Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny

IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 05.11.10, 19:42
No i na rowerze można dojechać do ratuszowej kasy. Etatowiec, zatrudniony, opłacony, to gwarancja, że będzie się wywiązywał dobrze z obowiązków. Podobnie jest z ogrodnikiem miejskim. A kto mu będzie płacił? Ratusz. A kto go wybierze? Cykliści. No to się nie da. To znaczy można taka hybrydę stworzyć z korzyścią dla piastującego taka funkcję.
    • Gość: dedy Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: 77.223.224.* 05.11.10, 20:42
      sprawy nie trzeba komplikować, powinna być to osoba która stale pracuje w temacie a nie na wyrywki
    • Gość: czas na zmiany Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.16.44.internetia.net.pl 05.11.10, 20:58
      www.youtube.com/user/GarbowskiTV#p/a/u/1/BLIo59hsBCo
      • raid.op Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny 05.11.10, 21:43
        Gdybym nie był człowiekiem inteligentnym to wystarczyło by mi zwykłe "Garbowski chce tego i owego", niestety ale jak ktoś chce się ze mną bawić w coś co przypomina noworoczne postanowienia, o których zapomni już pierwszego dnia nowego roku to nie, dziękuję ale mojego głosu nie dostanie pomimo, że jako jedyny dotyka spraw mi bliskich. Czekam na konkretny opis działań na rzecz realizacji budowy jakichkolwiek ścieżek rowerowych w tym mieście, powtórzę, w mieście, a nie cuda wianki w stylu Park Nadodrzański - kąpielisko Bolko.
    • jkredman kolejny chętny do skoku na kasę 05.11.10, 21:40
      dzisiaj rzecznik pieszych i rowerzystów, jutro rzecznik motocyklistów, a pojutrze rzecznik korzystających z komunikacji miejskiej i w końcu rzecznik samochodziarzy - szczyty absurdu,


      nowy dyrektor NFZ nakazał wymianę książeczek RUM-owskich, nowe będą się różnić od dotychczasowych dodaną liczbą 08 w stopce - ile zapłacimy za tą zmianę i na jaką procedurę medyczną zabraknie

    • jkredman NFZ nakazał wymianę książeczek RUM-owskich 05.11.10, 21:43
      nowe będą się różnić od dotychczasowych dodaną liczbą 08 w stopce - ile zapłacimy za tą zmianę i na jaką procedurę medyczną zabraknie

      www.nfz-opole.pl/Swiadczeniodawcy/komunikat_21-10-2010.html
    • Gość: gośc Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.31.213.internetia.net.pl 05.11.10, 21:46
      To rzeczywiście nienormalny kraj. A może tak na końcu dodać rzecznika rzeczników.
      I my jeszcze mamy chodzić na wybory, hahaha aby to popierać.
    • gandharwa Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny 05.11.10, 23:52
      Nie zgodzę się. Za darmo to można robić sprawy we własnym stowarzyszeniu lub od czasu do czasu doradzić prezydentowi. By zrobić coś porządnie, trzeba jednak poświęcić więcej czasu i to dokładnie w tych godzinach, kiedy pracują inni urzędnicy np w MZD czy inżynierii miejskiej. To może się odbyć kosztem dotychczasowej pracy czy obowiązków.

      Taki "oficer rowerowy" może naprawdę wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa w mieście. Już jeden wypadek drogowy z udziałem rowerzysty czy pieszego w tym mieście jest wart tych pieniędzy. Dodatkowo praca tego człowieka może przynieść konkretne oszczędności. Zdumiałem się czytając, że droga rowerowa między kąpieliskiem Silesia a obwodnicą północną kosztowała - uwaga - 1,8 mln PLN. To ta ścieżka z koszami na odpadki i na psie kupy. Nie wiem, pod jaki nacisk osi budował MZD tą drogę, ale cena jest wg mnie zbyt wysoka jak na długość trasy. Być może głos rozsądku "oficera rowerowego", któremu zależałoby na efektywności wydania pieniędzy a nie na efekcie propagandowym, pozwoliłoby "urwać" kilkaset tys. PLN na malowanie pasów rowerowych na ulicach w centrum miasta?

