Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu

IP: *.chello.pl 22.07.10, 20:14
Kibicuję nowej restauracji bedzie dobrze!!! Proszę się nie poddawać
starym UB-kom i mocherom.
Pozdrawiam serdecznie
Przedsiębiorca
Obserwuj wątek
    • przemo_opole Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu 22.07.10, 20:47
      Zapewne część "właścicieli" którzy się nie zgadzają na nic, kupiło
      wcześnie swoje lokale od miasta za 5 czy 10% wartości :(

      A swoją drogą nie mogę zrozumieć, co to za bajka z dowożeniem mrożonek
      z Włoch? Komu się to opłaca i jak to smakuje? I przede wszystkim - co
      można zamrozić?

      Tak czy inaczej właścicielom współczuję sąsiedztwa. Tym bardziej, że
      hałasy nocne pochodzą z ogródkoów lokali z sąsiednich budynków. A
      sprzedaż wina czy piwa nie jest od razu powodem burd i hałasów...
    • Gość: Zdzichu Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: *.as.kn.pl 22.07.10, 21:20
      Skąd się tacy ludzie biorą? Nie rozumiem po co ta stara baba i reszta emeryckiej ferajny nadal tam mieszka jak im tak hałas przeszkadza. To jest centrum miasta wojewódzkiego i w każdym normalnym mieście takie centrum tętni życiem. Jak im się nie podoba i chcą spokoju to won na wieś, do jakiejś dziury zabitej dechami, tam niech sobie żyją i w spokoju słuchają rydzykowej rozgłośni, a nie niszczą centrum miasta. Przez takich to nigdy nic się w tym mieście nie zbuduje, nie otworzy itd. Chyba wiedzieli na co się decydują mieszkając w rynku. Po prostu żenada.
      • rzewucki Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu 22.07.10, 21:33
        a czy oni naprawde maja prawo wlasnosci?! a moze wymusili przekazania kluczy do
        mieszkania wypedzonym przez nich prawowitym wlascicielom tych kamiennic?...

        ---
        Unrecht Gut gedeiht nicht!

        Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

        > Skąd się tacy ludzie biorą? Nie rozumiem po co ta stara baba i reszta emeryckie
        > j ferajny nadal tam mieszka jak im tak hałas przeszkadza. To jest centrum miast
        > a wojewódzkiego i w każdym normalnym mieście takie centrum tętni życiem. Jak im
        > się nie podoba i chcą spokoju to won na wieś, do jakiejś dziury zabitej decham
        > i, tam niech sobie żyją i w spokoju słuchają rydzykowej rozgłośni, a nie niszcz
        > ą centrum miasta. Przez takich to nigdy nic się w tym mieście nie zbuduje, nie
        > otworzy itd. Chyba wiedzieli na co się decydują mieszkając w rynku. Po prostu ż
        > enada.
      • Gość: behemot I znowu winni komunisci IP: *.punkt.opole.pl 22.07.10, 22:13
        podejmując uchwałę o sprzedaży mieszkań w strefie zero, czy samym
        rynku. Wyprodukowali klasę posiadaczy za 5 zeta z którą sami
        przecież walczyli. A sprzedaż lokali użytkowych blokowali bo tam
        kasa płyneła i do kieszeni rajców niektórych, urzędników a na końcu
        do kasy miasta. No i ci co całe lata nie mieli nic do gadania,
        mieszkając nad Pająkiem, Ratuszową, Melbą, KZT, Arkadami, postawili
        swoje weto, bo my teraz wlaściciele. Perfidia ratuszowych była tym
        większa, że lokale puszczali w przetargu za klucze, darli czynsz
        niemały z dzierżawców a o tym czy bedzie alkohol w lokalu, do ktorej
        będzie czynny, decydowała wspólnota. Miasto umywało rączki i darło
        czynsz. Nawet knajpę w ratuszu pozwolili otworzyć i Cztery oceany za
        czynsz 500 zeta. Następni władcy poszli tą drogą, bo juz wielkiego
        pola do manewru nie mieli. Ci co wykupili lokale użytkowe, dość
        mieli użerania się ze wspólnotami i puścili je w dzierżawę, jak to
        kiedyś miasto robiło, na cichą spokojną działalność i pewną zapłatę.
        No i centrum miasta zdechło. Współczuję właścicielom, bo mają
        przejebane, miast prowadzić interes będą walczyć o każde gó... ze
        wspólnotą.
    • Gość: bunt Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: *.chello.pl 22.07.10, 21:27
      nie przejmujcie się, babka już jest starsza - jak restauracja będzie dobra to
      przetrzyma " wiedźmę" a pozostali jak już nie będzie liderki też odpuszczą. A
      z drugiej strony czemu zawsze u nas jest problem- Wrocław, Kraków, Gdańsk, i
      większości miast rynek ma zagospodarowany tak, że są restauracje, kluby itp u
      nas nie można zrobić ogródka , koncertu, a nawet restauracji, jak się komuś
      nie podoba mieszkanie na rynku niech się wyprowadzi
    • Gość: Duży Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: 194.29.180.* 22.07.10, 22:05
      Przeczekać...albo działać w sądzie- kto mieczem wojuje od miecz ginie :)
      "Liderka" już 60 lat mieszka, znaczy już niewiele jej zostało...
      Takie sprawy trzymają ją przy życiu :) do ratusza ma blisko, do Sanepidu
      też...do sądu i czekać
      PS. albo na wieś...spokój, cisza...( oczywiście wszyscy "niedostosowani" i nie
      mający świadomości, że mieszkają w centrum miasta jakim jest rynek
      • Gość: rosomak Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 22:13
        W Rynku mieszkają sami UB-ecy, SB-ecy i aktywiści reżimowej PZPR.
        W tamtych czasach w Rynku były najbardziej atrakcyjne lokale
        mieszkalne i tylko ówczesna elita takie mieszkania dostawała.

        W tej chwili te osoby są już w podeszłym wieku i pociechy szukają w
        Radiu Maryja. Stamtąd mogą czerpać codzinną porcję nienawiści do
        świata i ludzi.
        Biednym restauratorom pozostaje tylko czekać, aż sprawa rozwiąże się
        sama z "przyczyn naturalnych". Obecne upały mogą nieoczekiwanie
        rozwiązać problem "liderki" i innych lokatorów.

        Wyniki sondy świadczą dobitnie, co sądzą o tej sytuacji
        internauci. "Napoli" ma pełne poparcie normalnych opolan.
        Mohery precz z Opolskiego Rynku!!!
    • Gość: opolanka Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.10, 22:09
      Powodzenia i wytrwałości, słuszna uwaga o "baci" pewnie przejeła
      mieszkanko zaraz w 1945 po wypędzonych hmm a jak dostałą mieszkanko
      w centrum przy ratuszu hmm to musiała być aktywna czerwona babcia.
      Pozdrownia dla farbowanego mocheru, na nia musi być paragraf bo z
      tego co móiw to jest jej jakies hobby utrudniac ludzią którzy chcą
      uczciwie zarabiac pieniądze. Mam nadzije ze KTOSD cos z takimi babmi
      wkońcu zrobi. Prawo włąsności nie może być prawem sznatazu
    • Gość: opolanka Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.10, 22:15
      ps. czy nie można tez pozwać "liderki" i innych piszących donosy do
      snaepidu o uporczywe nękanie?? aha no i sanepid wsumie także bo to
      trochę jest nękanie. Powiedizłabym slangiem młozieżowym
      wiper.......z Rynku jak sie nie podoba. zapraszam dos bei tory
      kolejowe z dwóch stron. naszczęsie rząd planuje zmaine przepisów aby
      takie "liderki" nie mogły blkowac inwestycji a swojom drogą to Ci
      lokatorzy , którzy tam mieszkają to mieronciki jak nie mają włąsnego
      zdania i zgadzją sie na żądy wysuszonego mocheru - tak wynika z
      artykułu. mam andzije ze ktos mocherowiu przeczyta te komentarze
      moze chodz na chwile bab sie zagotuje. Z restauracji były zysk
      (podatki itp.) a z wysuszonej strowinki to juz ..........
    • Gość: Pudelek normalka w Opolu IP: 109.243.154.* 22.07.10, 22:26
      stare pierdy mieszkające w centrum myślą, że miasto jest ich własnością i
      najlepiej zamienić ją w pustynię. Chce owa pani mieszkać w ścisłym centrum? To
      niech przyjmie do wiadomości, że miasto musi żyć i ludzie chcą coś robić i
      zjeść po zakończeniu pracy. A jak nie to niech się przeprowadzi na jakieś
      wigwizdowo gdzieś na przedmieściach, tam zadna pizzera nie będzie jej przeszkadzać
    • mieszaniec-zopola W Rynku nie mieszka nikt ze spadkobierców dawnych 22.07.10, 22:26
      właścicieli. Te budynki po wojnie zostały upaństwowione, a mieszkania w nich
      były lokalami komunalnymi. Dzisiejsi właściciele, lub ich poprzednicy za
      bezcen wykupili te mieszkania. Ratusz sprzedawał nie swoje Niderlandy. Skoro
      ci państwo dostali od społeczeństwa taki prezent, to powinni się pogodzić z
      publiczną funkcją tego miejsca, albo ich prawa własności powinny być sądownie
      cofnięte, zaś lokale odkupione po rewaloryzowanej cenie sprzedaży, nawet z
      najwyższymi odsetkami bankowymi. Tak byłoby uczciwie. Jeśli tak nie można, o
      należy, tak ja to zrobiono we Wrocławiu, odkupić od nich te lokale na zasadzie
      wywłaszczenia. Niech sąd ustali cenę.
      Zembaczyński jednak tego nie zrobi. Trzeba kogoś z jajami, nawet jeśli ma się
      nazywać Porowska.
      • Gość: rosomak Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 22:49
        DO ZŁOŚLIWEGO;
        proponuję twórcze rozwinięcie Twojego zamysłu:
        zrobić zbiórkę publiczną na rzecz tej pani, wykupić miejsce na
        Półwsi i wręczyć tej pani.

        Atak apopleksjii murowany. I o to chodzi. Rozwiązanie problemu "z
        przyczyn naturalnych".
        Na Półwsi jest zupełny spokój. Nikt nie imperezuje, nie chla piwa i
        nie drze ryja po nocy. Nikt z użytkowników nie zgałaszał dotychczas
        pretensji. Odpoczywają w spokoju.
    • cndduplo Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu 22.07.10, 23:48
      W Rynku powinny być lokale, ale na rozsadnych warunkach.Sadząc z
      rozlicznych pism które otrzymujemy w tej sprawie wyglada na to, że
      Włoch kupił zabudowaną bramę i lokal po szewcu, który w niej kiedyś
      urzedował,nie zwrócił uwagi, że nie ma tam kanalizacji ani ujęcia
      wody a piwnice nie należa do niego:-( Trzeba jednak było sie dogadać
      z wspólnotą- coś za cos - może uporzadkowanie podwórka, budowa
      śmienika z prawdziwego zdarzenia, wspólne zadbanie o zieleń i coś by
      z tego było. Może mieć pretensje tylko do siebie, że kupił kota w
      worku i faktycznie powalczyć z tym od którego zakupił "bubel".
      Ludzie spokojnie szukejmy porozumienia!!
    • Gość: Tomek Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: 213.216.83.* 23.07.10, 06:52
      Ruch z prawnikiem był bardzo dobry. To nie jest knajpa, pijalnia piwa tylko
      restauracja na poziomie i odkąd pamiętam zawsze była tam restauracja (mieszkam
      w rynku od 1978 r.)
      zrobić sprawę Wspólnocie za utrudnianie, Nękanie - zarządać wysokiego
      odszkodowania to przed następnym zgłoszeniem zastanowią się zanim naślą
      następnych specjalistów
    • Gość: niuniu Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: 217.173.195.* 23.07.10, 08:18
      Popieram pomysł z wysiedleniem na wieś!
      Wszyscy mieszkańcy Opola powinni mieć w centrum miasta możliwość posiedzenia w
      knajpce do późnych godzin - jakoś wszędzie w Europie tak jest, tylko u nas jak
      zwykle jakaś jedna pani moher decyduje o wizerunku miasta i jego
      atrakcyjności. A mi wstyd jak przyjeżdża kumpela z zagranicy, a u nas w rynku
      ledwie co życie widać....
      Trzymam kciuki za restauratorów!!
    • Gość: elizaanna Mieszkańcy Rynku nie chcą tu żadnego lokalu IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 08:27
      takich mieszkańców jak pani "liderka" w innych miastach (a nie w
      takim ciemnogrodzie jak Opole) wyprowadza się poza Rynki. Wszędzie
      Rynek jest miejscem spotkań i rozrywki. Ci którzy nie chcą mieszkać
      w takich miejscach wyprowadzają się, sprzedając mieszkania za duże
      pieniądze albo zostają ale godzą się na hałasy. Dlaczego tylko w
      Opolu nie można dać sobie z "takimi" rady?
      • Gość: r Centrum miasta w Opolu jest Karolinka IP: 109.243.205.* 23.07.10, 09:16
        Rynek w Opolu nie funkcjonuje juz jak centralna cześć miasta - ze sklepikami,
        księgarniami, małymi kawiarenkami, restauracjami, barami.
        Ale za to mamy Karolinkę...
        A w Rynku banki, banki parę biur i banki i cisza...Wsi spokojna, wsi wesoła.

        Ciekawe czy urzad miasta niedługo przeniesie sie do Karolinki??
    • Gość: normalna Wstyd IP: *.mofnet.gov.pl 23.07.10, 09:18
      We Włoszech knajpki są wszędzie, na każdej ulicy, uliczce, przed
      budynkami... Można odpocząć, napić się czegoś chłodnego, pogapić się
      na ludzi, pogadać ze znajomymi - zresztą tam wszyscy sąsiedzi to
      już znajomi, z każdym można się napić kawy, wody, wina itp. albo
      zjeść coś dobrego. Nikomu to nie przeszkadza!!! Babsztyl jakby
      odpuścił i wykazał minimum sympatii, miło zagadał czasami, to by
      dostał pewnie stałą zniżkę albo poczęstunek od czasu do czasu i
      byłby zadowolony. Ale w Polakach niestety zakorzenione jest
      komunistyczne wychowanie - drzeć koty z wszystkimi, donosić, nasyłać
      kontrole, uprzykrzać innym życie - to starym ludziom wychodzi
      najlepiej i daje satysfakcję! W Rynku w okolicach Maski mieszka też
      baba, która od 22:00 siedzi w oknie i wypatruje przechodzących
      ludzi. Tylko czeka, żeby ktoś się odezwał i od razu dzwoni na
      Policję. Ona się po prostu nudzi, w jej życiu nic się nie dzieje.
      Szkoda tylko, że przez swoją wredotę tacy ludzie nie mają znajomych
      i nie potrafią inaczej spędzać czasu, więc całą energię pożytkują na
      uprzykrzaniu innym życia.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka