Gość: andrzej
IP: *.chello.pl
11.05.10, 22:11
ten tyka to jakiś buras. On nikogo słuchać nie będzie, i już, on
jest najmądrzejszy. Pokazał to już wtedy, kiedy oddano do użytku
wyremontowaną ulicę Partyzancką z setkami studzienek nierówno
osadzonych w jezdni. Każdy normalnie myślący wie, że autobusy i
ciężarówki "wytłuką" te nierówne studzienki, które osiądą i
zaniedługo trzeba będzie wydac kolejne setki tysięcy na remont, ale
ten pan twierdził, że wszystko jest o'key, a potem, że firma w
ramach reklamacji poprawi wszystko. On za swoje nie płaci, więc o co
chodzi? Niech nikt nie tyka tego Tyka, on jeszcze długo nam potyka.