      Gość portalu: behemot napisał(a):

      > No i na rowerze można dojechać do ratuszowej kasy. Etatowiec, zatrudniony, opła
      > cony, to gwarancja, że będzie się wywiązywał dobrze z obowiązków. Podobnie jest
      > z ogrodnikiem miejskim. A kto mu będzie płacił? Ratusz. A kto go wybierze? Cyk
      > liści. No to się nie da. To znaczy można taka hybrydę stworzyć z korzyścią dla
      > piastującego taka funkcję.
      • Gość: dupek Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 00:33
        Nieszczęściem tej ziemi są tacy, którzy uważają, że znają się na wszystki, bo ich opa tu żił, ślunzoki to sum, take jak ty. Nie lepiej nie wypowiadać się w sprawach, w których nic nie ma się do powiedzenia?
        • Gość: derma Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: 81.219.6.* 06.11.10, 00:45
          Znaleźć osobę, która będzie potrafiła zająć się tak trudnym tematem nie jest łatwo. Za pracę każdemu należy się wynagrodzenie. Dlaczego nieefektywnym biurokratom wynagrodzenie ma się bardziej należeć. Zwolnić najmniej efektywnych i będzie kasa.

          Dla tych co uważają, że nie powinno się płacić za działanie w tak trudnej materii.
          Co powiecie na to aby zaproponować kierowcom samodzielne naprawianie dróg?
          W soboty, społecznie i za darmo mogliby kierowcy, dziury łatać na drogach, żeby im się wygodniej jeździło.
          Ciekawa propozycja?
          No powiedzmy, że wypełniacz byłby za friko.
          Oczywiście, że to zła propozycja.
          Więc dlaczego poprawianie miasta miałby ktoś robić za darmo?
      • Gość: behemot Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 06.11.10, 01:12
        O tworzeniu kolejnych stanowisk różnych urzędników, wypowiedzieli się głos zabierający w wątku. Wiara, że urzędnik zatrudniony przez ratusz będzie z pracodawcą walczył, czy wręcz wytykał mu błędy, jest desperacją albo naiwnością. Co podparłem przykładem miejskiego ogrodnika. Cykliści, jako spora grupa interesu powinni bądź "kupić" sobie radnego, który będzie reprezentował ich interesy, bądź wystawić swojego kandydata do rady. KOmitet wyborczy Masa Krytyczna, zrzeszający cyklistów, pieszych, niepełnosprawnych, ekologów, tudzież ludzi zainteresowanych zmianami w mieście, jako bezpartyjny, ponadpartyjny, miałby duże szanse na wejście do rady i zamieszanie w tradycyjnie partyjnym środowisku.
        • Gość: wilga Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.10, 09:56
          To co behemot, zresetujemy wszystkich urzędników i zostawimy radnych do "podkupienia" Brawo! Proponuję kupić Wesołowskiego /wchodził do wyborów jako orędownik ruchu rowerowego/ , stawiam 1 zł, kto da więcej?

          Co do komitetów wyborczych: ty chyba nie wiesz jak działa w Polsce ordynacja wyborcza i uwierzyłeś w reklamę, że radną może być twoja sąsiadka. Tego się po tobie nie spodziewałam. :-)
      • raid.op Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny 06.11.10, 10:20
        Wyrzucono pieniądze w błoto. Ścieżka przy Odrze wzdłuż muru zapewne nie przetrwa podniesionego poziomu wody, kolejny jej etap na wysokości Parku Nadodrzańskiego stawia pod znakiem zapytania jej sens istnienia w tym miejscu. Po co skoro jest Park z szerokimi alejkami i jak dotąd rowerzyści świetnie sobie tam radzili? Kolejny etap ścieżki czyli budynek LOK - kamionka, ręce opadają, przecież jeśli ktoś chciał dotrzeć do kamionki to sobie doskonale dawał radę mimo, że dzika ścieżka nie była najlepsza! Jeśli już to wystarczyło ją ucywilizować i podsypać szutrem czyli zrobić to niewielkim kosztem, zabrakło wyobraźni? Mistrzostwem świata natomiast jest zygzak tuż przed podjazdem na zbocze kamionki obficie podsypany piachem (nadal?). Kamionkę zdobywałem na rowerze jeszcze 3 lata przed powodzią, potem wiele się zmieniło ale nigdy przez te wszystkie lata nie leżałem na glebie, przyszły majstry zrobiły zygzak i po raz pierwszy wyłożyłem się jak długi i to przy próbie podjazdu na jednym z zakrętów! Gratuluję ratuszowi wywalenia pieniędzy w błoto, rządzicie panowie!
      • Gość: złośliwiec Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 06.11.10, 11:54
        Człowieku, weź się ogarnij i przemyśl wszystko co napisałeś. Wg. twojej logiki KAŻDA inicjatywa obywatelska powinna kończyć się etatem. Bzdura do kwadratu. Właśnie dlatego, że jest inspirowana oddolnie, nie powinna być w szczególny sposób formalizowana. I zapewniam cię, że żadne oszczędności z tytułu powstania funkcji oficera rowerowego nie byłyby możliwe. Po prostu ten system tak jest zbudowany-kasa płynie do prywatnych kieszeni decydentów, a podatnik za to wszystko płaci. Łatwo to sprawdzić. Każda inwestycja zakończona jest droższa o ponad 10% w stosunku do ceny zaakceptowanej na początku. Oczywiście, jeżeli zaistnieją obiektywne okoliczności (np. spadek cen materiałów) to wtedy cena może okazać się niższa, ale dlatego, ze nikt na żywca kraść się nie zdecyduje. W takim kraju zyjesz i tego nie wiesz? Tzw. afera ratuszowa wypłynęła, bo "panom włatcom" prostakom zaczęło się wydawać, że wszystko już im wolno, więc się rozzuchwalili. Gdyby robili to, co robili, po cichu, to do końca swoich rządów czesaliby pieniążki.
    • Gość: jaroo Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.chello.pl 06.11.10, 00:09
      Dlatego nie zagłosuję na hamulcowego za te krzywe chodniki na piastowskiej i brak ścieżki rowerowej. i totalny bur...l w mieście gdzie zamyka się ulicę a w tym czasie na obiazdach robi się też remont. Zero organizacji. zamiast pracować 8 godzin to pracuję ponad 10 bo nieuraz 1,5 godziny zajmuje mi przejazd autobusem z wrocławskiej na 1 maja raptem 6 km. szybciej bym dojechał do Wrocławia.
      • Gość: gość Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.31.213.internetia.net.pl 06.11.10, 10:11
        Jaroo, zagłosujesz na innego i będzie to samo. Daje ci 100% gwarancji. Tak sie dzieje od 20 lat z przerwami na afery ratuszowe. Dlatego nie ma co się podniecać i zająć sie sobą i swoimi interesami. A przyzwoity człowiek na wybory nie idzie.
    • Gość: wilga Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.devs.futuro.pl 06.11.10, 00:53
      Nie zgadzam się z Tobą. Rzecznik niezmotoryzowanych czy oficer rowerowy to standard w krajach europejskich. Ma go w Polsce Wrocław, Gdańsk, Zielona Góra, Wrocław, nawet Elbląg. Jest wszędzie tam, gdzie miasto dba o rowery jako jeden z modeli transportu. Rzecz w tym, ze Opole nie dba o alternatywny sposób poruszania się .Co z tego wynika, każdy widzi.
      Oprócz rowerzystów są jeszcze piesi, inwalidzi , osoby z wózkami np dziecięcymi. Oni wszyscy są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu. czy sądzisz , ze byłoby dobrze , zeby ogrom ich spraw przejęła osoba społecznie? To za poważne i odpowiedzialne są rzeczy! Społecznie to sobe można pograć na harmonijce, a nie prowadzić projekty związane z bezpieczeństwem i promocją ścieżek rowerowych i chodników. eko.opole.pl/?page_id=8774
      • Gość: Gość hehehehe dobry temat! IP: *.252.31.172.internetia.net.pl 06.11.10, 01:03
        Na harmonijce nie gra się społecznie - ludzie zawsze wrzucą parę złotówek do czapki. :-)
      • Gość: ???????? Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: 81.219.6.* 06.11.10, 01:11
        Dlaczego w Opolu, nie da się, a jak się robi to jak od kozy zadka strony.

        ????????

        P.S.
        Wam też dziwne krzaczory w tekście się wyświetlają?:
        Oczekiwa em, e miasto powo a konkretna osob, ktra bdzie zajmowa si problematyka pieszych i rowerzystw zawodowo

      • Gość: behemot Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 06.11.10, 01:28
        No jak miasto dba o rowery to po cholerę rzecznik rowerów? Znowu wychodzą kompleksy. Ma Wrocław, Gdańsk,itd. a my jeszcze nie, taż my prowincja,wiocha,bez oficyjera. Ja chcę mieć ścieżki rowerowe i porządne chodniki a nie urzędnika. Wiara w cudowną moc urzędnika jest godna carskiej rosji. Jest czynownik, jest bumaga, to wszystko gra.
        • first.senior Chyba mieszkańcy chcą czegoś innego! 06.11.10, 10:24
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > No jak miasto dba o rowery to po cholerę rzecznik rowerów? Znowu wychodzą kompl
          > eksy. Ma Wrocław, Gdańsk,itd. a my jeszcze nie, taż my prowincja,wiocha,bez ofi
          > cyjera. Ja chcę mieć ścieżki rowerowe i porządne chodniki a nie urzędnika. Wiar
          > a w cudowną moc urzędnika jest godna carskiej rosji. Jest czynownik, jest bumag
          > a, to wszystko gra.
          W tym koślawym przypadku( ale tylko w tym) zgadzam się z behemotem. Ma rację, ludzie chcą chodników, bezpłatnych parkingów, zieleni nie zasranej przez psy i ścieżek rowerowych. I to mają robić władze miasta. A jak im to wychodzi to niech każdy sobie po swojemu oceni.
        • gandharwa Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny 06.11.10, 10:51
          Ale dlaczego uparłeś się tak tego słowa "urzędnik"? Urzędnikiem to trzeba być chyba mianowanym, w tym wypadku mówimy jednak nie o wyborze "oficera rowerowego" przez organizacje pozarządowe spośród urzędujących urzędników ale spośród siebie (spoza urzędu).

          Nie wiem czy wiesz, ale Miasto Opole zatrudnia multum różnych wolontariuszy, którzy w urzędzie wykonują robotę głupiego. Może czas, czy dać sobie pomóc na stanowisku merytorycznym? Gratyfikacja: dieta lub po prostu zwrot kosztów. Możliwy jest też układ z art 45 ustawy uooś, gdzie mówi się wprost o współpracy JST z organizacjami ekologicznymi.

          Przykład pani ogrodnik jest dobry, ale zauważ, że pani ogrodnik była urzędnikiem już wcześniej i nim pozostała.

          Jaka jest różnica w tej propozycji w porównaniu do ogrodnika? Ano taka, że pani ogrodnik się nigdy nie postawi i nie wychyli, bo chce mieć regularnie płacone składki na ZUS zapewnie aż do emerytury. Oficera rowerowego zawsze można wymienić, może więc on zaryzykować zrobienie awantury, bo naczelnik czy prezydent nie będą jego przełożonymi. Liczy się efekt.



          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > No jak miasto dba o rowery to po cholerę rzecznik rowerów? Znowu wychodzą kompl
          > eksy. Ma Wrocław, Gdańsk,itd. a my jeszcze nie, taż my prowincja,wiocha,bez ofi
          > cyjera. Ja chcę mieć ścieżki rowerowe i porządne chodniki a nie urzędnika. Wiar
          > a w cudowną moc urzędnika jest godna carskiej rosji. Jest czynownik, jest bumag
          > a, to wszystko gra.
          • Gość: behemot Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 06.11.10, 12:39
            Tak wybrany oficyjer będzie stał w przysłowiowym rozkroku, bo wybrany przez cyklistów wynagrodzenie, nawet w naturze, będzie pobierał z ratusza. Gdy zacznie domagać się tego co pragną ci którzy go tam oddelegowali, ratusz zażąda jego wymiany, jako osoby zbyt radykalnej, z którą nie da się współpracować. Gdy zacznie być uległy wobec płatnika, wymiany bedzie się domagać środowisko cyklistów, bo nie reprezentuje dostatecznie ich interesów. Będziemy więc mieli do czynienia z karuzelą wymian oficerów, co sprawy ścieżek nie pchnie do przodu, zaś dodatkowo obciąży kasę gminną.
            Cykliści, jako spora grupa interesu powinni bądź "kupić" sobie radnego, lub kilku, którzy za poparcie w wyborach będą reprezentowali ich interesy, bądź wystawić swoich kandydatów do rady. KOmitet wyborczy Masa Krytyczna, zrzeszający cyklistów, pieszych, niepełnosprawnych, ekologów, tudzież ludzi zainteresowanych zmianami w mieście, jako bezpartyjny, ponadpartyjny, miałby duże szanse na wejście do rady i zamieszanie w tradycyjnie partyjnym środowisku. Ja wiem, że łatwiej jest spośród pedałujących wybrać jednego elokwentnego, który ma czas i będzie nas reprezentował w ratuszu i dodatkowo umotywowany będzie kasą, którą wypłaci mu ratusz ale nie wiem czy łatwość powoływania owego rzecznika przełoży się na jego skuteczność.
            • o.tisk Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny 06.11.10, 14:36
              Popieram Behemota. Tylko osoba niezwiązana żadną formalną funkcją, czy podległością służbową wobec ratusza może działać niezależnie i nie być podatna na różne sugestie i próby nacisku ratuszowych decydentów. W końcu jej działania nie będą determinowały jej do codziennej obecnościi w ratuszu i np. przeglądania i - ewentualego - opinowania "dziesiątków" doumentów, bo takowe będą się pojawiały więcej, niż iluzorycznie, jak znam życie ;-)
              W związku z powyższym - uważam : funkcja jak najbardziej, ale z dala od zależności/podległości wobec ratusza. Taką funkcję można pełnić naprawdę społecznie, a np. godzinna wizyta raz, czy dwa razy w tygodniu w ratuszu będzie aż nadto, jeśli w ogóle.

              Lepszym pomysłem - Behemot ukłony - jest pomysł wyboru spośród tych wszystkich zainteresowanych grup jednej osoby, która będzie reprezentowała właśnie ich interesy w radzie miasta. Bo przecież na przepracowanych radnych z obecnej kadencji nie ma co liczyć ...
      • Gość: baluba Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.31.213.internetia.net.pl 06.11.10, 10:15
        Bzdura, a jak będzie potrzebny rzecznik grających na harmonijkach, to co, nowy etat i pieniądze.
    • Gość: Adam Pieszczuk Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.chello.pl 06.11.10, 12:48
      Jeśli Prezydent proponuje, aby ktoś pracował społecznie, to może nich sam da przykład i przepracuje ok. 12 miesięcy bez wynagrodzenia? Co się za zaś tyczy idei rzecznika, to myślę, że jest on nam potrzebny ponieważ pan z MZD i Prezydent nam "odlecieli" i nie mają kontaktu z rzeczywistością. Każdy wie, iż jeśli zostanie ponownie wybrany to nic w tej materii i w innej się nie poruszy.
    • gandharwa Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny 06.11.10, 23:18
      Wg mnie Behemot połączył dwie odrębne sprawy: czym innym jest lobbing polityczny w Radzie Miasta a czym innym praca z Urzędem Miasta nad konkretnymi rozwiązaniami. Jedno i drugie jest konieczne. Co prawda, niektóre rzeczy można uregulować poprzez Zarządzenia Prezydenta, jednak stworzenie ram prawnych (np dla finansowania dróg rowerowych np jako stałej części wydatków na infrastrukturę drogową) musi się odbyć na drodze uchwały RM. Tutaj "kupowanie radnych" jest jak najbardziej logiczne.

      Jednak nie oszukujmy się: jeden czy drugi radny z RM ma niewielki wpływ na to co się dzieje w UM Opola i jednostkach mu podległych. Przykład: Patryk Jaki i MZD. Raczej się nie kochają ale jeszcze dyr. Tyka tam siedzi i robi po swojemu a nie tak, jakby radny chciał. Dlatego środowisko rowerzystów potrzebuje swojego człowieka wewnątrz urzędu, kogoś, który nie tylko będzie "rzecznikiem" mieszkańców ale także będzie posiadał pewną wiedzę w sprawach technicznych czy prawnych i poprzez swoją pracę w zespołach projektowych stworzy się najbardziej efektywną sieć dróg rowerowych i miasto przyjazne pieszym za takie pieniądze, jakie się zdobędzie.

      Wiem, że strona społeczna może taką osobę wystawić, osobę, która aż kipi energią jeżeli chodzi o poprawę warunków dla rowerzystów, rolkarzy i pieszych. Nie dla kasy a dla działania jest to całe halo.
    • Gość: gość Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny IP: *.252.31.213.internetia.net.pl 07.11.10, 09:30
      Na rzecznika rowerzystów nadaje siepani radna Marzena Kawałko. Na swojej ulotce ma zdjęcie jak stoi przy rowerze i chwali sie, że przyczyniła się do zrealizowania m. in.
      -budowy ścieżki rowerowej na ul. Luboszyckiej do obwodnicy północnej.Koniec cytatu.
      Jako radna może tą funkcję pełnić ponieważ ma juz zapewnioną dietę społecznie.
      • gandharwa Re: Rzecznik rowerzystów w Opolu tylko społeczny 07.11.10, 15:40
        Hmm, rzeczywiście, ścieżka pełen luksus: wypróżnię sobie kieszenie z papierków do pojemnika na odpady, piesek zrobi kupkę zgodnie z wolą miasta do specjalnego kosza. Szkoda tylko że toi-toi nie postawili, no bo jak się właścicielowi pieska też zachce, to co wtedy? :-))). 1,8 mln zł za 2 km drogi rowerowej, brawo!

        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Na rzecznika rowerzystów nadaje siepani radna Marzena Kawałko. Na swojej
        > ulotce ma zdjęcie jak stoi przy rowerze i chwali sie, że przyczyniła się do zr
        > ealizowania m. in.
        > -budowy ścieżki rowerowej na ul. Luboszyckiej do obwodnicy północnej.Koniec cyt
        > atu.
        > Jako radna może tą funkcję pełnić ponieważ ma juz zapewnioną dietę społecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja