Gość: behemot
IP: *.252.25.88.internetia.net.pl
05.11.10, 19:42
No i na rowerze można dojechać do ratuszowej kasy. Etatowiec, zatrudniony, opłacony, to gwarancja, że będzie się wywiązywał dobrze z obowiązków. Podobnie jest z ogrodnikiem miejskim. A kto mu będzie płacił? Ratusz. A kto go wybierze? Cykliści. No to się nie da. To znaczy można taka hybrydę stworzyć z korzyścią dla piastującego taka funkcję.