Gość: rolnik
IP: *.punkt.opole.pl
05.08.10, 20:25
Racja. Dodam tylko, że w Polsce, nie tylko Opolu, panuje chyba tylko
z chęci jak największego zysku, zwyczaj podawania jak najmniejszych
porcji. Nie rozumiem tego. W gastronomii marże to nie 10-20%, a
żyłują się tak, że aż w oczy szczypie. Jak idę do restauracji, to
mam wyjść z tamtąd najedzony i szczęśliwy. Uczcie się restauratorzy
chociażby od Greków!