luni8 Re: Po kolei 03.05.10, 21:53
                > Zaraz zaraz. W 1985 PKP przewiozły miliard pasażerów. W 2009 - 280 tys., czyli
                > prawie 4x mniej. To MY SAMI dorżnęliśmy kolej w wolnej Polsce!


                bo w 1985 kolej była tańsza (uwzględniając pensje), jakościowo podobna i nie miała niemal konkurencji.
                Obecnie koleją jeżdzę tylko kiedy nie ma bezpośredniego transportu autobusowego.
                I chyba tylko dlatego ludzie jeżdzą.
                Rozkład jazdy PKP ma wspólną bazę. Dla PKS'ów też niby jest ale z rzadka aktualizowany.
            • Gość: q-ku i w 70 lat po wojnie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 22:55
              katastrofie PKP mają być winni germańscy najeźdźcy??
              pora poszukać innego usprawiedliwienia

              UFO, KGB, GMO
        • Gość: ironia Re: co tak szczekasz przerazliwie? IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 21:35
          co ma oszolomie jedno do drugiego ??
          powinien wiec sie cieszyc ze dostal prawo jechac takim zlomem ?

          jechalem z Gdanska w wakacje z podobnymi przygodami ,iformacja
          znikoma malo co nie pojechalismy do jakiegos innego miasta bo pociag
          byl dzielony
          spoznienie cos kolo 4 h
          ludzie zbici jak swinie w czasie transportu na calej dlugosci nie
          liczac 1 klasy
          jezeli ktos chce jechac w wakacje do gdanska gdyni czy na hell przez
          warszawe -odradzam to jest horror
          • julka661 Re: co tak szczekasz przerazliwie? 03.05.10, 21:51
            Hi, hi, a jest w Polsce miejscowość Hell?
            Czy raczej mówisz "go to hell"?
            Co do szczurów - to chyba przesadził. Ostatnio byłam we Wrocławiu 3 lata temu i
            całkiem znośnie podziemia wyglądały.
            • Gość: q-ku na Hell to adekwatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 22:58
              ostatnio skorzystałem z PKO jak mi się zepsuł samochód

              i NIGDY więcej do czasu aż będzie TGV
              ---
              stałem wciśnięty w tłum koło kibla, a otaczała mnie jak sardynkę w puszce
              wycieczka głuchoniemych

              jak rozmawiali to mi odwijali połę marynarki rekami a jedna głuchoniema
              społecznie mi tę połę co chwila poprawiała

              nie mogłem z poprawiania zrezygnować, bo byłem przyciśnięty
    • Gość: jt57 Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.ipv.net.pl 03.05.10, 20:11
      Jak możesz wypisywać takie inwektywy ty zaściankowy idioto! Zamiast poprzeć
      faceta który pisze prawdę o Polskich Kolejach, to każesz mu się wynosić tylko
      dlatego że jest Niemcem? Walnij się w czoło przygłupie.
      • Gość: krakauer Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:13
        ej przecież ja go nie wyrzucam ? to szanowany profesor Uniwerku W breslau
        (tymczasowo zwanym Wrocłąwiem)
    • sirseb uwaga! uwaga! podróż koleją skraca czas! 03.05.10, 20:13
      hehehe
    • devilresident Powinien jeszcze dopłacić za dodatkowe atrakcje a 03.05.10, 20:13
      nie chandryczyć się w prasie.
    • Gość: AES Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 20:14

      Do opolanina; rozumiem, że Cię trochę poniosło ziom, ale pamiętaj o regulaminie
      tego forum. OK?
      A teraz przeproś pana Buchmanna i uczestniczki (uczestników) tego forum. W
      przeciwnym razie będę musiał usunąć Twego posta. Rozumiesz?
      Na przyszłość bądź ostrożny, proszę, z używaniem słów uważanych powszechnie za
      niecenzuralne.
    • Gość: dds Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:21
      Na jakiej podstawie twierdzisz, ze autor tekstu jest frajerem?
    • Gość: krakauer Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:27
      panie bachmann nie tylko pkp jeszcze Polnishe Post - ... niedawno na poczcie w
      Krakowie (Distrikt Krakau ehemalige GG) w samym centrum miasta, na placu
      wszystkich św. w placówce pamiętającej jeszcze czasy królów Wazów - byłem
      świadkiem nastepującej sytuacji - dwa okienka - obsługujące wszystko - przy nich
      sekretarki każda z 300 kopertami i robi się ogonek. Polacy jak to polacy ludność
      obeznana z zasadami stoją w kupie, siedzą na oknach, nie ma kolejki - w sensie
      wężyka - a do tego też kształt budynku nie sprzyja, jedni wchodzą drudzy na
      dymka inna pani jeszcze coś załatwić jeszcze inna podchodzi co chwile po coś do
      jednego lub drugiego okienka - no wiecie - po polsku - jak zwykle .... ale
      nikomu to nie przeszkadza ... wszyscy mają to gdzieś - wazne że się dzieje -
      czas na poczcie czasem zmarnowanym. W pewnej chwili do środka wchodzą 3 młode
      dziewczyny - w wieku około 16 lat. Stają w miejscu gdzie wedle nich kończy się
      kolejka (wedle ludności tubylczej był to środek zbiorowiska) i stoją po około 15
      minutach słychać od nich zbulwersowanie - że nic się nie dzieje - tylko
      niewiadomo dlaczego co kilka minut z różnych części grupy w tym ludzie których w
      ogóle nie było (pani która poszła do kiosku) wchodzą wedle nich bez kolejki.
      Słyszałem że "szwergotały" po niemiecku - miały kartki w rekach chciały kupić
      znaczki. jedna się po około pół godzinie rozpłakała i wyszły. Nie miałem serca
      patrzeć - podszedłem za nimi - wytłumaczyłem o co chodzi a ludzie przepuścili je
      w kolejce do kupienia znaczków - i jedna ta co płakała mi mówi tak: "Będę to
      opowiadać dzieciom - to największy stres mojego życia." - jaki z tego morał, że
      co kraj to obyczaj - my lubimy tak jak lubimy wcale nam nie jest przez to lepiej
      ale jest po naszemu a dla każdego o ile nie chce okładać nas bombami zrobimy
      miejsce .... czy też by to obśmiał pan panie Bachmann ?
      • kapelan_rady_nadzorczej Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP 03.05.10, 20:34
        ile jeszcze lat bedziemy wine za wlasne nierobstwo, niechlujstwo i
        niedbalstwo zrzucac na Niemcow, Ruskich, czy Bog wie kogo?
        • Gość: krakauer Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:03
          jedynie mówie ex post. Nie bee wymieniał ile zawdzięczamy niemcom, ale na pewno
          Mordu na Powstaniu im się nigdy nie wybaczy i nie zapomni, no ja przynajmniej
          nie potrafię - polecam Mrówka na szachownicy ... jest w sieci pogooglajcie sobie
          • Gość: podatnik Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: 94.75.67.* 03.05.10, 23:09
            Gość portalu: krakauer napisał(a):

            > jedynie mówie ex post. Nie bee wymieniał ile zawdzięczamy niemcom,
            ale na pewno
            > Mordu na Powstaniu im się nigdy nie wybaczy i nie zapomni, (...)

            Fakt, w wywoływaniu nieprzygotowanych i zawsze przegranych powstań
            jesteśmy najlepsi. I co się dziwić, że kolej nie funkcjonuje, że
            kraj upada. To wszystko są obce nam specjalności! Wrogie polskiej
            duszy. Zbuntować się i zginąć - oto jedyna przyszłość. Z tym, że
            obecny okupant nie ma sił militarnych i będzie musiał się posłużyć
            policją.

            Pisanie "Niemcy" małą literą zaś "mord na powstaniu" wielkimi jest w
            pewien sposób symptomatyczne - taka przewaga uczuć nad sensem,
            rozumem, ortografią i przyzwoitością. A teraz posyp łeb popiołem za
            strzelanie do robotników w Krakowie! Nigdy ci tego nie zapomnę.
      • Gość: Ktoś Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: 91.196.215.* 03.05.10, 22:02
        Szczerze mówiąc nie dziwię się opisanemu zbulwersowaniu dziewczyn na poczcie. Bo
        to co u nas jest normą niestety normalne nie jest. Właśnie dlatego że poczta
        funkcjonuje tak jak funkcjonuje a właściwie udaje że funkcjonuje a także dlatego
        że kiedy chciałem skorzystać z jej usług to najpierw czekała mnie godzinka albo
        więcej spędzona w ogonku rozstałem się z nią definitywnie. Od czego są w końcu
        firmy kurierskie i alternatywni operatorzy.
      • zapach_werbeny Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP 03.05.10, 22:33
        Gość portalu: krakauer napisał(a):

        jedna się po około pół godzinie rozpłakała i wyszły. Nie miałem serca patrzeć -
        podszedłem za nimi - wytłumaczyłem o co chodzi a ludzie przepuścili je w kolejce
        do kupienia znaczków - i jedna ta co płakała mi mówi tak: "Będę to opowiadać
        dzieciom - to największy stres mojego życia."

        dobrze rozumiem? postały pół godziny w kolejce, nie pytając albo nie próbując
        nawet nikogo zapytać o co chodzi, że nic się nie rusza (na przykładzie autora
        postu widać, że prędzej czy później z kimś by się dogadały), i zamiast parsknąć
        i olać kartki, to się rozpłakały i uznały za największy stres życia?? żart jakiś?:D
    • Gość: Ślązak Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 20:29
      No to się "prawdziwy" Polak "z za Buga" oburzył. A może tak TY
      opuściłbyś Górny Śląsk i wrócił na soje bezkresne stepy?
      • Gość: Ślązak Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 20:33
        Pomyśleć, że "Latając Ślązak" już w latach 30. jechał 4,5 h z Bytomia
        do Berlina P.S.: to mój poprzedni komentarz nie ma sensu, bo opolanina usunęli za złamanie regulaminu.
        • Gość: krakauer Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:34
          mnie też usuneli - widać że BND działa :) sprawnie

          Panie Bachmann - darzę pana wielką sympatią, podobnie jak wielu moich
          niemieckich przyjaciół - ale jak się panu nie podobają Polskie koleje
          Państwowe to niech pan nimi nie jeździ, a już na pewno nie ma pan prawa ich
          krytykować - gdyby pana dziadkowie nie napadli na nasz kraj i nie wymordowali
          7 mln obywateli, zmieniając jego granic itd. itp. - to prawdopodobnie
          mielibyśmy dzisiaj jedną z najlepszych kolei w Europie. Dlatego bardzo pana
          proszę powstrzymaj się pan od obśmiewania polskiej biedy i głupoty - bo my na
          prawdę wiemy jaka ona jest.
          • Gość: mixxer Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: 132.170.16.* 03.05.10, 20:51
            "gdyby pana dziadkowie nie napadli na nasz kraj i nie wymordowali
            7 mln obywateli, zmieniając jego granic itd. itp. - to prawdopodobnie
            mielibyśmy dzisiaj jedną z najlepszych kolei w Europie"

            Bardzo w to watpie!

            P.S. Siedem (7) milionow obywateli? Widze, ze przez ostatnie
            kilkadziesiat lat ta liczba systematycznie rosnie...
            • Gość: krakauer Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:59
              Też chciałbym móc w to wątpić, ale lepiej zawyżyć rachunek czyichś win niż
              zaniżyć - razem z żydami licząc do tego dojdzie - pamiętaj, że nie wszyscy byli
              zarejestrowani w II RP, poza tym oficjalne statystyki nie uwzględniają
              zamordowania tych którzy się urodzili w czasie wojny.
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP 03.05.10, 23:06
                Krakauer, to było 3 pokolenia z kawałkiem temu. Ile pokoleń musi minąć wg
                Ciebie, byś za polskie niechlujstwo i bylejakość przestał winić Niemców?
                Może wystąpimy o reparacje wojenne do Tatarów i Turków?
          • Gość: mala Re: Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.chello.pl 04.05.10, 09:04
            Krakauer odpuść sobie bo jesteś Pan żałosny.
    • Gość: Marek Apropo Wrocławia! SZOK! IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:35
      Wiele osób pisze o syfie jaki panuje w Warszawie na Centralnym czy Wschodnim
      czy w Katowicach, ale to co widziałem w Wrocławiu to istna katorga! Przez
      ostatnie 3 tygodnie jeździłem z Warszawy do Katowic i Wrocławia jako że
      otwieramy centrum IT w Katowicach i zamykamy w Wrocławiu (nota bene brak
      specjalistów w tym mieście, nawet IBM ma problemy z rekrutacją) No więc w
      Wrocławiu na dworcu poza zdechłymi szczurami które leżą sobie na peronach czy
      też w tym tunelu który jest tymczasowy, ostatnio leżał zdechły pies! Mówię
      sobie, spoko zdarza się, przyjdzie zaraz firma i go usunie. Po załatwieniu
      spraw w Wrocławiu, poszedłem na dworzec w celu dostania się do Katowic idę
      przez tunel i co widzę? - ten pies jak leżał rano, tak samo leży po ponad 7
      godzinach! Więc podszedłem do faceta z SOL, po opowiedzeniu mu co i jak
      skwitował że to nie jego sprawa. Fajnie... Jutro też jadę do Wrocławia
      przekazać już ostatnie rzeczy związane z oddziałem i mam nadzieję że psa już
      nie będzie...

      Apropo dworca tymczasowego, to gratuluję rozwiązania technologicznego pod
      postacią super daszku z pleksi i bez klimy czy wentylacji :) Śmierdzi jak w
      Toi Toiu, a co gorsze...teraz będzie jeszcze gorzej bo będzie cieplej :)

      Super miasto...hue hue hue.
      • Gość: aa Re: Apropo Wrocławia! SZOK! IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.10, 21:45
        no dobrze, teraz narzekacie, bo się remontuje. A jak się wyremontuje
        to pewnie tak już ten syf zostanie, tak? Ja mam sczerą nadzieję, że
        jednak nie ;)

        Fakt faktem, wrocław przesadził z dynamiką rozwoju, ale przez to
        przynajmniej coś się w tym mieście od 40 lat ruszyło. Zawsze to
        było, za przeproszeniem 'za*upie' traktowane zaściankowo, ale jak
        się porządni doradcy Dutkiewicza wzięli do roboty, to przynajmniej
        kilka dróg jest porządnie wyremontowanych (kierunek na warszawę).
        Oczywiście są braki w infrastrukturze, są braki wszędzie. Ale ja
        widzę, jak się to poprawia. Nie tak dawno korki z biskupina to była
        norma praktycznie od 7 do 11, teraz jednak jest tego trochę mniej.
        Tak samo w godzinach szczytu. Nieraz się dziwiłem, jak oni to
        zrobili, że jednak ten ruch jest troszkę rozładowany. Z
        niecierpliwością czekam na AOW i mam nadzieję, że ilość samochodów
        przejeżdżających przez miasto jeszcze bardziej spadnie (w
        szczególności TIRów - jak dla nich jest zakaz ruchu, to jakoś korków
        w mieście nie ma). Myślę, że zawsze podczas remontów ludzie
        narzekają, ale być może za kilka lat będzie się dało w miarę dobrze
        żyć w tym mieście. Marzy mi się sprawna komunikacja miejska, szybkie
        ciągi transportowe, udogodnienia w postaci zielonej fali, wydzielone
        pasy dla komunikacji miejskiej, rozbudowa (sensowna) dróg
        dojazdowych do powstających na południu i północy osiedli. To jest
        do zrobienia, ale nie od razu Rzym zbudowano. Trzeba poczekać na
        sprawny dworzec, trzeba poczekać na AOW, w końcu trzeba poczekać też
        na stadion. W mieście wiele się dzieje, brakuje rąk do pracy ;)
    • Gość: gorol Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.va.shawcable.net 03.05.10, 20:40
      no no..w pazdzierniku jechalem z Koloni do Berlina(8.10-16 .20)
      pociag ICE nie mogl ruszyc z peronu, kolo Hanoveru przesiadalismy
      sie w polu do nastepnego na tej trasie ktory zwiekszyl szybkosc i
      zaczal sie wydobywac dym smrod palonego metalu przed Berlinem
      rzucilo pare razy ze nawet Niemcy przeklinali(dostalismy na biletach
      pieczatki)spozniony(3.5gdz.)czekalem na pociag do Szczecina z
      przesiadka w Szwern(rozpacz)
    • Gość: anonimm Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: 109.243.216.* 03.05.10, 20:46
      kurczę, ja to mam szczęście
      ponad dwa lata regularnie kursowałem na trasie Wrocław-Warszawa głównie
      InterCity, czasem inne (pośpiechy/TLK/expresy) - praca w wawie, życie i
      rodzina we wrocku,
      i w ciągu tego okresu tylko RAZ zepsuła się klima w jednym wagonie a ani razu
      pociąg nie był spóźniony dłużej niż 10 minut!

      a tu tymczasem co któryś ze współpracowników GW wsiada w pociąg to ma przygody
      jakby świat objeżdżał wkoło na słoniu...

      a tak na serio moim zdaniem jest to kolejny z tendencyjnych artykułów
      urabiających opinię publiczną pod sprzedaż / prywatyzację jakiejś części
      majątku PKP
      może chodzi o nieruchomości PKP? mają tego sporo, atrakcyjne działki w
      centrach miast, wmówić ludziom że kolej to już trup i tylko oczywiście
      PRYWATYZACJA może coś pomóc (a propos, czy mi się źle wydaje, czy koleje
      japońskie i francuskie są państwowe i nieźle sobie radzą?) a potem tylko
      dzielić i sprzedawać ...
    • Gość: spruce Profesorze Bachmann! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 20:52
      Profesorze Bachmann! W zeszłym roku leciałem z Warszawy do Londynu i z
      powrotem Lufthansą z przesiadką w Duesseldorfie. W obu kierunkach zgubiono mój
      bagaż właśnie w czasie przesiadki. Jeździłem kolejami niemieckimi, a ostatnio
      sporo jeżdżę brytyjskimi. Zapewniam Pana, że niemiecki Ordnung w porównaniu z
      brytyjskim ORDER - to bordello.
    • at_work To jest policzek w twarz 03.05.10, 20:52
      – Zdjąć to, to jest profanacja! To jest policzek w twarz dla całej ekipy!
      • Gość: gosc Re: To jest policzek w twarz IP: *.itt.com 03.05.10, 21:07
        Panie kraukre czy jak tam, jak czytam panskie komentarze to mysle
        ze szkoda ze przodkowwie pana Niemca nie wymordowali 20 ml Polakow ,
        moze by trafili na panskich przodkow ktorzy nie narodziliby takiego
        bogoojczyznianego balwana jakim pan teraz jest.

        • Gość: krakauer Re: To jest policzek w twarz IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:20
          Fajna sprawa taka anonimowość na forum no nie ? To ciesz się pan z niej bo by
          buzia bolała :)
      • Gość: ironia Re: To jest policzek w twarz IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 21:37
        brales cos -pochwal sie moze i ja wezme ;)
        • Gość: krakauer Re: To jest policzek w twarz IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:57
          tak ciebie jako strate czasu
      • Gość: rez Re: To jest policzek w twarz IP: *.catv.broadband.hu 03.05.10, 23:21
        Uspokój się... Przecież to jest... sanacyjny dziedzic. Pamiętaj z kim oni się
        wtedy kumali. A zresztą, niech zdejmie...
    • Gość: gość Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 20:58
      przyjezdża jakiś niemiaszek i kozaczy bo w DE nieudacznika nikt nie chce
      słuchać, a tu proszę na głównej stronie :|
    • polsz Bachmann o traumie podróży pociągami PKP 03.05.10, 20:59
      śmierć kolei zaczęła się od podziału na milion różnych spółek i spółeczek aby
      stworzyć stołki dla kolesi. Kiedy tylko jakaś ze spółek zaczynała przynosić
      dochody zaraz ją zarzynano wydzielając z niej kolejną spółkę lub łączac z
      kawałkiem innej i każąc za to słono płacić. Ostatecznie zamiast na inwestycje
      cały zysk przejmowała tak zwana grupa PKP i wydawała na kolejnych prezesów.
      Tak wykończono między innymi PKP Cargo i PKP Ontercity. Albo dojdzie do
      połączenia wszystkich spółek albo możemy pożegnać PKP. No ale w sumie ktoś na
      tym zarobi.
    • Gość: gorol Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.va.shawcable.net 03.05.10, 21:03
      W Frankfurcie czekam w dlugiej kolejce na kupno biletu z boku
      podchodza Turcy arabi z dziecmi zonami i bez kolejki ,po mojej
      interwencji ze my czekamy i po co kolejka przeprosiny ale bez zmiany
      systemu ...juz sie boja...oni tez beda w klopocie....
    • Gość: bmc3i Brednie. Cos trzeba wymyslec. IP: *.fbx.proxad.net 03.05.10, 21:06
    • Gość: luckybuster prawda o PKP .zobacz IP: *.wlms-broadband.com 03.05.10, 21:11
      prawda o PKP
    • Gość: miłośnik kolei Bachmann o traumie podróży pociągami PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 21:15
      Z przerażeniem patrzę jak kolejny rząd, z zadziwiającą bezradnością,
      pozwala dziadkom z PKP i Ministerstwa Infrastruktury, konsekwentnie
      przekształcać PKP w zakład emerytalny kolejarzy. Czy ktoś widział
      dwudziestoparoletnich kolejarzy? A na stanowiskach dyrektorskich -
      czterdziestolatków?
    • madiba Bachmann o traumie podróży pociągami PKP 03.05.10, 21:17
      Witamy w Polsce:)

    • Gość: BrinkenFlinken Cudze chwalicie, swego nie znacie IP: *.unitymediagroup.de 03.05.10, 21:20
      Panu profesorowi proponuje:

      1. 2009: podroz z Amsterdamu przez Amersfoort i Hengelo (granica
      holenderska), dwie godziny opoznienia, Bad Bentheim (granica
      niemiecka), cztery godziny opoznienia, (Deutsche Bahn nie podstawilo
      lokomotywy) przez Hanower (czterogodzinne czekanie na autokar, w
      koncu laskawie podstawiony przez DB) do Berlina - w sumie dziewiec
      godzin opoznienia.

      2. 2009: Podroz z Paryza do Cannes. W wagonie pociagu TGV (tym razem
      SNCF), smrod z toalety taki, ze trzeba zmienic miejsce. Wokol pelno
      klnacych na czym swiat stoi Francuzow.

      3. 2010: Podroz ICE G3 z Kolonii na lotnisko we Frankfurcie. Awaria
      na torach w okolicach Bonn Siegburg, dziewiecdziesiat minut
      opoznienia, awaria dwa kilometry od lotniska, dwadziescia minut
      opoznienia. Samolotem mozna przeciez leciec nastepnego dnia :)

      3. WCZORAJ: Podroz RE Z Kolonii do Gerolstein. 90 minut oczekiwania
      na pociag cztery zmiany peronu. Wszystko z powodu nie dokonczonej
      konserwacji torow w okolicach Koeln Sued. Dla odmiany wszyscy klna
      po niemiecku.


      ...cudze chwalicie, swego nie znacie.
      • Gość: thom Re: Cudze chwalicie, swego nie znacie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.10, 21:39
        Jeżdzę sporo kolejami niemieckimi i oczywiście nie są idealne. Ostatnio
        np. Regional Express Salzburg-Monachium był opóźniony 90 minut i nie było
        na ten temat żadnej informacji. W międzyczasie na tej trasie jechał EC,
        do
        którego większość pasażerów się dosiadła chciał on nich dopłat, po
        protestach się wycofał.

        W polskich kolejach kompletny b*rdel to standard. W pociągu
        kwalifikowanym
        "najwyższej klasy" EIC na trasie Katowice-Warszawa standardem ostatnio
        jest lokomowywa na 120 km/h co z góry powoduje opóźnienie 25 minut o czym
        oczywiście obsługa nie informuje. To jest dopiero kpina.

        Poza tym w niemieckim czy francuskim pociągu śmierdzi czasami. W polskim
        czasami nie śmierdzi. To jest zasadnicza różnica.
Pełna wersja