Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy interna...

11.10.10, 10:08
To w Opolu są jakieś uczelnie? Jak ktoś jest laureatem olimpiady to wybierze UJ, UW, PW, AGH czy UAM a nie Wyższą Szkołę Gotowania na Gazie i Grania na Banjo
    • Gość: wolkammo Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy interna... IP: 94.254.143.* 11.10.10, 10:09
      to bardzo dobry pomysł, powinno się promować najlepszych.

      ---
      lepsza-lokata.blogspot.com
      • Gość: a zaorać tę wioskę IP: *.chello.pl 11.10.10, 10:49
        a
    • Gość: grammar-nazi Przereażający analfabetyzm IP: 213.17.198.* 11.10.10, 10:52
      "pieniążki przeznaczone dla uczniów zainwestować w uczelnie"
      "ucząc się na UJ, w grupach mam niewielu Krakusów"
      o tempora, o mores!
    • yoka1 Re: Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy inter 11.10.10, 11:00
      jaką Wyższą Szkołę Gotowania na Gazie i Grania na Banjo?

      Jest Uniwersytet Opolski i Politechnika i o tym mowa w artykule
    • Gość: kuba Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy interna... IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.10, 11:38
      co za bzdury??? czemu mają za to płacić podatnicy ??? niech stypendia fundują te "znamienite" uczelnie opolskie .
    • Gość: kierownik lodowisk Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy interna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.10, 12:28
      Tu nie ma ryb , powtarzam - tu nie ma ryb.
    • Gość: michal Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy interna... IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.10, 16:44
      Nie chce mi sie brnac przez regulamin, ale uwazam, ze to nieeleganckie, zeby zmieniac moja oryginalna pisownie, a do tego przekrecac sens zdan. Napisalem, ze kiedy ucze (wykladam) na UJ, w grupach nie ma zbyt wielu studentow z Krakowa. Dlaczego to zmieniles?
    • Gość: Silesian Forever ! Re: Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy inter IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.10, 19:04
      Co zrobic ? Miedzy innymi prezentowac sie jako SLASKIE miasto,
      a nie jak prowincjalne, dztiwaczne, niejakie, niczyje, bezkonturowe cos !
    • Gość: Nessus Jestem za IP: *.chello.pl 11.10.10, 22:55
      To bardzo dobry pomysł. Korzystny zarówno dla studentów, jak i uczelni. Nie słuchajcie, proszę, głosów namawiających do studiowania na zewnątrz i dyskredytowania naszych uczelni. Poziom uczelni państwowych w Polsce jest zasadniczo podobny. Potwierdza to każda komisja akredytacyjna, która przyjeżdża oceniać mój wydział. Potwierdzają to studenci, którzy wyjechali za granicę na wszelakie staże. Dla np. Niemców, Francuzów, Brytyjczyków pojęcia UO, UW, UJ to abstrakcja. Liczy się to co umiesz. A poziom naszych studentów wcale nie jest zły. Z kolei dla zatrudniających, pytanie o uczelnie, jest jedynie wstępem dla dyskusji – kurtuazją – którą większość bezmyślnie traktuje jako podstawowy, bo pierwszy, element oceniania. Nic bardziej mylnego. Liczą się zupełnie inne rzeczy.
      Dlatego jeżeli ktoś chce po studiach pozostać na Opolszczyźnie, studia w innym mieście nie mają sensu. Jeżeli komuś po studiach wszystko jedno w jakiej części kraju będzie pracował. Studiowanie poza miejscem obecnego zamieszkania również nie ma sensu. Jest jedynie niepotrzebnym wydatkiem. Jeżeli ktoś chce po ukończeniu studiów pracować w danym, konkretnym mieście (innym niż Opole), to BYĆ MOŻE ma to sens. Jednak bardziej opłaca się zrobić licencjat tutaj, a dopiero pracę magisterską w docelowym mieście.
      Nie zgadzam się również z taką formą proimigracyjną jak studiowanie na zewnątrz. Studiować tutaj. Praktyki, staże, pierwsze miejsce pracy – to tak. I nie w Polsce, ponieważ to niewiele wnosi, ale za granicą. Dlatego polecam wyjazd na staż w ramach ERASMUSA. Polecam jak najbardziej odbycie praktyki w firmie zagranicznej. Nie bać się. Szlifować język, szukać szansy przez Internet i pisać maile. Bardzo sensowne jest podjęcie pracy po studiach poza Polską. Zdobyć doświadczenie. Podpatrzyć „know” i „how”. Zarobić. I dopiero wtedy ewentualny powrót.

      Gdybym ja miał obecnie studiować, jako mieszkaniec Opola lub opolskiego, mając moje obecne doświadczenie, zrobiłbym tak. Poszedłbym do Opola ponieważ jest to ekonomicznie najbardziej opłacalne. Opole jest przynajmniej 200 zł tańsze niż np. Wrocław. Licząc same przejazdy do domu i przejazdy po mieście. To 2 000 na rok, dla studenta Opolszczyzny, spoza Opola. To dla rodziców dużo. Jak mają jeszcze jednego studenta w domu i im się nie przelewa - to bardzo dużo. Dla mieszkańca Opola, to jedzenie i spanie w domu jest tańsze o min. 600 zł/miesiąc czyli 6 000 rocznie. Jako olimpijczyk zgarnąłbym te 4 000 tys. Po 3 latach studiów (licencjat) byłbym minimum od 10 000 do 22 000 do przodu. Łatwiej by mi było dostać stypendium naukowe. Kolejny plus. Zapisałbym się do organizacji studenckiej, np. koła naukowego. Już na drugim roku intensywnie zacząłbym się rozglądać za promotorem pracy magisterskiej. To musi być pracownik naukowy prowadzący aktualnie badania, o pewnym systematycznym dorobku naukowym. Dostaje granty na badania. Łatwo to sprawdzić, są np. bazy internetowe. Lepiej młodszy niż starszy. Charakter też jest bardzo istotny. Jeżeli nie znalazłbym, zmieniłbym uczelnie. Jeżeli znalazłbym, poprosiłbym już na trzecim roku o pewne wdrożenie do zespołu czy pracy naukowej. Po trzecim roku wystąpiłbym o Indywidualny Tok Studiów. Za dobrą naukę i działalność można zgarnąć nagrodę rektora (ok. 1000). Na czwartym roku, po wdrożeniu w pracę badawczą i pewnych udokumentowanych osiągnięciach, można śmiało poprosić promotora o wystąpienie z wnioskiem o przyznanie nagrody ministra (ok. 10 000 zł, 1000 zł/m-c). Równolegle starałbym się o wyjazd na staż do zagranicznej uczelni w ramach programu Erasmus. Na wakacjach w latach 3 i 4, w ramach praktyk starałbym się o wyjazd do zakładu pracy za granicą. Najlepiej Niemcy i Anglia. Po studiach starałbym się o pracę w całej UE. I popracowałbym trochę poza Polską. Można również zrobić doktorat, za granicą, ale to dla fanów życia akademickiego.
      Podsumowując. Po takich studiach miałbym doświadczenie i wykształcenie, jakie pozazdrościłoby mi większość studentów nie tylko w Polsce. Miałbym (lub moi rodzice) przynajmniej dzieścia, jak nie parędziesiąt tysięcy złotych w kieszeni w stosunku do tych co zdecydowali się na studia poza Opolem, kierując się instynktem stadnym i kompleksami.
    • rilian Re: Płacić uczniom za studia w Opolu? Głosy inter 12.10.10, 13:53
      rozwiązanie iście komunistyczne. pojmowanie na odwrót roli miasta w modelowaniu znaczenia i roli swoich uczelni wyższych. niechże miasto zacznie jeszcze bardziej doceniać ich znaczenie w kształtowaniu opola i roli wśród młodzieży. niech nie przeszkadza, niech pomaga. czyni bardzo wiele, ale zawsze może więcej. opole ma potężny odsetek mieszkających w nim i uczących się w nim studentów. przeliczcie sami. wydaje mi się, że to nie ten model, nie ten pomysł, nie ta strategia. trąci ona czymś dziwnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja