Rowerzyści zapraszają na pielgrzymki

29.07.10, 12:23
a ja? jestem rowerzystą (przejeżdżającym do 200 km tygodniowo). jestem ateistą niezrzeszonym (oprócz kultu "Pana Janka znad Jeziora Średniego od Browara Dużego").
czy mógłbym też się załapać?
czy udział w tzw. koronce jest obowiązkowy?
czy przewidziano święcenie rowerów?
tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi....
    • Gość: sebb Re: Rowerzyści zapraszają na pielgrzymki IP: *.chello.pl 29.07.10, 15:15
      ateiści są obojętni na innych wyznanie a ty jesteś po prostu plującym jadem
      peowcem. 200 km haha wole jechać 20 km z fajną ekipą niż 200 sam.
      • tiresias Re: Rowerzyści zapraszają na pielgrzymki 29.07.10, 15:28
        proszę o identyfikację "jadu" w moim poście, pisowski frędzelku
        • Gość: AES Re: Rowerzyści zapraszają na pielgrzymki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 16:05
          Potwierdzam: Tiresias dużo jeździ rowerem. Bywa też u Janka na Jeziorem Średnim.
          Nie stroni od browarka (oczywiście w małych ilościach).

          Jest agnostykiem, a może nawet scjentologiem, brrr!
          Natomiast nie jest członkiem PO, o ile wiem. Nawet gdyby był, to nikt mu nie
          zabrania jechać na rowerową pielgrzymkę.
          I proszę się nie obrzucać epitetami.
    • Gość: fifi Re: Rowerzyści zapraszają na pielgrzymki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 16:12
      - A czy w pielgrzymce będzie uczestniczył Maestro Tadeusz Pabisiak?
      Rower ma, więc wystarczy, że zabierze swój magiczny instrument tudzież inne
      utensylia i wyruszy w trasę.
      Jeśli jedzie Maestro Pabisiak, to ja też jadę!
    • Gość: fifi Re: Rowerzyści zapraszają na pielgrzymki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 16:15
      Jeśli ktoś nie wie kim jest Maestro Don Tadeusz Pabisiak, to wstyd.
      Jest bohaterem najdłuższego wątku w Polsce na tym forum. Dla zainteresowanych
      Tadeusz
      Pabisiak na Krakowskiej

    • o.tisk Re: Rowerzyści zapraszają na pielgrzymki 29.07.10, 23:32
      Ciekawe, czy myśmy się u "naszego" Janka już nie poznali ... ;-)))
      Mi też czasem udaje się "pyknąć" dwie stówki w tygodniu, ale głównie
      na wyjazdach dopołudniowych (to w tygodniu) + "normalne" posiadówki
      sobotnio-niedzielne w szerszym gronie na ławeczkach :-)


Pełna wersja