Dodaj do ulubionych

Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty

IP: *.seg54.ucf.edu 29.07.10, 19:42
Coz... przecie w Polsce kosciol rzymsko-katolicki wciaz mentalnie
tkwi w dosyc glebokim sredniowieczu!!!
Obserwuj wątek
          • ludwigvanbeethoven Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 21:29
            Gość portalu: Duma napisał(a):

            > Mam i takie doświadczenia za sobą :) Nie narzekam na komfort
            takiego ubioru.
            Mam nadzieje,ze o siatce na muchy na oczach Pani
            pamietala coby zaden meszczyzna nie zajrzal tam gdzie nie potrzeba:)
            Dlatego wlasnie muzulmanie tkwia w IX wieku pne bo tak traktuja
            kobiety jak traktuja i w swiecie zachodnim nalezy te zapedy tepic
            wszelkimi sposobami.
          • Gość: kk Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty IP: *.icpnet.pl 29.07.10, 22:50
            A ja Wam powiem, że wszystko ma swoje granicę - nawet wolność w
            stroju. Ja jestem zadeklarowanym ateistą (choć apostazji jeszcze nie
            złożyłem), ale mimo wszystko uważam pewne stroje w pewnych
            okolicznościach są niestosowne. Mini i duży dekolt nie pasuje ani do
            kościoła, ani na zajęcia do szkoły czy uczelni. Niestety z
            przykrością obserwują zacieranie się pewnych granic.
            Jeżeli dziewczyna chce wystroić się dla swojego chłopaka, niech to
            zrobi na spotkanie, a nie kiedy ja to muszę widzieć. Później nachyli
            się taka jedna z drugą i "chce zaliczyć!?".
            Dobrze, że kościół widzi ten problem.

            Aczkolwiek pomysł z chustami, burkami i innymi okryciami, oceniam
            jako krok za daleko.
      • snellville Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 20:06
        Gość portalu: Duma napisał(a):

        > No cóż w pewnym sensie franciszkanie mają rację. Kościół to świątynia, a ni
        > e plaża. Na całym świecie kobiety starają się do świątyń ubierać godnie... Prop
        > onowałabym wziąć przykład z Mułzumanek czy Żydówek albo chociażby z Chrześcijan
        > ek z innych krajów chrześcijańskich i nie oburzać się na apel :)

        Jesli maja co pokazac,czemu nie.
        Mnie sie wydaje ze braciszkom rece sie trzesa gdy podaja komunie.
        Nie pamietasz freskow w kosciele,wiekszosc postaci jest polnaga.
        Jakos nikomu to nie przeszkadza.
        • andrzejto1 Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 10:07
          snellville napisał:

          > Gość portalu: Duma napisał(a):
          >
          > > No cóż w pewnym sensie franciszkanie mają rację. Kościół to świątynia
          > , a ni
          > > e plaża. Na całym świecie kobiety starają się do świątyń ubierać godnie..
          > . Prop
          > > onowałabym wziąć przykład z Mułzumanek czy Żydówek albo chociażby z Chrze
          > ścijan
          > > ek z innych krajów chrześcijańskich i nie oburzać się na apel :)
          >
          > Jesli maja co pokazac,czemu nie.
          > Mnie sie wydaje ze braciszkom rece sie trzesa gdy podaja komunie.
          > Nie pamietasz freskow w kosciele,wiekszosc postaci jest polnaga.
          > Jakos nikomu to nie przeszkadza.

          Jak sądzę jedynym któremu rzęsą się ręce jesteś ty. Istnieje coś co się nazywa
          dress code, i w pewnych sytuacja niektóre stroje są stosowne, a niektóre nie. Są
          kluby i restauracje do których nie wpuszcza się ludzi w stroju
          "ogólnosportowym", czy też inne miejsca do których należy się ubrać stosownie
          do sytuacji.
          Ale trzeba to chcieć zrozumieć, anie czepiać się kościoła, dla semgo czepiania
          się. Pewnie jakby można było do kościoła chodzić nago, też by ci to przeszkadzało??
          • adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 17:24
            andrzejto1 napisał:

            > snellville napisał:
            >
            > > Gość portalu: Duma napisał(a):
            > >
            > > > No cóż w pewnym sensie franciszkanie mają rację. Kościół
            to świ
            > ątynia
            > > , a ni
            > > > e plaża. Na całym świecie kobiety starają się do świątyń
            ubierać go
            > dnie..
            > > . Prop
            > > > onowałabym wziąć przykład z Mułzumanek czy Żydówek albo
            chociażby z
            > Chrze
            > > ścijan
            > > > ek z innych krajów chrześcijańskich i nie oburzać się na
            apel :)
            > >
            > > Jesli maja co pokazac,czemu nie.
            > > Mnie sie wydaje ze braciszkom rece sie trzesa gdy podaja komunie.
            > > Nie pamietasz freskow w kosciele,wiekszosc postaci jest polnaga.
            > > Jakos nikomu to nie przeszkadza.
            >
            > Jak sądzę jedynym któremu rzęsą się ręce jesteś ty. Istnieje coś
            co się nazywa
            > dress code, i w pewnych sytuacja niektóre stroje są stosowne, a
            niektóre nie. S
            > ą
            > kluby i restauracje do których nie wpuszcza się ludzi w stroju
            > "ogólnosportowym", czy też inne miejsca do których należy się
            ubrać stosownie
            > do sytuacji.
            > Ale trzeba to chcieć zrozumieć, anie czepiać się kościoła, dla
            semgo czepiania
            > się. Pewnie jakby można było do kościoła chodzić nago, też by ci
            to przeszkadza
            > ło??
            >


            Popieram! Ale bedzie,ze my sie czepiamy, wszak mamy XXI wiek,
            demokracje, wolnosc, swobode obyczajow...i motlochowi sie wydaje ze
            sa 'cool' bo lamia zasady.
        • adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 17:21
          snellville napisał:

          > Gość portalu: Duma napisał(a):
          >
          > > No cóż w pewnym sensie franciszkanie mają rację. Kościół to
          świątynia
          > , a ni
          > > e plaża. Na całym świecie kobiety starają się do świątyń ubierać
          godnie..
          > . Prop
          > > onowałabym wziąć przykład z Mułzumanek czy Żydówek albo
          chociażby z Chrze
          > ścijan
          > > ek z innych krajów chrześcijańskich i nie oburzać się na apel :)
          >
          > Jesli maja co pokazac,czemu nie.
          > Mnie sie wydaje ze braciszkom rece sie trzesa gdy podaja komunie.
          > Nie pamietasz freskow w kosciele,wiekszosc postaci jest polnaga.
          > Jakos nikomu to nie przeszkadza.

          Wiesz, snelville, istnieje cos takiego jak ogolnie przyjete normy
          spoleczne i zasady zycia spolecznego. Jestem niewierzaca, ale uwazam
          ze braciszkowie maja racje. Na spotkanie z krolowa angielska jakos
          malo kto wklada mini i dekolt po pepek. Pewne rzeczy trzeba
          uszanowac, i juz.
          Idac twoim tokiem myslenia wnioskuje, ze nie przeszkodzi ci , jesli
          zaproszony do twojego domu gosc nasra ci na srodku salonu, bo np
          pieski robia w roznych miejscach i nikomu to nie przeszkadza. Ot,
          postmodernizm.
      • Gość: wkurzona Godnosc na prawo i lewo IP: *.4web.pl 29.07.10, 20:20
        Najczęsciej odmienianym slowem w Polsce jest godnośc, z godnościa,
        godne, niegodnie i w kólko pierdolko o godnosci.

        Tymczasem godnie - to w sposób odpowiedni dla danej osoby, szanując
        jej wartosc.

        Czy zakonnicy szanują godnosc kobiet zwracajac sie do nich per WY?
        Co to za wy w ogóle ? To sa panie, a nie wy. I to by było nat yle o
        godnosci.
        • ludwigvanbeethoven Re: Godnosc na prawo i lewo 29.07.10, 21:36
          Gość portalu: wkurzona napisał(a):

          > Czy zakonnicy szanują godnosc kobiet zwracajac sie do nich per WY?
          Co to za wy w ogóle ? <



          Spiesze doniesc,ze w np w kosciele luteranskim w Danii
          pastor/pastorowa zwraca sie do wiernych per "Du" albo po imieniu jesli
          zna i jakos wierni nie dra ryja,ze to niegodne. Mozna czlowieka
          szanowac i respektowac zwracajac sie swobodniej.To,ze zakonnicy maja
          mowic Pan/Pani nie oznacza,ze maja wieksza godnosc dla wiernego.W KK
          liczy sie nie godnosc tylko ile daje sie na tace.........
        • adnauseam Re: Godnosc na prawo i lewo 30.07.10, 17:56
          Gość portalu: wkurzona napisał(a):

          > Najczęsciej odmienianym slowem w Polsce jest godnośc, z godnościa,
          > godne, niegodnie i w kólko pierdolko o godnosci.
          >
          > Tymczasem godnie - to w sposób odpowiedni dla danej osoby,
          szanując
          > jej wartosc.

          Z ciebie taka pani, jak ze mnie chinski cesarz.
          Jakos zawsze problemy z przerostem formy nad trescia maja
          te 'damule' ubrane najbardziej prostacko i odpustowo, kozaczki,
          koroneczki ,mini na przygrubawych udach i bluzeczki w kropeczki,
          koniecznie tipsiory, zloto tu i owdzie i solarka. Nie badz bardziej
          papieska od papieza, niby taka nowoczesna i chce chodzic rozebrana
          ale na 'wy' do ciebie mowic nie mozna- hipokryzja czy rozdwojenie
          jazni?
          >
          > Czy zakonnicy szanują godnosc kobiet zwracajac sie do nich per WY?
          > Co to za wy w ogóle ? To sa panie, a nie wy. I to by było nat yle
          o
          > godnosci.
          • adnauseam Re: wychowany człowiek ubiera się stosownie 30.07.10, 17:26
            snellville napisał:

            > Gość portalu: q-ku napisał(a):
            >
            > > inaczej do pracy, inaczej do kościoła, inaczej na randkę
            >
            >
            > One tez ubieraja sie inaczej.
            > A DO LOZKA,JAK SIE STOSOWNIE UBRAC DO LOZKA?
            > Kuzwa , pomyslow az glowa mala.


            Opowiadasz bzdury, ze az wstyd. Jesli nie widzisz roznicy miedzy
            wyjsciem przy okazji oficjalnej - czyjs pogrzeb, wyjscie do
            kosciola, wyjscie do pracy, a wyjsciem na disco to wspolczuje.
            Takiego barachla jak ty niestety jest sporo, udaja ze nie rozumieja
            albo faktycznie nie rozumieja- szkole tez olewali za mlodu, bo byli
            na to za 'fajni'. Zal mi ciebie, maly czlowieczku bez krzty klasy.
    • Gość: bug7 Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 20:08
      A ja uważam, ze ma rację. Zbyt "luźne" stroje kobiet w kościele mi przeszkadzają (w skupieniu na modlitwie). I myślę, że tak ma większość facetów. I niech żadna kobieta nie wysuwa argumentów, żeby się nie gapić itp.
      Nie jest w artykule napisane, że księża nawoływali do zakrywania się np. na ulicy. Chodzi tylko i wyłącznie o kościół. Dlatego popieram. To nie oznaka "konserwatyzmu", a zdrowy rozsądek i dbanie o wszystkich wiernych, nie tylko kobiet dla wygody (lub z innego powodu) przychodzących do kościoła w mini i bluzce z głębokim dekoltem.
      • ludwigvanbeethoven Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 21:42
        Gość portalu: bug7 napisał(a):

        > Zbyt "luźne" stroje kobiet w kościele mi przeszkadzaj
        ą (w skupieniu na modlitwie<






        Modlic to sie mozna nawet w wychodku jesli komus potrzebne skupienie i
        koncentracja - nie potrzeba w kosciele narzekac na swobodny stroj
        parafianek.Typowy chlop co mu wszystko przeszkadza....Jezus latal tez
        w samych gaciach i do swiatyni w starych,smierdzacych sandalach
        przychodzil i jakos nikt Mistrzowi nie nakazal zeby sie stosowniej
        odziewal:)
    • Gość: Stanisław Remuszko Po co niektóre damy pokazują głębokie dekolty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 20:10
      Po to, żeby wzbudzić podziw mężczyzn swoimi kształtami.
      Przecież, gdyby nie chciały, to by się nie odsłaniały :-)
      Ja jestem za śmiałymi dekoltami. To pyszny widok!
      Ale też rozumiem niestosowność takich dekoltów w kościele. Kościół
      ma być z definicji miejscem skupionej modliwy, a wiadome urocze
      bujności każdego po prostu rozpraszają.
      Stanisław Remuszko
      www.remuszko.pl
        • Gość: e. Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 22:37
          Gość portalu: Duma napisał(a):

          > Popieram

          Jesteś za batem i noszeniem burek. Czy ten duchowny muzułmański,
          który chciał, aby wybudowano mu meczet w Warszawie i bardzo jest
          rozżalony z powodu protestów mieszkańców, to twój znajomy? On
          wypowiadał się w radiu, że tylko zakonnice stosownie się ubierają w
          Polsce i wszystkie kobiety powinny brać przykład z ich ubioru.
          Słyszałam na własne uszy. Dlaczego musi pouczać? Ja nie jadę do
          kraju, z którego przybył i nie pouczam jak tamtejsi ludzie mają
          modyfikować swój strój według mojego gustu, a ten koniecznie musi.
          Dlaczego niektórzy ludzie sobie wyobrażają, że świat ma się
          przystosować do nich, a nie oni do świata?
      • coelka Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 20:58
        Gość portalu: dziadek napisał(a):

        > No tak, bydełko wychowane bez bata nie widzi w tym nic
        > niestosownego.Poczekajcie przyjdzie taki czas iż będziecie chodzić w burkach
        > i też będziecie twierdzić iż to nic nie stosownego.
        Gorzej z bydełkiem twojego typu, które musi mec bat nad soba , bo to lubi.
        Widocznie jestes masochistą. A człowiek, ktory o innych pisze bydełko, sam nie
        zasługuje na szacunek i domaga sie by go traktowac tak jak on innych.Twój
        szacunek do innych jest taki dam jak u katolickiego bydełka, czyli my mamy racje
        a inni nie i jeszcze ich bydełkiem nazwiemy. Idz cielaczku do rydzyka jak ci
        batem po plerach przejedzie to odrazu bydełko twojego pokroju stanie na bacznosć
        i zacznie klękac.
        • andrzejto1 Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 13:22
          coelka napisała:

          > Gość portalu: dziadek napisał(a):
          >
          > > No tak, bydełko wychowane bez bata nie widzi w tym nic
          > > niestosownego.Poczekajcie przyjdzie taki czas iż będziecie chodzić w burk
          > ach
          > > i też będziecie twierdzić iż to nic nie stosownego.
          > Gorzej z bydełkiem twojego typu, które musi mec bat nad soba , bo to lubi.
          > Widocznie jestes masochistą. A człowiek, ktory o innych pisze bydełko, sam nie
          > zasługuje na szacunek i domaga sie by go traktowac tak jak on innych.Twój
          > szacunek do innych jest taki dam jak u katolickiego bydełka, czyli my mamy racj
          > e
          > a inni nie i jeszcze ich bydełkiem nazwiemy. Idz cielaczku do rydzyka jak ci
          > batem po plerach przejedzie to odrazu bydełko twojego pokroju stanie na bacznos
          > ć
          > i zacznie klękac.

          No cóż, pouczając innych, i jednocześnie robiąc to samo co oni stawiasz się sama
          w sytuacji nieco schizofrenicznej.
          A może to przejaw zbyt rozbuchanego ego które mówi: Co wolno wojewodzie...
          Nie różnisz się niczym od ocenianego...
        • adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 17:31
          coelka napisała:

          > Gość portalu: dziadek napisał(a):
          >
          > > No tak, bydełko wychowane bez bata nie widzi w tym nic
          > > niestosownego.Poczekajcie przyjdzie taki czas iż będziecie
          chodzić w burk
          > ach
          > > i też będziecie twierdzić iż to nic nie stosownego.
          > Gorzej z bydełkiem twojego typu, które musi mec bat nad soba , bo
          to lubi.
          > Widocznie jestes masochistą. A człowiek, ktory o innych pisze
          bydełko, sam nie
          > zasługuje na szacunek i domaga sie by go traktowac tak jak on
          innych.Twój
          > szacunek do innych jest taki dam jak u katolickiego bydełka, czyli
          my mamy racj
          > e
          > a inni nie i jeszcze ich bydełkiem nazwiemy. Idz cielaczku do
          rydzyka jak ci
          > batem po plerach przejedzie to odrazu bydełko twojego pokroju
          stanie na bacznos
          > ć
          > i zacznie klękac.

          Akurat nie wiem ,czy 'rydzykowanie' dziadek mial na mysli.

          A ja choc ateistka sie z nim zgadzam, bydelko wstawia
          rozneglizowane 'super' fotki na nk, chodzi w bialych kozaczkach i
          mini jak to prawdziwe damy czynia, i im sie wydaje ze hulaj dusza,
          savoir-vivre nie istnieje.
          No ale spoko, spotkanie z rodzina krolewska i tak wam nie grozi,
          mozecie sobie nosic co chcecie, sloma z butow (dekoltow) moze wam
          wystawac...Odrobiny nie macie elegancji ani klasy.
    • Gość: shield Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.10, 20:21
      W życiu nie założyłabym jakiejś chusty z koszyka sprzed kościoła, której nie
      wiadomo, kto dotykał i na jakim ciele leżała.

      Jest jedna rada: nie przejmować się takimi pouczeniami i ubierać się nadal
      tak, jak ma się na to chęć i ochotę. Skoro wybieracie dekolt, to nie
      zakrywajcie go nerwowo przy klękaniu. Jeśli ktoś się czuje niekomfortowo
      widząc ludzkie ciało to to jego problem.
        • ludwigvanbeethoven Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 21:56
          Gość portalu: Duma napisał(a):

          > Pomyśl panienka w mini i w bluzce z dekoltem do pępka<
          TO W KONCU TEZ DZIECKO BOZE TA PANIENKA.TAKICH PANIENEK TO JEZUS
          PRZELECIAL PARE SZTUK ZA ZYCIA:)


          > i krzyż, na którym
          widnieje umęczone ciało Chrystusa <

          UMECZONE CIALO TO JEST TO CO AUTOR SOBIE WYMYSLIL.NIGDZIE NIE MA
          NAPISANE,ZE CZLOWIEK MA ROBIC JAKIES FIGURY CZY MALOWIDLA JEZUSA CZY
          BOGA.KAZDY MA PRAWO DO WYRAZANIA WIARY W TAKIM STROJU JAKI UWAZA ZA
          GODNY.WYDAJE MI SIE,ZE BOGU BYLOBY WSZYSTKO JEDNO NAWET JESLI OWIECZKI
          STANELY BY NAGO W KOSCIELE.TO KSIEZA SIE NIEZDROWO PODNIECAJA I MAJA
          PARCIE SOKOW CIELESNYCH NA ZAKONCZENIA NERWOWE.
        • adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 18:00
          Gość portalu: Duma napisał(a):

          > A zastanawiałaś się może jak to się ima do poszanowania sacrum?
          > Pomyśl panienka w mini i w bluzce z dekoltem do pępka i krzyż, na
          którym
          > widnieje umęczone ciało Chrystusa... Piękne co ?


          Zaraz ci wyskoczy jedna lafiryndka z druga,ze Jezus sie urodzil
          nagi, a wogole to Maria Magdalena byla prostytutka i on kochal
          wszystkich ludzi i ze jakby Jezus zyl to by byl wogole naturysta i
          wielbicielem cial ludzkich wszelakich. Nie przegadasz. Klasy za
          grosz.
          • ludwigvanbeethoven Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 23:49
            adnauseam napisała:


            > a wogole to Maria Magdalena byla prostytutka <

            Moze nie prostytutka ale swieta nie byla. Matka Jezusa tez bo miala Go
            jako nieslubne dziecko.Gdyby nie Jozek to by Marysie "Dziewice"
            ukamieniowali bo taka byla kara wowczas za gzenie sie poza lozem
            malzenskim.No ale jak szanowna/y nie ma pojecia o pewnych sprawach i
            nie przepuszcza przez mozdzek,ze Jezus to normalny chlop z ludzkimi
            zaciagami byl i tez ciupcial to nie ma sensu prowadzenie dalej
            rozmowy.
      • aimaki jeśli Cię to ogranicza- chodź nago:D 29.07.10, 20:55
        trzeba elementarnej kultury, by wiedzieć, że jeśli gdzies gościsz,
        to albo przestrzegasz zasad, albo nie wchodzisz po prostu!!!
        robienie z siebie seksownej laseczki w miejscu, które jest strefą
        sacrum, jest żałosne, tak poza tym.
        Myślę, że dziewczyna, która zna swoją wartosć, potrafi wyglądac
        kobieco- a nawet zmysłowo- bez sutków na wierzchu:PP
        Daje jej to inteligencja/ ciekawe wnętrze, które widac choćby w
        spojrzeniu.
        Jako ciekawostka: nie przynależę do KK, ale uważam , ze jeśli Ty
        należysz, to musisz pewne zasady szanować, jeśli choć trochę
        szanujesz samą siebie.
        • adnauseam Re: jeśli Cię to ogranicza- chodź nago:D 30.07.10, 17:36
          aimaki napisała:

          > trzeba elementarnej kultury, by wiedzieć, że jeśli gdzies gościsz,
          > to albo przestrzegasz zasad, albo nie wchodzisz po prostu!!!
          > robienie z siebie seksownej laseczki w miejscu, które jest strefą
          > sacrum, jest żałosne, tak poza tym.
          > Myślę, że dziewczyna, która zna swoją wartosć, potrafi wyglądac
          > kobieco- a nawet zmysłowo- bez sutków na wierzchu:PP
          > Daje jej to inteligencja/ ciekawe wnętrze, które widac choćby w
          > spojrzeniu.
          > Jako ciekawostka: nie przynależę do KK, ale uważam , ze jeśli Ty
          > należysz, to musisz pewne zasady szanować, jeśli choć trochę
          > szanujesz samą siebie.

          Popieram w 200% ! Ale sie im nie dziwie w sumie, panienki biegaja do
          kosciolka na podryw i pokaz mody, wiec chca sie pokazac chlopokom
          jak najlepiej, jedna przed druga... Poza tym widzac np lans na nk -
          zdjecia lasek w mini przy nagrobkach , juz nic mnie nie zdziwi,
          spoleczenstwo jest chore.
          Dodam ze tez nie chodze do kosciola.
        • adnauseam Re: Jest jedna rada: nie przejmować się takimi 30.07.10, 17:37
          Gość portalu: Ax222 napisał(a):

          > pouczeniami i ubierać się nadal tak, jak ma się na to chęć i ochotę
          >
          >
          > Skoro taką wolność lubisz, to będziesz ją miała: księża zaczną
          > wpuszczać do kościoła tylko tych, których będą mieli chęć i ochotę
          > wpuszczać.


          Do burdelu wpuszcza cie bez wahania i z otwartymi ramionami, ubrana
          tak jak ci sie podoba :D
      • adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 17:33
        Gość portalu: shield napisał(a):

        > W życiu nie założyłabym jakiejś chusty z koszyka sprzed kościoła,
        której nie
        > wiadomo, kto dotykał i na jakim ciele leżała.
        >
        > Jest jedna rada: nie przejmować się takimi pouczeniami i ubierać
        się nadal
        > tak, jak ma się na to chęć i ochotę. Skoro wybieracie dekolt, to
        nie
        > zakrywajcie go nerwowo przy klękaniu. Jeśli ktoś się czuje
        niekomfortowo
        > widząc ludzkie ciało to to jego problem.


        Z przyjemnoscia zobacze zalozony przez ciebie w przyszlosci
        watek ''Wylali mnie z pracy za niestosowne ubranie, co robic''. Sa
        pewne normy, ktorych sie nie lamie, bo tak nieladnie. Ja nie chce
        ogladac twoich obwislych cyckow, mam wlasne, ladniejsze.
    • jureek Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 20:26
      Takie odsłanianie wszystkiego, co się da, jest po prostu nieestetyczne. I nie
      gadajcie mi proszę o upale, bo w luźnej szacie wcale nie jest bardziej gorąco
      niż półnago. W Barcelonie w metrze nie widziałem ani jednego miejscowego faceta
      w krótkich spodniach. Tak byle jak ubierają się tylko Niemcy, Anglicy, Holendrzy
      i inne północne narody. Włosi i Hiszpanie wiedzą jeszcze, co znaczy elegancja.
      Jura
        • jureek Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 20:50
          Gość portalu: wkurzona napisał(a):

          > Zapomnaiłęś tylko dodać jednej istotnej rzeczy - w Barcelonie w
          > metrze jest sprawna i działająca na full KLIMATYZACJA.

          To nie ma nic do rzeczy. Na ulicach jest goręcej niż w Warszawie, a też nie
          spotkasz miejscowych facetów w krótkich spodniach. Nie przekonasz mnie, że w
          luźnych, lnianych, długich spodniach facet się usmaży, a jak pokaże kolano, to
          już będzie mu chłodniej.
          Jura
            • jureek Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 21:29
              Gość portalu: no name napisał(a):

              > To ma bardzo wiele do rzeczy. Zapraszam do typowego polskiego,
              > nieklimatyzowanego autobusu o nieotwieralnych oknach w godzinach
              > szczytu, kiedy topi sie asfalt. Przeciętny Hiszpan czy Włoch nie
              > jest sobie nawet w stanie takiej komunikacji w duzym miescie nawet
              > wyobrazić.

              Twierdzisz, że w polskim autobusie da się latem wytrzymać tylko w krótkich
              spodenkach? Wyobraź sobie, że jechałem takim autobusem w długich spodniach i
              żyję. To nie jest kwestia klimatyzacji, tylko norm kulturowych. Ci Anglicy,
              Niemcy, Holendrzy paradujący po Barcelonie w krótkich spodenkach dlatego tak
              nieelegancko się ubierają, bo w swoich krajach też mają autobusy bez klimatyzacji?
              Jura
              • ichi51e Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 14:38
                1. prosta sprawa: czlowiek przyzwyczaja sie do pewnej temperatury -
                poludniowcy czy azjaci np nawyli sa do goraca i umieja sobie z nim
                radzic (np rozumieja ze rozwbranie sie do majtek nie jest zadnym
                rozwiazaniem) inaczej niz wspomniani Anglicy etc ktorzy po prostu
                glupieja z goraca - jak mowilo sie w Indiach: w dzien na drodze
                spotyka sie tylko wsciekle psy i bialych - miejscowi wiedzieli ze po
                zarzacym sloncu sie nie lazi bez warznego powodu.
                2. Tu nie chodzi o to zeby wszyscy byli zapieci pod szyje i w burce -
                skoro ksiadz zwrocil uwage prawdopodobnie kobity byly plazowo pol-
                gole (gdzie te czasy kiedy do kosciola nie wypadalo z odkrytymi
                ramionami?)pamietajmy ze tam nie tylko laski chodza a w Polsce
                dekolty uwielbiaja glownie panie +40...
        • jureek Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty ? 29.07.10, 21:51
          Gość portalu: MaxX napisał(a):

          > Zapraszam na Floryde, tutaj prawie wszedzie jest klimatyzacja i
          > prawie wszedzie tez spotyka sie przedstawicieli plci obojga
          > w krotkich spodniach i szortach... i jakos nikomu
          > to nie przeszkadza.

          Amerykanie nigdy nie byli wzorem elegancji.
          Ja tam wolę wzorowac się na mieszkańcach Mediolanu czy Barcelony.
          Jura
        • adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty ? 30.07.10, 18:05
          Gość portalu: MaxX napisał(a):

          > Zapraszam na Floryde, tutaj prawie wszedzie jest klimatyzacja i
          > prawie wszedzie tez spotyka sie przedstawicieli plci obojga
          > w krotkich spodniach i szortach... i jakos nikomu
          > to nie przeszkadza.

          tak, zapraszaj nas do kraju w ktorym do supermarketu wychodzi sie w
          pizamie i walkach na glowie, albo gorzej, faktycznie raj! Latwy
          srodek nawymiotny, nic wiecej. Oto przyklady takich seksi okazow
          klasy i stylu:
          www.peopleofwalmart.com
    • Gość: j-50 Proboszcz powinien sprawdzać IP: *.as.kn.pl 29.07.10, 20:27
      Sprawdzać powinien macalnie, czy parafianki mają założone majtki.
      Problem w tym, że niektóre właśnie dlatego mogą chodzić bez majtek.
      Jeszcze może być problem z goleniem włochatości przez parafianki. To
      już zdecydowanie powinien ksiądz sprawdzać! W tym organoleptycznie.
      • Gość: gość Re: Proboszcz powinien sprawdzać IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.10, 20:39
        dowcip polega na tym, że niestety rodziców głęboka komuna nie
        nauczyła jak należy się gdzie ubrać, więc nie mieli co przekazać
        swoim dzieciom, trzeba zwalić na szkoły, że jeszcze nie nauczyły: do
        kościoła w stosownym ubraniu, to pracy bez koroneczek
        przezroczystych i tak dalej. Na forum oburzają się tylko te
        panienki, które nie odebrały stosownych nauk - czyli buraki w
        żeńskim wydaniu: buraczynki.
        • adnauseam Re: Proboszcz powinien sprawdzać 30.07.10, 18:07
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > dowcip polega na tym, że niestety rodziców głęboka komuna nie
          > nauczyła jak należy się gdzie ubrać, więc nie mieli co przekazać
          > swoim dzieciom, trzeba zwalić na szkoły, że jeszcze nie nauczyły:
          do
          > kościoła w stosownym ubraniu, to pracy bez koroneczek
          > przezroczystych i tak dalej. Na forum oburzają się tylko te
          > panienki, które nie odebrały stosownych nauk - czyli buraki w
          > żeńskim wydaniu: buraczynki.


          Blachary, bikejki, solary, tandeta-lovers...zgadzam sie.
        • adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 30.07.10, 18:09
          jarek.kucypera napisał:

          > > to jest wylacznie miejsce
          > > skupienia i modlitwy a nie pokazywania swoich wdziekow!
          >
          > To się skup i módl zamiast sie gapić
          >
          > J.K.

          On sie skupia, ale wierz mi, nie sadze zeby kobitka ktora sie tak
          szykuje na wyjscie do kosciola kontemplowala gleboko modlitwe. Ona
          idzie sie pokazac i poszpanowac, chociaz czesto i gesto nie ma czym.
          Niech sie chwali wrzucajac 'focie'na nk.
      • 1stanczyk Porownywanie nie jest mysleniem 30.07.10, 11:00
        Jest zwyczajnym bardzo rozpowszechnionym w naszym kraju parawanem myślenia
        głownie tych których nie stać na nic więcej.
        Jak mozna porownywac biuro z kościołem ?
        To tak jakby porównywać dupę z biedronka.
        Jak można porównywać relacje zawodowe (jakie rządzą w biurze) z tymi którym (z
        Bogiem a nie Jego żądnymi władzy i przepełnionymi pycha sługami) ma służyć
        świątynia.

        "to jest wylacznie miejsce skupienia i modlitwy a nie pokazywania swoich wdziekow!"

        Jedni chwalą Boga skupieniem i modlitwa a inni radością życia i nigdzie nie jest
        powiedziane co jest bliższe Bogu ....


        Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty
    • Gość: cho Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty IP: *.chello.pl 29.07.10, 20:46
      Hahaha, no przeurocze!!!
      Jak przychodzi za darmo albo nędzną 2-złotówkę ofiary na mszę, to ma być
      ubrana jak muzułmanka.
      Ale jak płaci za ślub, to może jak Liszowska całe cyce na wierzch wypchnąć i
      pozwalać, żeby się bokami przelewały, i to już klechom nie przeszkadza!!!
      Poprawiliście mi humor tym artykulikiem. Dzięki.
    • wj_2000 Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty 29.07.10, 20:47
      Jestem niewierzący od dziecka. Do kościoła nie chodzę. Ale zbytnie
      roznegliżowanie kobiety czy dziewczyny w sytuacjach pewnego bezruchu (jak w
      kościele, na wykładzie czy w pociągu) jest rzeczą nie fair względem mężczyzn.
      Natura powodować może piekielne podniecenie, a kultura nie pozwala nic z tym
      zrobić.
      Co innego na ulicy, w przelocie, albo na plaży gdy golizna jest wyraźnie
      zdefiniowana. Tak nawet toples nie podnieca. A dekolt odsłaniający raz więcej
      raz mniej. Raz z tej strony, raz z drugiej. Spódniczka mini i migające
      majteczki (a może bez?) przy każdym przełożeniu nóg ściągają wzrok zdrowego
      mężczyzny i sprawiają de facto przykrość. Niczym nie zasłużoną.
      • Gość: kochamrydzyka Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty IP: *.nwrknj.east.verizon.net 29.07.10, 21:25
        I co wy tu pieprzycie glupoty.
        Kosciol to jest zwykly biznes a Bog w wersji podanej przez kosciol
        katolicki to tylko towar na sprzedaz i to po dobrej cenie. Ktory
        niewiele ma wspolnego ze stworca.
        Jak pamietam od najmlodszych lat. Koscol to bylo miejsce i okazja
        raz w tygodniu do spotkania znajomych, przyjaciol. dowiedzie sie co
        nowego gdzies i co sie dzieje. Na wsi kobiety mogly sobie przekazac
        wszelkie plotki. Dziewczyny mogly sie zaprezentowac. Clopaki mogli
        sobie dziewczyny poogladac, by pozniej na zabawie wiedziec w czym
        wybierac.
        Gdy mieszkalem w Lublinie, miejscem do niespodziewanego i
        nieumowionego spotkania byl kosciol w poblizu Krakowskiej Bramy.
        Tam po mszy mozna bylo spotkac dziewczyne na popoludniowa randke czy
        zabawe.
        Teraz, jak dziewczyna ubrana jak zakonnica mogla pojsc z chlopakiem
        do gospody, czy w inne miejsce po kosciele skoro do domu by sie
        przebrac daleka droga.
      • Gość: adnauseam Re: Apel do parafianek: zasłaniajcie dekolty IP: *.range86-186.btcentralplus.com 30.07.10, 17:08
        ja sie po czesci zgodze- nasze spoleczenstwo nie wie jak sie
        zachowac. Sama nie chodze do kosciola, ale w dekolcie do pepka i
        mini bym sie tam nie pokazala. Jest to w koncu miejsce dla
        niektorych wazne i uswiecone. Skoro w miejscach pracy obowiazuje
        dress code i skape stroje sa nie na miejscu, dlaczego i nie w
        kosciele. Jak sie komus nie podoba- nie chodzic.
        Polki sa obludne, wiekszosc pan na wsi i nie tylko paraduje do
        kosciolka tylko po to, by pokazac nowy 'wspanialy' kostiumik czy
        inne odzienie nomen-omen odpustowe. I zaloze sie ze i wtym przypadku
        nie chodzi im o liberalne poglady, tylko zeby sie pokazac chopokom w
        kosciele i moze by se nawet chlopa znalezc,omamiajac wymionami. Bo
        nie oszukujmy sie- ilu ludzi faktcyznie skupia sie na modlitwie na
        mszy, a ilu 'obczaja' towar naokolo?...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka