Śląskie ślady w Argentynie .....

IP: *.protonet.pl 25.05.10, 16:54
Witam!
Właśnie co dopiero rozpoczęły się obchody 200 lecia powstania tego państwa.
W latach 1890-1930 Argentyna należała do dziesięciu najbogatszych krajów
świata. Rozwój, oparty głównie o kapitał brytyjski, dotyczył przede wszystkim
rolnictwa i infrastruktury. Ludność kraju w tym okresie rosła o 4% rocznie.
Dochody rosły jeszcze szybciej.
Między innymi z tego powodu wyemigrowało do tamtego raju również wielu
Ślązaków. Była pośród nich także rodzina krewnych mojej matki. Oni wyjechali w
1929r. Mam w domu list od nich z 1939 roku, gdzie czytam jak trudne mieli
pierwsze 5 lat. Później im się poprawiało, a w 1940 planowali nawet odwiedzić
swój heimat pod Annnabergiem. Niestety ze względu na to co się tu działo nic z
tego nie wyszło.
Może ktoś z forumowiczów też się pochwali podobną historią swej rodziny.
No i jeszcze na koniec małe spostrzeżenie. Obecna Prezydent Argentyny Cristina
Kirchner czy nie jest przypadkiem coś z naszą krainą spokrewniona?
Pozdrawiam.
    • palec1 Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... 26.05.10, 02:42
      Tez w Brazylii. Tez w Australii.
    • palec1 Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... 26.05.10, 02:44
      C.Kirchner: ojciec = Hiszpan, matka = Niemka, wiec mogloby sie zgadzac.
      • Gość: Janusz Sawczuk Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 03:53
        Na temat emigracji ze Sląska do Ameryki Płd. pisał Slązak Ryszard
        Hajduk (Loksodroma Sląsk-Brazylia.
        Po upadku III Rzeszy do Ameryki Płd. wiali jak sie dalo na łeb na
        szyję też Niemcy - topowi naziści i tam niektórym udało się trwale
        zakamuflować ( Eichmann mial pecha i powędrował stamtąd na
        szubienicę w Izraelu, ale reszta szcześliwie przeżyła, tym bardziej,
        że chronił wychodztwo nazistowskie rząd argentyński łakomy
        niemieckiego złota zrabowanego w Europie przywiezionego tam w
        łodziach podwodnych Kriegsmarine)
        • Gość: jasio Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.chello.pl 26.05.10, 09:44
          Wyjątkowo zgadzam się z Panem w pełni. Dodam że wielu hitlerowców wywodziło się
          ze Śląska.Warto zrobić listę i sprowadzić ich do ch.jmatu żeby wisząc popatrzyli
          sobie na Annaberg. Nossol mógłby kolegów zaprosić.
          • svatopluk Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... 26.05.10, 12:31
            www.sakry-lookingfor.de/History/Links__Emigration/links__emigration.html
          • Gość: gosc Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.10, 13:20
            jasio,ty prowokancki ubeku rodem z Litwy,
            nie uzywaj slowa Annaberg.
            To nie dla ciebie
            Ty mozesz mowic o " prlowskiej gorze chelmskiej".

            Kpic mozesz ile chcesz, ale podopolski Heimat
            milosnikow St.Annaberg musisz akceptowac.
        • Gość: Emin Pascha Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.10, 20:51
          Pajacu:

          Emigracja ze Slaska (obok tej na Slask)
          miala miejsce juz wielu set lat.

          A ze Slaska pochodzili nie tylko nazisci,
          lecz tez masa (podpadajaco duzo) przeciwników,
          w tym wielu naprawde bardzo aktywnych,
          nie tylko Kreisauer Kreis, nie, nie.
          Czy slyszales juz kiedys np. o superagencie
          Ralph-ie (Erwin Respondek z Königshütte(Chorzowa) ?
          - Fritz Mandrella
          - August Froehlich
          - itd.

          No i wiele ofiar, nie tylko, ale glównie
          Zydzi-Slazacy. I ci tez emigrowali np. do Pld.Ameryki.


          Wiec nie mieszaj, nie upraszczaj, nie klam.
        • Gość: Collonna Re: Jak mozna wierzyc w takie mity... IP: *.pool.mediaWays.net 26.05.10, 21:59
          Okrety podwodne byly dosc dokladnie policzone, jezeli wiec Wielki
          Naukowiec i mitoman Janusz Sawczuk cos napisze, to moze poda jakies
          sprawdzalne fakty.
          Za zloto to musiano kupowac w czasie wojny , bo marek wtedy nikt nie
          bral. Reszte co zostala to podzielili sobie po bratersku alianci.
          • Gość: Janusz Sawczuk Re: Jak mozna wierzyc w takie mity... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 07:13
            Fajnie się collonie rzuca na prawo i lewo epitetami, ale może byłoby
            mu łatwiej pisać bardziej kulturalnie, gdyby zdjął nick ( co
            oczywiście nie jest obowiązkowe) i pisał pod własnym nazwiskiem.
            Collona odwagi, odwagi...!!
            PS: a co do środków transportu: na pewno nie były to samoloty US
            Navy, czy Air France... to pewne.. :))
            a tak na marginesie, pozwól ze i ja rzucę epitetem:
            w przedziwny sposób jeszcze sie na tym forum nie wydarzyło by piąta
            kolonna powiedziala coś krytycznego, nawet o nazistach, zawsze
            obrona za wszelką cenę, wbrew rozsądkowi i własnie faktom...
            • Gość: ?! Re: zloto, zloto IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.10, 07:55

              www.historyczna.com/opracowania/zloto_polskie.htm
              www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/104164,tajemnica-slaskiego-skarbu,id,t.html
              Do kogo nalezalo slaskie zloto do 1922 roku?
              Czyzby Polacy je tam przywiezli.
        • Gość: Okazyjny Opolanin Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.protonet.pl 27.05.10, 07:07
          Gość portalu: Janusz Sawczuk napisał(a):

          > Na temat emigracji ze Sląska do Ameryki Płd. pisał Slązak Ryszard
          > Hajduk (Loksodroma Sląsk-Brazylia. ......

          > Po upadku III Rzeszy do Ameryki Płd. wiali jak sie dalo na łeb na
          > szyję też .....

          Witam!

          - Przypomnienie publikacji R. Hajduka bardzo mi się przydało, bo o niej
          wprawdzie słyszałem, ale do tej pory nie miała szczęścia wpaść mi w ręce.
          Obecnie mam ją obiecaną w pewnej bibliotece. Dziękuję!

          - Okresu emigracji do Am. Poł. w okolicach roku 1945 specjalnie nie wspominałem,
          by nie wywoływać wilka z lasu, by ktoś w ramach rewanżu nie wywlókł sporawy
          ucieczki morelowatych np. do Israela. Rozumiem kiedy coś podobnego przed
          wyborami robi jakaś persona ze szczytów władzy i wyciąga z trumny powiedzmy
          dziadka Tuska. A może się mylę, może jest w końcu czas by dopisać do długiej
          listy osiągnięć, tj. tu:

          www.politologia.uni.opole.pl/show.php?id=26

          piękny epizod polityczny? Bo cóż, włosy przyprószone siwizną, glaca tuż tuż, a
          być może to ostatnia szansa w takich zawodach!
          Niestety w tym temacie na forum póki co zameldowało się jeno dziecko specjalnej
          troski, niejaki Jasiu. Czy będzie ich więcej, - zobaczymy?

          Pozdrawiam.
          • Gość: J.S. Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 07:33
            Epizod polityczny? A może trochę jasniej?
            Czy może coś wiesz więcej niż ja sam o sobie?
            Koniecznie napisz, dopisz, donieś..
            Poczytamy chętnie...
            Przypominasz biednego ambitnego osobnika, który nie załapał się na
            czas, gdy można było bezkarnie "udupiać" za... przynależność
            partyjną.
            Kolego oprzytomniej..
            • Gość: Collonna Re: Hollywood sie klania.... IP: *.pool.mediaWays.net 27.05.10, 10:33
              Wielu ludzi patrzy na swiat przez pryzmat filmow z Hollywood.
              Ronald Regan przytaczal w swoich przemowieniach bohaterstwo amerykanskiego
              zolnieza w II WS i podmalowywal to scenami filmowymi-
              pod koniec on juz tego nie rozroznial, bo na wojnie nie byl.
              W filmie "Maratonczyk" jest ta postac niemieckiego nazisty z Ameryki
              Pdn. ktory przyjezdza do NY a tam w sefach czekaja na niego puszki
              pelne zydowskich diamantow.
              Rzeczywistosc jest, niestety, bardzo prozaiczna. Eichman, ktory nalezal do elity
              SS, pracowal w Buenos Aires jako ksiegowy czy cos takiego, dojezdzal codziennie
              do pracy autobusem i mieszkal gdzies
              na przedmiesci w wynajetym domku. Mengele byl cale zycie wspierany przez rodzine
              z Bawari, ktora juz przed wojna miala mala fabryczke
              maszyn rolniczych w malym miasteczku, po wojnie rozwijali sie dalej
              (ale zrobilem oczy jak zobaczylem wielkie skomputeryzowane regaly
              firmy Mengele), i nie bylo dla nich problemu utrzymac ta czarna owce. Schindler
              (ten z tej listy) byl cale powojenne zycie utrzymywany i wspierany przez Zydow,
              ktorych uratowal.Oni mu organizowali jakies firmy czy posady a on regularnie
              plajtowal-w koncu dali sobie poko i tylko go wspierali.
              Nie jest wykluczone, ze jakis SS-man cos tam sobie zabunkrowal, ale
              oni mieli tez wewnetrzny system kontroli i paru rzeczywiscie zostalo
              rozstrzelanych za takie proby (zdaje sie w Buchenwaldzie)
              • Gość: Janusz Sawczuk Re: Hollywood sie klania.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:46
                Ciekawe kollonisto spod piątki (ul. Kolumny 5) co chcesz przez to
                powiedzieć?
                Znowa obrona biednych "wysiedlonych" do Ameryki Płd.?
                Tacy bidni byli ci nasi chłopcy: Mengele, Eichmann...
                jeden musial jeździć autobusem, a drugi wymagał wsparcia rodziny...
                Najciekawsze jednak dlaczego nigdy rodzina nie rozumiala ze Mengele
                był zbrodniarzem? Nasz Josel zbrodniarzem? nein, nicht moeglich !
                No i patrzcie jaki to był ten praworządny system: nie można było
                zabunkrować, bo od razu kula w łeb. Tylko pytanie: gdzie są polskie
                dobra kultury, obrazy, biblioteki, kosztowności rabowane przez
                prostych Hanslików i wielkich bonzów?
                Dlaczego to wszystko do tej pory nie wróciło do Polski? Czy to
                kwestia praworządności powojennych gabinetów?
                Pojednania nie da sie budować na zadawnionych i nierozliczonych
                nieprawościach, grabieżach.
                Wiec piata kolumno nie chrzań o Reaganie, Hollywood, komputerach
                firmy Mengele i nieudaczniku biznesowym Szindlerze.
                Raczej powiedz kto zniszczył i wyrabował Polskę?
                • Gość: Collonna Re: Hollywood sie klania.... IP: *.pool.mediaWays.net 27.05.10, 13:53
                  Nie chce sie tu sprzeczac, kto w czasie II WS stracil najwiecej
                  swej kulturalnej przeszlosci. Ale jedno mozesz byc pewny-to nie polskie ksiazki,
                  obrazy itd. sa w Niemczech tylko niemieckie w Polsce.
                  Te legendy o podziemnym panstwie SS i topnazistow to tylko mity.
                  Prawda jest, ze byli solidarni , trzymali sie razem i wzajemnie wspo-
                  magali-taka przeszlosc skuwa. Ale symbolem ich upadku moze byc np.
                  ich szef Heinrich Himmler.Na koncu pozostala mu nic tylko kapsulka
                  cyjankali, i zrobil z niej uzytek.
                  Zauwazylem, ze wychowankowie elitarnych nacjonalsocjalistycznych
                  szkol, jak Napola cz mlodzi SS-mani, ktorych wyksztalcono akurat pod
                  koniec wojny, zrobili zaskakujace kariery . Byli bardzo cenieni w
                  prywatnej gospodarce i sie rzeczywiscie sprawdzili-taki paradox.
                  • Gość: Emin Pascha v.Opp. Re: Hollywood sie klania.... IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.10, 15:37
                    Collona: troche sie to zgadza,
                    byl Watykan, byly fakszywe paszporty,
                    no i akcja Konsul(Consul?).

                    Ale ten chlopek Sawczuk robi z tego tematu
                    jakies niewiemco, a zapomina o wszystkich innych
                    nurtach migracji, a tego bylo przeciez znacznie wiecej.
                  • Gość: Emin Pascha v.Opp. Re: Hollywood sie klania.... IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.10, 15:39
                    Podobnie we Francji: Francuzi, ktorzy wrocili (niedobrowolnie) do Francji z
                    Algerii (tracac tam prawie wszystko), zwani Czarnymi Stopami (Pieds Noirs)..
                • Gość: ?? Re: Hollywood sie klania.... IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.10, 14:23
                  > Znowa obrona biednych "wysiedlonych" do Ameryki Płd.?

                  Co to za bzdury. Dlaczego wciaga pan wysiedlonych do tematu.?

                  > Tacy bidni byli ci nasi chłopcy: Mengele, Eichmann...

                  Co pan wypisuje .To sa zbrodniarze i nikt tego nie zmieni
                  i nie neguje! de.wikipedia.org/wiki/Josef_Mengele

                  > Najciekawsze jednak dlaczego nigdy rodzina nie rozumiala ze
                  > Mengele był zbrodniarzem? Nasz Josel zbrodniarzem? nein, nicht
                  > moeglich !

                  Skad pan to wie. Rozmawial pan z rodzina.? To z gory zalozone i
                  takie oczywiste.Co myslaly rodziny Geborskiego i Morela.
                  To rodziny takich samych zbrodniarzy


                  > No i patrzcie jaki to był ten praworządny system.

                  System wprowadzony przez zwycieskich aliantow i pilnowany
                  przez ich armie.

                  > Tylko pytanie: gdzie są polskie dobra kultury, obrazy, biblioteki,
                  > kosztowności rabowane przez prostych Hanslików i wielkich bonzów?

                  Polskie dobra kultury, obrazy, biblioteki, kosztowności zostaly :
                  1.)
                  zrabowane przez Niemcow, ktorym z kolei te lupy Amerykanie i
                  inni odebrali.Wsrod nich tez wiele Polakow w alianckich mundurach.
                  2.) Wywoz tych w.w. dobr przez ich wlascicieli,
                  tzn.polska szlachte,jak np.Potocki, calymi pociagami na zachod.
                  3.kradziez i sprzedaz przez rodzimym szabrownikow i ich opiekunow
                  z "wladzy".
                  Wymienia pan Hanslikow. To typuje na Slazakow.
                  Jezeli mieli szczescie wrocic to przyszli zawszeni i obdarci z
                  drewniana lyzka. Poza tym Polacy ich dobrze "przebadali".

                  A teraz sie pytam co z niemieckimi dobrami jak. np.
                  Biblioteka Pruska, czy znane zbiory "Fliegrow".
                  Co z wyrabowanymi zamkami,calymi miastami i wsiami tzw.
                  ziem zachodnich i polnocnych.

                  > Pojednania nie da sie budować na zadawnionych i nierozliczonych
                  > nieprawościach, grabieżach.

                  Tu ma pan calkowicie racje.
                  Pojednanie jest mozliwe jezeli jest bezwzgledne,bezwyjatkowe
                  obustronne i szczere.
                  Moze warto by bylo mimo tego sprobowac i zerknac w przyszlosc.
                • amoremio Re: Hollywood sie klania.... 27.05.10, 22:37
                  > spod piątki (ul. Kolumny 5)

                  Masz na mysli Szósta Kolumne.
                  Bo ta Piata to byla przeciez ta polska,
                  wlasnie tukej u nos, na Slonsku,
                  przedtem, tj. ok. 1920 !

                  Wawelberg i inno terorystyczno cholota.
            • Gość: Okazyjny Opolanin Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.protonet.pl 27.05.10, 12:54
              Gość portalu: J.S. napisał(a):

              > Epizod polityczny? A może trochę jasniej?
              > Czy może coś wiesz więcej niż ja sam o sobie?
              > Koniecznie napisz, dopisz, donieś..
              > Poczytamy chętnie...

              Witam!

              Tak dla przypomnienia. Swoje myśli wyraziłem bardziej w trybie konjunktiv niż w
              formie twierdzącej. Jeżeli się myliłem, - przepraszam. Tym nie mniej lepiej było
              nie prowokować w moim neutralnym z założenia wątku nawracaniu do bolesnych
              doświadczeń naszych ojców (wydaje mi się iż jesteśmy w podobnym wieku).

              > Przypominasz biednego ambitnego osobnika, który nie załapał się na
              > czas, gdy można było bezkarnie "udupiać" za... przynależność
              > partyjną.

              Początek zdania traktuję jako rewanż za mą wcześniejszą zgryźliwość, tylko słowo
              w cudzysłowie takie jakieś mi mało śląskie.

              > Kolego oprzytomniej..

              Pozdrawiam.
              • Gość: JS Re: Śląskie ślady w Argentynie ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 19:01
                OK, juzech je przitomny...chopie :)
                • Gość: Chicano Argentynczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 10:47
                  O Argentynczykach inni Latynosi zlosliwie mowia, ze w 50% sa oni
                  potomkami wloskich mafiozow a w 25% niemieckich nazistow:-)



                  • Gość: aaahhhh Prezydenci Argentyny majacy niemieckich przodkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 10:52
                    Raul Alfonsin
                    Cristina Fernandez de Kirchner
                    Nestor Kirchner




                    • Gość: Emin Pascha v.Opp. Re: Prezydenci Argentyny majacy niemieckich przod IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.10, 15:42
                      ---> USA: Unna Bomber
                      ---> RPA: zamachowiec na Mandele
                      wiec Polacy tez znani i lubiani....
                      • Gość: ! Re: Prezydenci Argentyny majacy niemieckich przod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 16:03
                        Nie na Mandele ino Chrisa Haniego! I nie Unna Bomber ino UNA! Poza
                        tym ten pan to absolwent Harvardu, profesor, z ilorazem inteligencji
                        wynoszacym okolo 170 punktow!!! Ale dla Ciebie to bez roznicy:-)))


                        A co do politykow polskiego pochodzenia w Ameryce Poludniowej to
                        wystarczy wymienic Pedro Kuczynskiego, ktory byl premierem Peru w
                        latach 2005-2006 czy Teodoro Picado Michalski, ktory byl prezydentem
                        Kostaryki w latach 1944-48



                        W samej Argentynie zyje okolo 500 tys potomkow Polakow. Zawsze 8
                        czerwca jest obchodzony w tym kraju Dzien Polskiego Osadnika(Dia del
                        Colono Polaco)


                        Tylko skad Slonsok ma wiedziec takie rzeczy???




                        • Gość: Slonzok Re: Prezydenci Argentyny majacy niemieckich przod IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.10, 21:54
                          co do politykow polskiego pochodzenia w Ameryce Poludniowej to
                          > wystarczy wymienic Pedro Kuczynskiego, ktory byl premierem Peru w

                          > Tylko skad Slonsok ma wiedziec takie rzeczy???


                          _dupny Polok_

                          Wiesz chlopczyku Slonzok umie tez po niemiecku i mo przewaga nad toba.

                          Pedro Pablo Kuczynski

                          Geboren 3. Oktober 1938 (Alter 71)
                          Beruf Ökonom
                          Pedro Pablo Kuczynski Godard ist ein peruanischer Ökonom und Politiker. Früher Minister für Energie und Bergbau, Minister für Wirtschaft und Ministerpräsident des Landes, zusätzlich zu Positionen in der Privatwirtschaft.
                          Er wurde in Lima, Peru am 3. Oktober 1938,geboren.
                          Sein Vater, Dr. Hans Max Kuczynski, gebürtig aus Berlin, Deutschland, war ein renommierter Spezialist für Tropenkrankheiten, die Peru im Jahre 1936 emigrierte als Regierung Amtsarzt Arbeit.
                          Dr. Kuczynski verdient sowohl seinen MD und Ph.D. von der Universität Rostock.
                          Vor dem Umzug nach Peru, diente Dr. Kuczynski als Offizier im Ersten Weltkrieg an der türkischen Front und hat die medizinische Forschung in Russland, Sierra Leone, China und Brasilien. Er war Direktor der San Pablo Lepra Hospital in der Nähe von Iquitos, Peru seit mehreren Jahren und wurde später Professor für Tropenmedizin an der Universität San Marcos in Lima.

                          Pedro Pablo Kuczynski
                          From Wikipedia, the free encyclopedia

                          This biography of a living person does not cite any references or sources. Please help by adding reliable sources. Contentious material about living people that is unsourced or poorly sourced must be removed immediately. (July 2009)

                          Pedro Pablo Kuczynski Godard is a Peruvian economist and politician. Formerly Minister of Energy and Mines, Minister of Economy and Prime Minister of the country, in addition to positions in the private sector. He was born in Lima, Peru on October 3, 1938.
                          His father, Dr. Max Hans Kuczynski, a native of Berlin, Germany, was a renowned tropical disease specialist who emigrated to Peru in 1936 to work as a government public health officer. Dr. Kuczynski earned both his M.D. and Ph.D. from the University of Rostock. Prior to relocating to Peru, Dr. Kuczynski served as an officer in World War I on the Turkish front and did medical research in Russia, Sierra Leone, China, and Brazil. He was director of the San Pablo Leprosy Hospital near Iquitos, Peru for several years and later was a professor of tropical medicine at San Marcos University in Lima.
                          [edit]
                          • Gość: ! Re: Prezydenci Argentyny majacy niemieckich przod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 22:47
                            A jo poradza godac po hiszpansku i wijdza co mom jesce wiynszko
                            pszewaga:-)

                            Rozumisz fszisko eli niy?
                            bo jak niy to moga psztuplikowac tyn text na slonski:-)


                            Sam Kuczynski twierdzi, ze ma korzenie polskie i francuskie.





                            "Nació en Alemania con el nombre Max Hans Kuczynski en una familia
                            de origen polaco"

                            es.wikipedia.org/wiki/Maxime_Kuczynski-Godard

                            Hijo de dos inmigrantes que llegaron al Perú atraídos por su
                            vocación social. Su padre, Maxime Kuczynski-Godard fue un médico
                            alemán de ascendencia polaca, pionero en el tratamiento de
                            enfermedades tropicales, que se instaló junto a su familia en la
                            Amazonia peruana desde mediados de la década del 30 (siglo XX),
                            desempeñándose ahí como Director del Leprosorio de San Pablo.


                            A co do urodzenia to:

                            Andrzej Teodor Seweryn (ur. 25 kwietnia 1946 w Heilbronn, Niemcy) –


                            pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Seweryn

                            Jacek Rostowski, właściwie Jan Vincent-Rostowski (ur. 30 kwietnia
                            1951 w Londynie)


                            pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Rostowski

                            Ryszard Czarnecki, właśc. Richard Henry Czarnecki[1] (ur. 25
                            stycznia 1963 w Londynie) –



                            pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Czarnecki
                            • Gość: ! to strona pana Kuczynskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 23:11
                              Hijo de dos inmigrantes que llegaron al Perú atraídos por su
                              vocación social. Su padre, Maxime Kuzcynski fue un médico alemán de
                              ascendencia polaca


                              www.ppk.pe/sitio/content/pedro-pablo-kuczynski-godard-ppk

                              Biografía Maxime Kuczynski-Godard, padre de PPK

                              Nacido en Alemania, pero de origen polaco



                              www.ppk.pe/sitio/content/biograf%C3%AD-maxime-kuczynski-godard-padre-de-ppk



                        • Gość: Slonzok Re: Prezydenci Argentyny majacy niemieckich przod IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.10, 22:21
                          Gość portalu: ! napisał(a):

                          > Nie na Mandele ino Chrisa Haniego!


                          Janusz Waluś

                          Ten artykuł dotyczy zabójcy Chrisa Haniego.

                          Janusz Waluś (ur. 1953 w Zakopanem) – polski emigrant w RPA, biały separatysta, zabójca czarnoskórego lidera partii komunistycznej Chrisa Haniego.
                          Z zawodu szlifierz, w 1981 wyemigrował do Republiki Południowej Afryki. Po kilku latach zaangażował się w działalność National Party. 10 kwietnia 1993 dokonał zamachu na czarnoskórego lidera komunistów Chrisa Haniego, za co razem z byłym deputowanym partii konserwatywnej Clive'm Derby-Lewisem został skazany na karę śmierci. Wobec zniesienia kary śmierci w RPA wyrok zamieniono na dożywotnie więzienie.
                          Zamach został dokonany, gdy Hani wysiadał z samochodu, by otworzyć garaż. Trafił go dwoma pociskami - w głowę i brzuch. Dla pewności dobił leżącego dwoma strzałami w skroń.
                          Janusz Waluś nie próbował uciekać. Jak zeznał później w sądzie - Nie chciałem strzelać mu w plecy, więc zawołałem: Mister Hani! [1]
                          Janusz Waluś po ogłoszeniu wyroku powiedział[2]:
                          Oni (Kongres Narodowy) są komunistami, którzy zniszczą ten wspaniały kraj. Zmarnują to wszystko, co zostało z takim trudem zbudowane przez białych. Boli mnie, że to wszystko zostanie zniszczone w imię utopii wielorasowego społeczeństwa, która się tu nigdy nie spełni. Chcieli wolności i demokracji. Za parę lat wolność i demokracja będą jedynymi rzeczami, jakie będą tu mieli.
                          • Gość: el gaucho S'lonskie slady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 22:31
                            Wiydziouech naszo bryna we Bariloche!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja