Berlińska: Opole miastem inercji

IP: *.252.22.208.internetia.net.pl 31.10.10, 15:36
"Trzeba również ściągać profesorów, zapewnić im tanie mieszkania". Tak, słusznie. Jednak W. Potwora pisze z kolei: "wspierajmy swoje firmy"
opole.gazeta.pl/opole/1,35086,8591435,Witold_Potwora__wspierajmy_swoje_firmy.html
Może więc trzeba też pomyśleć o naukowcach już mieszkających w Opolu? Wielu z nich też kiedyś przyjechało do Opola, licząc m.in. na dobre warunki życia. Ale kiedy stali się "miejscowymi", to na wiele już liczyć nie mogą. Dobrze, jeśli po kilkudziesięciu latach pracy na uczelni dorobili się własnego mieszkania. Domu już raczej nie. Zaczynają też dostrzegać bariery na drodze swego dalszego rozwoju. Dlatego często zastanawiają się nad wyjazdem. Zwykle kończy się na zastanawianiu (cóż, wiek robi swoje), ale niektórzy podejmą tę decyzję. Podejmują ją zresztą coraz częściej, a zmiany w nowym prawie o szkolnictwie wyższym, mające obowiązywać od przyszłego roku mogą te decyzje przyspieszyć.
    • Gość: XXX Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.chello.pl 31.10.10, 15:40
      I tak jest nieźle. Za poprzednich prezydentów była korupcja i to przez 10 lat. Wtedy został stracony czas na decyzje rozwojowe. Teraz to już nie wiadomo na co stawiać...chyba na Tolka Banana - ale on niestety nie kandyduje.
      • Gość: Adam Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: 87.204.111.* 31.10.10, 17:33
        Albo złodzieje , albo miernoty??
        Tak czy owak wszystko będzie lepsze od Rysia Zembatego.
        Parafrazując wielkiego filozofa :Zembaczyński musi odejść
    • palec1 Berlińska: Opole miastem inercji 31.10.10, 16:00
      Mieszkancy Opola a Slazacy to niekoniecznie to samo.
      No, ale pani Berlinska siedzi w opolskiej kawiarence i opowiada te swoje madrosci jej podobnym.
      Tak jak np. wtedy we Lwowie siedzieli sobie w kafejce i opowiadali sobie ze Ukraina jest tylko i wylacznie polska, a 5 km dalej byli juz tylko turystami.......

      Kwiatek bez korzeni nie rosnie i nie kwitnie.
      A w tym wojew'odztwie nieraz wieszaja g.slaska fane naopak. : (
      I takie simonidesy, berlinskie i nicieje kreuja ich wirtualny "Slask".
      Polska fatamorgana.
      Nie org.Slaska.
    • palec1 Berlińska: Opole miastem inercji 31.10.10, 16:03
      Florian Znaniecki ---> nasz ????????????
      Świątniki – wieś w Polsce położona w województwie kujawsko-pomorskim,
      w powiecie włocławskim, w gminie Lubraniec.

      Przyklad manipulacji,
      o jakiej akurat pisalem.
    • palec1 Berlińska: Opole miastem inercji 31.10.10, 16:11
      > Choćby bardzo tani czynsz. Miasto wtedy nie zarabia, ale my wszyscy intelektualnie zarabiamy
      Tak jak ten hurra eksperyment w centrum Katowic. :)
      Po co patrzec do New Jersey ?
      Acha szukej tyn eksperyment na hasioku.


      Boze, Berlinska, w analizie mosz recht.
      Ale Tw'oj "program" i w ogole Twoja "wizja" Slonska bawi,
      bo to mo malo co wsp'olnego z rzeczyw. "feelingiem" tyj Ziemi.
      I tukej niy widza roznicy do akt.wladz tzw."Opolszczyzny".

      • Gość: Danuta Berlinska Re: do palca 1 IP: 77.223.226.* 01.11.10, 23:36
        Szanowny Panie/Pani,
        Florian Znaniecki jest naszym wielkim uczonym, co oznacza: " naszym socjologiem","naszym polskim", " naszym amerykańskim", "naszym światowym" - można sobie wybrać. Czy naprawdę miejsce urodzenia jest tak istotne w ocenie wielkości uczonego?
        Pański wirtualny Slonsk jest dla mnie rzeczywistym - tzn. regionem zamieszkanym przez Ślązaków, Ślązaków Niemców, Ślązaków Polaków (tzn. Ślązacy z dziada pradziada, którzy identyfikują się z polskością i Polacy, którzy identyfikują się ze śląskością), Polaków, którzy nie czują związków z przeszłością tej ziem oraz Romów.
        Przykład miasta New Jersey to tylko pokazanie, że można miasto postindustrialne przekształcić w centrum nowoczesnych usług, kilkadziesiąt mil od światowej metropolii Nowego Yorku. Zgadzam się, z "feelingiem" tej ziemi, zwłaszcza takim, jak pokazał Horst Bieniek w książce pt. "Opis pewnej prowincji", ma niewiele wspólnego.
        Pozdrawiam serdecznie
        • wilhelm4 Re: do palca 1 02.11.10, 21:32
          A taki Pilsudski czy Kaczynski tez jest "nasz" ????

          A co np. z v.Eichendorffem ?
    • Gość: Johann Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 17:37
      Kategoryczność opinii odwrotnie proporcjonalna do siły użytych argumentów. Raczej przejaw inercji umysłowej pani B.
    • Gość: opolanin Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.10, 17:52
      Dr Berlińska niestety intelektualnie się cofa. Zamknęła się na to co wokół się dzieje i plecie trzy po trzy zawiedziona niespełnioną miłością do RZ. A na dodatek argumenty ma typowo socjologiczne a wypowiada się o rozwoju miasta i zarzadzaniu, o czym widać nie ma pojącia.
      No i w efekcie plecie te androny o niskich czynszach i tanich mieszkaniach dla kolegow z UO
      • Gość: ruby Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 18:12
        Berlińska ma rację i pogląd ten podziela niewielka grupa Opolan.Reszta ma to gdzieś. Ma rentę,emeryturę albo już tylko czeka na profity z ZUS.Wystarczy im spacer na Pasiekę i Bolko z zachaczeniem o "opolską wenecję" i mogą już dalej zdecydowanie "kochać Opole".Tak jak ich guru - RZ.
      • Gość: Łukasz Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 11:32
        Ty za to jesteś nieomylnym intelektualnym gejzerem, który jedyne co potrafi to wysunąć absurdalny kontrargument o rzekomym "cofaniu się". Dr Berlińska ma rację. Mówisz, że nie ma pojęcia o zarządzaniu - a masz na to jakiś argument konkretny, przykład? Czy tylko sobie to wymyśliłeś żeby kogoś oczernić, oczywiście bezpodstawnie. Jesteś typem idealnym opolanina, o którym mówiła p. Berlińska - interesuje Cię tylko pobranie zasiłku/emerytury i przejście się jakimś skwerem do sklepu. Niektórzy mają większe potrzeby niż natrzepać się za pieniądze z pomocy społecznej.

        Miasto ma potencjał, który nawet w 5% nie jest wykorzystywany i p. Berlińska o tym MÓWI KONKRETNIE, więc nie wiem co Ci tam w tej wypowiedzi nie pasuje.
      • Gość: Danuta Berlińska Re: do opolanina IP: 77.223.226.* 01.11.10, 23:49
        Będę nadal usilnie pracować, aby sprostać Pańskim wymaganiom intelektualnym (mam nadzieję, ze się uda).
        Przyznaję, pan R.Z. cieszył się moim uznaniem. - założyłam nawet jego fan klub, który został rozwiązany, po tym, jak okazało się, ze jest świetnym urzędnikiem, który pięknie mówi, lecz gorszym politykiem i menadżerem.
        Jako socjolog kładłam nacisk na społeczne aspekty rozwoju - to oczywiste, O wadze czynników społecznych świadczy chociażby wielki program UE - kapitał ludzki. Na temat zarządzania się nie wypowiadałam.
        Proszę czytać ze zrozumieniem - chodziło o niskie czynsze dla profesorów z innych ośrodków lub z zagranicy, którzy mogliby przyjechać do Opola jako visiting professor na rok lub dwa, A tak przy okazji, pewne preferencje przydałyby się dla wybitnie zdolnych, młodych pracowników UO.
        • Gość: Bella Re: do opolanina IP: *.252.22.208.internetia.net.pl 02.11.10, 18:34
          1) Miejscowi profesorowie też chcą mieć niższe czynsze.
          2) I inne "pewne preferencje" - bo jak młodymi zdolnymi byli, to tych preferencji nie mieli.
    • Gość: Opolanin Berlińska: Opole miastem inercji IP: 94.254.201.* 31.10.10, 19:12

      www.opole.garbowski.eu/
    • Gość: obserwator Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.10, 20:49
      Berlińska ma rację i to nie pierwszy raz. Dla prymitywów z tut. forum każdy mądrzejszy jest przeznaczoy do odstrzału.
    • svatopluk Berlińska: Opole miastem inercji 31.10.10, 22:30
      w wiekszosci zgadzam sie z pania Berlinska.

      tylko przyklad New Jersey nie jest moze najlepszy.
      nie mozna za bardzo porownywac samorzadnosci polskich miast i wojewodztw z amerykanskimi odpowiednikami i ich autonomia (czytaj mozliwosciami finansowymi).

      wiekszosc podatkow zostaje tam w stanie i gminie.
      a w Polsce wedruje do centrali gdzie by duzym szczesciu mozna wyblagac niekiedy cos.
      • Gość: tao szatanski hhmmm.... IP: *.nyc.res.rr.com 01.11.10, 03:27
        ...problem opola, opolszczyzny, ba, naszego kraju tkwi w nas. czy jesteśmy świadomymi obywatelami? ludzmi w miare poważnymi i odpowiedzialnymi? czym dla nas jest nasze państwo? co możemy dla niego uczynić a co ono dla nas? osobiście, od zawsze żyje poza system, uważam że, nie bez kozery, nie ufamy sobie i państwu z wzajemnością. mineło ponad dwadzieścia lat a dalej jesteśmy w świadomości i strukturach "bolszewizmu". dlaczego? takie pytanie powinna sobie pani doktor zadać i z pomocą naukowych badań uświadomić nam ku czemu zmierzamy. biadolenie to biadoleni i nic poza tym. osobiście chcę czegoś wiecej, chciałoby się powiedzieć, leninowskiego światła w tunelu.
        powoływanie się na new jersey (powinno być jersey city, new jersey to stan a nie miasto) świadczy o słabej znajomości struktury władzy w usa, poszczególnych stanach czy miastach. to jest inna bajka, inna, ale może być nasza. dlaczego nie jest? to pytanie na które musimy sobie odpowiedzieć, pani i tzw. politycy. wg. mnie tu tkwi istota rzeczy. a więc: zmiana konstytucji, struktury państwa, siedem regionów a nie 16 województw, władza rzeczywista w terenie. rząd ma sie zajmować bezpieczeństwem państwa, polityką zagraniczną, finansami, wieloletnimi planami rozwojowymi,itp. trzeba zmienić prawo i przepisy gdyż nie sposób znać i przestrzegać ponad 40 tysięcy ustaw, które w wielu przypadkach są sprzeczne. w takim systemie trudno działać racjonalne. co pozostaje? asekuracja, nic nie robienie, gra pozorów. taka jest nasza rzeczywistość.
        co do opolszczyzy to wysoki standart życia zawdzięcza "gazarbajterom". to bardzo niebezpieczna gra, gra która zmierza ku końcowi. i co? chciało by się powiedziej: jesteśmy w d.... trzeba być kompletnym idiotą żeby tego nie widzieć a idiotą do kwadratu żeby nie dostrzec następnej katastrofy - wejścia w wiek emerytalny pokolenia wyżu demograficznego z lat piędziesiątych. jestem jednym z nich, 240 pln emerytury, podobne emerytury będą mieli ( najwyższa 500 pln) moi przyjaciele. z nami nie zbudujecie przyszłości, ba, pociągniemy reszte na dno. czas obecny to ostatni gwizdek, który przegwizdujemy w walce o dobrze płatne, spokojne, synekury. system. co znami? nie wiem. wydaje mi się że jesteśmy nie reformowalni jak gó... w zardzewiałym wiedrze. czy jest mi smutno. nie. aczkolwiek jak sobie o tym pomyśle to jakoś mi smutno i głupio, że aż tak dałem się wyrolować. a co mi tam niech te trzydziestoletnie wykształcone palanty płacą, jak nie naprawią systemu, za mnie i mi podobnych rachunki.

        tao szatanski
        • Gość: Danuta Berlińska Re: do Tao IP: 77.223.226.* 02.11.10, 03:21
          Szanowny kolego,
          odniosłam się do Twojego postu, ale gdzieś zniknął w wirtualnej przestrzeni, więc teraz napiszę krótko. Dziękuję za zwrócenie uwagi, że powinnam powiedzieć Jersey City. Uporczywe używanie przymiotnika New wzięło się stąd, że najpierw zetknęłam się z New Jersey City University i zakodowało mi się na stałe.
          Na temat niskiego poziomu zaufania społecznego w Polsce powstało wiele tomów. Na pytanie ku czemu zmierzamy nie sposób odpowiedzieć, bo jak stwierdził Karl Popper przeszłość jest zamknięta - jej nie można zmienić, a przyszłość jest otwarta - jej nie można przewidzieć.
          Zgadzam się co do konieczności reform ustrojowych w naszym kraju, ale niestety w tym zakresie nie widzę światła w tunelu.
          Podzielam też pesymizm i z obawą patrzę w moją przyszłość, gdy będę na emeryturze.
          Serdecznie pozdrawiam
      • Gość: Danuta Berlińska Re: do svatopluka IP: 77.223.226.* 02.11.10, 00:26
        Szanowny Panie,
        nie zgadzam się, ze przykład New Jersey nie jest najlepszy, bo właśnie analiza, w jaki sposób udało się przekształcić miasto postindustrialne w nowoczesne centrum usługowe może prowadzić do wniosku, że należy kontynuować proces dewolucji władzy i tym samym zmienić system podatkowy. Poza tym mamy możliwość pozyskania środków unijnych.
        Dla mnie było niepojęte, ze do programu rewitalizacji zdegradowanych obszarów miejskich zgłoszono Szczepanowice, a nie dzielnicę poprzemysłową Metalchem. W efekcie nie wykorzystano przyznanych środków na stypendia dla 89 osób, bo tylko 14 spełniało kryteria.
        W wywiadzie, który i tak przecież zajął cała szpaltę, nie mogłam powiedzieć np. o sposobie, w jaki dokonano przekształcenia zdegradowanej dzielnicy przemysłowej w dzielnicę artystów. Krótko:
        1. powołano Radę artystyczną złożoną z artystów mieszkających w New Jersey - członków odpowiednich stowarzyszeń (architektów, plastyków, muzyków, choreografów, aktorów itp.). Rada ta określiła, jak ta dzielnica powinna być urządzona - jak zaprojektowane pracownie, mieszkania, przestrzeń wokół. Po prostu władze miasta współpracowały ze środowiskiem artystycznym.
        2. Wyłoniono w drodze konkursu projektanta i wykonawców
        3. Rada opracowała kryteria, które musiała spełnić osoba ubiegająca się o mieszkanie i pracownię (absolwent artystycznego kierunku, który ma za sobą pewne osiągnięcia - wystawę, zrealizowany spektakl, recenzje w fachowych czasopismach) lub artysta o uznanym dorobku.
        Zaskakujące było to, że nie była potrzebna żadna akcja promocyjna w mediach. W pierwszym roku zgłosiło się 200 chętnych, żeby zamieszkać w New Jersey. Zadziałała środowiskowa poczta pantoflowa.
        Niestety, w Opolu współpraca z organizacjami pozarządowymi pozostawia wiele do życzenia.
        Serdeczne pozdrowienia
        • wilhelm4 Re: do svatopluka 02.11.10, 21:40
          Tylko ze w USA juz male dzieci sa wychowywane do "czynów (pro)
          spolecznych", jest meidzysasiedzka tradycja "pionierskiej pomocy" itp.

          A w Polsce baby sie klóca i obrazaja w kolejce, a mafiopodobni
          wujkowie zakladaja "kolejkowy komitet spoleczny" z numerkami.


          My Slazacy mamy jeszcze sporo tego pierwszego. I kroczek po kroczku odradza sie to.
          Ale niestety tez niemalo sie zarazilismy tym drugim. Niestety. :(
          W moich pieknych slaskich oczach duza czesc Polski, to mentalnosciowo nie-Europa,
          i Górnoslazacy, szczególnie ci mlodzi, musza uwazac, zeby nie da sie w to wciagnac !
    • Gość: Janusz Sawczuk Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 11:12
      Pani Doktor potraktowala haslo doslownie,a tymczasem nalezy je rozumiec w sensie bardziej idei niz nakazu. Opole jest miastem w trakcie rozwoju, w trakcie poszukiwania najbardziej optymalnej formuly i to co oferuje jest na poczatek dobre, ale poszukiwania nie powinny ustawać. Klimat korzystny dla miesta juz jest, trzeba to tylko rozwijac.. Trzeba o miescie dobrze mowic..., miasto pokazywac z dobrej strony...bo ma swoje walory..
      Tymi walorami sa na pewno: brak wariackiego tempa zycia, swoiste zwolnienie, refleksyjnosc, urok malego centrum, urokliwych coraz bardziej zakatkow... szlak starowkowy i srodmiejski...poprzetykami wspanialymi zabytkami, a jednoczesnie muzum, filharmonia kilka dobryth restauracji, kawiarni... Metropolia nie jestesmy.. to fakt i ...to jest nasz atut! Co najwyzej jedyna w swoim rodzaju aglomeracją, miastem przechodzacym plynnie w urokliwy krajobraz podopolskich gmin, ktore maja do zaoferowania spokoj, miejsca do zycia...zdrowy klimat, czyste powietrze... Brakuje atmosfery zaufania do wlasnych sil, zaufania do wlasnej koncepji rozwoju...i jednej-dwu dobrych inwestycji na obrzezach, rzedu elektrowni czy jakiejs wytworni...
      A mlodym i tak niczego sie nie narzuvci, bo mlodosc jest nie do skrepowana, kto chce zostanie, kto chce pojedzie, oby wrocil z bagazem doswiadczen.
      Tu zostalem, bo warto...
      • Gość: Czytelniczka Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.10, 12:41
        Panowie Tao-szatański i Sawczuk, aktywiści na forum GW, proszę przeczytać swoje wypowiedzi przed wysłaniem w sieć. Poza treścią istotna jest forma. Pamiętajcie o znakach diakrytycznych, o spacjach, o punktuacji, usuńcie literówki. Dbajmy o język polski. Dbajmy o styl wypowiedzi. Szanujcie swoich czytelników i dokonujcie korekty przed naciśnięciem klawisza "WYŚLIJ". Można pomyśleć, że emocje (niestety, te negatywne) rządzą Wami i walicie w klawiaturę, aż krew pryska, jak u większości tutejszych Forumowiczów. A szkoda, bo powinniści być wzorem, przykładem, zwłaszcza pan Sawczuk, który występuje tu jako autorytet. P.S. Proszę nie tłumaczyć się dysleksją. Proszę włożyć więcej pracy w swoją Internetową działalność.
        • mr.superlatywny Re: Berlińska: Opole miastem inercji 01.11.10, 16:49
          Blabla, z jakiej choinki sie urwalas ? Jeszcze nie Swieta !

          Nie kazdy, kto na forum zapomina przecinka, jest matolem.
          I nie kazdy, kto na forum pisze np. "ciulik" itp., jest spod budki z piwem.
          W ogóle nie kapujesz natury i mechanizmów internetu.

          Wlasnie, ze tresc i plynna komunikacja jest wazniejsza niz "poprawnosc ortograficzna".
          Dlatego wlasnie jest gra slów, obrazki, przyslowia, aluzje,..... itp. itd.
        • Gość: Janusz Sawczuk Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 18:01
          czytalem po powrocie z cmentarza, OK, jest pare literówek, ale to chyba dlatego, że na szybko, spod serca i... bez okularów. Jeśli to drogiej czytelniczce tak wadzi to sorry-pomidory:)) !!!
          Będę się starał... masz racje, młodzi czytają i myślą, jacy ci emeryci nierozgarnięci, do bacutilu najlepiej z nimi...
          A propos wlasnie w Opolu przydałby się Bacutil skoro to miasto dla emerytów, no i jeszcze jedną spalarnia funeralna:(( ! koniecznie...
          • Gość: gosc Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.10, 20:57
            Ostro Pan pojechal z tym" Bacutilem" i "spalarnia funeralna" niech Pan mlodym wyjasni co to byl ten Bacutil i co tam przerabiano.
        • Gość: tao szatanski uczytielka - czytelniczka IP: *.nyc.res.rr.com 02.11.10, 07:56
          przypomina mi pani znajomą nauczycielkę, która w czasie "rewolucji" w latach 80-81 chodziła po mnieście z flamastrem poprawiając na plakatach i ulotkach błędy stylistyczne i ortograficzne, bo i takie się zdarzały. istota tkwi w meritum a tu jak widać nie ma pani nic do powiedzenia.
          mam swój styl i walą mnie zasady!!!

          tao szatanski
        • mamatylda2 Re: Berlińska: Opole miastem inercji 22.11.10, 00:39
          Dlaczego przymiotnik " internetową" piszesz duża literą? Jak się innych poucza - warto być bez grzechu.
      • Gość: Danuta Berlińska Re: do Janusza Sawczukai IP: 77.223.226.* 02.11.10, 02:19
        Panie Profesorze,
        o urokach Opola wypowiadałam się wielokrotnie i tylko dlatego, że jest urokliwe, mogłoby się stać azylem dla artystów z Wrocławia, Krakowa czy Katowic.
        Problemem Opola jest systematycznie malejąca liczba mieszkańców i utrzymujące się ujemne saldo migracji. Pomimo swoich zalet, miasto nie przyciąga nowych mieszkańców w takim stopniu, żeby odwrócić negatywny trend demograficzny, ani kapitału krajowego czy zagranicznego. W strategii rozwoju miasta wyraźnie akcentuje się przede wszystkim rozwój przemysłu, cyt.: "Za szczególnie ważne dziedziny uznano przetwórstwo spożywcze, usługi turystyczne, ochronę zdrowia, budownictwo, przemysł maszyn i urządzeń oraz przemysł meblarski". Nie chcę stanowczo twierdzić, ze nie należy zabiegać o inwestorów przemysłowych, ale przecież dzisiaj fabrykę można szybko zlikwidować i przenieść produkcję do Chin czy Indii. Dlatego w strategii powinny znaleźć się zapisy o wspieraniu dziedziny B&R czy nowoczesnych usług, tym bardziej że w analizie SWOT uznano, że jest to słaba strona.
        Trudno więc zaakceptować tezę, że miasto jest w trakcie rozwoju - raczej jest w trakcie systematycznego, zbyt powolnego procesu poprawy warunków życia.
        Jestem ciekawa, jaką to własną koncepcję rozwoju kolega profesor miał na myśli, bo ta zawarta w strategii jest ogólnikowa, a przełożona na zadania - mało przekonująca.
        Serdecznie pozdrawiam

        • Gość: Janusz Sawczuk Re: do Janusza Sawczukai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 09:49
          Droga Koleżanko Danuto,
          ja też zaczynam sie uczyć esperanto i dlatego ze zrozumieniem przyjąłem "przetlumaczone" na ten jezyk moje nazwisko w Twym poście:) !
          Mój program i koncept dla Opola przedstawie szerzej w kampanii wyborczej, lub na łamach GWwO, jeśli redakcja zawezwie do wypowiedzi nie tylko "jedynki", ale też "czerwone latarnie" list (sic! proszę nie łączyć tego z komuną, postkomuną, ja wybieram ekologiczną i ludową zieleń !)
          Krótko do tekstu wypowiedzi: Opole nie przyciaga z wielu powodów, wymienię tylko kilka:
          - bo inwestorów może zniechęcać panująca tu atmosfera demobilizacji i zwątpienia;
          - bo remontem wiaduktów i ulic, zreszta rozlozym w czasie, z naciskiem na okres
          przedwyborczy, nie wbudzimy rozwoju, najwyzej doznamy radości z powodu porządkowania
          naszego otoczenia;
          - bo prof. Rauziński i nikt z ekonomistów (UO i WSZ`A) nie zbadał jakich inwestorów może
          zainteresować coś leżącego między dwoma magnesami Wrocławiem i Górnośląskim
          Związkiem Metropolitalnym (nie przyjdzie tu przemysł cięzki i Gott sei Dank ale i wielkie sieci);
          - bo zaprzestaliśmy inwestowania w środowisko naukowe i jego mobilizację ( tworzenie
          nowych Szkół Wyższych: Muzycznej i Medycznej, a UO nie dba o swój prestiż (nie promuje
          swych gwiazd, a jedna gwiazda nie czyni firmamentu:)) !)
          - bo nikt nie wpadł wcześniej na Twój świetny pomysł, by dynamicznie reklamować Opole
          jako "azyl dla artystów Wrocławia, Katowic i Krakowa" (budowa studiów nagrań, zagłębia
          ceramiki artystycznej i Bóg wie co jeszcze..., ale wiedza to na pewno nasi opolscy artyści);
          - bo stara strategia ( z 1996-7) powielała wyobrażenia połowy lat 90. a dziś wiadać ich
          anachronizm (po wyborach konieczna jest w Opolu burza mózgów elity, by strategię
          odświeżyć !);
          - bo inwestycje są "rozwleczone w czasie" i niknie wrażenie kumulacji a przez to rozwoju
          i dynamiki, brak wrażenia "bulgoczących drożdży !" a to jest fundament
          optymizmu społecznego !


          Chciałbym, walczyć w sejmiku o rozwój centralnego ośrodka naszego regionu, a tym samym całego regionu, poprzez realizację w latach 2010-2014 następujących projektów:

          - wykorzystanie sieci istniejących dróg żelaznych agomeracji opolskiej (AO) do
          stworzenia „metra” opolskiego wiążącego centrum z obrzeżami i gminami okalającymi
          Opole, z wykorzystaniem dogodnego położenia Elektrowni Opole/Brzezie jako producenta
          taniej energii (szybki tramwaj na wzór Krakowa !);
          - promowania AO w Unii Europejskiej jako centrum nauki i kultury w zielonym zdrowym
          otoczeniu sprzyjającemu nauce i rekreacji, lokowaniu tu instytutów i szkół "z Europy", np. z
          Berlina, Pragi, Wiednia, Lwowa ale i USA !
          - związania AO trwałą i solidarną współpracą w rozwiązywaniu problemów przerastających
          możliwości gmin (przykład: Turawa nie rozwiąże sama problemu rewitalizacji Jezior
          Turawskich – potrzebuje pomocy całej AO !);
          - doprowadzenia do stworzenia konsorcjum edukacyjnego i badawczego wszystkich
          opolskich Szkół Wyższych (pod nazwą OPOLSKIE SZKOŁY WYZSZE – CIVITAS
          OPOLIENSIS ) razem walczacego wraz z partnerami z UE o granty i fundusze europejskie !
          - doprowadzenia nitki autostrady A4 do południowej obwodnicy biegnącej równolegle do linii
          kolejowej Opola !
          - skorygowanie sieci drogowej Kraju (tu potrząsłbym naszym wiceministrem
          Jarmuziewiczem !) o trasę szybkiego ruchu biegnącej przez nasz region
          łączącej Czechy z Górnym Śląskiem i Warszawą (Praga- Kłodzko – Nysa – Opole –
          Częstochowa ) - nie ma nas na mapach nowoczesnej ogólnokrajowej infrastruktury
          drogowej !
          - zadbałbym o natychmiastowe uruchomienie szybkich połączeń Opola z Wrocławiem,
          Katowicami Krakowem Warszawą (4,5 godz. do Wawy to skandal !)

          Moja koncepcja idzie w stronę wzbudzenia optymizmu, zaufania do naszych sił, przekonania, że można tu zbudować jeszcze coś za naszego życia ( a nie za 50 lat jak chcą koledzy z grupy horyzontalnej !)
          • Gość: Bella Re: do Janusza Sawczukai IP: *.252.22.208.internetia.net.pl 02.11.10, 18:38
            Aż boję się zgadywać, któż to jest tą "jedną gwiazdą" opolskiej nauki, która "nie czyni firmamentu".
          • wilhelm4 Re: do Janusza Sawczukai 02.11.10, 21:55
            "Czerwona latarnia" nie dziala: to byla grupa oporu anty-nazi w Amsterdamie !
          • wilhelm4 Re: do Janusza Sawczukai 02.11.10, 22:00
            Prowokacyjne pytanie:
            Czy Opole naprawde potrzebuje taki wyzszoszkolny aparat ?
            Bylby to koniec swiata, gdyby go wcale nie bylo lub byl na mniejszym plomieniu ?
            Albo sie skoncentrowal na konkretne, praktyczne przysposobienie do rynku pracy ?
            I czy spora czesc tych aktualnie juz starszych naukowców nie "leje"
            akurat szczególnie w Opolu, "po prostu wody" (po scianie, jak sie to mówi) ??

            PS: Nie duzo slychach o szczególnych wynikach, "zdobyczach",
            odkryciach, wynalazkach etc. z Opola .............. niezbyt duzo...............

          • Gość: Honoratka Re: do Janusza Sawczukai IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.10, 22:02
            > Chciałbym, walczyć w sejmiku
            Sawczuk, lepiej nie, ojej!


            Zbyt dobrze cie tu znamy, z twoich szczekan i madrosci.
          • Gość: Honoratka Re: do Janusza Sawczukai IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.10, 22:05
            > Moja koncepcja idzie w stronę wzbudzenia optymizmu
            Yes, Mr.Change, yeah! A moze kilka slów o banalnej "buchhalterii" ?

            Jak to zalatwisz, jak sfinansujesz, jak zorganizujesz, jak zarzadzisz ?
            (Albo naprawde myslisz, ze ci inni na to nie wpadli albo sa za leniwi ?)
        • wilhelm4 Re: do Janusza Sawczukai 02.11.10, 21:53
          I tu sie zgadzam: nie mozna bez-dusznie istniec. Takze nie bez tozsamosci.
          Czlowiek nie zyje tylko z Biedronki, Lidla, MediaMarktu i bazarku na rogu.
          To wprawdzie wazne, ale jesli to wszystko (plus TV, komp, wóda i pornole),
          to wtedy jest tylko wegetacja.

          I nawet (nam tu) obca kiczowata forma "poboznosci" i "patryjotyzmu"
          opartego na surrealnej, wybiórczej polskiej historiografii tego nie zmieniaja.

          BTW: szokowala mnie ta swietnie wytrenowana i zgrana "zdrowa reakcja
          prawdziwego ludu" na list pana Norberta Rascha w sprawie planowanych
          "obchodów" tzw."powstan". Pytam sie: gdzie byly te tutejsze tzw.elity ??!
          Bo moim skromnym zdaniem wlasnie w takich momentach
          powinno byc wiele glosów zaangazowanych osób publicznych,
          powinna byc zywa dyskusja, nie tylko nt. zjazdu z autostrady itp.,
          gdzie byli historycy i socjolodzy "Opolszczyzny" ?????????
      • wilhelm4 Re: Berlińska: Opole miastem inercji 02.11.10, 21:44
        > bo mlodosc jest nie do skrepowana,
        To tylko poezja.


        Mozna ja zniszczys, zmarnowac itd.
        Cale generacje/pokolenia sie marnuja !

        I sa jeszcze tego konsekwencje, jak marasm, frustracja, destrukcja,
        wandalizm, kryminalizm, zazdrosc, cynizm,......najgorsza: bylejakosc.
      • mamatylda2 Re: Berlińska: Opole miastem inercji 22.11.10, 00:53
        Ile lat można "poszukiwać" koncepcji na miasto? Pamiętamy, że wspaniały pomysł miał Dolata - okraść, ale potem Zembaczyński miał 4 lata na poszukiwanie i następne 4 - na realizację.I co? nawet tej kolejki napowietrznej nie zrobił, nie mówiąc już o trasie średnicowej. A dziś dyskusja o zatkanym mieście. Pan proponuje nieustające poszukiwania, a ja chcę jeszcze pożyć w mieście o jasnej przyszłości. Także dla dzieci i wnuków.Gubi nas brak realnej, nowoczesnej koncepcji i jej konsekwentnej realizacji. Ale kto się odważy??? Bo przecież nie urzędnicy z 30-letnim stażem.
    • k100 Brawo pani Danuto 01.11.10, 12:07
      Przed wyborami dobrze jest przypomnąć o tym o czym często zapominamy pod wplywem pylona na struga. Wielu patrzy i mówi jaki to Rysio wielki a naprawdę to zmarnował kasę bo można bylo taniej a za oszczędzone pieniądze coś innego dla miasta zrobić.
      Faktycznie ile zmarnowanej kasy i czasu nie wspomnę. Zeby nie upierdliwość Rysia już dawno 'Tesco' na swój koszt wybudowało by nowy wiadukt na Ozimskiej a tak pięciu roboli grzebie się dzisiaj przy tym wiadukcie i końca nie widać a mieszkancy klną.
      Deneruję się jak wspomnę ile zmarnowanych i nie trafnych decyzji.
      Teraz przyszedł czas zeby za to zapłacić.
    • Gość: ona Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.chello.pl 01.11.10, 16:19
      Jestem na TAK! wietny artykuł-gratulacje.
    • mr.superlatywny Berlińska: Opole miastem inercji 01.11.10, 16:51
      Artykul nie jest "swietny", jak pisze przedmówca.
      Opis sytuacji jest OK. Reszta nie trafia, pudlo.
    • Gość: murde kube Berlińska przynudza IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.10, 17:20
      Widać, że lubi pani dużo czytać w internecie i wie jak czerpać korzyści z narzekaństwa.
      Nie spotkałem jednak pani w miejscach gdzie dyskutuje si o rozwoju miasta. Jako socjolog powinna pani być tam gdzie realizuje się demokracja. Czy zrobiła pani coś pożytecznego dla miasta? Proszę się pochwalić i dzielić pozytywnymi dokonaniami, a nie jedynie bujać w internecie.
      • Gość: Zbigniew Re: Berlińska przynudza IP: *.chello.pl 01.11.10, 20:24
        Pani Berlińska potwierdziła tylko to co od lat wiadomo. Opole to miasto dla emerytów. Nie pomogą inwestycje: Centrum Wystawienniczo - Kongresowe, Centrum Treningowe przy ul. Północnej i tym podobne. Bez miejscowych planów, bez wizji rozwoju miasta, Opole zatrzyma się w rozwoju na czas spłaty kredytów.
      • Gość: Danuta Berińska Re: Berlińska przynudza IP: 77.223.226.* 02.11.10, 02:48

        Gość portalu: murde kube napisał(a):

        > Widać, że lubi pani dużo czytać w internecie i wie jak czerpać korzyści z narze
        > kaństwa.
        > Nie spotkałem jednak pani w miejscach gdzie dyskutuje si o rozwoju miasta. Jako
        > socjolog powinna pani być tam gdzie realizuje się demokracja. Czy zrobiła pani
        > coś pożytecznego dla miasta? Proszę się pochwalić i dzielić pozytywnymi dokona
        > niami, a nie jedynie bujać w internecie.
        Ciekawa jestem, jakież to korzyści wynikają z narzekania, które mogłabym czerpać, bo doprawdy nie wiem.
        Wielokrotnie uczestniczyłam w różnych dyskusjach (w tym na łamach lokalnej prasy) na temat rozwoju miasta.
        Owszem, zrobiłam coś pożytecznego dla miasta, np. zacznę od najbliższego mi otoczenia: Załatwiłam formalności związane z remontem mojego bloku (kredyt i zezwolenia), zamawiałam (oczywiście przez Internet) płyty minerit, szafki na liczniki, itp. oraz nadzorowałam wspólnie z sąsiadką przebieg remontu. Zasadziliśmy z mężem na trawniku wspólnoty tuje, perukowca podolskiego, śliwkę purpurową i ogniki. Moi synowie ustawili przed domem 20 dużych gazonów na kwiaty i w pierwszym roku obsadziłyśmy je wspólnie z sąsiadką. Obecnie każde mieszkanie ma jeden gazon pod opieką. W ten sposób przyczyniłam się do podniesienia estetyki naszego miasta. Poza tym po powodzi w 1997 wspólnie z kolegami z Instytutu Śląskiego przeprowadziliśmy badania na Pasiece, zidentyfikowalismy osoby bezradne, starsze, do których została skierowana pomoc Lions Clubu, harcerzy i organizacji charytatywnych. Przez 3 lata z rzędu uczestniczyłam w organizacji balów żółto-niebieskich w Opolu. To przykłady moich społecznych (bez wynagrodzenia) działań. Jeśli okażą się niewystarczające przytoczę kolejne.
        Pozdrawiam
      • Gość: Łukasz Re: Berlińska przynudza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 00:08
        A niby dlaczego socjolog ma być tam gdzie realizuje się demokracja? Przecież nie każdy musi być jej zwolennikiem. To tak jakby powiedzieć, że kucharz musi być zawsze tam gdzie robi się żarcie - nawet z mikrofalówki.
    • Gość: Marek Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.com 01.11.10, 20:09
      Każdy tutaj inaczej rozumie rozwój miasta,jedni właściwie ,inni niewłaściwie.
      Na czym według Pani Berlińskiej ma polegać ten rozwój miasta,na tym aby dla spokojnych ludzi pobyt w Opolu był uciążliwy,więcej aut,spalin,ludzi,gwaru,zamieszania,Pani chce rozwoju cywilizacji,ale ta cywilizacja sama się zniszczy ,bo jest przeciw człowiekowi i odgradza go od Boga,nie pozwala mu na zbawienie ,to Szatan chce jazgotu i gwaru,zamieszania,tzw."rozwoju".
      Najlepsza do komunikacji z Bogiem jest cisza,a nie hałas ,gwar i wybujały ponad potrzeby materializm.Ludziom rozwiniętym duchowo nie wiele jest potrzeba do życia,ziemniaki i maślanka i są szczęśliwsi zdrowsi,bo nie objadają się tłustym mięsem,i przejdą te kilka kilometrów pieszo zamiast jechać samochodem wśród spalin.
      Ja nie chcę takiego rozwoju jaki proponuje większość.
      Poprzednie cywilizacje też upadły bo stały się zagrożeniem dla człowieka.
      I po to się było tyle lat kształcić i zaliczać tytuły naukowe,aby mieć taki ograniczony ogląd na świat,tylko rozwój materialny,ważniejszy jest rozwój duchowy ,a jemu potrzebny jest spokój.
      • amoremio Re: Berlińska: Opole miastem inercji 01.11.10, 20:42
        Lo-jesss-ses! nastepny przyjezdny oszolom, no bo jeszcze nigdy Slazaków,
        mimo ich tez niewatpliwej poboznosci, t e j sorty nie wiidzialem.
        Ratujcie Slask przez takimi krzyzykowcami !!!
    • Gość: Marek Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.com 01.11.10, 22:09
      Nie podoba Wam się w Opolu, chcecie wyjeżdżać ,bo tutaj "inercja", "stagnacja",a proszę bardzo, nie mogę się doczekać,będę miał więcej spokoju od oszołomów,i hałaśliwej hałastry.
      Zamiast pyskować i się odgrażać,że wyjedziecie,zróbcie to.Będzie lepiej dla mnie i dla Was.
    • Gość: opolanin 1 Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.at 01.11.10, 23:05
      Opole wcale nie jest świetnym miastem dla emerytów,czy ludzi ubogich.
      Opole to jedno z najdroższych miast w Polsce, wszystko tu jest drozsze jak we Wrocławiu,Katowicach czy Warszawie,jak w całej Polsce.
      Np.w takim supermarkecie Real ,w Opolu, ceny są najwyższe w Polsce,wyższe jak w Warszawie,o czym pisała prasa.
      Opole jest chałaśliwym i uciążliwym miastem ,więc jak może być świetne dla emerytów.
      Przed wojną Niemcy swoim użędnikom zalecali po 6 latach pracy wyjazd z Opola,tak na nich działał rozwój miasta,a co dopiero teraz.
      Co do koncertów,to podaję link o ich szkodliwośći.
      Dlaczego zmieniono strój instrumentów muzycznych na A-440 HZ?
      newworldorder.com.pl/artykul,2610,Dlaczego-zmieniono-stroj-instrumentow-muzycznych-na-A-440-HZ
    • Gość: Danuta Berlinska Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: 77.223.226.* 01.11.10, 23:14
      Pani Bello,
      co prawda już nie uczestniczę w dyskusjach na forum, ale od czasu do czasu je czytam i cenię sobie Pani komentarze. Zgadzam się z Panią, że również należy dbać o własną bohemę, szczególnie pracowników uczelni i wspomagać ich, aby nie musieli wyjeżdżać z Opola w poszukiwaniu lepszych warunków życia i rozwoju. Jednak obawiam się, że te ostatnie (warunki rozwoju) wymagają głębokich przemian, nie tylko instytucjonalnych. To, ze nasza Pani Rektor jest zainteresowana barierami funkcjonującymi na uczelni, pozwala żywić nadzieję, ze może coś zmieni się na lepsze.
      Podzielam też Pani obawy, co do skutków nowej ustawy o szkolnictwie wyższym.
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: gosc Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.10, 09:20
        Jak dlugo Opole bedzie mialo zle polaczenia do sasiednich osrodkow tak dlugo bedzie podupadalo-po co byla autostrada jezeli nie wykozystano szybkosci i wygody w ewentualnym transporcie-ile zakladow powstalo po zakonczeniu budowy autostrady 10-100-czy 200 ?..
        • Gość: Honoratka Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.10, 22:09
          No ale przeciez tyle pomników i rond buduja
          i jeszzce tam jakies konferencje organizuja,
          np. nt. generala Franco. :))
    • amoremio Berlińska: Opole miastem inercji 02.11.10, 22:13
      A co sie w ogóle teraz dzieje w ramach partnerstwa z niemieckim landem Palatynat Nadrenii (Mainz/Moguncja) ? Bylo kiedys wielkie halo, ze to bedzie taka "startegiczna kooperacja", takie ekonomiczne "braterstwo". O "kolaboracji" izb handlu i przemyslu, o targach i wystawach kiedys slyszalem i takie tego tam. Wszystko fatamorgana ? historia ? akcjonizm ? czy jak
    • amoremio Berlińska: Opole miastem inercji 02.11.10, 22:36
      www.youtube.com/watch?v=6FikClg30k4&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=QLLxmf_WXFE&feature=related
    • Gość: Nessus Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.chello.pl 02.11.10, 22:40
      Zbyt wiele wielkomiejskiego zadęcia. Opole jest jedynie 150 tysięcznym miastem włączając przyjezdnych studentów. I tyle. Jeżdżąc po Polsce widać, że nie jesteśmy ani gorsi ani lepsi. Większość problemów, które ma Opole dotyczy także innych miast. Z drugiej strony, Opole jest chyba jedynym miastem w Polsce tak obudowanym pomniejszymi miejscowościami. To pewna wartość. Jadąc w kierunku Opola widać, że zbliżamy się do miasta. W innych regionach to już nie takie oczywiste.
      Jeżeli mówimy o rozwoju to trzeba patrzeć szerzej. Z daleka bardzo wyraźnie widać, że nie tylko Opole, ale i Wrocław czy nawet aglomeracja śląska są zbyt małe aby ściągnąć naprawdę duże pieniądze. Polska jest po prostu krajem peryferyjnym dla gospodarki światowej. Nawet Berlin (4,5 mln ludności) aktualnie trudno nazwać aglomeracją. Warszawa jest jedynie ostatnim przystankiem przed pętlą w Moskwie. Zresztą gdyby nie urzędy państwowe i uczelnie, Warszawa nie byłaby większa od Wrocka czy Łodzi. Na gospodarczej mapie Europy nie odgrywa żadnej roli jako centrum. Dlatego słowo „metropolia” budzi raczej zażenowanie. Gdyby w Polsce chcieć utworzyć metropolię z czołówki światowej, musielibyśmy połączyć wszystkie duże miasta w jedno. I może to jest pomysł na rozwój.
      Wracając do Opola. Trzeba skończyć z tym bezsensownym dążeniem do wielkości jakiegoś jednego miasta, szczególnie jeżeli gdzieś w zawieszeniu istnieje jakieś niedopowiedziane „kosztem mniejszych”. Opole kosztem Nysy, Krapkowic, Kędzierzyna. Wrocław kosztem Opola, Wałbrzycha itd. Tak to wyhodujemy sobie tylko niejako narośl rakową, do której ludzie będą ciągnąć za pracą tracąc czas i pieniądze na dojazdach. Godzinę tam, godzinę z powrotem, jak setki milionów obywateli wielkomiejskich metropolii. Proponuję skończyć z porównywaniem do Wrocławia czy Katowic ponieważ nie bardzo jest do czego przymierzając nawet europejską skalę. Rozwój, pieniądze, inwestycje, ludzie – to będzie jedynie wtedy kiedy uda się pomiędzy miastami np. leżącymi wdłuż linii Odry: od Szczecina przez Poznań, Berlin, Wrocław, Opole, Katowice, Kraków, a szerzej od Sztokholmu po na Pragę czy Lwów i dalej … wytworzyć pewien nurt handlu, coś na kształt transhazatyckiego współczesnego ciągu interesów, przepływu towarów, usług i ludzi. Dopiero wtedy Opole, a zarazem inne większe i mniejsze miejscowości będą włączone w światowy krwioobieg.
      • Gość: Nessus Re: Berlińska: Opole miastem inercji IP: *.chello.pl 02.11.10, 23:11
        Problem jest niewłaściwie sformułowany. Chcemy rozwoju tylko Opola? Lepszy jest rozwój regionu jako całości. Niekoniecznie wszystko musi być tylko w Opolu. Opole powinno być jedynie pewnym węzłem, elementem spinającym dany region, i to tylko na tyle na ile jest to niezbędne. Opole powinno być otwarte na pomniejsze miejscowości. Niech inwestycje, miejsca pracy, tam też będą. Opole nie powinno bać się większych sąsiednich miast. Są mimo wszystko zbyt małe aby nas objąć.
        Weźmy chociażby uczelnie. Mieszkańcy Opola czy Opolszczyzny często porównują rodzimy uniwersytet czy politechnikę do tych np. z Wrocławia, taktując je jak konkurencję. Nie zdają sobie sprawy jak wiele jest powiązań pomiędzy tymi jednostkami. Jak wiele osób pracuje i współpracuje w ramach badań czy nauczania studentów. Czasem wręcz się zastanawiam czy nie byłoby sensownie dokonać jakiegoś połączenia, czy w pewien sposób sformalizować, ująć w ramy prawne, współpracę pomiędzy poszczególnymi jednostkami. Dokonać jakiegoś ujednolicenia kierunków studiów po całym regionie od Wrocławia przez Opole do Katowic, tak aby studenci, w zależności od miejsca zamieszkania mogli studiować tam gdzie im aktualnie bliżej, uzyskując identyczne wykształcenie i „papier”. Jakiż to byłby zysk dla kieszeni niebogatych przecież rodziców. A jakie możliwości uzyskiwania całego spektrum funduszy i krajowych i unijnych w ramach takiej kooperacji. I jednocześnie perspektywa dana młodzieży postrzegania regionu jako całości. Ich mobilność podczas studiów jak i podczas szukania pracy.
        A może sieć połączeń komunikacyjnych z głównym trzonem Wrocław-Opole-Katowice i rozchodzącym się na boki do pomniejszych miejscowości. Łatwiej dojechać, łatwiej otworzyć biznes na obszarze i tańszych i bliżej potencjalnych pracowników.
        Aby rozwijać Opole trzeba wyjść i patrzeć poza Opole.
    • Gość: pannamigotka dlaczego zawsze Berlińska? IP: 195.205.193.* 03.11.10, 12:12
      czy w Opolu to jedyny socjolog? Ta pani nie posiadła wszystkich rozumów świata a jedynie jej uwagi są deukowane w GW.....
      • Gość: opolanin Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.com 03.11.10, 16:21
        Ta pani socjolog ma błędne spostrzeżenia,i doradza,a niektórzy jej uwagi biorą na serio i wprowadzają w życie ,bo ma przecież doktorat, i dlatego jest jak jest .
        I po co do Opola ściągać "profesorów ",kształcić studentów,aby byli uczonymi głupcami.
        Każdy by chciał jakieś przywileje,profesorowie niesłusznie, tyle zarabiają,że to niemoralne aby mieli jakieś ulgi i byli świętymi krowami,to samo z pozostałymi ludzmi,studentami i zawodami.
        • Gość: janek ze wsi opole Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 18:16
          tobie bycie uczonym głupcem nie grozi
          • Gość: opolanin Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.com 03.11.10, 21:41
            @janek ze wsiopole vel sewczuk
            u ciebie bycie uczonym głupcem jest faktem vel sewczuk, tak jak jak większość "profesorów" i "studentów" UO.To są darmozjady które udają ,ze pracują,chcieli by tylko przywilejów kosztem innych, usiłują się czymś wykazać ,żeby nie wyszło,że to pasożyty i za nic biorą pieniądze,aby tylko nie szkodzili,ale gdzie tam,marzenie ściętej głowy.
            • Gość: JS Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 04:56
              opolaninie wstales lewa nogą, ze tak fanzolisz? nie posluguj sie nazwiskami nawet w znieksztalconej formie bo ci ktos zarzuci ześ kiep i frustrat. Chcesz byc profesorem, generalem biskupem? ok, wszystko w zasiegu reki tylko trzeba siasc na doope i pracowac przez cale zycie. a ty co zwojowaleś? z wypowiedzi raczej wieje wodzionką zeby nie powiedziec "nichts wert" jak mowia nasi śląscy rodacy w przyplywie dyplomatycznego uniesienia....Pewnie jestes pomywaczem lub wykidajla i zal ci zes zapieprzyl zycie...
              • Gość: opolanin Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.com 04.11.10, 08:32
                "@JS vel sewczuk
                skończ sewczuk wstydu oszczędź
                porównując mnie z pomywaczem,poniżasz siebie,bo twoje wypociny są poniżej mojego poziomu,i poziomu wielu na tym forum,gratuluję rozeznania.
                Nie naśmiewaj się tak z pomywaczy,bo możesz nim być tak jak "profesor" Ratajczak.
                śmierdzisz tanim winem i zawadzasz mi
                jacy "profesorowie"tacy "studenci"
                Takie darmozjady z UO ze "studentami" ,to obciążenie i zakała dla miasta Opola,nie wnoszą dla miasta pozytywów,a tylko by chcieli niezasłużonych profitów.
                Naucz się najpierw ortografii ,bo ją zna lepiej pomywacz,niż ty "profesor""
                • Gość: JS Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 09:46
                  musiales wczoraj tęgo zapić bo kac az dudni w kazdej linijce w kazdym slowie, polóż sie jak juz wrócisz od zlewozmywaka... bye bye słoneczko opolskie:)
            • Gość: Bella Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.252.22.208.internetia.net.pl 04.11.10, 08:29
              Opolaninie, wskaż źródło, z którego zaczerpnąłeś informacje, że "większość "profesorów" i "studentów" UO (...) to są darmozjady które udają ,ze pracują". Choćby jakieś badania sondażowe. I uściślij, co to znaczy większość: 51%? 99%? Bo jeśli to tylko wynik twoich obserwacji lub przemyśleń, to trochę mało.
              • Gość: opolanin Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.com 04.11.10, 09:51
                Większość czyli 90 %,wystarczy wyjść na miasto, aby naocznie zobaczyć jakiego typu młodzi uczą się na UO.W Opolu uczy się najgorsza zbieranina z całej Polski,gdzie się nie dostanie to w Opolu na pewno.Byłem też na wykładach "profesorów" i nie reprezentują to czego oczekiwałem,co widać na tym forum.Zdarzają się porządni studenci i profesorowie,ale jest ich mało 10%,i ci odchodzą jeśli mają do czynienia z gorszą większością.
                Siedzą na murku na ul.Piastowskiej przed biblioteką i popijają piwo z puszki,i przechwalają się miedzy sobą,że palą zioło(marihuanę z chemiczną wkładką)
                Do Tesco chodzą całe wycieczki podpitych,śmierdzących tanim winem i papierosami "studentów" po piwo,alkohol i papierosy,klnących i przeszkadzających mieszkańcom w zakupach.Wynajmują mieszkania,które demolują,i stają się utrapieniem i zakałą dla lokatorów,co chwile alkoholowe imprezy i balangi do rana, zakłócanie ciszy nocnej,a w akademikach nie chcą mieszkać,z bloków robią akademiki bo tu mogą bardziej imprezować jak w akademiku.
                Przez takie patogenne środowisko "studenckie" i "profesorskie" porządna młodzież nie chce studiować w Opolu.
                Przez pierwsze 3 miesiące nowi są jako tako,potem pod wpływem złego oddziaływania środowiska studenckiego staja się gorsi.
                Konkludując "studenci" i ich "profesorowie" mają zły wpływ na miasto Opole, i bez nich w Opolu było by lepiej,w wakacje bez "studentów" było lepiej.
                • Gość: trzepot wrobelka Re: dlaczego zawsze Berlińska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 10:06
                  opolanin-po.ebanin?
    • Gość: Józef C 45 zasad zniewolenia powojennej Polski IP: *.com 06.11.10, 20:23
      35. W szkolnictwie podstawowym, zawodowym, a w szczególności w szkołach średnich i wyższych doprowadzić do usunięcia nauczycieli cieszących się powszechnym autorytetem i uznaniem. Na ich miejsce wprowadzić ludzi mianowanych. Doprowadzić do zerwania korelacji między przedmiotami, do ograniczenia wydawania materiałów źródłowych, do usunięcia ze szkół średnich łaciny, greki, filozofii ogólnej, logiki i genetyki. W historii nie można podawać, co który władca chciał zrobić lub zrobił dla kraju, trzeba natomiast ukazywać tyranię królów oraz walki uciemiężonego ludu. W szkolnictwie zawodowym doprowadzić do wąskich specjalizacji.
      newworldorder.com.pl/artykul,2634,45-zasad-niewolenia-powojennej-Polski
      newworldorder.com.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja