Lekarz skazany, bo odmówił pomocy umierającej k...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 14:50
trzeba było posmarować to prywatnie by miał czas udzielić pomocy.
    • Gość: Helmuth Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... IP: *.146.152.209.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 16:43
      Kawał juha z tego lekarza!!
    • Gość: Gosciu A wiec ludzkie zycie kosztuje 3600 zl? IP: *.europe.ppdi.com 28.07.10, 17:02
      Ciekawe czy jakby mamusia pani sedzi tam zmarla, to kara bylaby taka sama...
      • Gość: gość Powinien mieć zakaz wykonywania zawodu!!!!!!!!!!!! IP: *.torun.mm.pl 28.07.10, 22:09
        Powinien iść do więzienia!!! A gdyby biegli stwierdzili,że były
        jakieś szanse na przeżycie to dostałby bardziej dotkliwą KARĘ za
        swój HANIEBNY wybór braku pomocy, może podobna historia spotka jego
        bliskich, albo jego samego....
        • Gość: Opolanin Re: Powinien mieć zakaz wykonywania zawodu!!!!!!! IP: 217.99.48.* 30.07.10, 01:22
          Po co do więzienia? Żebyśmy potem utrzymywali darmozjada z naszych
          podatków? Lepszą karą dla niego byłoby dożywotnie pozbawienie go
          prawa wykonywania zawodu lekarza.
          • dradam121 Re: Powinien mieć zakaz wykonywania zawodu!!!!!!! 31.07.10, 00:01
            Gość portalu: Opolanin napisał(a):

            > (...)Lepszą karą dla niego byłoby dożywotnie pozbawienie go
            > prawa wykonywania zawodu lekarza.


            Jak najbardziej. Pozbawic prawa wykonywania zawodu. Tylko,ze polski sad moze
            wydawac wyrok wylacznie w odniesieniu do prawa wykonywania zawodu na polskim
            terytorium.

            Poza granica Polski , najprawdopodobniej, taki lekarz dostanie prawo wykonywania
            zawodu bez problemow. A Polska, po rozpatrzeniu sprawy w Strassburgu - zaplaci
            jeszcze odszkodowanie.

            Wyrok polskiego sadu jest po prostu zwyczajnym nonsensem.

            Za udzielenie pomocy , poza terytoium przychodni odpowiada pogotowie , a takze
            szefowie, posredni i bezposredni,tegoz wlasnie pogotowia.
    • Gość: jhg Re: Lekarz skazany, bo odmówił pomocy umierającej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 17:03
      Posmaruj sobie móżg olejem może Ci pomoże i nie będziesz wyskakiwał
      z tak głupią radą.
      • Gość: tango Re: Lekarz skazany, bo odmówił pomocy umierającej IP: *.kablowka.waw.pl 28.07.10, 17:40
        Dożywotnio pozbawić prawa do wykonywania zawodu lekarza. Lepiej
        brzmi?
        • Gość: qaz gdyby opuścił miejsce pracy, miałby kontrolę z NFZ IP: *.ists.pl 28.07.10, 18:25
          pracodawca rozwiązałby umowę. Pacjenci zapisani na wizytę składałiby skargi.
      • Gość: Rycho Odeslac pacjentow z przychodni tak na nastepny raz IP: *.lg.se 28.07.10, 18:54
        Nie znam akt sprawy ale wobec takiego wyroku nalezalo oczywiscie
        pobiec, pojsc przynajmniej zorientowac sie co sie stalo i ew.
        udzielic koniecznej pomocy a pacjentow odeslac na dzien nastepny.

        • hugow Re: Odeslac pacjentow z przychodni tak na nastepn 28.07.10, 21:54
          gdyby w czasie wędrówek do umierającej któryś z pacjentów z
          przychodni umarł - to też byłyby kłopoty

          czy osobie, która jest odpowiedzialna za skandaliczny czas
          oczekiwania na karetkę pogotowia (40 minut!!) zostały lub zostaną
          postawione zarzuty karne?
      • erka-4 Re: Lekarz skazany, bo odmówił pomocy umierającej 29.07.10, 06:42
        Cóż za obraza,czyż nie jest tak w służbie zdrowia,że kto smaruje ten
        jedzie?
        • 33qq Re: Lekarz skazany, bo odmówił pomocy umierającej 29.07.10, 10:02
          Widocznie to jakiś lekarz :)
    • perepere8 w polsce smieszne prawo, smieszne wyroki 28.07.10, 17:13
      Polska to taki dziwny kraj, w ktorym za obraze uczuc religijnych czy
      za obrazenie prezydenta mozna byc ciaganym w nieskonczonosc po
      sadach. a tam gdzie w gre wchodzi zycie ludzkie sprawy koncza sie
      smiesznymi wyrokami. ten lekarz zachowal sie tak jak ktos kto
      spowodowal wypadek i zbiegl z miejsca nie udzielajac poszkodowanemu
      pomocy... i za to wszystko 1 rok w zawieszeniu? bzdura i cynizm.
      • Gość: jola Re: w polsce smieszne prawo, smieszne wyroki IP: *.chello.pl 28.07.10, 18:20
        głupiaś. W jaki sposób lekarz spowodował wypadek?
        Dostał karę bo nie udzielił pomocy. Nie da się stwierdzić, czy, gdyby pomógł to
        ta osoba by żyła.
        • perepere8 Re: w polsce smieszne prawo, smieszne wyroki 28.07.10, 19:18
          widze, ze trzeba jak do dziecka: oczywiscie, ze nie spowodowal
          wypadku ale mial obowiazek pomoc. czy ty bys na miejscu tego lekarza
          postapila tak samo? zastanow sie
      • Gość: 2-pswiecki Może zrobisz to lepiej? IP: *.aster.pl 28.07.10, 19:14
        Z jednej strony przychodnia wrzeszczących na kolejkę pacjentów,z
        drugiej kobieta w zapaści. Powinien był zająć się przypadkiem
        priorytetowym - jednak źle ocenił sytuację, sądząc, że pogotowie
        będzie skuteczniejsze (być może mając lepszy sprzęt).Ja nie
        liczowałbym za to, że ktoś obiecuje cuda wyborcom, a wykonać ma to
        lekarz.
      • Gość: polo Biedny ten sąd pocił się i troił IP: 109.197.40.* 28.07.10, 22:28
        żeby uchronić konowała ale nie mając wyboru wymierzył sprawiedliwość
        orzekając aż 1 rok więzienia tyle samo co za pomówienie albo
        kradzież worka ziemniaków. Gratulacje orłom temidy. Gratulacje dla
        Polaków z posiadania wymiaru "sprawiedliwości". Czyżby nadszedł czas
        samodzielnego wymierzania sprawiedliwości?
      • Gość: erka-4 Re: w polsce smieszne prawo, smieszne wyroki IP: 80.50.134.* 29.07.10, 06:56
        Kara za tego rodzaju,niegodny lekarza,czyn pozbawienie praw
        lekarskich,tylko pytanie:ilu lekarzy zostałoby po niedługim czasie?A
        może byłoby to i dobre,selekcja naturalna,zostaliby uczciwi,godni
        miana nazwy lekarza.A nie zauważyliście postawy adwokata,który
        próbował przenieść odpowiedzialność na pielęgniarkę zgodnie z
        zasadą:kto wsrałsja?niewiestka.Taka panuje mentalność pośród
        większośći lekarzy do brania kasy to my a odpowiedzialność to
        personel pomocniczy.
    • Gość: fugi63 Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... IP: 109.243.150.* 28.07.10, 21:00
      ZA MAŁO ! POWINIEN SKU....N SIEDZIEĆ.. BYDLAKI TYLKO NA KASĘ CZEKAJĄ!~MA
      SZCZĘŚCIE ŻE GO NIE SPOTKAŁEM BO CHIRURG SZCZĘKOWY MIAŁBY DUŻO PRACY. Że też
      taka szmata lekarzem się zwie..
      • nekia0000 Re: Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmo 28.07.10, 21:07
        ja bym ci w tym pomógł!
    • Gość: andy_wieliczka Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... IP: 85.28.162.* 28.07.10, 21:28
      Kompletnie zle prowadzona obrona.
      Lekarz ma umowe o prace i MUSI byc obecny w okreslonych godzinach w swoim
      miejscu pracy.Niewolno mu go opuscic Gdyby w przychodzni gdzie jest
      zatrudniony doszlo do zagrozenia zycia pacjenta a lekarza by nie bylo to ....
      Lakarz nie mial pomocy ( do takich wypadkow jedzie zespol ratownikow ze sprzetem).
      Wyrok jest kontrowersyjny.Czy to znaczy ,ze teraz w kazdym przypadku lekarz ma
      opuscic miejsce pracy i leciec do przechodnia ktory zaslabl >Wedlug mnie w
      drugiej instancji lekarz zostanie uniewinniony o ile bedzie w miare
      rozgarniety adwokat.
      • perepere8 Re: Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmo 28.07.10, 21:36
        poslugujac sie twoja logika lekarz nawet nie moglby opuscic
        stanowiska pracy gdyby sie palilo bo on MUSI byc na stanowisku
        pracy. czy my polacy zawsze musimy pokazac nasza glupote? czy zycie
        jest mniej wazne od twojej pokretnej i dziecinnej logiki?
      • Gość: Bbb Re: Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmo IP: 77.79.229.* 28.07.10, 22:53
        "dyby w przychodzni gdzie jest
        > zatrudniony doszlo do zagrozenia zycia pacjenta"

        NA DWORZE DOSZŁO DO ZAGROŻENIA ŻYCIA!
        Hello!!!

        Sku...syn słysząc o przypadku do którego jechało pogotowie nic nie zrobił,
        wysłał tam po kilku minutach pielęgniarkę.
        Marzeniem byłoby odebranie prawa do wykonania zawodu na 10 lat.
        Do 2020 pracowałby po firmach i by miał czas na nauczenie się.

        A wyrok i tak jest w zawieszeniu...
    • newyorker77 Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... 28.07.10, 23:10
      chromolone (chociaz zasadne w pelni byloby uzycie krotszego slowa na kilka
      liter) prawo w bandyckim kraju. W Stanach taki imc pan doktor wyladowalby w
      pierdlu, i to bez zadnych zawiasow, a rodzina dochozilaby o szesciocyfrowe (co
      najmniej) odszkodowanie. A w POlnadii?? W POlandii wszelkie chwyty sa
      dozwolone. I dlatego jest tak, jak jest.
      • Gość: m Re: Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 23:49
        W Stanach w więzieniach siedzi 0,75% obywateli. Jest to najwyższy na świecie
        współczynik. Nawet Rosja nie ma takiego wyniku. Być może Chiny są "lepsze",
        ale Chińczycy nie publikują takich statystyk.
      • Gość: To Re: Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmo IP: *.evv.wideopenwest.com 29.07.10, 01:54
        Mylisz sie grubo.
        W USA taka sprawa nie trafilaby nawet do sadu.
        Miedzy kobieta omdlala na ulicy a lekarzem nie bylo relacji lekarz-pacjent,
        chyba, ze byla jego pacjentka i omdlala idac na umowiona wizyte.
        W przeciwnym wypadku lekarz nie musial choc mogl pomoc, gdyz mial tylko
        obowiazek moralny lub etyczny pomoc czlowiekowi w potrzebie zgodnie z prawem "
        dobrego Samarytanina".
        Za nie dopelnienie obowiazkow moralnych w USA ani zadnym innym panstwie prawa
        nie kaze sie.
        W Polsce najwyrazniej sedzina stworzyla nowe prawo.
        • Gość: Rafal W USA nie stanalby przed zadnym sadem! IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.07.10, 08:35
          W USA lekarz raczej na pewno nie stanalby przed sadem w takiej
          sytuacji jak opisana. Wrecz odwrotnie jesli probowalby udzielic
          pomocy a okazaloby sie, ze nie ma tak do konca kompetencji ( np
          aktualnego kursu pierwszej pomocy) to rodzina moglaby ewentualnie
          pociagnac go ale w sprawie cywilnej nie karnej, ale i to b.
          watpliwe. Inna sprawa, ze pogotowie po 40 min? w duzym miescie? W
          USA w miescie to zwykle 5-10 min max. Co oczywiscie tez nie jest
          problemem - bo skoro przewaznie karetka przyjezdza w Opolu po 40 min
          to nie mozna sie czepiac. Inna tez rzecz, ze w USA jest duzo wiekszy
          szacunek i zaufanie ludzi dla lekarzy, pielegniarek i ogolnie
          systemu czego zycze Polakom z USA.
          • 33qq Re: W USA nie stanalby przed zadnym sadem! 29.07.10, 10:05
            Szacunek i zaufanie? A czym sobie zasłużyli wyżej wzmiankowani na to?
          • erka-4 Re: W USA nie stanalby przed zadnym sadem! 29.07.10, 13:02
            "Wrecz odwrotnie jesli probowalby udzielic
