Gość: fiola
IP: *.local.pl / 195.117.123.*
26.03.04, 11:07
Dawno nie widziałam tak nudnej wystawy fotograficznej. Ta jest bez wyraźnej
koncepcji , bez czytelnego postawienia problemu. Chyba ,że za takie uznamy
samo komponowanie na płaszczyźnie przypadkowo fotografowanego cienia. Ale to
za mało. Nie dowiadujemy się tu o nim nic nowego, a cień jak cień - bardziej
interesujacy jest w jej werbalnym opisie, niż w wizualnym pokazie.
Autorce życzę powodzenia w jej staraniach o doktorat.