Gość: Pi
IP: *.adsl.inetia.pl
01.06.10, 18:25
Nie to, żeby ten konar wisiał tak (jakby miał się złamać w każdej chwili) już
od pół roku albo dłużej. Szczerze mówiąc to chyba wiele osób się zastanawiało
kiedy się złamie i na kogo spadnie... Ja osobiście jestem pod wrażeniem, że
nie złamał się zimą. Przypomnę, że identyczna sytuacja była kiedyś na ulicy
Reymonta. Tam także czekano kiedy się złamie prosto na jezdnie. Nie jestem
zorientowany, ale chyba są osoby, które powinny zapobiegać takim
niebezpieczeństwom. Na samej ulicy Kołłątaja jest jeszcze parę drzew, które
wymagają uwagi. Niektóre całkiem suche w odróżnieniu od tego, które się dziś
złamało.