            pomocy a okazaloby sie, ze nie ma tak do konca kompetencji ( np
            aktualnego kursu pierwszej pomocy"...a cóż to za lekarz,który nie ma
            uprawnień do udzielania pierwszej pomocy,harcerzy kiedyś tego
            uczono,lekarz to chyba lekarz a nie jakiś tam weterynarz,nic nie
            ujmując tym ostatnim.A na marginesie sprawy,Polska to nie USA i jak
            się okazuje do czegoś takiego by nie doszło.Służba zdrowia z roku na
            rok pożera coraz większe środki lecz zmian na lepsze wcale się nie
            obserwuje.
      • Gość: rez. Re: Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmo IP: *.wum.edu.pl 29.07.10, 10:08
        W stanach lekarz nie ma obowiązku udzielania pomocy na ulicy. Takie
        prawo, dobrego samarytanina. Powstało po fali roszczeń z powodu żle
        udzielonej pomocy w takich warnkach, przez nie zajmujących się tym
        na codzień lekarzy. W Pl każdy ma obowiązek udzielić potrzbującemu
        na ulicy pomocy. Skazani powinni zostać wszyscy, którzy tam byli i
        nie usiłowali pomóc.
    • Gość: TTT Re: Lekarz skazany, bo odmówił pomocy umierającej IP: *.prz.rzeszow.pl 28.07.10, 23:29
      Takie wyroki - w zawieszeniu - oskarżeni przyjmuja z ulga...To żadne wyroki, żadna kara, debil popełniajacy przestępstwo komus szkodzi - a sam nic nie traci.
      Skończyc z tym!!!!
    • Gość: Jack Troche za duzo sie wam wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 23:37
      Facet byl w przychodni pol kilometra dalej.To co,od dzisiaj mam
      biegac po calym miescie i szukac zaslabniec...?W przychodni nie ma
      sprzetu do stanow naglych.Byly dwie mozliwosci:albo kobieta
      zemdlala,bo stala od 6tej rano w kosciele i i tak nic jej nie
      jest,albo jest w takim stanie,w ktorym konieczny jest sprzet i
      leki,do ktorych facet i tak nie mial dostepu.Gdyby nawet mial ten
      dostep-nie bedac z pogotowia,NIE MOGLBY ich uzyc.Jedynym rozsadnym
      rozwiazaniem bylo czekanie na karetke.40 minut czekania na dojazd
      karetki nie jest wina lekarzy-tylko wladz wybieranych przez
      OBYWATELI.Jezeli karetka miala dojechac po takim czasie,to i tak
      kobieta po zatrzymaniu krazenia byla bez szans.Reanimacja powyzej 20
      minut to najczesciej sztuka dla sztuki,a prowadzenie resuscytacji bez
      lekow&sprzetu wiele nie daje...
      • Gość: ontos2 Coś mi tu śmierdzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 07:42
        Jestes lekarzem? Zapewne. Otóż kobieta wzywająca pomoc podjechała pod
        przychodnię, więc nie musiał biegac. Po wtóre lekarz bronił sie ,ze ma pacjentów
        ( a nie tym,ze nie ma sprzetu do stanów nagłych ). Ciekawe: a gdybys to był na
        jego miejscu i lezała twoja matka.....
        • Gość: Jack ...a to dlaczego...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 14:49
          A dlaczego niby smierdze?Owszem,jestem lekarzem-i co z tego?
          Powinienem miec z tego powodu zakaz bronienia kolegow i urzedowy
          nakaz donoszenia na nich conajmniej raz w tygodniu...?

          > Otóż kobieta wzywająca pomoc podjechała pod
          > przychodnię, więc nie musiał biegac.

          Przepraszam,skad Ty sie urwales?Co mnie obchodzi,czy mogl
          biec,skakac,czy jechac...?Zdarzenie nie mialo miejsca w
          przychodni,czy pod jej drzwiami.


          Po wtóre lekarz bronił sie ,ze ma pacjentó
          > w
          > ( a nie tym,ze nie ma sprzetu do stanów nagłych ).

          Po wtore,lekarza bronil prawnik.I to kolejny dowod na to,ze my-jako
          lekarze-musimy bronic sie sami,bo prawnicy w polsce nie maja bladego
          pojecia o procesach medycznych...

          > Ciekawe: a gdybys to był na
          > jego miejscu i lezała twoja matka.....

          www.youtube.com/watch?v=nYkp74v0cww
          To jest caly moj komentarz.
      • 33qq Re: Troche za duzo sie wam wydaje... 29.07.10, 10:09
        Co ty pieprzysz? 500m to taki kawał, że lekarzyna nie może opuścić swoich
        pacjentów na 15 minut? Gdyby rzeczywiście nic tej kobiecie nie było, toby
        stwierdził, zrugał i wrócił do pracy, a jeśli coś się z nią działo, to
        udzieliłby pierwszej pomocy. Przestań człowieku bredzić w obronie kolesia.
        • Gość: Jack Chwileczke... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 14:53
          > Co ty pieprzysz? 500m to taki kawał, że lekarzyna

          Po pierwsze,czemu piszesz "lekarzyna"?Czemu obrazasz?Mozesz sie
          wyjasnic?

          Gdyby rzeczywiście nic tej kobiecie nie było, toby
          > stwierdził, zrugał i wrócił do pracy, a jeśli coś się z nią działo,
          to
          > udzieliłby pierwszej pomocy

          Pierwszej pomocy?Na przyklad jakiej?No slucham...?

          Poza tym,przed sadem powinni stanac gapiowie za nieudzielenie
          pierwszej pomocy,a nie lekarz z przychodni oddalonej pol kilometra
          dalej(!).Zasady sa banalnie proste:wzywasz pomoc i przy braku tetna
          rozpoczynasz masaz.Ucza tego w szkole na przysposobieniu
          obronnym,powtarzaja na studiach,na kursach prawa jazdy...A tu dzwonia
          po pogotowie i zaczynaja szukac lekarza po miescie,zamiast zajac sie
          tym,czym powinni-cos troche nie tak...

          > Przestań człowieku bredzić w obronie kolesia.

          Po pierwsze,to Ty bredzisz bez braku zrozumienia na zasadzie:"jest
          lekarzem,wiec jest winny".Po drugie-zaraz,zaraz,jak jestem lekarzem
          to mam zakaz bronienia kolegow i calego stanu?A moze pojdzmy dalej-
          moze dolozmy do prawa polskiego nakaz dla lekarzy donoszenia na
          kolegow conajmniej raz w miesiacu-np.pod kara grzywny w razie
          niewykonania?
    • jerzytop Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... 28.07.10, 23:44
      Widze ze sku...syńska zmowa wymiaru sprawiedliwosci z lekarzami trwa w
      najlepsze . Setki osob umiera rocznie bo lekarzowi nie chce sie ruszyc dupy
      ,lub po prostu jest idiotą ktory na niczym sie nie zna ,ale skazanych nie ma .
      Bo jak to LEKARZ w wiezieniu , a noz komus z wymiaru przyjdzie skorzystac z
      opieki lekarskiej i stanie mu sie krzywda od tak przez przypadek .Jle takich
      zabojstw w majestacie prawa jest rocznie w Polsce .
    • adamowski1 Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... 29.07.10, 00:05
      No właśnie ETYKA,gdzie to się ona w naszym kraju zapodziała?,etyka
      lekarza,księdza,sędziego czy prokuratora?,coś takiego w Polsce nie istnieje.O
      etyce Posłów,Senatorów nie wspomnę,liczy się tylko kasa gdy uda się dorwać do
      koryta.
    • dradam121 wyrok sie nie utrzyma 29.07.10, 01:03
      w odwolaniu.
      A jakby co to skarga do Trybunalu w Strassburgu ...


      Problem polega na tym, ze terenem dzialania lekarza jest miejsce gdzie
      pracuje.Czyli przychodnia, w tym przypadku.

      Ulica przed przychodnia jest terenem dzialania pogotowia.

      I aczkolwiek moze sie to komus wydac dziwne, na calym cywilizowanym swiecie,
      pogotowie jest lepiej wyposazone/przygotowane do udzielenia pomocy niz lekarz,
      ktory wybiegl z przychodni.

      On moze to zrobic, ale nie musi.

      Wysmiewanie sie z polskiego wymiaru sprawiedliwosci i z sedziow, w tym
      przypadku, jest wiec gwarantowane. W calej Europie (EU), a takze w Ameryce
      Polnocnej ( USA/Kanada) takiego wyroku w ogole by nie bylo.

      • Gość: Tom Re: wyrok sie nie utrzyma IP: *.evv.wideopenwest.com 29.07.10, 01:59
        NIe smiac tylko plakac sie chce.
      • pr51 dradam121 ma prawo być inteligentnym inaczej 29.07.10, 08:00
        > Ulica przed przychodnia jest terenem dzialania pogotowia

        A Forum jest terenem działania ludzi inteligentnych inaczej.
        Lekarz ma obowiązek udzelania pomocy, a jej ten kawał kutasa nie
        udzielił.

        > On moze to zrobic, ale nie musi.


        I dlatego dostał grzywnę, a nie karę śmierci.
      • Gość: Rafal Zgadzam sie ... IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.07.10, 08:53
        Jedno co nie wydaloby sie sie w Polsce dziwne to to jakby ten
        pechowy lekarz jednak dobiegl te 500 m i kobiete uratowal!
        Kazda inna sytuacja wydaje sie w Polsce malo prawdopodobna.
        Problem w tym ze w tzw. cywilizowanym swiecie spoleczenstwo widzi to
        zupelnie odwrotnie i nie przypisuje lekarzowi sil nadprzyrodzonych.
        Ilez dobrego mogliby zrobic lekarze w Polsce gdyby im sie tylko
        chcialo? to pytanie w Polsce pozostanie jeszcze dlugo bez odpowiedzi.
    • Gość: To Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... IP: *.evv.wideopenwest.com 29.07.10, 01:42
      Lekarz mialby obowiazek udzielenia pomocy gdyby kobieta zaslabla w przychodni.
      Etycznie i moralnie powinien pomoc lecz prawnie nie ciazyl na nim taki obowiazek.
      Do udzielenia pomocy na ulicy jest pogotowie ratunkowe.
      Jesli mialo jechac 40 minut to samorzad powinien rozwiazac z nimi umowe o
      udzielanie swiadczen.
    • asr1 sądowy żart !!! 29.07.10, 08:29
      Lekarz nie wiedział przecież co się stało a argumenty, że i tak by nie pomógł
      są śmieszne i obrażają inteligencję menela spod budki z piwem. To dopiero było
      wiadomo po śmierci i sekcji : czyli w momencie kiedy lekarz odmówił musiał
      zakładać, że pacjent jest do uratowania i jak mu nie pomoże to może być za
      późno. Pouczam więc tzw sąd, ze kwalifikacja jest całkowicie błędna to było
      przyczynienie się do śmierci pacjenta po ,przez zaniechanie. czyli obowiązkowe
      wydalenie z zawodu, odszkodowanie itp itd.... I uwaga generalna, gdyby to
      bolszewickie państwo nie bało się swoich obywateli i umożliwiło praworządnym
      obywatelom dostęp do broni to nie jeden by się zastanowił nad tym co czyni bo
      mógłby się spodziewać wizyty rozwścieczonego męża z winchesterem w ręku ot co:
      a tak mam cię w dupie umieraj na chodniku !!!
    • Gość: Dan Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... IP: *.tktelekom.pl 29.07.10, 08:55
      A wczoraj pan Radziwiłowicz mówił, że lekarz to zawód zaufania
      publicznego !!!!!!!!! Jeżeli tak to tacy osobnicy winni być
      eliminowani nie tylko przez sąd ale również przez środowisko !!!!!!!!
      • erka-4 Re: Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmo 29.07.10, 12:51
        Lecz środowisko jakie jest każdy widzi.
    • henio56 powinien stracić uprawnienia do wykonywania zawodu 29.07.10, 22:38
      taka gnida powinna zostać przez kilka lat pięlegniarzem i przejść
      powtórny egzamin zawodowy.
    • Gość: ADAMbel Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... IP: *.chello.pl 29.07.10, 23:06
      Sam bylem swiadkiem sceny w ktorej odmowiono pomocy. W autobusie jadacym obok
      szpitala w Warszawie czlowiek dostal drgawek i upadl na podloge. Zatrzymalismy
      autobus i pobieglem do izby przyjec szpitala oddalonego moze o 75m po lekarza.
      Ten odmowil przyjscia do pacjenta mowiac ze przyjmuje w szpitalu a nie na
      ulicy. POlecono aby autobus podjechal pod izbe przyjec lecz kierowca tez
      odmowil zmiany trasy, choc musial tylko skrecic 25 metrow za rog ulicy gdzie
      bylo wejscie do izby przyjec. Gdy powiedzialem w szpitalu ze autobus nie
      przyjedzie, dano mi lozko na kolkach i kazano przywiezc chorego na izbe
      przyjec. POjechalem wiec lozkiem na ulice, a w tym czasie chory zostal juz
      wyniesiony z autobusu na powietrze. Gdy kladlismy go na lozku, przyszli
      pielegniarze i zabrali laskawie czlowieka do szpitala...
    • slav_ Lekarz odmówił pomocy umierającej, bo przyjmowa... 31.07.10, 22:22
      wrzucę tu swoja odpowiedź z innego wątku osobie która czyni zarzuty temu lekarzowi a jednocześnie pisze:

      > Wazna jest tez reanimacja bez sprzetu. Uciskanie mostka i oddychanie
      > metoda usta-usta to nie jest wielka filozofia.

      Zgadza się.

      NA MIEJSCU zdarzenia była wystarczająca ilość osób by to zrobić - zamiast "szukać lekarza".

      Jeśli to robiły "szukanie lekarza" i jeżdżenie do przychodni było niepotrzebne.

      Jeśli nie robiły - te osoby są winne nieudzielenia pomocy.

      Skazano NIEWINNEGO człowieka tylko za to że jest z zawodu lekarzem i nie widział sensu (bo nie było w tym żadnego sensu) ganiania pół kilometra po mieście - no właśnie w jakim celu?
    • aelithe Re: Lekarz skazany, bo odmówił pomocy umierającej 02.08.10, 19:41
      chwileczkę

      od kiedy tętno sprawdza się przy użyciu stetoskopu??

      czy pielęgniarka wykonała bls ??

      czy osoba, która wezwała pomoc rozpoczęła BLS??

      czy lekarza został poinformowany o zatrzymaniu krążenia??

      wydaje mi się, że przez długi czas wieś nie znajdzie lekarza

      w Polsce jest coraz większy problem ze znalezieniem pracowników do pracy w ochronie zdrowia na wsi
      myślę, że taki kwiatek pogorszy jeszcze sytuację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja