W Opolu trzeba dać głos cyklistom

05.06.10, 01:32
Tak , to prawda, ścieżki rowerowe nie są zbyt przyjazne dla rowerzystów,
niekiedy są z nimi tylko z mocy przepisu prawa, jak np. ta wzdłuż Wrocławskiej
na wysokości cmentarza ewangelickiego. Bardzo dziurawie się jeździ po
szerokich alejach na Bolko a wał wokół wyspy jest bezsensownie wybrukowany,
czym utrudnia się rowerzystom jazdę a rolkowcom uniemożliwia.

Brak też prawdziwej "trasy rowerowej" np doliną Odry od Dobrzenia aż po
Groszowice. Ludzie potrzebują takiej szerokiej, długiej trasy
rowerowo-rolkowej bez zbędnych skrzyżowań. Dowodzi tego popularność drogi
technicznej wzdłuż obwodnicy północnej od skrz. z Oleską aż do skrz. z
Częstochowską i dalej do Lędzin. Tłumy rowerzystów, biegaczy i rolkowców, nie
tylko w weekendy.
    • Gość: Pejter Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: 194.29.181.* 05.06.10, 02:12
      Według naczelniczki Maślakowej cykliści nie są zapraszani na obrady komisji, bo
      nie mają wiedzy merytorycznej... za to Tyka ma taaaką wiedzę, że hoo, hoo - fani
      off roadu nie muszą już szukać tras poza miastem. Co do pochylania się Rysia
      Hamulca nad wnioskami, to chłopina ma do tego dryg. Nad wałami metalchemowskimi
      od 13-stu lat się pochyla i nie urosły ani o milimetr.
    • Gość: GŁOS ROZPACZY Ludzie idzcie na wybory i zagłosujcie - przeciw !! IP: 77.223.240.* 05.06.10, 08:29
      On się Pochyla a nawet chwieje ale kółka różańcowe nie jeżdżą rowerami i spoko wybiorą na następną kadencję
      • borus6 Bolko zamnięte dla osiedli Opola 05.06.10, 08:43
        Przedemerytalny Ratusz nie widzi potrzeby ścieżek rowerowych a
        zwłąszcza dla rolkowców. Ważne,że mają zgodę na dopalacze po co mają
        się wysilać.Wyspa Bolko ma być niedostępna dla odległych osiedli.
        Ani komunikacji MZK ani ścieżek rowerowych . Niech siedzą w tych
        swoich slumsach bez parków.
    • Gość: romecik budujcie ścieżki dla pojazdów mięśnionapędowych! IP: *.punkt.opole.pl 05.06.10, 08:53
      Można powiedzieć, że ta droga techniczna jest jedyną ścieżką rowerową, w
      okolicach Opola.
    • Gość: michal W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.10, 09:00
      szkoda niby slow poraz setny, ale podbijam dyskusje, zeby bylo jasne, ze
      rowerzysci sa w opolu (rozczarowani, oburzeni i zaklopotani).
    • Gość: Cyklista W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.centertel.pl 05.06.10, 09:07
      To tylko jeden z przykładów potwierdzających tezę, że Opole się nie
      rozwija prawidłowo. Patrząc na dzisiejszy ruch komunikacyjny w
      mieście nie trudno przewidzieć, że wraz z bogaceniem sie
      społeczeństwa będzie rosła chęć do zakupu własnego samochodu, ale
      również i chęć do szybkiego przemieszczania się w mieście. Już
      obecnie jest to niemożliwe. Już dzisiaj wielu moich znajomych
      przeniosłoby sie z własnego samochodu na rower w drodze do pracy,
      ale sieć ścieżek jest tak uboga, że wolą nie ryzykować potrąceniem
      przez samochód. Uważam że największym błędem obecnie jest, w
      szczególności brak ścieżek rowerowych w dzielnicach Opola, które
      mogłyby być ze sobą połączone. Aktualnie przejechanie z jednej
      dzielni do drugiej części miasta jest niemożliwe bez wjazdu na
      chodnik lub ulicę.
    • Gość: opolanin-na-rowerz W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.punkt.opole.pl 05.06.10, 09:35
      Witam!

      Dziękuję za poruszenie sprawy, ale to tylko jedna część problemu, i
      to mniejsza. Sprawą priorytetową jest także brak możliwości
      pozostawienia roweru w miejscu odpowiednim i do tego przeznaczonym:
      o ile jeżdżenie po mieście i ścieżkach to rzecz raczej wygodna i
      bezpieczna, o tyle kierowanie się z rowerem do miasta w konkretnym
      celu (np. wizyta w sklepie, w urzędzie, w kawiarni) to już coś
      praktycznego, gdzie aktualnie rower trzeba pozostawić w domu, bo nie
      ma go gdzie zaparkować. Wielokrotnie próbowałem zamienić cztery
      kółka na rowerek i za każdym razem spotkałem niebotyczny problem,
      aby gdzieś pozostawić go przy galeriach i sklepach. Jedynie dwa małe
      prywatne sklepy na uboczu i spółdzielnia mieszkaniowa (nota bane,
      też korzystająca z rowerów) były przygotowane na rowerzystów, lecz w
      ograniczonej ilości. Ten fakt niestety stanowczo ukróca użyteczność
      roweru jako środka komunikacji pomiędzy miastem a domem,
      pozostawiając miejsce tylko dla rekreacji i jeżdżenie po rzeczonych
      w artykule ścieżkach.


      Podrawiam!
    • Gość: P.Wolny W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 09:38
      Nie ma co się łudzić .... na nowo budowanych odcinkach drug, czyli
      inwestycjach priorytetowych nie zostały przewidziane ścieżki rowerowe. Na
      przykład ulicą piastowską do urzędu wojewódzkiego proponuję jeździć rowerem
      środkiem pasa ruch (pobocze będzie brukowane) tamując cały ruch drogowy...

      Rowerzyści muszą niestety zaprotestować w sposób dokuczliwy, czyli korkując
      miasto... skoro rządzą nami politycy, do których trafiają tylko argumenty
      siły. Skoro ścieżki rowerowe nie są priorytetem to mieszkańcy opola muszą na
      samorządowcach wymusić działanie w tym kierunku. Bo co jest priorytetem?
      Komunikacja miejska? Te stare, śmierdzące, zatłoczone i DROGIE autobusy? Może
      usprawnienie ruchu drogowego czyli ograniczenie ilości samochodów poprzez
      niebudowanie osiedlowych parkingów?

      Zbliżają się wybory samorządowe... może by tak poprosić naszych włodarzy by
      się przejechali rowerami z ratusza do urzędu skarbowego ... w asyście
      dziennikarzy i policjanta, który by im ładował mandat za jazdę po chodnikach
      ... a że ścieżki rowerowe w opolu zaczynają się i kończą na chodnikach... no
      cóż, ktoś się pod tym kiedyś podpisał.
      • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 10:29
        Propagując ścieżki rowerowe nie propaguj terroryzmu. Na temat
        Piastowskiej była tu już dyskusja jakiś czas temu. Nie ma miejsca i
        nic na to nie poradzisz. Jeżeli ma powstać taka ścieżka jak na
        moście Piastowskim to jako pieszy i rowerzysta stanowczo protestuję,
        bo to jest chore rozwiązanie. Piesi mają metr a rowerzyści
        pretensje, że im piesi chodzą po czerwonym pasie.
        Komunikacja miejska nie jest u nas priorytetem, ale być powinna.
        Gdyby była na poziomie, więcej osób by korzystało przez co
        zmniejszyłby się ruch samochodowy. Poza tym komunikacja miejska jest
        przeznaczona dla każdego, rower nie.
        Propozycje jeżdżenia środkiem jezdni są bezprawne a pomysł
        niebudowania osiedlowych parkingów głupi.
        • Gość: P.Wolny Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 11:31
          Bo wiesz Przemek, kiedy buduje się ścieżki rowerowe z odcinków po 100 metrów bez
          planu całościowego to potem wychodzą takie kurioza jak pod wiaduktem na
          Luboszyckiej, gdzie chcąc jechać zgodnie z prawem należy się teleportować...
          można tam jechać też ulicą ale pobocze jest tak dziurawe że niestety, niestety,
          trzeba blokować ruch.

          Wspomniałem o Piastowskiej, bo ktoś tam doprowadził do niej jakieś odcineczki
          ścieżek rowerowych, więc chyba należy to kontynuować :D

          Przepraszam za sarkazm, ale o czym my mówimy, skoro nie przyjęto u nas ani
          standardu ścieżek rowerowych ani długofalowego planu ich budowy. Powiedz mi
          Przemek, jak chcesz zwrócić uwagę rządzących miastem na fakt, że jeśli już
          budują ścieżkę to jest ona nie wygodna i prowadzi znikąd do nikąd? Ja już nie
          wymagam od nich by organizowali ruch rowerowy kosztem ulic a nie chodników (jak
          to robi się w Holandii) ale by można było wsiąść na rower i pojechać co centrum
          bez łamania prawa drogowego i bezpiecznie. No jeśli nie chcesz jeździć po
          chodnikach (sam nie lubię jak rowerzyści śmigają między pieszymi) to musisz
          jeździć środkiem ulicy! i to nie z powody sadystycznej chęci terroryzowania
          mieszkańców ale z prostego powodu omijania dziur na poboczu... bo bezpieczniej
          jest jechać bliżej środka jezdni niż robić slalom po poboczu. Niestety.

          A ty jak jeździsz po Opolu?
          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 11:57
            Jest dużo racji w tym co napisałeś. Ale... niestety, cześć
            rowerzystów nie dorosła do ścieżek na chodnikach, część pieszych
            także. Władze nie dorosły do niczego.
            Ja jak wsiadam na rower to jeżdżę po ulicy, chyba że jest ścieżka.
            Jak dotąd mnie nic nie potrąciło, chociaż rozumiem obawy innych.
            Korzystając z ulic staram się jeżdzić przy krawęzniku, o ile nie ma
            dziur czy kałuż.
            U nas każda ścieżka to kuriozum bez początku i końca, każda prowadzi
            z nikąd i do nikąd.
            Nie jestem przeciwnikiem ścieżek rowerowych a i ch gorącym
            zwolennikiem ale tak samo uważam, że na chodniku jest miejsce dla
            pieszych. Wynalazki w stylu Krakowskiej i mostu Piastowskiego
            prowadzą wyłącznie do konfliktu obu grup.
            Przy okazji przypomniał mi się Bulwar Musioła. Tam nawierzchnię
            wyłożono kostką w dwóch kolorach. Mnieman, że jedna część jest dla
            pieszych a druga dla rowerów. Ale może czas jakieś oznakowanie
            zrobić, bo na razie rto się tylko można domyślać.
            • Gość: P.Wolny ulica piastowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 13:36
              Na zakończenie, tutaj nasz OBOWIĄZUJĄCY plan kierunku rozwoju komunikacji w naszym mieście.

              Tekst linka
              żółte kropki to ścieżki rowerowe... są przewidziane na piastowskiej. Mniemam, że przy następnym remoncie ulicy, czyli za jakieś 60 lat.

              Polecam źródła oficjalne:Tekst linka
              • Gość: P.Wolny Re: ulica piastowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 14:51
                Tekst linka

                Już się wyjaśniło. ścieżka rowerowa na piastowskiej będzie prowadziła bulwarem przy kanale (przejazd pod mostami) czyli jak ktoś wiedzie na początku piastowskiej to do UM nie dojedzie. ;) może to i lepiej
                • przemo_opole Re: ulica piastowska 05.06.10, 17:50
                  Ale po której stronie? Bo zdaje mi się, że po żadnej nie da się
                  zrobić wzdłuż całej Piastowskiej
            • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 16:21
              > Jest dużo racji w tym co napisałeś. Ale... niestety, cześć
              > rowerzystów nie dorosła do ścieżek na chodnikach,
              A dorośli do jedzenie miedzy ciężarowkami na jezdni ?
              No no jak nie po ddr na chodnikach to zgodnie z prawem tylko po jedni i to już w
              wieku 10 lat bo inaczej mandat.
              Tak jak piszesz to mozna zrozumieć ze nie nalezy wyznaczac ddr na chodnikach do
              czasu aż wszyscy rowerzysci dorosną do korzystania z nich.
              Przecież to absurd.
              Nie ma tu nawet żadnych statystyk choćby przybliżonych ilu nie dorosło.
              Właśnie takie nędzne ddr są dla tych rowerzystów, którzy "nie dorośli" do
              bezpiecznego korzystania z roweru na jezdni.
              Co gorsza ci co dorośli do korzystania z jezdni coraz częściej przenoszą się na
              chodniki i to tam gdzie nie wyznaczono ddr.
              U nas we Wrocławiu w ciągu jednego roku 1994 (?) wyznaczono na szerokich
              chodnikach około 90 km ddr.
              Ciekawe ilu osobom one uratowały życie przez 16 lat.





              > część pieszych
              > także.
              To samo co wyzej.
              Nigdy piesi nie dorosną w 100% a dorastanie jak sam zapewne się domyślasz to
              proces długotrwały.
              bez tych ddr w chodnikach możesz sobie czekać 100 lat aż dorosną.
              Im szybciej wyznaczysz tym szybciej piesi się do nich przyzwyczją

              > Władze nie dorosły do niczego.
              Władze dbają o swój interes wyborczy a ze keiroców przybyło to zrozumiałe
              dlaczego są tak nieprzychylne rowerzystom.
              My we Wrocławiu prośbami niewiele wskóraliśmy i dopiero groźby zaczęły przynosić
              skutek.
              Konieczna jest częsta i powszechna krytyka działań magistraty.
              Gazeta Wyborcza jak i inne chętnie pomagają uzmysłowić UM ze pozostaje w tyle za
              trendami i oczekiwaniami mieszkańców.
              Takich artykułow jak ten musicie pisac wiecej i ośmieszać władzę.
              Rzadko kotry z nich przeczyta prezydent ale biur prasowe z pewnoscią.
              Do tego czasu wy nauczycie się krytykowac UM gdy w bezpośrednich rozmowach będą
              was przekonywać że nie jest źle.
              My ustanowiliśmy kompetentnego człowieka w UM tzw oficera rowerowego. Miał do
              dyspozycji jeszcze jedną osobę a widzę, że jest ogłoszony komunikat o przyjęciu
              do sekcji rowerowej następnej osoby.
              Jak z tego widać sprawy nabierają tempa.
              Wocław jest w czołowce jeśli chodzi o ilosc ddr. Wyprzedz nas tylko Warszawa ale
              uwzgledniając obszar miasta czy liczbę meiszkańcow to u nas jest lepiej.
              Teraz projekty ddr beda opiniowane rpzez oficera i buble nie przejdą.
              Z najważniejszych spraw to przybyło mam 1500 miejsc parkingowych (750x2) ,
              przygotowywana jest dokumentacja na 11 km ddr w najgorszych miejscach tzn w
              centrum tak aby spiąc porwane kawałki ddr ktore są najbardziej poszatkowane w
              centrum.
              Lada moment ruszą rowery miejskie na początek 140 szt.
              Dróg rowerowych mamy 154 km i sporo w planach.
              Dość istotne było ostatnio hurtowe obniżanie krawężników na ddr.
              Jeśli mowią wam ze macie niekompetentnych przedstawicieli znajdźcie kogoś po
              drogownictwie i stwórzcie w UM stanowisko pełnomocnika do spraw rowerowych a
              zapewne będzie mógł liczyć na wsparcie naszego oficera czy sekcji warszawskiej.
              Co do pieniedzy to Gdańsk zdobył kilkadziesiat milionów w ramach RPO z UE zatem
              bedzie zapewne posuwał swój projekt i moze Wrocław przescignąć.







              > Ja jak wsiadam na rower to jeżdżę po ulicy, chyba że jest ścieżka.
              No ale nie każdy rowerzysta jeździ tak jak TY.


              > Jak dotąd mnie nic nie potrąciło,
              ja znam wielu co ich potracło.
              Obawiam sie ze bardzo szybko zmienisz zdanie.
              Wystarczy sekunda i odwołasz to co mówiłeś.
              We Wrocławiu mamy dwie znane organizacje rowerowe.
              W zeszłym roku oboje liderzy tych organizacji zostali potrąceni i nie były to
              upadki bo skończyło się np operacjami.
              Podobnie w mojej rodzinie żona miała potrącenia.
              Mi auto skasowało rower i rama czeka na spawanie.
              Niedawno robiłem fotki jak karetka zabierała zakrwawionego rowerzystę.
              Statystyki wypadków w Polsce są zastraszające.
              16 zabitych rowerzystów ma milion mieszkańców przy średniej w UE 4 osoby.
              Jeśli uwzglednisz ze w wielu krajach w dużych miastach natężenie ruchu
              rowerowego jest 10-20 razy większe niż w Polsce to masz 4000-8000 % większą
              śmiertelność.
              Zatem nie mów "ze dajesz radę" bo to nic nie znaczy.

              > chociaż rozumiem obawy innych.
              Wszystko zależy od tego ile lat jeździsz.
              Dziś rozumiesz obawy , jak twój znajomy trafi do szpitala lub na cmentarz to sam
              się będziesz bał, a jak pojeździsz dłużej to i sam możesz stać się ofiarą.
              Jeźdzę wystarczająco długo aby trupów czy rannych rowerzystów się naoglądać i
              zapewniam cie ze lepsza zła ddr niż żadna .
              A jak ktoś wybiera jezdnie przed ddr to jego wybór i niech nie narzeka jak
              zostanie kaleką.




              > Korzystając z ulic staram się jeżdzić przy krawęzniku, o ile nie ma
              > dziur czy kałuż.

              Ale wiemy ze przewaznie są stąd omijanie dziur szczególnie w ostatnich dnaich
              gdy są zalane kałużami prowdzi do wyapdków zarówno jak ominiesz i jak nie ominiesz.

              > U nas każda ścieżka to kuriozum bez początku i końca, każda prowadzi
              > z nikąd i do nikąd.
              I tak będzie dotad aż powstanie system.
              Nie ma innego sposobu .
              U nas robiliśmy kawałki a teraz mzoęmy je łączyc bo na łaczniki nie potrzeba juz
              tak dużo kasy.





              > Nie jestem przeciwnikiem ścieżek rowerowych a i ch gorącym
              > zwolennikiem ale tak samo uważam, że na chodniku jest miejsce dla
              > pieszych.
              Chyba było. Nie wiem czy zauważyłeś, że na każdym chodniku teraz parking więc
              auta zabierają co najmniej 2 metry szerokości a rowerzyści jeżdżą po jezdni.
              Dlaczego nie miałoby być odwrotnie ?
              Niech auta parkują na jedni a odzyskane 2 metry chodnika niech służy za ddr.


              >Wynalazki w stylu Krakowskiej i mostu Piastowskiego
              > prowadzą wyłącznie do konfliktu obu grup.
              Nie przejmuj się konfliktami bo te będą zawsze.
              Lepsze konflikty rowerzysta-pieszy niż rowerzysta-kierowca.
              Jeśli nie wierzysz to sprawdź sobie statystyki policyjne.
              Aut będzie przybywać i już kilka lat temu przekroczona została "bezpieczna" ich
              ilość na jezdni.
              Nie licz ze urzędnik, policjant, poseł wyłapie moment w którym gwałtownie
              spadnie widoczność a z tym wzrośnie wypadkowość.
              To muszą przewidzieć rowerzyści kilka lat przed katastrofą bo cykl budowy ddr
              jest długi a w praktyce robi sie je tylko przy okazji remontów dróg bo wtedy
              jest praktycznie bez kosztów gdy połowę chodnika wykonuje się kostką innej barwy
              a krawężniki montuje się niżej zamiast wyżej.
              • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 18:02
                Nie mogę się zgodzić ze wszystkim co napisałeś. Przede wszystkim
                zapraszam do obejrzenia ścieżki na moście Piastowskim i na ul.
                Krakowskiej.
                Po drugie Wrocław jest inaczej zbudowany niż Opole. Ulice są
                szerokie, chodniki też. Jest z czego kroić.
                Auta owszem parkują na chodnikach, ale w Opolu parkingi są w dużej
                mierze pomiędzy drzewami. Tzn. 1-3 auta i drzewo. Nie wszędzie tak
                jest ale w centrum w bardzo wielu miejscach. Ścieżki się tam nie
                zrobi, chyba że zaczniemy wycinać.
                Nasze miasto jest po prostu inne i to co się udało we Wrocławiu w
                Opolu ma nikłse szanse z uwagi na brak warunków.
    • cezner W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 09:48
      Brak wiedzy merytorycznej?
      Wystarczy pojechać do Holandii, pojeździć tam trochę na rowerze i
      można pisać prawie magisterkę na temat dróg rowerowych.
      To właśnie Tyka i spółka pokazują, że nie mają wiedzy merytorycznej
      na temat budowania dróg rowerowych patrząc na to co dotychczas
      powstało!
      Nie chce mi się pisać na temat dróg rowerowych w Opolu bo co to da?
      Przecież już ktoś z władz miasta powiedział, że ścieżek nie będzie bo
      nie ma na nie miejsca.
      Nam, rowerzystom nie jest potrzebna ścieżka nad wałami! Ścieżka jest
      potrzebna od Zaodrza/Dambonia do Centrum, od ZWM do Centrum itd.
      Nie jest mi potrzebna ścieżka do rekreacyjnej jazdy tylko do
      szybkiego i bezpiecznego poruszania się po mieście!!!
      Rekreacyjnie to ja jadę rowerem do lasu, do którego jest raptem 9-10
      km.
      • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 10:31
        I obiektywnie trzeba przyznać, że na taką ścieżkę miejsca nie ma.
        Czy Ci się to podoba czy nie. Takie są realia Opola. Jezdni nie
        zwęzisz, chodnika nie zabierzesz. Poza tym taka ścieżka powinna być
        dla bezpieczeństwa oddzielona trwale i od jezdni i od chodnika.
        Jeżeli wiesz jak takie coś zbudować od Dambonia do Centrum to oświeć
        nas swoim genialnym pomysłem. Może władze się zawstydzą swoją
        niewiedzą i skorzystają?
        • Gość: elo77 Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 11:43
          człowieku! Centrum Amsterdamu jest ciaśniejsze a szerokich ulic, które by
          kanalizowały ruch naprawdę nie wiele a jednak się jakoś dało tam zrobić drogi
          rowerowe na ulicach. Niech zatrudnią specjalistów od tego. Ale oni są omnibusami
          i znają się najlepiej na wszystkim. A ich najlepiej powiedzieć ludziom przed
          wyborami: "NIE DA SIĘ". Och jak jak to lubię.
          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 11:58
            Proszę, powiedz a najlepiej namaluj jak zrobić scieżkę na
            piastowskiej kosztem ulicy z zachowaniem możliwości
            bezkonflikotowego wyminięcia się dwóch pojazdów, w tym autobusów.
            • Gość: elo77 Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 12:15
              przemo

              ścieżki rowerowe robi się "od-do" a nie "przez" czyli nikt nigdy nie powiedział,
              że ścieżka musi być na piastowskiej. To po pierwsze, a po drugie to ja się nie
              muszę znać na wszystkim, ja mam dobrze wykonywać swój zawód. Od polityków
              wymagam wprawy w polepszaniu poziomu mojego życia w miejscu w którym mieszkam. i
              tylko tyle.
              • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 12:22
                No dobrze, to sobie jesienią powymagamy. Tylko jest jedna
                fundamentalna kwestia. Wiadomo, że żaden rozsądny Opolanin nie
                zagłosuje na Zembaczyńskiego. Pytanie jezt już znane: nakogo w takim
                razie???
        • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 17:00
          > I obiektywnie trzeba przyznać, że na taką ścieżkę miejsca nie ma.
          Pod drogi burzy się nawet kamienice.


          > Czy Ci się to podoba czy nie.
          Zawsze można powiedzieć ze nie da się.
          Gdyby się nie dało to ulice mielibyśmy do dziś szerokie na 3 metry.


          >Takie są realia Opola.
          Sadzisz ze w innych miatsach urbanisci zarezerwowali miejsce na ddr ?


          > Jezdni nie
          > zwęzisz, chodnika nie zabierzesz.
          Ale mooższ zwęzić trohę jezdnie i trochę chodnik.
          Jakie tam są szerokosci pasow drogowych , idę o zakłda ze 350 cm .
          Jaka tam jest szerokosć chodnika ? Idę o zakład ze wieksza niż 120 cm.
          Oczywiście strzelam bo Opole znam słabo i nie chodzi tu o konkretne miejsce ale
          takie "niedasię" zapewne jest stosowane do miejsc gdzie jest więcej miejsca niż
          w opisywanej lokalizacji.
          Czasem trzeba przestawić latarnie, wiatę znaki kosze na śmieci.
          Co dziś się nie da za 10 lat okaże się że z trudem ale się da.
          Cześć ulic robi się jednokierunkowymi , cześć wyznacza się w strefach
          uspokojonego ruchu gdzie max prędkość to 30km/h.
          Wygospodarowanie metra na ddr jednokierunkową prawie zawsze jest możliwe . Na
          zachodzie funkcjonują pasy dojazdowe do śluz rowerowych i one nawet metra
          szerokości nie mają bowiem przed skzyżowaniami i śluzami auta stoją lub jada
          wolno a rowerzysta mozę jechać przy samym kraweżniku po pół roweru ( kierownicy)
          moze mieć nad chodnikiem.

          Zobacz jak zrobili w w Sam Francisco.W 1905 roku nie dało się ale w 2005 już się
          dało .
          1905 aut od
          cholery


          w 2005 ulice bardziej przyjazne
          i preferujące rowerzystów


          a jak chcesz w StreetView pooglądać pasy dla rowerów , ułożenie trolejbusów .
          Możesz znaleźć tam znaki ograniczające prędkość aut do 10 mil na godzinę itd
          Street View
          Trzeba tylko poczekać trochę aż się widok satelitarny przełączy automatycznie na
          Street View i możesz sobie spacerować wirtualnie.
          Jakoś ludzie do tych sklepów docierają komunikacją zbiorową , rowerami i
          taksówkami i nielicznie autami.





          >Poza tym taka ścieżka powinna być
          > dla bezpieczeństwa oddzielona trwale i od jezdni i od chodnika.
          Nic podobnego. W niedalekiej przyszłości odejdzie się od wyniesionych ddr bo to
          zbyt drogie i rodzi za dużo konfliktów z istniejąca siecią np latarniami.
          pas rowerowy w jedni będzie przewidziany w nowelizacji PoRD która już miała
          pierwsze czytanie w sejmie 16 marca. ddr w chodniku jest zbyt kosztowna, za duże
          ryzyko potracenia pieszego, za dużo przeszkód takich jak wiaty , kubły ,
          latarnie, znaki , parkujące auta . Za dużo krawężników, brak odśnieżania w
          zimie. Za dużo sygnalizatorów za dużo konfiktogennych przejazdów rowerowych
          przez ulice gdzie nie wiadomo kto ma pierwszeństwo.
          Szybka i dobra ddr może być tylko w jezdni a separacja to tylko w okolicy zwężeń
          , wysepek itd. za pomocą odblasków tzw kocich oczu czy "chorągiewek"
          (elastycznych slupków) .
          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 18:09
            Pas rowerowy to już jakby inna rzeczywoistość niż prawdziwa "stara"
            scieżka rowerowa. IMHO bezpieczeństwo na takim jest średnie, choć
            pewnie po czasie kierowcy się przyzwyczają.
            Uparcie jednak będę twierdził, że Opole to nie Wrocław ani tym
            bardziej SF. W centrum miasta nie ma z czego zabierać.
            Pomiędzy dzielnicami jest już łatwiej i tam można ewentualnie myśleć
            o takim rozwiązaniu.
    • Gość: rowerzystka W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.146.102.111.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.06.10, 09:55
      A ja myślę, że ścieżki rowerowe w Opolu to nie priorytet. I słusznie!Opole to
      małe miast i wszędzie blisko, więc chodźmy pieszo, to na pewno zdrowo.
      Wypraszam sobie ZDECYDOWANIE, rowerzystów na chodnikach!!!. CYKLIŚCI więcej
      rozsądku!
      • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 10:34
        A no właśnie! Bo rowerzysći chcą ścieżek a obecnie terroryzują
        pieszych na chodnikach. Może w ramach mojego protestu będę dawał w
        zęby każdemy rowerzyście złapanemu na chodniku, albo bardziej
        elegancko dokonywał zatrzymania i dzwonił po Policję / SM celem
        ukarania mandatem.
        I proszę nie pisać, że sytuacja Was zmusza do łamania prawa, bo to
        żadne usprawiedliwienie.
        • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 17:31
          A no właśnie! Bo rowerzysći chcą ścieżek a obecnie terroryzują
          > pieszych na chodnikach.
          Jakby terroryzowali pieszych na ścieżkach to chyba by "przestali je chcieć".

          >Może w ramach mojego protestu będę dawał w
          > zęby każdemy rowerzyście złapanemu na chodniku,
          Jak chxesz zostać bandyta to możesz robić to o czym piszesz albo możesz popełnić
          dowolne inne przestępstwo.
          Tak jak piszesz to myślę, że masz predyspozycje .

          >albo bardziej
          > elegancko dokonywał zatrzymania i dzwonił po Policję / SM celem
          > ukarania mandatem.
          Spróbuj ale najpierw się podszkol z prawa, bo możesz odpowiadać za napaść i za
          ograniczenie wolności osobistej.
          Kwalifikacje prawną i sankcje za takie zachowanie znajdziesz łatwo w Kodeksie
          Karnym.

          > I proszę nie pisać, że sytuacja Was zmusza do łamania prawa, bo to
          > żadne usprawiedliwienie.
          Ale to ty napisałeś że sytuacja cię zmusza do łamania prawa i to nie do
          wykroczenia ale przestępstwa.
          Prawo o Ruchu Drogowym zezwala na jazdę rowerem po chodniku.
          Ale skoro nie rozróżnisz przestępstwa od wkroczenia to zapewne PoRD tez nie znasz.
          Chodnik to droga publiczna a nie deptak dla pieszych i chodnik nie jest
          przeznaczony tylko dla pieszych.
          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 18:15
            Doskonale rozróżniam wykroczenie od przestępstwa. Więc nie musze się
            doszkalać. Bić nikogo nie zamierzam, są inne sposoby.

            Natomiast jeżeli piszesz, ze chodnik nie jest dla pieszych to Ty nie
            znasz prawa. Kodeks Drogowy jasno reguluje zasady jazdy rowerem po
            chodniku. Doskonale wiesz, że w miastach (poza drogami o prędkości
            dopuszczalnej pow. 50 km/h i spełneiniu dodatkowych warunków) rower
            nie ma tam czego szukać.
            I dlatego nie rozumiem służb, które udają, że nie widzą.
            • Gość: rowerem po Opolu Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.punkt.opole.pl 06.06.10, 12:14
              Nie widzą z jednego prostego powodu-bo to jest mniejsze
              zło.Wyobraźmy sobie teraz wszystkie rowery w mieście jadące ulicami.
              Oznacza to ni mniej ni więcej jak: totalny paraliż, większa ilość
              wypadków z udziałem rowerzystów. Wybacz, ale piszesz
              nieprzekonywująco, np. ścieżka rowerowa z Dambonia pod UW jest jak
              najbardziej możliwa do poprowadzenia i chyba najmniej
              problematyczna. Poza tym ścieżki powinny być wyznaczane na
              jezdniach, być poprowadzone jednokierunkowo po obu stronac jezdni.To
              można zrobić, taka sciżka zajmuje najwyżej 2 metry i na wielu
              ulicach jest na to miejsce.
              Co do jazdy po chodnikach-jeżdżę i jeździć będę, zważając na
              pieszych i dając im pierwszeństwo, dopóki nie będę miał możliwości
              bezpiecznej jazdy inną częścią ulicy. Piszę to z całą świadomością,
              jestem przygotowany na zapłacenie mandatu i nic mnie przed tym nie
              powstrzyma, bo chcę zachować zdrowie i życie. Sam widziałem jak
              sqsyn kierowca czerwonego golfa II celowo spowodował wywrotkę
              rowerzysty poruszającego się po jezdni ul Spychalskiego, niestety
              nie mogłem zareagować bo poruszałem się samochodem w stronę
              przeciwną. W takich okolicznościach nie przemówią do mnie żadne
              argumenty, alternatywą jest tylko zaprzestanie jazdy na rowerze i
              włączenie się do ruchu miejskiego samochodem.
              • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 12:27
                Pas rowerowy z Dambonia do UW? Przejedź sobie przez te wszystkie
                ulice i zobacz co będzie jak pozabierasz po kazej stronie miniumum
                metr? Na Spychalskiego przykładowo nie da się tak zrobić, podobnie
                na Piastowskiej. Odcinek od Dambonia do mostu na Kanale Ulgi jest
                realny.
                A wracając do chodników: piesi na chodnikach w towarzystwie rowerów
                czyją się podobnie jak rowerzyści na ulicy. Tutaj każdy pisze, że
                jeździ ostrożnie, daje pierwszeństwo pieszym itd. Tylko czemu ja
                codziennie widzę co innego? Może sami się zabierzcie najpierw za tą
                gorszą połowę rowerzystów a jak ich wychowacie albo wytępicie, to
                wtedy będziecie inaczej postrzegani.
                • Gość: rowerem po Opolu Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.punkt.opole.pl 06.06.10, 13:10
                  Ulica spychalskiego po prawej stronie ma szeroki chodnik, do tego
                  stopnia, że parkują tam samochody i jest dużo miejsca dla pieszych,
                  a w okolicy Łąkowej jest sporo trawy-można poszerzyć chodnik i
                  zrobić miejsce dla rowerzystów, pieszych i jeszcze postój taksówek
                  zostawić bez problemu. Newralgiczne miejsca to chodnik pod
                  sklepikami do świateł na skrzyżowaniu. Na Piastowską wcale nie treba
                  wjeżdżać, wystarczy przebudować zjazd z mostu piastowskiego koło
                  Starki i już jesteś pod UW.
                  Co do gorszej połowy rowerzystów /szacunki mocno zawyżone/, nie
                  dalej jak wczoraj wyjechałem rowerkiem na przejażdżkę, masa
                  rowerzystów i pieszych, nikt nikomu drogi nie zachodził, nie
                  zajeżdżał. Piesi ustępowali, rowerzyści cierpliwie czekali aż piesi
                  pozwolą przejechać, pełna kultura. Szukasz problemów tam gdzie ich
                  nie ma, lub prawie nie ma. Ja też chodzę na piechotę i może ze dwa
                  razy w życiu z szarżą rowerzysty się spotkałem. I takie zachowania
                  należy temperować z całą surowością. Ale też nie porównuj sytuacji
                  rowerzysty w spotkaniu z samochodem do pieszego w spotkaniu z
                  rowerzystą. Dlatego, ze to jest nieadekwatne. Ilu ginie pieszych po
                  najechaniu przez rower? Co nie oznacza, ze rowerzystom wolno
                  szarżować po chodnikach. Nie wolno i już. Ja osobiście nie jestem
                  mega maniakiem jazdy na rowerze. Jestem rowerzystą od czasu do
                  czasu, ale problem widzę. Ty Przemo nie jeździsz wcale na rowerze i
                  to też zauważam po Twoich wypowiedziach.
                  • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 13:19
                    Jeżdżę dość sporo, mam trochę inne postrzeganie rzeczywistości
                    widocznie. Niestety, zdania w tej kwestii nie zmienię.
                    • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 13:39
                      przemo_opole napisał:

                      > Jeżdżę dość sporo, mam trochę inne postrzeganie rzeczywistości
                      > widocznie. Niestety, zdania w tej kwestii nie zmienię.

                      Przepraszam Przemku za osobiste trochę pytanie. Jak nie chcesz, to po prostu nie
                      odpowiadaj. Czy Ty w jakiejkolwiek kwestii zmieniłeś kiedyś zdanie?
                      Jura
                      • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 14:45
                        Zmienić zdanie a dać się przekonać argumentom to dwie różne sprawy.
                        Jestem bardzo na tak dla ścieżek rowerowych, bo sam często wybieram
                        nogi zamiast roweru. Jestem na nie jeśli chodzi o wszelakie próby
                        tłumaczenia, że oto dla bezpieczeństwa można nie stosować się do
                        Kodeksu Drogowego i jeździć wbrew zakazowi rowerem po chodniku.
      • raid.op Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 10:34
        Czy ten apel o więcej rozsądku nie powinien być raczej skierowany do tych,
        którzy mogliby budowę ścieżek pchnąć do przodu? Kilka ostatnich dni udowodniło,
        że nawet po ulicach nie da się rowerem jechać normalnie.
        • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 10:47
          Przede wszytskim. Ale bezczynność władzy nie upoważnia do
          bezprawnych i niebezpiecznych zachowań.
          • Gość: RobertZZ Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 11:50
            Ha Ha! Przemo, ty się lepiej dowiedz ale ja słyszałem, że policja na prośbę
            miasta nie wlepia mandatów rowerzystom za jazdę po chodnikach. Sorry ale to jest
            pomysł miasta na organizację ruchu rowerowego :) a jeśli jesteś pieszym to
            współczuję, bo widzę, że nie jesteś zwolennikiem nacisku na władze czyli nic nie
            wskórasz, bo nie widzą twojego problemu :) Oni jeżdżą autkami i najbardziej leży
            im na sercu przepustowość skrzyżowań ;)
            • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 11:59
              Ja już słyszalem, zę u nas takie zaniechanie egzekwowania prawa jest
              stosowane. I zamierzam właśnie zadać pisemne zapytania Komendantom
              Policji i SM a potem skierować zawiadomienie do prokuratury.
              • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 17:44
                > Ja już słyszalem, zę u nas takie zaniechanie egzekwowania prawa jest
                > stosowane. I zamierzam właśnie zadać pisemne zapytania Komendantom
                > Policji i SM a potem skierować zawiadomienie do prokuratury.

                A komendanci odpowiedzą ci ze tam gdzie prawo jest naruszane to rowerzyści są
                karani ale nie powie ci ile razy jest oko przymykane.
                Policja ma pełne ręce roboty z nielegalnie parkującymi kierowcami których
                których z 100.000 dziennie łamie przepisy i nie ma czasu uganiać się za dziećmi
                i babciami na rowerach którzy boja się jeździć po ulicy.
                Najlepiej od razu napisz do prokuratury.
                On się ciebie spytają czy byłeś świadkiem przestępstwa.


          • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 17:40
            > Przede wszystskim. Ale bezczynność władzy nie upoważnia do
            > bezprawnych i niebezpiecznych zachowań.

            Piszesz tak jakby rowerzyści zaczęli jeździć po chodnikach na złość władzy.
            Prawo zezwala na nie stosowanie się do niego jeśli zagraża to bezpieczeństwu.
            Prawo nie może opisać wszystkich sytuacji i prawo często się zmienia bo nie
            nadąża za życiem.
            Właśnie w sejmie jest nowy projekt poselski znacznie poszerzający możliwości
            jazdy rowerem po chodniku bo poprzednie prawo się zdewaluowało bo było
            przeznaczone do sytuacji gdy aut było 3 razy mniej.
            To prawo ma się przystosować do potrzeb ludzi a nie ludzie naginać do złego
            prawa. Żaden policjant nie ma prawa cie ukarać za jazdę po chodniku.
            Ma prawo wypisać mandat ale nie ma obowiązku go przyjąć jeśli rowerzysta uzna,
            że nie popełnił wykroczenia zagrażającemu bezpieczeństwu.
            Sad zwykle uniewinni jeśli rowerzysta nie spowodowała wypadku na chodniku. Nie
            słyszałem aby jakikolwiek policjant zdecydował sie wypisać wniosek do sądu
            bowiem policja z doświadczenia wie że w podobnych sprawach sądy umarzają sprawy
            ze względu na niewielka ( żadną ) szkodliwość społeczną.
            Będzie tak do czasu wybudowania ddr.Jak będą to można się spodziewać grzywny za
            jazdę po chodniku zamiast po ddr.



            • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 18:23
              Zagrażanie bezpieczeństwu to bardzo płynne pojęcie. W mojej ocenie
              rower zagraża bezpieczeństwu pieszych na chodniku.
              To, że prawo za czymś nie nadąża, nie daje żadnej legitymacji do
              jego łamania. Chyba, że podasz podstawę prawną.
              Policjant nie tylko ma prawo ale powinien karać za jazdę po
              chodniku, gdyż jest to zakazane (poza wyjątkami) przez Kodeks
              Drogowy.
              Sąd nie uniewinni, najwyżej umorzy postepowanie a to różnica. Umoży
              raz, ale za drugim czy trzecim się zastanowi czy aby nie za wiele.
              Wiem, Sądy mają ważniejsze sprawy. Skoro nie karać to proponowałbym
              przynajmniej zacząć pouczać.
              Ścieżek rowerowych wszędzie i tak nie będzie, co nie będzie
              oznaczało że tam gdzie ich nie ma można sobie śmigać po chodniku,
              chyba że załatwisz taki wpis do KD.
            • Gość: rowerem po Opolu Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.punkt.opole.pl 06.06.10, 12:24
              Dokładnie!Jak są ddr to jazda chodnikiem jest wykroczeniem, jak nie
              ma, to jazda po chodniku jest najrozsądniejszym rozwiązaniem i
              ratuje życie. Pytanie do Przema-ilu rowerzystów zginęło w ciągu 10
              lat na Niemodlińskiej przy wjeździe na most nad kanałem Ulgi?
              • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 12:30
                Może i najrozsądniejszym (dla rowerzystów) ale bezprawnym. Jak nie
                będę miał pieniędzy na życie to najrozsądniej ukraść coś w sklepie,
                bo za napad na bank jest większa kara. To jest taka logika.
                A ilu rowerzystów tam zginęło nie wiem. Codziennie na drogach ginie
                wiele ludzi, ryzyko. Na chodniku jak idę też mogę dachówką oberwać.
                • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 13:07
                  przemo_opole napisał:

                  > Może i najrozsądniejszym (dla rowerzystów) ale bezprawnym.

                  Gdy pieszy uciekający przed szalonym rowerzystą gnającym chodnikiem wbiegnie na
                  jezdnię, to według Twojej logiki trzeba temu pieszemu dać mandat, bo postąpił
                  bezprawnie.
                  Jura
                  • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 13:20
                    Nadinterpretujesz moje wpisy.
                    • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 13:37
                      przemo_opole napisał:

                      > Nadinterpretujesz moje wpisy.

                      Powoli, powoli. Czy pieszy ma prawo wbiegać na jezdnię w każdym miejscu, gdzie
                      mu się podoba? Jeśli więc chcąc ratować się przed szalonym rowerzystą szalejącym
                      na chodniku pieszy wbiegnie na jezdnię, to popełni wykroczenie drogowe. Czy w
                      takiej sytuacji też będziesz domagał się od straży miejskiej ukarania ukarania
                      tego pieszego? Proszę o jasną odpowiedź, żebym nie musiał nadinterpretować.
                      Jura
                      • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 14:47
                        Nie, bo to będzie właśnie stan wyższej koneczności. Jak jadący
                        rowerem po jezdni ucieknie na chodnik przed samochodem będzie tak
                        samo. Ale co innego "ucieczka" wymuszona okolicznościami a co innego
                        świadome i ciągłe działanie, umotywowane tylko przeczuciem, że "coś
                        mi grozi".
                        • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 17:08
                          przemo_opole napisał:

                          > Nie, bo to będzie właśnie stan wyższej koneczności. Jak jadący
                          > rowerem po jezdni ucieknie na chodnik przed samochodem będzie tak
                          > samo. Ale co innego "ucieczka" wymuszona okolicznościami a co innego
                          > świadome i ciągłe działanie, umotywowane tylko przeczuciem, że "coś
                          > mi grozi".

                          Ile aut ma wyprzedzić rowerzystę na przysłowiową żyletkę, żeby uzasadnić stan
                          wyższej konieczności? Ten hipotetyczny rowerzysta szalejący na chodniku też
                          pieszego nie dotknął - on tylko bardzo blisko tego pieszego przejeżdżał i
                          dlatego wystraszony pieszy wszedł na ulicę.
                          Jura
                          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 17:13
                            Stan wyższej konieczności polega na jednorazowym działaniu (w tym
                            przypadku) a nie na trwałym i uporczywym naruszaniu przepisów, co ma
                            miejsce w przypadku poruszania się roweru po chodniku.
                            • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 18:05
                              przemo_opole napisał:

                              > Stan wyższej konieczności polega na jednorazowym działaniu (w tym
                              > przypadku) a nie na trwałym i uporczywym naruszaniu przepisów, co ma
                              > miejsce w przypadku poruszania się roweru po chodniku.

                              Mam takie jedno miejsce, gdzie prawie zawsze parkuje na chodniku samochód
                              zastawiając cały chodnik, więc co tam przechodzę, to trwale i uporczywie
                              naruszam przepisy i omijam ten samochód wchodząc na jezdnię.
                              Nie chodzi mi o przekomarzanie się z Tobą dla zasady, chodzi o to, żebyś
                              zrozumiał, że jeśli rowerzysta jedzie po chodniku, to nie dlatego, że ma taki
                              kaprys, albo dlatego, że lubi straszyć pieszych, tylko dlatego, że na jezdni
                              jest dla niego zbyt niebezpiecznie.
                              Myślisz, że to takie fajne skakać po krawężnikach, hamować co chwila, żeby nie
                              najechać pieszego itd? Wolałbym sto razy grzać po jezdni, ale w niektórych
                              miejscach się nie da, jeśli życie Ci miłe.
                              Jeżeli chcesz walczyć skutecznie z jakimś zjawiskiem, to powinieneś zastanowić
                              się nad przyczynami.
                              Jeżeli przeszkadzają Ci piesi wchodzący na jezdnię przy omijaniu zaparkowanego
                              na chodniku samochodu, to miej pretensje do tego, kto ten samochód tam
                              zaparkował. Jeżeli przeszkadzają Ci rowerzyści na chodnikach, to dlaczego nie
                              skierujesz swojej złości na kierowców, którzy wręcz dosłownie spychają
                              rowerzystów z jezdni?
                              Jura
                              • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 18:35
                                jureek napisał:

                                > Jeżeli przeszkadzają Ci piesi wchodzący na jezdnię przy omijaniu
                                zaparkowanego
                                > na chodniku samochodu, to miej pretensje do tego, kto ten samochód
                                tam
                                > zaparkował. Jeżeli przeszkadzają Ci rowerzyści na chodnikach, to
                                dlaczego nie
                                > skierujesz swojej złości na kierowców, którzy wręcz dosłownie
                                spychają
                                > rowerzystów z jezdni?
                                > Jura

                                Wchodzimy znowu w zakres olewacta Policji i SM. Godzinę temu szedłem
                                z Poczty. Jak zwykle na Jana Dobrego koło boiska (na zakazie) stoi 6-
                                7 samochodów z całej polski (miłośnicy naszych goryli). Chodnika tam
                                prawie nie ma. Jedzie policja (jedzie często bo w okolicy jest
                                Konsultat Niemiec, więc trzeba pilnować). I co? Taka okazja, 7 x 100
                                PLN mandaty co najmniej. Ano nic. Jak nie zadzwonisz - nie przyjadą.
                                Szedłem też tamtędy wcześniej, przed 14 - było tak samo, na
                                skrzyżowaniu obok ruchem kierowały zuchy z SM. Przesadziłem z tym
                                kierowaniem. Nie wpuszczali pod wiadukt, blisko zoo, wskazując drogę
                                prosto na nasze prywatne podwórka. Auta stały na zakazie. Reakcji
                                nie było. Tak to w Opolu działa.
      • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 17:23
        > A ja myślę, że ścieżki rowerowe w Opolu to nie priorytet.
        priorytet nie.
        Nikt nie karze zamrozić remontów dróg do czasu zbudowania sieci ddr.
        Nic nie może jednak usprawiedliwić oszczędności na zdrowiu i życiu ludzkim.
        Nikt w przyszłości nie będzie budował ddr na odcinkach dróg które 10 alt
        wcześniej były remontowane.
        To trzeba robić systematycznie przy okazji remontów dzięki czemu można
        zaoszczędzić 90% kosztów budowy ddr.
        Jak miasta się zakorkują i ddr będą priorytetem to i tak ich budowa będzie
        wymagała 20 lat wiec niech dziś będą budowane jako nie priorytetowe a w
        przyszłości priorytetowo łączone :)



        > I słusznie!Opole to
        > małe miast i wszędzie blisko, więc chodźmy pieszo, to na pewno >zdrowo.
        Rozumiem ze nie korzystasz z auta i komunikacji zbiorowej bo wszędzie masz blisko ?
        Naiwne myślenie. Ludzie korzystają z aut bo te "blisko" nie che im się chodzić.
        Rowery są jedynym sposobem aby cześć z tych osób te odległości pokonywała
        rowerem co często jest szybsze niż autem.
        Jazda rowerem który jedzie 6 razy szybciej niż pieszy idzie rzeczywiście
        powoduje ze wszędzie jest blisko.
        Ale nie licz że rowerzyści zrezygnują z chodników i zaczną jeździć po jezdni.
        raczej ci co jeżdżą po jezdni zaczną jeździć po chodnikach w obawie o swe życie.
        Piesi muszą się przyzwyczaić do rowerzystów na jezdni bo większość z nich jest
        kierowcami i to oni są powodem wzrostu zagrożeń w ruchu drogowym.
        Zatem wraz ze wzrostem ilości aut, rowerzystów i aut będzie na chodnikach przybywać.


        > Wypraszam sobie ZDECYDOWANIE, rowerzystów na chodnikach!!!.
        Domyślam się, że jak będą mieli wybór twoje wypraszanie i swe życie to wybiorą
        te drugie


        > CYKLIŚCI więcej
        > rozsądku!
        Więcej rozsądku życzę również Tobie.
        Jak brakuje rozsądku to włącz wyobraźnię.
        Jak brakuje wyobraźni siądź na rower i spróbuj pojeździć po jezdni a założę się,
        że znajdziesz w sobie wystarczającą ilość rozsądku i wyobraźni aby z jazdy po
        jezdni rowerem zrezygnować.

    • Gość: Piotr W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.chello.pl 05.06.10, 10:01
      Z czasem będzie pogarszać się system komunikacyjny w mieście. Czas zacząć
      działać, gdyż z każdym kolejnym rokiem będzie coraz gorzej. Miasto winno dbać
      przede wszystkim o komunikację zbiorową oraz tzw. alternatywną - w dłuższej
      perspektywie jest to jedyne rozwiązanie.

      Przykładem może być np. Sao Paulo, gdzie średnia prędkość, z którą poruszają
      się samochody po mieście nie przekracza 14km/h! Dopiero wtedy zaczęto działać.
      Dodam - skutecznie działać na rzecz poprawy skuteczności w przemieszczaniu się
      obywateli w obrębie jednostki miejskiej. Opole powoli niebezpiecznie zbliża
      się do granicy niewydolności komunikacyjnej, ale nie wyciąga żadnych wniosków.

      Nie liczę, że nasi włodarze sięgną wzrokiem do Europy Zachodniej, ale może w
      takim razie do modelu latino? O zgrozo...

      Dziwny jest ten świat - dziwne jest to miasto...
      • Gość: bmw Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.ip.netia.com.pl 05.06.10, 11:44
        całkowicie popieram przemo_opole. Ponieważ wg niego NIC nie można zrobić
        żeby w śródmieściu ułatwić poruszanie się na rowerach to należy wprowadzić zakaz
        wjazdu rowerami w mieście. wtedy znikną te zawalidrogi, przyczyna wszystkich
        nieszczęść komunikacyjnych Opola.
        • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 12:00
          Ale ja czegoś takiego nie powiedziałem :)
          • Gość: bmw Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.ip.netia.com.pl 05.06.10, 12:36
            Ale tak jesteś odbierany. Nic to, że w niemieckich miastach (Moguncja itp.)
            można COŚ zrobić. Nic to co w Amsterdamie czy Kopenhadze. W Opolu przecież NIC
            nie da się zrobić. Rozumowanie jak tych w ratuszu. No a skoro nic nie da się
            zrobić to trzeba jakoś problem tych zawadzających rowerzystów rozwiązać.
            Najprościej i najskuteczniej będzie ZAKAZAĆ. Wystarczy uchwała Rady Miasta i
            problem rozwiązany, od razu zrobi się bezpieczniej na chodnikach i jezdniach. No
            bo gdyby taki rowerzysta miał jechać środkiem (asfalt) wyremontowanej
            Piastowskiej, a nie przy krawężniku (po remoncie kocie łby) to zawalidroga, a na
            chodniku to przestępca. Ale opole ma taki układ komunikacyjny to NIC, ABSOLUTNIE
            NIC NIE DA SIĘ ZROBIĆ.
            • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 12:47
              Odszczekam, jak zobaczę konkretne i sensowne propozycje namalowane
              na papierze. Jak na razie są roszczenia, ale brak pomysłów.
              Tylko zaznaczam, ma być z zensem, tzn. rowery nie mają jeździć po
              pieszych a samochody mają mieć normalnej szerokości ulice.
              • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 18:02
                > Odszczekam, jak zobaczę konkretne i sensowne propozycje namalowane
                > na papierze.
                A jaka korzyść z Twojego szczekania ?

                >Jak na razie są roszczenia,
                Tu chodzi o ludzkie zycie i nazywanie tego roszczeniami świadczy o niedorozwoju.
                Są standardy budowy dróg i jeśli droga ma odpowiednia klasę to powinna mieć ddr.


                >a samochody mają mieć normalnej szerokości ulice.
                Samochody się powoli przenoszą na chodniki.
                Na wielu ulicach szczególnie w nocy nie zastaniesz na jedni ani jednego auta a
                wszystkie jak pchły parkują na chodnikach.
                Ustawodawca właśnie w nocy zaleca jeździć po tych chodnikach rowerem.

                • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 18:26
                  Gdzie to zalecenie znalazłeś? Można domniemywać zgodę z uwagi na
                  obowiązujące ograniczenie prędkości do 60 km/h ale i tak chodnik
                  musi być szerszy niż 2m. Zalecenia jako takiego nie ma.
        • cezner Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 12:21
          @bmw, ja proponuję w ogóle zlikwidować ruch pieszy i rowerowy
          w mieście. Chodniki zamieni się na parkingi i wtedy będziesz mógł
          swoim BMW podjechać pod każdy sklep i zaparkować. Nie będziesz się
          już musiał męczyć na piechotę!
          @przemo_opole, czy tobie się wydaje, że ja z przyjemnością
          jeżdżę rowerem po chodniku i specjalnie poluję na matki z dziećmi i
          wózkami i je rozjeżdżam?
          Spróbuj przy tym ruchu jeździć rowerem np Niemodlińską. Jakieś 8 lat
          temu miałem wypadek bo mnie ślepa baba nie zauważyła i zajechała
          drogę. Miesiąc temu na skrzyżowaniu Koszyka-Niemodlińska inna baba
          wymusiła na mnie pierwszeństwo, też mnie nie zauważyła. Parę dni temu
          inny debil nie zauważył mnie na skrzyżowaniu Spychalskiego -
          Krapkowicka i prawie wjechał mi w bok. Wszystko to wydarzyło się w
          biały dzień, przy normalnej pogodzie. Myślisz, że po takich
          doświadczeniach będę jeździł po ulicach?
          Nie da się w Opolu bezpiecznie jeździć rowerem po ulicach. Jest to
          spowodowane stanem dróg, natężeniem ruchu i przede wszystkim samymi
          kierowcami.
          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 12:50
            Być może jesteś z tych rowerzystów, którzy na chodniku umieją się
            zachować. Są tacy.
            A ja powtórzę po raz kolejny: moją 70-letnią mamę na Krakowskiej
            potrąciła panienka na rowerze. Przewróciła, dobrze, że nie połamała.
            To jest druga strona medalu. I mama nie szła po ścieżce rowerowej.
            Na ścieżkę wlazła para z wózkiem więc panienka stwierdziła, ze
            jednak lepiej w babcię wjechać...
            • mx4 Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 13:20
              Amsterdam - priorytet mają piesi i rowerzyści (nie samochody)

              "Amsterdam jest jednak znany przede wszystkim z ogromnej liczby rowerów i
              znakomitej infrastruktury rowerowej. Około 30% całego ruchu w centrum miasta
              odbywa się na rowerach. Jest ich w Amsterdamie około 600 tysięcy.Można nawet
              skorzystać z usług rowerowych taksówek tzw: Amsterdam Bike Taxi które stały się
              już bardziej popularne niż tradycyjne samochodowe taksówki dla których ruch w
              centrum jest mocno ograniczony a w dodatku maniery kierowców wywodzących się
              głównie z tureckiej i marokańskiej imigracji pozostawiają wiele do życzenia.
              Większość ulic ma wyznaczoną drogę rowerową, w mieście jest także wiele
              parkingów dla rowerów."

              pl.wikipedia.org/wiki/Amsterdam#Transport
              • cezner Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 16:25
                Problem z nami jest taki, że kapitalizm i prawdziwą rewolucję
                samochodową mamy od powiedzmy 15 lat. Tam mają od jakichś 40 lat. I oni
                już wiedzą, że stawianie tysięcy parkingów w centrum i robienie super
                szerokich ulic prowadzących do centrum miasta nic nie da. Samochód nie
                jest dobrym sposobem komunikacji w mieście. Między miastami tak i na
                dalekie odległości ale nie w mieście.
                Dlatego idą w rozbudowywanie komunikacji miejskiej i rowerowej.
            • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 23:44
              > Być może jesteś z tych rowerzystów, którzy na chodniku umieją się
              > zachować. Są tacy.
              Nie może być. Kiedy takiego widziałeś ?
              I dlatego, że są tacy co się nie umieją zachować chciałbyś wszystkich zepchnąć
              na jezdnię ?
              A co zrobiłeś aby przybyło ddr ?
              Czy pisząc pod tym artykułem jesteś zwolennikiem budowy ddr , bo nijak nie mogę
              zrozumieć o co ci chodzi ?
              Właśnie po to buduje się ddr bo w Polsce ginie 6000-7000 ludzi rocznie a prawie
              sto tysięcy odnosi rany.
              Takich co zostało lekko potraconych przez auto czy potknęli się lub pośliznęli
              uciekając przed pojazdami i skończyło się to siniakiem lub rozbitym nosem lub
              zwichnięciem jest zapewne ponad milion.
              Dzięki temu ze rowerzyści zeszli z jezdni liczba śmiertelnych wypadków oraz
              ciężko rannych zmalała na rzecz siniaków i pobrudzonych ubrań czy otarć. W
              Polsce nie da się jeździć rowerem po jedni bo kultura jazdy polskich kierowców
              jest bardzo niska .Polscy kierowcy powodują 9,6 raza więcej wypadków
              śmiertelnych przypadających na tę samą liczbę wypadków.
              W Polsce ginie 16 rowerzystów na miliom mieszkańców a jest to 40-80 razy więcej
              niż na niż w UE w przeliczeniu na te samą liczbę rowerzystów. Dzieje się to
              głównie za przyczyną niedostosowania polskiego kodeksu do prawa obowiązującego w
              UE czyli tzw Konwencji Genewskiej z 1968 roku. Przez tyle lat nie zdążyliśmy
              PoRD dostosować choć konwencję podpisaliśmy.
              W obecnie szykowanej nowelizacji zbliżymy się do rozwiązań prawnych stosowanych
              w UE więc jest szansa ze liczba zgonów znacznie spadnie choć przepisem nie da
              się tak szybko zmienić mentalności kierowców.
              Są spore niedoskonałości systemu szkolenia ale największym problemem jest
              oszołomstwo kierowców i wzrastający tłok na jezdni .
              Przemo _opole powinien się przyzwyczaić do rowerzystów na chodniku bo po zmianie
              kodeksu drogowego która jest tuż tuż rowerzyści będą jeszcze częściej widziani
              na chodnikach.
              Dlatego władze Opola i nie tylko powinny zmienić priorytety bo zmienia się
              warunki używania dróg.


              > A ja powtórzę po raz kolejny: moją 70-letnią mamę na Krakowskiej
              > potrąciła panienka na rowerze.
              No cóż ludzie starsi częściej ulegają wypadkom.
              Więcej ich ginie na jedni niż młodych a chyba nie podejrzewasz, że kierowcy
              celują w starsze osoby ?
              Wczoraj o mało się nie otarłem o starszą panią która weszła na ścieżkę i nie
              dość, że nie rozumiała co do niej mówię żeby zeszła ze ścieżki to darła się, że
              mam tyle miejsca obok na chodniku a musiałem akurat koło niej przejechać :/
              Czy był sens jej cokolwiek tłumaczyć ?
              Trzeba poczekać aż ją auto lub rowerzysta potrąci to wtedy może do niej dotrze
              ze to z jej winy i może czegoś się nauczy.


              > Przewróciła, dobrze, że nie połamała.
              Nie rozumiem co ci chodzi.
              Przewróciła to rozumiem ale mam chyba by się sama połamała od upadku a nie od
              zderzenia bo nie wierze aby ktoś z impetem wjechał w pieszego.
              Młody potrącony zapewne zrobi krok w bok a Twoja mama jako starsza osoba nie
              utrzymała równowagi.
              Ja kilkadziesiąt lat chodzę po chodnikach i nie pamiętam aby ktoś mnie potracił
              rowerem. Może i potracił ze 20 lat temu ale z pewnością się nigdy nie
              przewróciłem po potrąceniu.
              Nie ma też mowy aby mnie połamał co najwyżej ubrudził mi nogawkę oponą.
              W tym samym czasie niezliczoną ilość razy musiałem uciekać przed autami na
              pasach zatem jestem pewny że jeśli Twojej mamie ma się coś stać to stanie się
              jej na jezdni a nie na chodniku.


              > To jest druga strona medalu. I mama nie szła po ścieżce rowerowej.
              Ale szła obok ścieżki ?
              Równie dobrze mogła iść chodnikiem koło jezdni i auto mogło skręcić na chodnik i
              ją potrącić.
              Często auta potrącają pieszych na chodnikach.
              Bywa że auto skosi przystanek i rani wielu ludzi.
              Chdnik to nie łąka a wchodzi w skład drogi . Przepisy regulują na jakich
              zasadach po chodniku mogą się poruszać auta i rowery.
              aby nie było wypadku muszą uważać obie strony.
              Niestety percepcja osób starszych jest mniejsza i dlatego częściej ulegają wypadkom.
              Winę często trudno ustalić bo wiadomo ze zwykle jest obópólna ale trzeba wskazać
              głównego winowajcę.



              > Na ścieżkę wlazła para z wózkiem więc panienka stwierdziła, ze
              > jednak lepiej w babcię wjechać...
              Głupio gadasz tak jakby rowerzystka wybrała wjechanie w twoją matkę aby nie
              uderzyć w wózek.
              Nie rozumiesz ze często kierowca działa instynktownie i gdy pies wbiegnie na
              jednie on skręca do rowu i rozbija auto.
              Podobnie może wjechać na chodnik choć rzadziej bo prędkości w mieście są mniejsze.

              Co możesz zrobić.
              Ne pyskuj na rowerzystów bo to nic nie da. Ucz mamę chodzić prawą stroną
              chodnika i z dala od ddr, oraz aby się rozglądała zanim gwałtownie skręci.
              W ten sposób możesz ją uchronić.
              Pamiętaj jednak że w tym wieku ludzie robią głupie rzeczy i np. starsze osoby
              wchodzą na jezdnię patrząc się w odwrotną stronę niż nadjeżdżają auta.
              Jeśli to prawda co piszesz to na skutek nie błędu rowerzystki tylko pieszych co
              wtargnęli na ddr doszło do potracenia.
              Gdyby słuchać twoich rad i gdyby zmusić rowerzystów do jazdy po jezdni to
              wypadki byłyby dużo groźniejsze niż upadek Twej mamy.
              Nie będę ci tłumaczył dlaczego dziś wypadków na jedni byłoby wielokrotnie więcej
              niż 10 czy 20 lat temu gdy jazda po jedni była dużo bezpieczniejsza. Wsiądź na
              rower i przejedź tysiąc kilometrów po jezdni i po chodniku i potem porównaj
              zagrożenia dla siebie i dla pieszych.
              Rozumiem że coś ci się może wydawać ale nie ucz rowerzystów z dużym
              doświadczeniem jak poprawić bezpieczeństwo pieszych kosztem pogorszenia ichniego
              bo nie jesteś w stanie tego ocenić , porównać bo nie masz żadnego punktu
              odniesienia a dodatkowo masz złe nastawienie spowodowane wypadkiem matki.
              Aby wyciągnąć wnioski trzeba się oprzeć o statystyki policyjne wypadków a nie o
              pojedynczy przypadek.
              Artykuł jest jak poprawić bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych poprzez budowę
              ddr a ty smędzisz coś z czego nic nie wynika.
              Z tego co piszesz wniosek taki:lepiej nic nie robić bo potrącenia się zdarzają.
              Tak jakbyś nie był w spanie pojąć, że właśnie po to trzeba budować ddr.
              Na tym skorzystają nie tylko rowerzyści ale i piesi i kierowcy.
              Po tym co napisałeś dotąd mam obawy ze nie jesteś w stanie pojąć tak oczywistej
              prawdy.
              Ddr są potrzebne a na pytanie dlaczego zatem się ich nie buduje odpowiedź brzmi
              bo oszczędza się na bezpieczeństwie.
              Jeśli rowerzyści sobie ich nie wywalczą to nikt im nie wybuduje.
              Ty znasz zagrożenia ale nie jesteś w stanie wyciągnąć właściwych wniosków.
              Wystarczy porównać liczbę kierowców i rowerzystów i z budżetu na remonty dróg
              wydzielić proporcjonalną kwotę na budowę ddr .
              Nie potrzeba niczego więcej.
              Trzeba gonić cywilizowane kraje, w których ruch rowerowy rośnie systematycznie
              przyczyniając się do zmniejszania korków.
              • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 08:18
                Z tego co piszesz wynika jedna rzecz: nie rozumiesz obowiązującego
                prawa. Rower ma zakaz jazdy po chodniku! Nie ma jakiegoś stanu
                wyższej konieczności, który pozwalałby na takie zachowania
                rowerzystów.
                I nawet po nowelizacji nie będzie wiele lepiej dla rowerzystów, bo
                są wymienione przypadki złej pogody, które pozwalają jeżdzić po
                chodniku. I dam głowę, że będzie więcej wypadków bo rowery nie są
                dostosowane do jazdy zimą, będą potrącenia.
                Póki co przyjmij do wiadomości, że łamiecie prawo. Nie może być tak,
                że chcąc wywalczyć dla siebie jakieś przywileje próbuje się
                drastycznie ograniczyć prawa innych, w dodatku robiąc to bez
                umocowania w prawie.
                Bardzo jest dziwne, że wszelakie organizacje podkreślają ile to
                złego rowerzystów spotyka ze strony kierowców nie stosujących się do
                przepisów a jednocześnie czują się usprawiedliwieni w nagminnym
                łamaniu prawa przez siebie. Prawo Kalego? Bo tak to widzę.
                I już nie odpisuj mi elaboratu na temat podatności osób starszych na
                wypadki itd. Nie zrozumiesz o co mi chodzi a i nie uda się Tobie
                mnie przekonać.


                • o.tisk Opole nie jest miastem dla rowerzystów, ani nikogo 06.06.10, 09:48
                  Nie wgłębiając się z zawiłe szczegóły wielu dywagacji powyżej -
                  dodam jedynie, że dopóki w ratuszu będzie siedzieć obecna ekipa z
                  błyskotliwym i tryskającym niespożytą energią witalną Rysiem-
                  Hamulcowym, to doputy rowerzyści miast jeździć po Opolu będą
                  czmychać poza, aby pośmigać np. wokół lasów turawskich.
                  O liczbie chcętnych do rowerowego spedzania czasu niedowiarków
                  przekona choćby obłożenie szlaków przez Niwki, czy Zawadę(na bank
                  dziś będą dzikie tłumy). W tę stronę jest spoko, ale im bliżej Opola
                  tym większy zaczyna się dramat


                  Zdravim :-)
                  • przemo_opole Re: Opole nie jest miastem dla rowerzystów, ani n 06.06.10, 09:54
                    Ja się obawiam dwóch rzeczy. po pierwsze, że ta ekipa może jeszcze
                    posiedzieć w ratuszu kolejne 4 lata a po drugie, że jak przyjdzie
                    ewentualnie inna to i tak niewiele to zmieni.
          • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 18:05
            @przemo_opole, czy tobie się wydaje, że ja z przyjemnością
            > jeżdżę rowerem po chodniku i specjalnie poluję na matki z dziećmi i
            > wózkami i je rozjeżdżam?

            Przemo widać lubi pisać na tematy na których się nie zna.
            On wie ze rowery są zagrożeniem i auta powodują wypadki.
            ale na myśl mu nie przyjdzie aby zakazać produkcji aut skoro są takie niebezpieczne.
            Gdyby przemo pojeździł trochę rowerem to by zrozumiał jak się ośmiesza wypisując
            te swoje "chciejstwa".

            • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 18:27
              Przemo jeździ sporo rowerem i stara się przestrzegać przepisów.
              Jeszcze raz napiszę: nie wszyscy rowerzyści tak jeżdżą źle, mniej
              więcej połowa ale to i tak za dużo.
        • Gość: benek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.e-wro.net.pl 05.06.10, 17:50
          > całkowicie popieram przemo_opole. Ponieważ wg niego NIC nie można zrobić
          > żeby w śródmieściu ułatwić poruszanie się na rowerach to należy wprowadzić zaka
          > z
          > wjazdu rowerami w mieście. wtedy znikną te zawalidrogi, przyczyna wszystkich
          > nieszczęść komunikacyjnych Opola.

          Można też pójść na kompromis i zakazać 50% rowerzystów poruszać sie po
          chodnikach i 50% pieszych.
          W końcu piesi mogą przejechać tramwajem a rowerzyści nie.
          Piesi mogą pojechać autem a rowerzyści nie.
          Można też nic nie robić do czasu aż wszyscy piesi kupią auta.
          Wtedy będzie podział na tych co jeżdżą autami i tych co nie chcą nimi jeździć i
          wybierają rowery.
          Wtedy wprowadzi się przepis ze chodniki są dla rowerów i po sprawie.
          Rowerzyści znikną z jezdni i korki od razu znikną bo rowerzyści są przyczyną
          wszelkiego zła.
          Wszak wiadomo ze piesi to ogniwo w rozwoju człowieka tuż niżej niż kierowca i z
          czasem będą zanikać.


        • raid.op Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 21:30
          Gość portalu: bmw napisał(a):

          > należy wprowadzić zakaz wjazdu rowerami w mieście. wtedy znikną
          > zawalidrogi, przyczyna wszystkich nieszczęść komunikacyjnych Opola.

          Jakbyś nie zauważył, to swoim pięknym BMW stoisz w korkach nie przez
          rowerzystów, a przed leniwe łajzy, którym ciężko dupy ruszyć i które wszędzie
          się muszą wozić. Ile można narzekać na stanie w korkach, po czym każdego
          kolejnego dnia nie wyciągać wniosków i stać po raz kolejny? To pod znakiem
          zapytania stawia waszą (kierowców) inteligencję. Żaden rowerzysta nie jest
          zawalidrogą, to wy nas nie umiecie wymijać, ani sprawnie ani bezpiecznie (są
          wyjątki którym należy się szacunek), tak więc kolego nieudacznikiem jesteś Ty,
          tudzież twoi pobratymcy od zasmradzania miasta.
          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 22:33
            Ale po co się kłócić? Będą piesi, rowerzyści i kierowcy, nie
            zmienimy tego. I w każdej z tych grup bedą normalni i normalni
            inaczej.
    • Gość: luk W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: 77.223.231.* 05.06.10, 13:42
      A po co ścieżki dla rowerzystów jak część debili na rowerach jeździ ulicą obok ścieżki rowerowej (np ul. wygonowa bodajże), a jak zwrócisz dziadkowi czy babci uwagę to jeszcze cię opie*dolą że mam się nie wtrącać i będą jeździć jak im się podoba.
    • gandharwa W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 16:09
      Ja jednak będę bronił pomysłu rekreacyjnego szlaku rowerowego Dobrzeń-Wlk - Groszowice, gdyż w Opolu brakuje porządnych terenów do aktywnego wypoczynku. Dodatkowo, taka asfaltowa droga stanowi drogę ratowniczą wymaganą prawem wodnym (dojazd do wałów). Mieszkańcy Groszowic, NWK, Zakrzowa, Wróblina oraz gminy Dobrzeń mają możliwość do bezpiecznego dotarcia na rowerze do centrum miasta.

      Nie pomniejsza to oczywiście problemu ogólnej komunikacji rowerowej w mieście, z tym , że wydaje mi się, że pomoc przyjdzie do nas z Warszawy: w nowelizowanej ustawie o ruchu drogowym mają powstać m.in. "pasy rowerowe" malowane na jezdni, w tym na środku jezdni jak tutaj już postulowano.

      Tak jest w Dreźnie, pewnie i w Kopenhadze czy Amsterdamie. Rower to pełnoprawny pojazd do poruszania się po drogach, powoli idzie do nas moda na elektrorowery, taki wehikuł pozwala poruszać się z prędkością 35-40 km/h. Trochę zbyt szybko jak na chodniki czy nawet ścieżki rowerowe.

      Pasy rowerowe są wyłączne (ciągła linia oddzielająca o pozostałej jezdni ) i wspólne (linia przerywana). W tym drugim przypadku oznacza to, że samochody starają się na ten pas nie najeżdżać, można tak robi tylko w wyjątkowych przypadkach (np mijanie się dwóch autobusów miejskich) jednak z zachowaniem najwyższej uwagi i bez "zganiania" rowerzysty z jezdni. Zasada jest też taka: jak na takim pasie został potrącony rowerzysta to ZAWSZE jest o wina kierowcy samochodu. Ograniczenie dla pasów wspólnych dla rowerzystów jest tylko jedno: to pas kierunkowy,nie wolno jechać nim pod prąd. Na pasach wyłącznych oraz na osobnych drogach rowerowych można, o ile znaki nie stanowią inaczej.

      Ciekawi mnie w Opolu jeszcze jeden fenomen: o ile w przypadku systemu MISTER pana Mikoszy (nie umniejszając nic jego pomysłowi) Rada Miasta potrafiła w mig narysować MAPĘ oraz uchwalić GRAFIK rozbudowy, to w przypadku rowerzystów nic takiego się nie udało. A przecież problem dróg rowerowych jest bardziej realny i w zakresie możliwości budżetowych miasta.

      Rada Miasta powinna postąpić podobnie jak w sprawie gondolek, do tego powinni uchwalić dodatkową uchwałę, gdzie by zapisano, że np 10% rocznych środków na utrzymanie i budowę dróg będzie obligatoryjnie przeznaczane na inwestycję w infrastrukturę rowerową. Wtedy łatwiej uchwalać budżet a rowerzyści wiedzieliby , na ile sobie mogą pozwolić w wymaganiach od MZD. Rowerzyści powinni też być włączeni w proces określania priorytetów i technologii tak, by można było budować najbardziej efektywnie....
      • cezner Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 05.06.10, 16:29
        Takie pasy na jezdni są w Niemczech, są w Holandii ale są już też w
        Polsce. Widziałem je w Poznaniu i podobno są już też w Gdańsku.
    • Gość: piastcycle W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.chello.pl 05.06.10, 16:35
      Mam nadzieję że na remontowanej ulicy Piastowskiej powstanie piękna ścieżka
      rowerowa. W końcu przy gruntownym remoncie nie może jej zabraknąć:)
    • Gość: edek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.chello.pl 06.06.10, 00:37
      Amsterdam ma do komunikacji coś czego Opole nie będzie miało jeszcze przez
      1000000 lat

      metro :P
      • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 01:54
        Gość portalu: edek napisał(a):

        > Amsterdam ma do komunikacji coś czego Opole nie będzie miało jeszcze przez
        > 1000000 lat
        >
        > metro :P

        A co to ma do rzeczy? W Maastricht np. metra nie ma, a rowerów tak samo gęsto,
        jak w Amsterdamie.
        Jura
        • mx4 Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 07:49
          A tam też metra nie ma. Miasto uniwersyteckie (na jakie Opole koniecznie chce
          się kreować):

          "Münster jest nazywany miastem rowerowym. Szacuje się, że w mieście jest około
          500.000 rowerów. Drogi rowerowe tworzą sieć o długości 275 km."

          "Ze względu na dużą liczbę studentów i małe uprzemysłowienie, Münster robi
          wrażenie miasta "na luzie", czego dowodem są liczne knajpy i kawiarnie. W 2004
          roku miasto wygrało w swojej kategorii nagrodę LivCom przyznawaną miastom z
          największą jakością życia na świecie."


          pl.wikipedia.org/wiki/M%C3%BCnster
      • cezner Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 11:09
        Obok Amsterdamu jest miasto Haarlem. Prawie 150 tyś mieszkańców czyli
        coś jak Opole. Metra tam nie ma, nie ma też tramwajów są tylko
        autobusy. Ścieżek rowerowych na km2 jest więcej niż w Amsterdamie.
        A i wiecie czego tam nie ma? Nie ma korków samochodowych... Może są
        niewielkie korki rowerowe :-)
    • palec1 Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 14:54
      I nareszcie tez SLAZAKOM !
      • Gość: Bum Cyk Cyk Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.punkt.opole.pl 06.06.10, 15:44
        A Żydom i masonom to już nie ?
    • Gość: bozia Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.chello.pl 06.06.10, 16:05
      Jeżdzę na rowerze.Jestem za drogami bez dziur.I chodnikami na
      których nie połamiemy nóg.Scieżki rowerowe przy obecnym stanie dróg
      i chodników to jak lukier na mało udanym cieście.
      • Gość: relaksacyjny bajk Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.10, 16:29
        Amsterdam,Muncer,Kopenhaga pełne scieżek rowerowych i rowerów.A jak
        tam w Helsinkach,Oslo czy Sztokholmie,klimatycznie znacznie nam
        blizszy niż ukochany rowerowy A-dam? Jak śmigają na rowerach
        pomiędzy listopadem a kwietniem i jak to panowie bicyklomani widzą w
        naszej strefie klimatycznej. Swoją drogą rozglądałem się w grudniu i
        lutym i rowerków nie widziałem. Czyżby towarzystwo wybrało sie w
        trasę w cieplejsze rejony? No bo chyba nie wsiadlo do tych
        obrzydliwych samochodów.
        Rowerek i rolki fajna rzecz, ale i rozsądku trochę też nie zaszkodzi.
        • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 17:50
          To Münster czy Kopenhaga mają tak ciepły klimat, że nieporównywalny z Opolem?
          Ciekawe, ciekawe. Ja do pracy dojeżdżam rowerem przez cały rok. Dni, w ktorych
          jest poniżej minus dziesięć stopni, jest co najwyżej kilka w roku, a i wtedy
          można jechać rowerem, jak się jest odpowiednio ubranym.
          OK, są i tacy, którzy rower traktują wyłącznie rekreacyjnie, podobnie jak narty,
          czy deska surfingowa. Dla innych jeszcze rower to po prostu gadżet do
          poszpanowania, a więc wypasiony góral na bagażnik, na siebie obcisłe kolorowe
          gacie i hajda na godzinkę pojeździć po lesie, a potem powrót samochodem do domu.
          Taki sposób używania roweru jest wręcz lansowany oficjalnie, bo dla władz jest
          bardzo wygodny - rekreacyjni kolarze dróg rowerowych nie potrzebują.
          Dla mnie jednak rower jest zwykłym środkiem transportu, dojeżdżam nim do pracy,
          robię zakupy, załatwiam sprawy. Od dwóch lat nie mam samochodu i bez problemów
          funkcjonuję.
          Gorzej, gdy przyjadę do Polski (bo mam drugi dom pod Opolem). Tutaj niestety bez
          samochodu się nie da. Do Opola mam tylko 10 km, ale co drugi wyprzedzający
          rowerzystę kierowca na tej drodze dojazdowej jedzie tak, jakby chciał rowerzystę
          zabić. Po samym Opolu da się jeździć rowerem, ale dojazd do Opola to makabra.
          Musiałem więc przynajmniej w Polsce preprosić się z samochodem.
          Nie sądzicie, że to trochę na głowie postawione, żeby w Polsce, kraju niezbyt
          bogatym ludzie byli zmuszani warunkami do kupowania samochodu, bo rowerem się
          nie da? Przecież rower jest dużo tańszy.
          Jura
          • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 17:57
            Jerzy, naprawdę co drugi kierowca jedzie tak jakby chciał Cię zabić?
            Widzisz, a nie chcesz przyjąć moich obaw co do mniej więcej co
            drugiego rowerzysty na chodniku :)
            • jureek Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 18:10
              przemo_opole napisał:

              > Jerzy, naprawdę co drugi kierowca jedzie tak jakby chciał Cię zabić?
              > Widzisz, a nie chcesz przyjąć moich obaw co do mniej więcej co
              > drugiego rowerzysty na chodniku :)

              Gdzie nie chcę przyjąć tych Twoich obaw?
              Chyba mnie z kimś pomyliłeś.
              Jura

              P.S. Ja nie twierdzę, że oni chcą mnie zabić. Jeżeli jednak wyprzedza Cię
              samochód jadący powyżej setki w odległości poniżej pół metra, to czujesz się
              tak, jakby chciał Cię zabić. Rzeczywistość potwierdza zresztą, że nie są to
              obawy urojone. Wypadków z rowerzystami rozjechanymi na śmierć jest sporo, nie
              wiem natomiast, czy na palcach jednej ręki policzysz wypadki z pieszym
              rozjechanym na śmierć przez rowerzystę. To naprawdę dla Ciebie to samo?
              • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 06.06.10, 18:36
                Być może pomyliłem a szczerze mówiąc nie chce mi się kopać całego
                wątku w poszukiwaniu, kto to napisał :) Jak pomyliłem to sorry.
    • gandharwa krótka wycieczka rowerowa po Dreźnie 06.06.10, 18:36
      Właśnie wróciłem z krótkiej przejażdżki rowerowej po Dreźnie.

      ste-silesia.org/opole/drogi_rowerowe/
      Proszę zwrócić uwagę, jak niewielkim w sumie kosztem Miasto Drezno ułatwiło
      życie rowerzystom. Nie trzeba wcale ryć ulic i chodników bx ułatwić życie
      rowerzystom.

      Wg mnie to działanie jest właściwe. O ile np osobna droga rowerowa wzdłuż
      Luboszyckiej jest zasadna (wąska droga z dużym natężeniem ruchu, szerokie
      autobusy, niebezpieczny łuk drogi ) to już inwestowanie w obustronną drogę
      rowerową na Chabrach było nieporozumieniem. Wystarczyłyby takie dwa pasy na
      jezdni jak są w Dreźnie.

      Dalej jako stowarzyszenie będziemy lobbować za trasą Dobrzeń Wlk- Groszowice,
      by mieć namiastkę "Oderradweg" u nas w Opolu. Taki szlak nie powstałby z puli
      MZD, ale raczej u "Odra uRzeka"....

      Miłego oglądania.
      • gandharwa Re: krótka wycieczka rowerowa po Dreźnie 06.06.10, 18:43
        PS: zapomniałem jeszcze dodać, że w rankingu miast europejskich z największymi
        korkami (pow. 500 tys mieszkańców) Warszawa zajmuje drugie miejsce, Wrocek
        trzecie a Drezno....trzecie od końca. Z tym , że kiedyś było dużo gorzej. jednak
        umiejętne inwestycje w obwodnice, system płatnego parkowania, komunikację
        miejską oraz właśnie pasy rowerowe spowodowało dużą poprawę sytuacji.

        Goście z Krakowa, którzy mnie odwiedzili, nie mogli uwierzyć że Drezno ma ponad
        pół miliona mieszkańców i stwierdzili, że to "miasto wymarłe" bo nie wydać
        sznura samochodów na ulicach :-)))
      • przemo_opole Re: krótka wycieczka rowerowa po Dreźnie 06.06.10, 18:49
        Cóż, tylko pogratulować władzom Drezna mądrego działania a
        mieszkańcom takich władz.
        A trasa rowerowa z Dobrzenia byłaby fantastyczną sprawą dla
        rekreacji. W czwartek badałem postępy w budowie odcinka do kamionki,
        ale się srodze zawiodłem :)
        • jureek Re: krótka wycieczka rowerowa po Dreźnie 06.06.10, 19:28
          przemo_opole napisał:

          > Cóż, tylko pogratulować władzom Drezna mądrego działania a
          > mieszkańcom takich władz.
          > A trasa rowerowa z Dobrzenia byłaby fantastyczną sprawą dla
          > rekreacji.

          Nie tylko dla rekreacji. Trasa taka pozwoliłaby też mieszkancom paru
          podopolskich wiosek bezpiecznie dojechać do Opola bez zwiększania rychu
          samochodowego na i tak już zatłoczonych opolskich ulicach.
          Jura
      • jureek Re: krótka wycieczka rowerowa po Dreźnie 06.06.10, 19:29
        Eeee tam, Drezno się nie liczy. Tam klimat ciepły, nie to co u nas :)
        Jura
    • cezner W Opolu trzeba dać głos cyklistom 07.06.10, 09:46
      Jadąc dzisiaj rowerem do pracy widziałem więcej rowerzystów niż pieszych na
      piechotę. Stałem na przejściu na skrzyżowaniu Niemodlińska- Wrocławska. Długo
      tam się teraz stoi więc miałem czas się poprzyglądać.
      Zastanawiam się, co by się stało jakby ten tłumek rowerzystów przeniósł się na
      drogę z chodników...
    • Gość: No cyk W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 12:24
      Niecierpię padalistów japę rozdziawiającą, bo prowadzę wózek po
      prostu chodnikiem. Muszę mieć przy sobie prócz smoka bejsbola, aby
      cyk nie wskoczył mi na dzieciaka?
      • raid.op Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 07.06.10, 13:21
        Czasem wystarczy spojrzeć pod nogi i okazuje się, że chodnik to ścieżka dla rowerów.

        Z perspektywy pieszego wózkopchaczy postrzegam jak tarany, nie ważne co się
        dzieje wózka ani na milimetr nie przesunie. Tak więc Twoją wypowiedź traktuję
        jak przyganiał kocioł garnkowi.
        • przemo_opole Re: W Opolu trzeba dać głos cyklistom 07.06.10, 13:37
          Ja też odnoszę wrażenie że jak to określiłeś "wózkopchacze" czasem
          mogliby się nieco mniej rozpychać, ale akurat w tym przypadku mam
          pełne zrozumienie. Natomiast Kolega po raz kolejny zapomina, że jest
          niechcianym gościem na chodniku. Jak dotąd nie ma zakazu prowadzenia
          po chodnika wózka z dzieckiem, natomiast jazdy rowerem jest!

          Co do Twojej uwagi, że może być pod nogami ścieżka: jeżeli taka jak
          na moście Piastowskim to pretensje do projektanta. Tam się dwie
          osoby nie wyminą a co dopiero osoba + osoba z wózkiem albo dwa wózki.
          Napiszę wprost: idiota zaprojektował, drugi zatwierdził a trzeci
          zrobił.
    • Gość: ŁANONIM W Opolu trzeba dać głos cyklistom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.10, 13:13
      GADU GADU a tu mały przykład aopole.gazeta.pl/opole/1,35086,7986554,Potracenie_rowerzystki.html
Pełna wersja