Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols...

IP: 92.23.235.* 12.11.10, 22:00
OK, ale znak Polski walczacej nie jest brzydkim slowem, obrazliwym haslem ani grozba karalna. Za co chcielibyscie scigac tego, kto to namalowal?
Prosze mnie dobrze zrozumiec - ja nie pochwalam umieszczenia tego znaku w takim miejscu i nie mam zludzen co do intencji tego kogos, kto to namalowal. Ale za wyrazanie zlych intencji i paskudnych pogladow w wolnym kraju nikogo sie nie sciga ani nie karze.
    • Gość: . Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.chello.pl 12.11.10, 22:18
      A co to za "paskudne poglady"? Mozesz sprecyzowac?
      • Gość: rain Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 22:41
        w tym napisie smuci nas jedynie fakt, że w 2010 roku w polsce ktoś uważa, że niemiec jest jego wrogiem i trzeba go zwalczać.

        jesteśmy lojalnymi obywatelami tego kraju, co nie raz udowodniliśmy.

        jest szansa, że kiedyś będziemy traktowani w Opolu jak partnerzy a nie jak zło konieczne?
        • Gość: . Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.chello.pl 12.11.10, 22:55
          Nie, wypie...c.
          • palec1 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 01.11.11, 05:06
            www.tvn24.pl/2475661,28377,0,0,1,wideo.html

            nc
        • Gość: Horst Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.chello.pl 13.11.10, 09:25
          w Polsce
          Niemiec


          poprawnie pisz...
        • Gość: Opolanin Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.10, 12:18
          jak przyjedziecie z "nemec" na urlop do nas, do POLSKI, to tak :-)
          Po to są państwa narodowe - jesteś niemiec - mieszkasz w Niemczech jeśli
          mieszkasz w Polsce to nie mieszaj, nie szowinizuj (skandal z nimieckimi tablicami nazw miejscowości), to będziesz szanowany a inaczej jesteś Persona non grata
          • palec1 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 14.11.10, 16:33
            > Po to są państwa narodowe
            A gdze sa ? Jakie ? Oprócz Korei Pln. (a i w to watpie).
      • Gość: Mirek Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: 92.23.235.* 12.11.10, 23:00
        Nie, nie moge.. Mi chodzi o to, ze wyrazanie jakichkolwiek pogladow, nawet paskudnych, nie powinno byc karalne.
        • Gość: Mirek Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: 92.23.235.* 12.11.10, 23:03
          Alez ja mysle ze juz od dawna jestescie traktowani jako 'swoi', tzn. 'nasi' Niemcy, ze jestescie szanowani i lubiani.
          • augenthaler Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 13.11.10, 03:47
            Trzeba przyznac, ze to "nasi" ma swoje podwojne i przewrotne znaczenie, zwazywszy na ich germanskie nazwiska typu Bartodziej. Czaja, Roczniok, Pawełek, Jakubowski czy Dziekan i na fakt, ze ich dziadowie raczej za Niemcow sie nie uwazali.
            • augenthaler Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 13.11.10, 03:51
              Ja, majac niemieckie nazwisko, tez jestem takim Niemcem jak z koziej dupy traba. Moj dziadek ze strony ojca mial niemieckie pochodzenie, ale w domu mowil po polsku, modlil sie po polsku, myslal po polsku. To, ze jakis antenat byl Niemcem, jeszcze nie oznacza, ze te niemieckosc we krwi bedzie mialo 50 nastepnych pokolen. Rasistowskie brednie mnie jakos nie kreca i nie przekonuja. A tutaj dodatkowo mamy do czynienia z ludzmi, ktorych przodkowie, w wiekszosci, tez Niemcami nie byli. Niektorzy ich przodkowie walczyli w Powstaniach, dzialali w polskich organizacjach, chodzili na msze polskojezyczne. To kultywowanie niemieckosci w tym kontekscie jest groteskowe, bo jak kultywowac cos co nie bylo udzialem naszych przodkow?

              • Gość: gośc Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 08:05
                Moim zdaniem zamiast znaku Polski walczącej pasowałby znak Rodła którego wodni Niemcy nienawidzą , ponieważ przypomina im jak to w Trzeciej Rzeszy Górnoślązacy\bardzo często ich dziadkowie\ śpiewali polskie pieśni patriotyczne z Rotą na czele.Ludzie Ci \nie wszyscy oczywiście\tak bardzo plują na swoją historię ,że wszystko co mówi o ich polskości zamazują pisząc ją na nowo szczególnie w świadomości młodych.Przykładem niech będzie przeniesienie kamienia ze znakiem rodła dosłownie w krzaki po lewej stronie straży pożarnej na ul. Budowlanych z miejsca w którym się znajdował wcześniej i gdzie było jego miejsce.\róg ulic Sądowej i Książąt Opolskich\ W tym miejscu przed wojną znajdował się budynek a w nim siedziba Związku Polaków w Niemczech.To co obecnie się dzieje w opolskim jeśli chodzi o tzw M.N. to moim zdaniem polityczna patologia na którą dał przyzwolenie rząd Bieleckiego dlatego dziś mamy jakieś idiotyczne określenia typu Ślązak ,Ślązak Niemiec,Ślązak Polak.Najciekawsze jest to ,że państwo niemieckie nie dzieli Ślązaków.
                • wilhelm4 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 13.11.10, 12:15
                  ostatnie zdanie = ?
              • palec1 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 14.11.10, 16:37
                > To, ze jakis antenat byl Niemcem, jeszcze nie oznacza,
                > ze te niemieckosc we krwi bedzie mialo 50 nastepnych pokolen.

                A jednoczesnie tacy madrale jak ty
                otwieraja w Niemczech, ale nie tylko, ksiazke telefoniczna
                i licza "-skich". :)))))

                1 milion ?
                2 miliony ??
                3 miliony ???
                itd.
              • Gość: theo Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.netcologne.de 23.10.11, 10:29
                Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po
                Autor: augenthaler ☺ 13.11.10, 03:51
                Ja, majac niemieckie nazwisko, tez jestem takim Niemcem jak z koziej dupy traba. Moj dziadek ze strony ojca mial niemieckie pochodzenie, ale w domu mowil po polsku, modlil sie po polsku, myslal po polsku. To, ze jakis antenat byl Niemcem, jeszcze nie oznacza, ze te niemieckosc we krwi bedzie mialo 50 nastepnych pokolen. Rasistowskie brednie mnie jakos nie kreca i nie przekonuja. A tutaj dodatkowo mamy do czynienia z ludzmi, ktorych przodkowie, w wiekszosci, tez Niemcami nie byli. Niektorzy ich przodkowie walczyli w Powstaniach, dzialali w polskich organizacjach, chodzili na msze polskojezyczne. To kultywowanie niemieckosci w tym kontekscie jest groteskowe, bo jak kultywowac cos co nie bylo udzialem naszych przodkow?

                1. "Niemieckie pochodzenie, niemieckie nazwisko". Nazwisko, oprócz tożsamości jego nosiciela niczego nie dowodzi, zwłaszcza narodowości. A pochodzenie ma się urzędowo po rodzicach. Jeśli byli Niemcami, to i potomkowie nimi są i to niezależnie od tego jakim językiem mówią. Jeśli czujesz się Polakiem, to ci nie przeszkadzam, ale pozwól tym, którzy się czują Niemcami, zostać nimi i nie pleć o jakiś tam powstaniach, mszach polskojęzycznych czy przynależności do organizacji. Jakich? Kółko taneczne? Takie co to tańczy, śpiewa i haftuje, dupy daje i gotuje?
                2. Skąd wiesz jak Twój dziadek myślał w domu? I co to znaczy "myśleć po polsku"? Jak ukraść samochód?
                3. "Przodkowie członków mniejszości niemieckiej "też Niemcami nie byli". Niestety byli, choć sami określali siebie jako "Prusak". Lwowski historyk Henryk Schmitt w połowie XIX wieku pisał, że jeśli spytać Slązaka kim jest Polakiem czy Niemcem, odpowie, że ani jednym ani drugim i nazwie siebie Górnoślązakiem, a jego Heimatem jest "król pruski". Pisałem już o tym na innych portalach podając źródła (naukowe). Na życzenie mogę powtórzyć.
            • palec1 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 14.11.10, 16:35
              Do forumowicza o tak polskim nicjku "augenthaler":
              a co powiesz o nazwisku szefowej Polaków(?) na Litwie - pani Borys ??
    • Gość: obserwator Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: *.chello.pl 13.11.10, 08:03
      Autor tego rysunku z pewnością chciał publicznie dać do zrozumienia to o czym inni tylko myślą w skrytości ducha, że: MN to V kolumna rewizjonizmu niemieckiego, podobnie zresztą jak RAŚ i na nic tu różne udawane reakcje oburzenia i zdziwienia wsród tzw. opinii społecznej.
      • wilhelm4 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 13.11.10, 12:16
        Co najwyzej 6ta kolumna, bo 5ta byli przeciez tzw."powstancy".
    • Gość: Horst Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.chello.pl 13.11.10, 09:27
      chyba jedynie za malowanie po murach, co można pod niszczenie mienia podciągnąć...
      ale ja na ich miejscu bym to olał
    • Gość: Slazak z NRD- fenu Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.10, 09:31
      Za duzo czasu i miejsca , poswieca sie tzw. mniejszosci niemieckiej.Nie przypomiinajac o tych sposrod mieszkancow opolszczyzny , ktorzy w czasie powstan jak i drugiej wojny swiatowej, opowiedzialo sie po polskiej stronie .Proponuje tablice z nazwiskami wszystkich miejscowych Slazakow ktorzy brali udzial w powstaniach slaskich , jak i tych ktorzy podczas wojny trafili do KZ. Zapobiegloby to probom falszowania historii przez MN .
      • Gość: hansilein Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.pool.mediaWays.net 13.11.10, 09:46
        Tobie, to jak takiemu seksmaniakowi, wszystko kojarzy sie z powstaniami.
        Niektorzy rodzom sie gupi i tacy umierajom.
        • Gość: Deutscher Spargel Natomiast niektorzy, chocby kolega i jegomosc IP: *.superkabel.de 13.11.10, 10:26
          od sprejowania murów, zyja w najlepsze w XIX wieku. Niech mnie, nawet biedacy prowadzacy zycie jedynie wirtualnie w swiecie worldcraftów i second lifeów maja lepiej...
          Pzdr i gute Besserung :)
          • Gość: gość Do Deutscher Spargel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 11:46
            A Ty kundlu zasrany, jak chcesz coś mądrego napisać to może o malowaniu po ścianach o debilach niemieckich ,których w Niemczech jest o wiele więcej niż w Polsce łącznie z takimi co to zbierają nazistowskie pamiątki z tamtych lat z przemówieniami Adolfa włącznie a państwo niemieckie w ogóle na takich idiotów nie reaguje.To dopiero życie w wirtualiach.Jak jesteś ślepy i głupi to nie pisz na forum.
            P.S. Czyż tak wygląda min.innymi niemiecka demokracja ?
            • wilhelm4 Re: Do Deutscher Spargel 13.11.10, 12:18
              A ty o czym tu bazgrzesz ? Przypominam, o czym jest dyskusja: o nawolywaniu do nienawisci.
              A nie o malowaniu grafitti.
        • Gość: gosc Do hansilien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 11:33
          Autor nicku ,który krytykujesz nie napisał wcale ,że wszystko kojarzy mu się z powstaniami.
          Jak prawda kolę Cie w oczy to do Niemiec.Tam już od dawna na takich idiotów czekają z utęsknieniem z babą rodem z piekła E. Steinbach z domu Herman na czele ,której podobnie jak takim jak Ty, rozumek już dawno odmówił posłuszeństwa.
          P.S. Naucz się chociaż na tym forum, pisać poprawnie po polsku farbowany człowieku.

          • wilhelm4 Re: Do hansilien 13.11.10, 12:19
            lecz sie
            • Gość: Hans Klose Re: Do hansilien IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.10, 12:51
              jak krytykujesz to merytorycznie, jeśli jesteś niemcem to twój dziadek był w SS albo przynajmniej w wermachcie i podczas wojny mordował Polaków lub innych ludzi. Wiec jesteś niemcem ale niema powodu do dumy. No chyba, że był antyfaszystą i zginął zabity przez niemieckich faszystów, wtedy szacun ale bardzo się dziwię skąd ta tęsknota za niemcami?
              • wilhelm4 Re: Do hansilien 13.11.10, 13:06
                > a wiec mordowal Polaków
                bla
                • Gość: Dan Re: Do hansilien IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 07:57
                  Einsatzkommando IV/2.

                  Ten trzystuosobowy oddział rozstrzelał po przemarszu niemieckich wojsk tysiące Polaków, "zaliczanych do szeroko rozumianej inteligencji: nauczycieli, adwokatów, kupców". Wykonywał m.in. egzekucje w lesie palmirskim.
              • wilhelm4 Re: Do hansilien 13.11.10, 13:06
                Ile ty masz lat ? Przyznaj sie. :)
    • Gość: Gość Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: 46.112.136.* 13.11.10, 10:27
      www.youtube.com/watch?v=gqXz-0hO6lE&feature=related
    • amoremio Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 13.11.10, 10:27
      Dla mnie jest to ATAK na SLASKk, na"slaskosc", na wszystkich (wszelkiego "rodzaju") Slazaków, na wszystkich mieszkanców. Na to, co nazywamy slaskim spoleczenstwem, slaska spolecznoiscia.

      To nie jest tylko jakies tam grafitti (tak jak np. nie jest mazanie na gobach, np. zydowskich).
      Zamolowywanie tanlic miejscowosci tez nie. To znacznie wiecej. TO NAWOLYWANIE DO NIENAWISCI. A to znacznie wieksze przestepstwo, bo znacznie wieksza szkoda. Trzeba gonic i karac SZKODNIKÓW !!!!!!!!!!

      • Gość: Opolak Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.10, 12:43
        właśnie niemieckie napisy na tablicach to jest nawoływanie do nienawiści, to tak jakby ktoś mi w twarz napluł! niemieckie popłuczyny tego nie rozumieją ale też są inni Niemcy, którzy mają przyzwoitość i wrażliwość: zobacz jak zachowała się Marlena Dietrich podczas koncertu w Polsce - mówiła po francusku i angielsku żeby nie wk....ć brzmieniem języka faszystów! Ale tej klasy nie mają "nasi" niemcy. Jak chcą być niemcami to ich problem i trudno, taka ich wola ale przejawy swojego wyboru nie mogą być dotkliwe dla innych! A niemiecką kulturę można promować też na inne, bardziej łączące obie grupy sposoby, a to szprechanie i niemieckie napisy to droga do niczego. I jak sądzę opór będzie coraz większy, choć mazania po murach nie popieram.
        • Gość: hansilein Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.pool.mediaWays.net 13.11.10, 12:48
          Te stare nazwy byly juz zawsze, dopiero polaczki je sfalszowali.
          Tzn. najpierw faszysci, a potem polaczki.
          • Gość: Polska Walczy Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.10, 12:57
            po pierwsze nie p..czki ale Polacy, a nazwy bywały różne, w tym i faszystowskie (czyli nimiecki) a teraz są Polskie i takie będą już na zawsze choćbyście te tablice stawiali co dzień :-) Słyszałem że w niemczech jeszcze można mówić i pisać po niemiecku więc droga otwarta, bo za chwilę to wy będziecie mniejszość Turecka :-)

            Polska Walczy
            • palec1 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 14.11.10, 16:39
              > Polska Walczy
              Wlasnie - wystarczy czytac newsy. :)


              • Gość: ten tego Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 02:49
                niemcy do niemiec...
                polacy do polski
                syjonisci do syjonu a
                księza na księzyć
                i w ogóle zakazac używania innego języka niz polski w polsce a szczególnie karać za niemiecki i esperanto no chyba że w Białymstoku
                O!
    • amoremio Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 13.11.10, 10:30
      > OK, ale znak Polski walczacej nie jest brzydkim slowem, obrazliwym haslem a
      Ale na tym budynku i w tym dniu jest. Jest prowokacja, jest obrazliwe, jest próba wyalienowania i szczucia. itdp.

      Tak samo jak, tylko tak przykladowo-obrazkowo, rozbieranie sie do naga w saunie czy we wlasnym ogródku nie jest faulem, ale juz wchodzenie po nagu do kosciola jest.
      • Gość: hansilein Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.pool.mediaWays.net 13.11.10, 10:47
        Ach amoremio, nie aufreguj sie, bo ci cos penknie.
        Ale rzeczywiscie, pod tom kotwicom powinno pisac: "Pawiak pomscimy"
        Jestem tylko ciekawy, czy w Opolu mieszka ktos, ktorego rodzina miala cos wspolnego z tzw.
        obrona polskosci na Slasku. Najpierw gonili ich nacjonalsocjalisci a po wojnie musieli robic za
        alibi dla polaczkow i nagle znalezli sie w ZBOWiD-dzie z partyzantami.
        Wcale mnie nie dziwi, ze uciekli do Niemiec.
        W Opolu to same Kielczaki i z Stanislawowa.
        • Gość: Slazak z NRD-fenu Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.10, 00:10
          Sluchal hazyku-hanzlku w Opolu, jak i w podopolskich miejscowosciach po wojnie mieszkali takze Slazacy , wczesniej przesladowani przez Niemcow.To ze niewielu ich wojne przetrwalo, to zasluga Niemcow. Mysle ze wspomniana tablica, zapobiegnie falszowaniu historii przez tobie podobnych "podrabianych hazykow" a w rzeczywistosci , zwyklych szarakow.
    • wilhelm4 A kaj komentarz od redakcji ? 13.11.10, 12:35
      Normalnie to Redakcje o takich sprawach (jak np. Kukiz), oprócz samego "meldunku",
      pisze jeszcze komentarz od redakcji. A w zwiazku z tym skandalicznym wydarzeniem takiego nigdzie nie widze. Przypadek ? Wyrachowanie ? Zbagatelizowanie ? Albo "tylko" strach ?
      • Gość: Hans Klose Re: A kaj komentarz od redakcji ? IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.10, 13:02
        Daj spokój, skandal to MN w naszym Polskim kraju. Ale pisanie po murze tego znaku nigdy w Polsce nie będzie skandalem, co najwyżej wandalizmem. Pisania po murach nie popieram, tak jak nie popieram pisania po niemiecku, co widziałem na tablicach z nawami miejscowości.
        • palec1 Re: A kaj komentarz od redakcji ? 14.11.10, 16:41
          A ja nie popieram twojego debilstwa.
    • wilhelm4 Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... 13.11.10, 13:03
      Polaku: Polskie pisze sie z malej litery, "polonisto". :)
    • Gość: gość Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 14:17
      Nie widziałem tego znaku na siedzibie tych.... ,ale popieram.Dlaczego ?.Ponieważ z patologią trzeba walczyć !!!!!!!!!!!!!!!!!1
      Najbardziej co mnie śmieszyć będzie zawsze u rozporkowych to nieznajomoścć języka ojczystego.Mieszkam w Polsce kilkadziesiąt lat i nawet nie słyszałem by Polak nie znał swojej mowy ojczystej.Oni już od zawsze mieli problemy z mową ojczystą - cha cha cha, licząc ,że państwo niemieckie to idioci gdy tymczasem oni nie mają tego w swoich główkach co Niemcy w nogach.
      • palec1 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 14.11.10, 16:42
        >u rozporkowych
        Zieeeeeeeeew, to sie robio nudne. :)
      • palec1 Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po 14.11.10, 16:43
        Masz wyrazne problemy z logika. No ale i tak nie zrozumiesz, co mam na mysli.
      • Gość: gosc Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.10, 16:58
        Gość portalu: gość napisał
        ....... Oni już od zawsze mieli problemy z mową ojczystą - cha cha cha, licząc, że państwo niemieckie to idioci gdy tymczasem oni nie mają tego w swoich główkach co Niemcy w nogach.

        ty (j-23) , swietlicowy z Nakla naucz sie najpierw po polsku.
        Wyzej wymieniona wypowiedzia robisz wstyd twojemu nauczycielowi jezyka polskiego.
        Ani skladu ani ladu. Ukladaj zdania gramatycznie, tak aby wypowiedz byla jasna.
        Cha cha cha (cza cza cza) to poludnowoamerykanski taniec.
        Polak opisujac smiech pisze ha ha ha .
        Postaw sobie znak rodla w ogrodku i wrzesz od rana do wieczora, ze twoj opa
        chodzil do polskiej swietlicy . Moze ci ulzy w rozporku.
        • Gość: Slazak z NRD-fenu Re: Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Po IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.10, 20:18
          W przewazajacej wiekszosci potomkowie dzisiejszych"mniejszych " Niemcow nie znalo j. niemieckiego nawet w podstawowym stopniu.Malo tego , posylali dzieci do szkol mniejszosciowych ( jak moj dziadek) itp. wiec skad nam sie wziela ta MN.Winnismy zadbac o to zeby znak Rodla wrocil na swoje pierwotne miejsce , skoro nam sie Niemcy w Opolu rozgoscili.Wtedy nie bedzie im do glowy przychodzic "mieszanie" w historii i pisanie kretynskich listow .
    • Gość: Slazak Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 10:43
      Die Kommunisten haben Jakob Kania in der Dorfmitte ein Denkmal gesetzt. Von Kania stammt der Satz:"Ja jestem Polakiem z krwi, kości i ćiała" - "Ich bin ein Pole, aus Blut, Knochen und Leib" (*1872, +1957). Jakob Kania war nicht nur ein Poet, er war eben auch ein Patriot!

      Ältere Schalkendorfer berichten, dass Kania vor dem Krieg die Fahne aus der Kirche entwendet hat und für diesen Frevel vom Oppelner Gericht zu 5 Monaten Gefängnis verurteilt worden ist.

      Ferner hätte er polnisches Agitationsgeld verwaltet (jede polnische Stimme ist 1921 mit 20 Mark belohnt worden). Ferner hätte er sich als Agitator bereichert an Bauern, die er zum Übersiedeln nach Polen überredet haben soll. Die Schalkendorfer schwiegen aus Angst nach dem Krieg zu diesen Vorgängen, da Kania als sog. "Powstaniec = Aufständischer" der damaligen
      Pozdrawiam wszystkich na Slasku !!!
      • Gość: Slazak z NRD-fenu Do "Slazaka" IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 23:23
        Zdaje sie ze Jakub Kania, nb ktoremu popaprancu nawet do piet... takich wlasnie jak ty , po tych Siolkowicach gonil."Alte Schalkendorfer" czytaj "wypedzeni" jakies pieniadze widzieli, a powiedz to nam, kto to te 20 Mark i od kogo otrzymywal .Od dopiero co powstalej Polski, biednej jak mysz koscielna ?Jak piszesz takie bzdury to warto sie czasem zastanowic czy to ma sens.Idac dalej, to zapewne do szkol mniejszosciowych i na msze po polsku, do "Rolnika" w Opolu itd. Slazacy tez za pieniedze chodzili . Pozdrawiam wypedzonych, haha.
    • Gość: J. Koss Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.11, 20:18
      A dlaczego brakuje znaku Polski Pijacej?
    • Gość: Janek Koss Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.11, 20:30
      Jedynym cywilizacyjnym skutkiem polskiego nacjonalizmu na ziemi slounskiej jest polska bida, jakby z "Niespodzianki" Roztworowskiego wzieta, co sie dzisiaj coraz dalej na zachod jak tumor rozprzestrzenia. Amen.
      • Gość: Gość Do Janek Koss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 18:26
        Napisz lepiej o slounskiej bidzie zaczynając od broudki a były jeszcze gorsze zupki !!!!!!!!
        Co ? ołpa i oma nie opowiadali ? O śląskiej biedzie można by napisać dosłownie encyklopedie więc nie wyjeżdżaj prześmiewczy pajacu z Polską biedą bo robisz z siebie pizdzielca.
        • Gość: theo Re: Do Janek Koss IP: *.netcologne.de 24.10.11, 12:48
          Do Janek Koss
          Autor: Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 18:26
          Napisz lepiej o slounskiej bidzie zaczynając od broudki a były jeszcze gorsze zupki !!!!!!!!
          Co ? ołpa i oma nie opowiadali ? O śląskiej biedzie można by napisać dosłownie encyklopedie więc nie wyjeżdżaj prześmiewczy pajacu z Polską biedą bo robisz z siebie pizdzielca.

          Gościu zakłamany, przeczytaj książkę Ludwika Stommy p.t. "Polskie złudzenia narodowe", wydawnictwo Sens, 2006, a jeśli nadal będziesz robił z siebie błazna, to nie pomoże ci już nawet woda święcona. Cytat z książki (dotyczy XVII wieku): "Zresztą jest naród polski w ogóle niedbały i leniwy, który tylko najniezbędniejsze grunta uprawia, a resztę odłogiem zostawia. (...) Niedbalstwo Polaków sprawia też, że chłopi po większej części siano swe zostawiają na wiatry i słotę w kupach na łąkach, aż go zimą potrzeba, wtedy je dopiero w śniegu zwożą do domu".
          Ja nie wiem jak było w okresie międzywojennym na opolszczyźnie, znam jedynie wcześniejszą sytuację jaką znalazł tam polski naukowiec Lucjan Malinowski, który z polecenia rosyjskiego profesora z Charkowa, Ismaiła Srezniewskiego, prowadził w drugiej połowie XIX wieku badania naukowe w jej południowych powiatach i był zauroczony pracowitością i zamożnością tamtejszej ludności. Cytuję z opracowania naukowego Stanisławy Sochackiej p.t. "Ziemia kozielska w badaniach i publikacjach Lucjana Malinowskiego" (Ziemia kozielska, tom III, Opole 1974), gdzie w jednym z listów pisał: "Na Sląsku nie ma ludzi, którzy by nie mieli co jeść i w czym chodzić. Nie ma ludzi, którzy by nie umieli pracować. Nie ma ludzi, którzy by mając chęć do pracy nie mogli jej znaleźć. Nie ma człowieka, który by co dzień nie jadł mięsa. Na koniec nie ma ludzi, którzy by się wstydzili pracy".
          Zawsze kiedy odwiedzam moje strony rodzinne (woj. śląskie), proszę kobiety, aby mi wodziønki ugotowały, bo uwielbiam tę zupę, po której zawsze są rolady z kluskami śląskimi i modrøm kapustøm na śląski sposób przyrządzoną. Z opowiadań dziadków wiem, że bieda zaczęła się wraz z przejęciem Sląska katowickiego, i to wbrew woli Slązaków (plebiscyt!), przez Polskę. Zaś naprawdę tragicznie było już w PRL-u, co wytyka Połsce stale Kazimierz Kutz (Polska wycyckała Sląsk). Pisałem o tym na innych portalach, przedstawiając tytuły prac naukowych, z których czerpałem informacje. Są to prace polskich naukowców, aby mi nie wytykano, że preferuję niemiecką naukę. Załgany Gościu, wstydził byś się...
          • Gość: Gość Do theo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 18:32
            Załgany to jesteś Ty pisząc ,że na Śląsku nie było biedy .Te swoje pisane mądrości spal sobie w piecu bo nawet funta kłaków nie są warte. Moja rodzina pochodzi a jednej z podopolskich wiosek i ileż to się nasłuchałem począwszy od własnej już nieżyjącej mamy jak to się żyło przed wojną a Ty mi jakieś bzdury i to naukowca Malinowskiego powtarzasz .Rodziny w tamtych latach były z reguły wielodzietne .Kiedy dzieci szły do kościoła to buty niosły pod pachą a ubierały dopiero pod kościołem z powrotem było podobnie. Do szkoły książki noszono pod pachą a w pierwszej klasie pisano kredą na małej tabliczce.Człowieku o jakich Ty kluskach śląskich piszesz w tamtych latach? .W jakich ? i ilu domach je choć trochę często jadano ,chyba Ci rozum odjęło !!!.Kolejna bzdura dotyczy pracy.Bezrobocie na Śląsku było tak duże że mój dziadek już jako młody chłopak \rocznik 1881\ z zawodu murarz wyjechał za pracą aż do Prus Wsch.Jesteś kur.a tak zabawny z tą pracą że można peknąć ze śmiechu.Według Ciebie tylko chyba lenie nie mogły znaleść pracy na Śląsku .A słyszałeś o wyjazdach na saxy !!! i to już na wiele lat przed wybuchem wojny.Dopiero kiedy Adolf został kanclerzem bezrobocie w Niemczech wyrażnie się zmniejszyło, dlatego ludzie bardzo go popierali. A czytałeś coś w tych pracach naukowych co pod choinkę dostawały wtedy dzieci od rodziców w przeciętnej. wielodzietnej rodzinie..Dwa jabłka albo nic !!!.Z końcem XiX w pewna ilość rodzin w okresie zimowym spała w stodole z bydłem by było im cieplej.To właśnie z powodu biedy w dzisiejszym woj opolskim budowano wtedy domy z kamienia i z reguły były one małe ze względu na zimę a między okna dla ich uszczelniania dawano min. mech.Do rzadkości należało by dziecko miało swoja pastę do zębów i szczoteczkę.Gdy już bolał psujący się ząb to szło się do zakonnic jeśli trzeba było ząb usunąć, ponieważ płaciło się mniej itd itd.. Czytając twój wpis nasuwa się jeden wniosek.Jego autor jest tak naładowany stereotypami i własną hipokryzją jak mało kto na tym forum.Nie wiem jakie posiadasz wykształcenie ,ale już nawet uczeń gimnazjum wie ,że bieda przedwojenna i z końcem XIX aż piszczała w całej praktycznie Europie bo takie były to czasy.Jeśli chodzi o katowickie to masz pożądnego Alzheimera nie wspominając lat 70 i jak w tamtych latach żyło się górnikom ale to już zupełnie inny temat..
            P.S. Jakbyś tą swoja wodzionkę jadał sześć razy w tygodniu to bardzo szybko pozbyłbyś się tego sentymentu.A z tym codziennym jedzeniem mięsa to zrobiłeś z siebie koleś kompletnego buraka.
            • Gość: gosc Re: Do theo IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.11, 20:10
              Gość portalu: Gość napisał(a):
              > Jeśli chodzi o katowickie to masz pożądnego Alzheimera nie wspominając lat 70 i jak w
              > tamtych latach żyło się górnikom ale to już zupełnie inny temat..

              I co z tego ze sie gornikom zylo. Sklepy dla gornikow, pzpr-owcow ,milicjantow i innych ormowcow byly pelne. Dla innych nie. Kolejki i awantury. Jak bysmy wtedy nie mieli ogrodka i troche swojej "gowiedzi" to bysmy z glodu pozdychali.
              W 1970 wybuchly zamieszki bo nie bylo wiele do kupna i mialo byc drozej. Gierek pogonil Gomulke i nabral kredytow, sprzedal slaskich i mazurskich Niemcow za 24 000 DM od osoby(szt.).
              Jak te pozyczone pieniadze przezarto i przepito to sie Polska Ludowa rozleciala.
              Ty pewnie tez z tej "partyjnej elity ludowej" ktora miala dostep do koryta.Daj sobie spokuj pie... jedna.
            • Gość: theo Re: Do theo IP: *.netcologne.de 25.10.11, 23:02
              Do theo
              Autor: Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 18:32
              Załgany to jesteś Ty pisząc ,że na Śląsku nie było biedy .Te swoje pisane mądrości spal sobie w piecu bo nawet funta kłaków nie są warte...

              Wyobraź sobie, że nigdy nie miałem, ani nie mam zamiaru palić tych wszystkich książek, które mam. Paleniem książek zajmowali się i zajmują być może tacy jak Ty. Wiesz, w Twoich pełnych emocji wynurzeniach brakuje konsekwencji. Skaczesz po drzewie historii jak małpka w zoo po suchych gałęziach i mieszasz czas przeszły z teraźniejszym. Nie mam ani chęci ani zamiaru uszeregować czasowo tych wszystkich achów i ochów, którymi chojnie obdzieliłeś swój tekst. Piszesz np. "moja rodzina pochodzi z jednej z podopolskich wiosek". Ale nie piszesz jakiej? Dalej, "nasłuchałem się od (...) mamy, jak to się żyło przed wojną", którą? "Kiedy dzieci szły do kościoła to buty niosły pod pachą". Zimą też? I co na to ksiądz? Nie protestował? Albo, "Bezrobocie na Śląsku było tak duże że mój dziadek już jako młody chłopak \rocznik 1881\ z zawodu murarz wyjechał za pracą aż do Prus Wsch." Mój dziadek też, choć nie do Prus lecz do Nadrenii, gdzie pracował pięć lat jako hutnik, po czym wrócił, ożenił się i miał pięcioro dzieci, które wcale nie głodowały. Do pracy wyjechał nie dlatego, że jej na Sląsku znaleźć nie mógł, lecz dlatego, że w Nadrenii zarobki były wyższe i więcej można było odłożyć. Albo piszesz, "...co pod choinkę dostawały wtedy dzieci od rodziców w przeciętnej. wielodzietnej rodzinie..Dwa jabłka albo nic !!!"... Nie wiem co pod choinkę dostawali dziadkowie, ale moi rodzice prezenty od nich otrzymywali znacznie bogatsze. Dalej piszesz "To właśnie z powodu biedy w dzisiejszym woj opolskim budowano wtedy domy z kamienia..." Tu już bredzisz. Albo "już nawet uczeń gimnazjum wie ,że bieda przedwojenna i z końcem XIX aż piszczała w całej praktycznie Europie bo takie były to czasy." Ja też uczyłem się tej propagandy w liceum (gimnazjów wówczas nie było), ale miałem zwyczaj pytać starszych, czy naprawdę tak było i potwierdzeń szukałem w dostępnych wówczas książkach.
              Czytając to co piszesz odnosi się wrażenie, że wszyscy Slązacy byli zawsze biedni jak mysz kościelna. Czy nie było dawniej na Sląsku ludzi żyjących dostatnio? Przypuszczam, iż uważasz, że takimi to byli panowie pruscy, czyli Niemcy. I wcale byś się nie mylił. Proponuję Ci lekturę opracowania Ryszarda Wrodarczyka pt. "Urbarz radzionkowski z 1785 roku", zamieszczony w periodyku wydawanym przez Towarzystwo Miłośników Bytomia o tytule "Z dziejów dzielnic Bytomia" z 1991 roku, pod redakcją profesora Jana Drabiny, w którym autor dokładnie opisuje jak brutalnie wyzyskiwał swych chłopów, jeszcze poddanych, Hrabia Henckel von Donnersmarck, pan świerklaniecki. Autor wyszczególniając powinności kmieciów stwierdza, że "...każda kmieca rodzina była obciążona do granic ludzkich możliwości." Prawie 90% wypracowanego przez rodzinę dochodu trafiało do kieszeni hrabiego. Ale to było, jak dostrzegasz, w drugiej połowie XVIII wieku. Zacytowana przeze mnie Stanisława Sochacka stwierdza jednak, że w tym okresie "podniosły się głosy w obronie Slązaków" i to wyłącznie Niemców mieszkających na Sląsku, wskazujące na pańszczyznę jako przyczynę żałosnego stanu ludu śląskiego. Tymi głosami byli w 1780 roku Niemiec Kauffersch, w 1791 roku pastor tarnogórski J. W. Pohle, który uważał siebie za Slązaka i w tymże roku J. R. Schummel, również Niemiec. Pisałem w innym poście, że "panujący w Prusach i na Sląsku król Fryderyk II Wielki od początku panowania starał się o poprawienia życia swym poddanym, lecz jego wysiłki w tym kierunku napotykały sprzeciw ze strony pruskich właścicieli ziemskich. Tak było np. kiedy "wydał 23.05.1763 instrukcję o zniesieniu poddaństwa na Pomorzu Zachodnim, która nie weszła w życie na skutek oporu junkrów pruskich" (Salmonowicz Stanisław, Fryderyk II, wyd. Ossolineum 1981). W 1772 roku zniósł jednak poddaństwo w domenach państwowych i na Sląsku, a po wojnach napoleońskich także w prywatnych, przez co stał się niezwykle popularnym i lubianym przez Slązaków". Koniec wojen napoleońskich to początek XIX wieku i od tego czasu poprawiała się sytucja materialna Slązaków, tak że mógł wspomniany Lucjan Malinowski w drugiej połowie XIX wieku napisać to co cytowałem w poprzednim poście, m.in. także to, że spotkał w kozielskim gospodarzy mających 30-40 tysięcy talarów majątku. Skąd ten dostatek? Może z tego, co naocznie stwierdził Lucjan Malinowski w południowych powiatach opolszczyzny, gdzie: "...grunta są bardzo żyzne, a gospodarstwa wzorowe. Goścince wysadzone są drzewami owocowymi, które dostarczają cienia tak pożądanego dla strudzonego wędrowcy. Każdy kawałek gruntu starannie uprawiony, nawet ustępy po obu stronach traktu skrzętna ręka rolnika zasiała kartoflami. Zdaje się, że wędrujesz wśród olbrzymiego ogrodu" (cytat za Stanisławą Sochacką).
              A co do wodziønki i klusek to przeczytaj jeszcze raz co napisałem, bo wydaje mi się, że złość ci rozum przyćmiła i znowu przeskoczyłeś kilkadziesiąt lat.




              • Gość: Gość Re: Do theo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 18:37
                Widzę że jesteś jak smarkacz w piaskownicy ,który za wszelką cenę chcę mieć rację do tego stopnia,że cofa się do XVIII wieku.Ja na forum zaistniałem jedynie dlatego ,że nie spodobała mi się chamska ,wręcz prześmiewcza moim zdaniem wypowiedz co do Polskiej biedy jakby na Górnym Śląsku nie było podobnie przed wojną.To co napisałem jest faktem nie do podważenia.Twoja ironia z księdzem świadczy jedynie o bardzo niskim stopniu inteligencji.Co do domów z kamienia wapiennego to budowano je jeszcze w latach 70-tych w opolskim min. w Tarnowie Opolskim.Jak więc możesz uważać ,że bredzę skoro widziałem to na własne oczy.Co do wodzionki to napiszę jeszcze raz abyś zrozumiał mądry człowieku .Była ona jednym z wielu synonimów biedy na Górnym Śląsku dlatego napisałem -jakbyś ją jadł sześć razy w tygodniu to pozbył byś się sentymentu do niej.Prościej już nie można.Nie wiem dlaczego mi wręcz wmawiasz ,że uważam iż wtedy na Górnym Śląsku nie było ludzi bogatych czy bardzo zamożnych.Ale jeśli piszesz o tak bogatych gospodarzach podając sumę do 40 tyś talarów.Warto wiedzieć ,że jeden talar odpowiadał trzem markom.Gospodarzy posiadających tak olbrzymią sumę jak można się domyślić było niewielu o czym nie raczyłeś wspomnieć.Jeśli chodzi o bezrobocie w tamtych latach to radzę czytaj inne książki skoro są żródłem Twej wiedzy na ten temat bo ludzi pamiętający tamte czasy praktycznie już nie ma Piszesz koleś takie bajki ,że dzisiejsza młodzież powiedziała by -przestań pan kitować..
                P.S. Nie przyszło tobie na myśl ,że bogaci gospodarze o których wspomniałeś nigdy nie jadali wodzionki !!!!!!!!!!!!!!!! Zapomniałem że w w Twoich książkach tego nie napisano!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: gosc Re: Do theo IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.11, 19:42
                  Gość portalu: Gość napisał(a):

                  Ja na forum zaistniałem jedynie
                  > dlatego ,że nie spodobała mi się chamska ,wręcz prześmiewcza moim zdaniem wypow
                  > iedz co do Polskiej biedy jakby na Górnym Śląsku nie było podobnie przed wojną.
                  > To co napisałem jest faktem nie do podważenia.Twoja ironia z księdzem świadczy
                  > jedynie o bardzo niskim stopniu inteligencji.Co do domów z kamienia wapiennego
                  > to budowano je jeszcze w latach 70-tych w opolskim min. w Tarnowie Opolskim.Jak
                  > więc możesz uważać ,że bredzę skoro widziałem to na własne oczy.Co do wodzionk
                  > i to napiszę jeszcze raz abyś zrozumiał mądry człowieku .Była ona jednym z wiel
                  > u synonimów biedy na Górnym Śląsku dlatego napisałem -jakbyś ją jadł sześć raz
                  > y w tygodniu to pozbył byś się sentymentu do niej.Prościej już nie można.

                  czlowieku, przestan z twoimi wodzionkowymi synonimami i twoja wodzionkowa inteligencja.

                  Moze byla i bieda na Slasku przedwojennym. Jednak ta slaska bieda nie byla porownywalna z polska nedza jezeli chodziloby o tzw. porownanie tych dwoch nizin spolecznych.
                  Tu nie chodzi porownywanie biedakow, tylko stwierdzenia faktow.
                  Nikt nie jadal wodzionki codziennie, bo nie mial tyle starego chleba. Wodzionka to nic innego jak zuzywanie starego chleba tak jak pierwotna pizza to wykorzystanie resztek z calego tygodnia.
                  Chleb pieczono raz na 2 tygodnie. Chleby o srednicy do 65 cm. Wiadomo ze ten 10 dniowy nie smakowal tak jak swiezy. A chleb byl swiety i nikt go nie marnowal. Wiekszosc miala chocby jedna krowe, albo koze, wiec bylo maslo i ser.
                  Ludzie zywili sie tez ze swojego ogrodka.Mieli swinie, kury,gesi i kaczki. To zakonserwowano tzw.zawarzyniem w "krauzie" (Weckglas) Wiekszosc pracowala w okolicznych hutach, albo innych zakladach lub u bogatego bauera. Zarabiali malo, ale na te przemyslowe artykuly jakos wystarczylo.
                  W sobote pieczono koloczki z marmelada i serem, slodkie bulki zwane buchtami. W niedziele zrobili chocby tylko kawe zbozowa do tych koloczkow. Nawet ktos najbiedniejszy zalozyl obrus. Kobiety chodzily "beztydzien" skromnie a w niedziele powyciagaly swoje wysztikowne( wyszywane) mazelonki i hustki. Chopy to samo. Opa mial tzw. "Gehrock" ktory zakladal tylko do kosciola. Szczewiki wypucowane, galouty wybiglowane. Ludzie spali pod pierzynami z gesiego albo kaczego puchu. W kazdym styczniu
                  szkubali te pierze na to. Ci najbiedniejsi spali na tzw. Strohsacku czyli na takim worku wypchanym sloma, w ktorym raz w tygodniu zmieniano slome. Na to kladziono przescieradla. bogatsi z damastu a biedniejsi ze lnu. Pozatym 90% Slazakow umialo czytac i pisac co pomagalo w tym biednym zyciu w przeciwienstwie do 75 % analfabetow w Polsce, ktorych jasniepanstwo moglo cyganic na wszystkie strony. W okolicach hut budowano domy z tzw. marasu czyli popiolu z wielkiego pieca wymieszanym
                  z cienkim cementem robiac bloki( pustaki). Wiekszosc domow poza wapienniczymi okolicami budowano z ceglowki. Jedna z najlepszych pochodzila z Krasiejowa.
                  Polska biede widzialem na obozach wedrownych w Bieszczadach,Nowosadeckim,Krakowskim,Beskidach
                  Nie chodzi mi o wytykanie biedy komukolwiek, ale wkurza mnie, jak mi jakis taki bedzie wmawial ze
                  to Polska przyniosla dobrobyt na Slask.
                  W tamtych czasach nie bylo w Polsce krainy lub regionu ktory by dorownywal Slaskowi.
                  Ty gosciu jestes tak zacietrzewiony ze ci ta nienawisc do wszystkiego co niepolskie twoj horyzont przyciemnia.


                  • Gość: Gość Do gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 15:42
                    Mogłeś jeszcze napisać durniu jak Twój poprzednik ,że na Śląsku jadano codziennie mięso i podobnie jak on który już sam nie wiedział co ma napisać o bezrobociu na Śląsku.Tylko taki pajac jak Ty może napisać zdanie -może i była bieda na Śląsku.Napisz coś o ślaskiej biedzie czego nie wiem !!!
                    • Gość: gosc Re: Do gość IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.11, 19:47
                      Gość portalu: Gość napisał(a):

                      > Mogłeś jeszcze napisać durniu jak Twój poprzednik ,że na Śląsku jadano codzienn
                      > ie mięso i podobnie jak on który już sam nie wiedział co ma napisać o bezroboc
                      > iu na Śląsku.Tylko taki pajac jak Ty może napisać zdanie -może i była bieda na
                      > Śląsku.Napisz coś o ślaskiej biedzie czego nie wiem !!!

                      umiesz czytac ty gn.ojku.? Czytac ze zrozumieniem.?, czy tylko bluzgac.
                      Ja napisalem to co napisalem, ty bucie ciemny i nie mam zamiaru pisac tego co moj poprzednik,
                      bo ty bamoncie bys tak chcial. Poza tym poprzednik, gosc Theo ma racje i argumenty.
                • Gość: theo Re: Do theo IP: *.netcologne.de 27.10.11, 19:59
                  Re: Do theo
                  Autor: Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 18:37
                  "Widzę że jesteś jak smarkacz w piaskownicy ,który za wszelką cenę chcę mieć rację do tego stopnia,że cofa się do XVIII wieku..."

                  Właściwie to odpowiedział Ci już autor "gosc" 26.10.11. Ja dodam jedynie kilka uwag i zadam kilka pytań.
                  1. Skoro na Sląsku taka bieda panowała, to po co Polacy się do niego tak ciśli, że aż trzy "powstania" wywoływali?
                  2. Na Sląsku ludzie także głodowali i nawet umierali wskutek niedożywienia i epidemii, bo są sytuacje kiedy się tego uniknąć nie da. Już boję się napisać "zacytuję", bo znowu zareagujesz "spaleniem", choć książka, o której piszę wydana została przez Instytut Sląski w Opolu w 1987 roku. Ale niech tam, zaryzykuję. Chodzi mi o książkę Jana Kwaka pt. "Klęski elementarne w miastach górnośląskich (w XVIII i w pierszej połowie XIX wieku)". Pisze autor o częstych epidemiach cholery, tyfusu i czerwonki, jak również epidemiach dziesiątkujących pogłowie zwierząt domowych. Pisze o klęskach głodu w wyniku nieurodzajów, ciężkich i długotrwałych zimach i wylewach rzek. Pisał też o tym Niemiec Virchow. Gdyby nie pomoc królów pruskich, opróżniających szpichlerze wojskowe i ślących zboże na tereny głodu, zmarło by na pewno więcej ludzi. Poprawa higieny osobistej (likwidacja zawszenia) i budowa wałów, a przy epidemiach zwierzęcych tworzenie miejsc kwarantanny dla importowanych z Polski zwierząt, sytuację stopniowo poprawiały.
                  3. Malinowski pisząc o bogatszych Slązakach użył sformułowania "spotkałem nawet gospodarzy mających (tyle a tyle) talarów majątku", a więc nie wszystkich Górnoślązaków miał na myśli, czego podkreślać nie musiałem. A w książce "Dzieje Sląska" (Wrocław 2005) przypominają Piotr Pregiel i Tomasz Przerwa, że 1 talar rzeszy (Reichtaler) to równowartość 30 groszy srebrnych (Silbergroschen) albo 360 fenigów.
                  4. Bezrobocie na Górnym Sląsku wystąpiło po pierwszej wojnie światowej na wskutek przykręcania przez rząd polski śruby podatkowej właścicielom fabryk, co zmuszało ich do masowych zwolnień, głównie Niemców śląskich. Prowadziło to do tragicznego zbiednienia tej sporej grupy ludności. A po drugiej wojnie światowej, co wiem z autopsji, to początkowo nam Niemcom również nie było łatwo. Jadło się zupę z karpieli, chleb maczany w oleju jadalnym i posypany solą, czasem chleb polany melasą z buraków cukrowych, lecz najbardziej smakowały mi kromki chleba przypieczone na blasze kuchennej i wtartym w nie ząbkiem czosnku.
                  5. Wspomnę jeszcze fragmenty książki Jana S. Dworzaka pod tytułem „Karol Godula pionier przemysłu cynkowego na Górnym Śląsku” (Opole 1979), który pisze, że przemysłowiec śląski Koulhaass, już w latach osiemdziesiątych XVIII wieku budował murowane domy dla swych robotników. Za jego przykładem szli inni, w tym bardziej Slązakom znany przemysłowiec Carl Godulla (1781-1848), u którego w dodatku bezpłatnie leczono pracowników. A ubezpieczeniowa Górnośląska Spółka Bracka z siedzibą w Tarnowskich Górach wypłacała robotnikom renty, w tym inwalidzkie, wdowie i sieroce i pod koniec XIX wieku służyła swym członkom dwunastoma szpitalami i sanatorium w Goczałkowicach! A jak takie szpitale wyglądały już sto pięćdziesiąt lat wcześniej, zobaczysz na stronie 13 wspomnianej w punkcie drugim książki Jana Kwaka.
                  6. Niektórzy na tym portalu, współbratymcy "Gościa", puszą się wiadomościami, które zwyczajnie wyssali z palca (brudnego!). Nie powołują się na żadnych naukowców, historyków, badaczy. Oni znają tę prawdę jedyną, objawioną i nikt nie będzie ich przekonywał, że mogło być inaczej. Załosne stanowisko. Jeśli czyjaś matka opowiadała synowi, że klepali biedę, to ja się pytam co robił ojciec? Siedział w knajpie i przepijał ostatnie Silbergroschen?
                  7. Masz pretensje, że cofam się do XVIII wieku. Aby przedstawić rozwój stosunków społecznych na Sląsku nie da się inaczej. Nic nie jest stałe, wszystko się zmienia w sposób, który trzeba poznać, aby zrozumieć. Przyznaję, jest tego dużo, ale chyba nie za ciasno u Ciebie w głowie, co?

                  • Gość: Gość Re: Do theo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 21:04

                    Dawne monety o nominale 1 talara i 2 talarów były w obiegu aż do 1908 r. jako odpowiedniki 3 i 6 marek. jak podaje wikipedia a popatrz co pisze Twoja książka 1 talar to równowartość 360 fenigów.Taką równowartość marki wobec 1 talara pamiętam z przekazów rodzinnych .A po drugie jak ktoś pisze ,że bezrobocie na Śląsku zaczęło się po powstaniach to ręce opadają kiedy czyta się takie dyrdymały bo już raz pisałem o swoim dziadku który nie był jakimś wyjątkiem jako młody chłopak\rocznik 1881\ wyjechał za praca do Prus Wsch.Czytając Twój wpis można dość do krótkiego wniosku.wszystko co złe co przytrafiło się Górnoślązakom to przez Polskę bo w gruncie rzeczy wcześniej generalnie to była kraina mlekiem i miodem płynąca.To są człowieku typowe śląskie stereotypy .Piszesz -skoro na Śląsku panowała bieda to po co Polacy się do niego tak ciśli.
                    Oni nie musieli wcale się do niego ciś, bo oni tam mieszkali od pokoleń.Zapomniałeś o plebiscycie !
                    Nie chcę mi się więcej pisać na ten temat ale na koniec wspomnę tylko ,że pisząc o biedzie na Śląsku przedwojennym myślałem ,że rozwinę ten wątek by dowiedzieć się naprawdę czegoś więcej o różnych obliczach biedy nie z książek które są dla mnie co najwyżej piątym żródłem informacji a właśnie z przekazów rodzinnych bo te oddają największą część jej prawdy.
                    • Gość: g.osc Re: Do goscia IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.11, 22:10

                      > twój wpis można dość do krótkiego wniosku.wszystko co złe co przytrafiło się Górnoślązakom
                      > to przez Polskę bo w gruncie rzeczy wcześniej generalnie to była kraina mlekiem i miodem
                      > płynąca.

                      Nie wszystko ale prawie wszystko.
                      Mlodzi zawsze lubili jezdzic. Ciekawe co ten twoj opa tam robil w tym Ostpreussen. Byl siagourzym ( po sloonsku drwal), robil u pamponia, bou wojokiem albo byl przewodnikiem turystycznym na szlaku krzyzackim. Hehe.
                      Wiem ze duzo ludzi ze Slaska bylo zatrudnionych po objeciu wladzy przez nazistow przy budowie pomnika marszalka Hindenburga w Tannenberg( Grunwald) i budowie lotnisk i drog w lasach.

                      >Oni nie musieli wcale się do niego ciś, bo oni tam mieszkali od pokoleń. Zapomniałeś o plebiscycie!

                      Nie nazywaj Slazakow Polakami, bo w wiekszosci nimi nie byli.
                      Wyniki plebiscytu powinien zes znac.Plebiscyt wykazal 60 : 40, bez powiatow poludniowozachodnich. Razem z tymi byloby 85 : 15 Nie zapomniec tez o przybyszych z kongresowy. To tak jak Albanczycy w serbskim Kosowie. Wiekszosc rodowitych Gornoslazakow obojetnie jakiej opcji miala Polske kajs.
                      Jou wia co moi Opowie goudali. Jakbych ci to napisol to bys sie zesmolou ze zlosci.
                  • Gość: Gość Re: Do theo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 16:34
                    Szanowny panie jest takie mądre powiedzenie -prawda zawsze sama się obroni.
                    Aby być dokładnie zrozumianym przeczytaj sobie wpis - slazaka z NRD-fenu poniżej a zrozumiesz ,że śląska bieda nie miała nic wspólnego z Polską jak mi to próbowałeś kitować .Ludzie zawsze będą tylko ludżmi.
                    P.S. Powtarzam Tobie jeszcze raz .Spal te gó... warte swoje książki a zaopatrz się w materiały jakimi dysponuje slazak z NRD-fenu.
        • Gość: gosc Re: Do goscia od broudki czyli wodzionki IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.11, 15:27
          Gość portalu: Gość napisał(a):
          ....Co ? ołpa i oma nie opowiadali ? O śląskiej biedzie można by napisać dosłownie encyklopedie więc nie wyjeżdżaj prześmiewczy pajacu z Polską biedą bo robisz z siebie pizdzielca.

          Theo ci pedziou kim zes je, ty zgnieluchu zgniouy. Bier sie noprzod za ksionzki a potem pysk rozdzierej. Oma und Opa. Jezeli juz uzywasz obcych tobie slow to pisz je poprawnie.
          Bieda na Slasku jest dzisiaj w Bytomiu jak i Walbrzychu. Dopluki miasta nazywaly sie Beuthen i Waldenburg to byly bogate i piekne.
          • Gość: hansilein Re: Polacy sie Slaskiem budowali.... IP: *.pool.mediaWays.net 27.10.11, 17:28

            ..nie odbudowali, bo w wiekszosci byla tam przedtem straszliwa bieda, slomiane chaty i orka na ugorze.
            Doprowadzili do tego, ze jeszcze w 70-latach slascy rotnicy, ktorzy nie umieli kombinowac, karmili
            rodziny margaryna mleczna za 7,5 kostka a dzieci posylai do szkoly w butach roboczych ojca
            (najlepsze byly kolejowe...).
            Slask tego polskiego syfu nigdy nie zapomni. Hadziaje kiedys pojadom, jak im sie przywileje skoncza.
            Najlepiej niech pojada dalej , do Angli-tam juz sie na nic cieszom..he..he..he..
            • Gość: slazak z NRD-fenu Slask, kraina mlekiem i miodem plynaca...dla kogo? IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.11, 10:17
              Zupelnie inaczej widzial Gorny Slask Jozef Lompa ktory w "Przyjacielu Ludu" w serii artykulow poswieconych nedznemu polozeniu Gornoslazaka oraz o pruskiej "reformie" rolnej w nr 6 z sierpnia 1843 roku pisze:
              Najgorzej sie nasi zagrodnicy robotni maja. Wtedy tylko wolnymi byc moga , gdy ktory 20 morg gruntu I klasy posiadai udowodni ze pare koni z gruntu wyzywic moze. Po odrachowaniu , co on od panstwa za robocizne zuzywa , musi panu reszte na 5 procent zaraz kapitalu odlozyc . zagrodnik taki ma u nas przeszlo 20 morg gruntu. Za to musi od sw. Michala az do sw. Wojciecha codziennie jedna osoba, a od sw. Wojciecha do sw. Michala codziennie dwiema osobami ,w tygodniu odbywac i oprocz tego za siedemnasta cwiertnia jak dlugo potrzeba mlocic. Co chce sobie zrobic(dla siebie) to musi tylko nocnym czasem. Wezmy do tego ciezary publiczne a uznamy zapewne ze stan jego jest rzeczywiscie nedzny. Jakze on ma dzieci swoje przodziewac i do szkoly posylac ?

              W podobnym tonie wypowiada sie Wilhelm Wolff w "Nowej Gazecie Renskiej"z 25 kwietnia 1849:
              Glod sie srozy na Gornym Slasku i epidemia , jako wynik glodu, nie sa bynajmniej spowodowane klimatem, nieurodzajem badz powodzia,--glod i epidemie, cala Gornoslaska nedza sa koniecznym wynikiem gospodarki wyzyskiwaczy. Ziemia w wiekszej czesci jest w rekach wielkich posiadaczy. Tylko dwie piate wszystkich gruntow sa w rekach wloscian i na tej czesci ciaza nieslychane panszczyzny i daniny nalezne panom...jedyna pociecha dla Gornoslazaka pozostaje wodka, ale i na tym artykule robia moznowladcy wspaniale interesy. Obok lepianek Gornoslaskich chlopow , bedacych siedliskiem glodu i tyfusu, tym romantyczniej wygladaja wspaniale zamki , palace i inne posiadlosci gornoslaskich magnatow. Dniowka robotnika rolnego wynosi 5-6 groszy srebrnych, robotnicy 2-3 grosze, co juz jest uwazane za wysoka stawke . Ludzie ci zywia sie wylacznie kartoflami i...wodka.
              Dlatego Gornoslazacy poczeli emigrowac do Ameryki a niektorzy nawet do owczesnego zaboru rosyjskiego !!!
              Ogolem z powiatu opolskiego tylko w latach 1862-1874 wyemigrowalo do Ameryki 1139 osob a do zaboru rosyjskiego 58 osob.
              Podobne artykuly mozna spotkac pod koniec dziewietnastego i na poczatku dwudziestego wieku , gdzie pomimo ogolnego postepu gospodarczego w przemysle gornoslaskim- wies slaska nadal cechowala nedza i zacofanie. Swiadczy o tym artykul z "Nowin Raciborskich"(nr. 21 z 1891r)
              Gornoslazak ladajako stawia chate nie starajac sie o to , jak dlugo trwac bedzie
              • Gość: Gość Do slazak z NRD-fenu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 16:17
                Bardzo dziękuje za Twój wpis bo o takie przedstawienie Górnoślązaków mi chodziło jeśli chodzi o życie w tamtych latach.Jesteś chyba jedynym na tym forum który pisze bezstronnie bez jakiejkolwiek złośliwości operując przy tym faktami.Uważam ,że podobny obrazek życia był widoczny w tamtych latach w Polsce .Forumowicze a mam na myśli Ślązaków bardzo często niestety kierują się stereotypami czy wręcz nienawiścią moim zdaniem wyniesiona z rodzinnego domu wprost plując oceniając życie w Polsce w tamtych latach.
                • Gość: gosc Re: Do slazak z NRD-fenu IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.11, 19:23
                  Gość: Gość 28.10.11, 16:17 Odpowiedz
                  Bardzo dziękuje za Twój wpis bo o takie przedstawienie Górnoślązaków mi chodziło jeśli chodzi o życie w tamtych latach.Jesteś chyba jedynym na tym forum który pisze bezstronnie bez jakiejkolwiek złośliwości operując przy tym faktami.Uważam ,że podobny obrazek życia był widoczny w tamtych latach w Polsce .

                  > Forumowicze a mam na myśli Ślązaków bardzo często niestety kierują się
                  > stereotypami czy wręcz nienawiścią moim zdaniem wyniesiona z rodzinnego domu wprost > plując oceniając życie w Polsce w tamtych latach.

                  No to wytlumacz ty slaskopolski gosciu w koncu dlaczego tak jest.?
                  Dlaczego ci Slazacy wynosza taki obraz o POLSCE z domu rodzinnego ?
                  Dlaczego matka i ojciec, oma i opa, starsza siostra i starszy brat przekazuja taki negatywny obraz dzieciom
                  ( nie chce mowic o nienawisci ogolnie ). Robia to tak sobie albo maja wystarczajaco duzo powodow do tego. Dlaczego maja tej Polski tak dosc.

                  Theo nie jest jednostronny. Robi rzetelna robote. Trzeba tylko chciec i umiec akceptowac.
                  Nie musisz mu we wszystkim dac racji, bo zawsze jest tez inne zdanie. Ty i nrd-owiec chcecie
                  na sile wpychac te wasze tzw."prawdziwe" tylko dlatego ze propolske, bo innych nie akceptujecie.
              • Gość: theo Re: Slask, kraina mlekiem i miodem plynaca...dla IP: *.netcologne.de 28.10.11, 16:19
                Slask, kraina mlekiem i miodem plynaca...dla kogo?
                Autor: Gość: slazak z NRD-fenu IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.11, 10:17
                Zupelnie inaczej widzial Gorny Slask Jozef Lompa ktory w "Przyjacielu Ludu" ...

                O wyzysku kmieci przez wielkich posiadaczy ziemskich pisałem na tym portalu w poście z 24.10.2011 wspominając "Urbarz radzionkowski z 1785 roku". Kiedy czytam u Ciebie o gazecie "Przyjaciel ludu", to od razu czuję niepokój, jak przy tytule "Trybuna ludu". Teraz co do Józefa Lompy. Nie był sztandarową postacią Slązaków. Józef Ignacy Kraszewski, który z nim korespondował, pisał, że ilekroć otrzymał list od Lompy to było mu przykro, bo ten zadłużony po uszy Slązak, stale żebrał o pieniądze. Ma to związek z prośbą Lompy do rządu pruskiego o zmianę nazwiska. Motywował to tym, że Lompa (po górnośląsku "o" wymawia się jak "ø" pochylone, a więc Lømpa), przypomina niemieckie słowo Lump i przynosi mu ujmę i dlatego chciałby się nazywać Lampe. Argumentacja wystarczająca dla zmiany nazwiska, lecz mimo tego rząd pruski zezwolenia nie udzielił, gdyż obawiał się, że Lompa chce uciec od wierzycieli.
                Również wspomniany przez Ciebie Wilhelm Wolf wydał mi się zagadkowym, zwłaszcza kiedy formułował zarzuty przeciw wielkim posiadaczom ziemskim. Nie abym nie wierzył w to, by wyzysk chłopstwa był jedną z głównych przyczyn klęsk głodu, ale sposób w jakim buduje zdania, przypominał mi te z podręczników szkolnych lat pięćdziesiątych. A Jan Kwak w swej książce o klęskach elementarnych na Sląsku pisz o nim tak, cytuję: "Przyjaciel Karola Marksa, Wilhelm Wolf, (...) pisał w "Rheinische Zeitung", że głód i tyfus są skutkami gospodarki miejscowych magnatów i przemysłowców". Swięta prawda, choć nie jedyna. O klęskach głodu pisze jednak Jan Kwak inaczej niż Ty to podajesz, kilka przykładów:
                "W następstwie długotrwałych deszczy w Pszczyńskiem latem 1712 wystąpiła powódź, która zniszczyła dużą część zasiewów".
                "Do następnej klęski głodu, a w dalszej kolejności i epidemii tyfusu doszło w latach 1736-1738. Przyczyną głodu znów była powódź".
                "Ciężki i głodowy był także rok 1740 na Górnym Sląsku. Ze względu na surową i długą zimę - wiosna tego roku była opóźniona aż o sześć tygodni."
                "Ponadto (...) trwał głód, którego genezy szukać trzeba w zimnym i deszczowym roku 1786r. Wyginęły wtedy zboża, a w ślad za tym zapanował głód już w 1787 r., potęgowany w trzech kolejnych latach."
                "Kolejny nieurodzaj dotknął Sląsk w latach 1805-1807."
                "Wielki głód i drożyzna artykułów spośywczych wystąpiły też w 1811 r. Przyczyną była susza, która spowodowała słabe zbiory zbóż i ziemniaków w tym roku."
                "Sytuację epidemiczną pogorszył jeszcze wylew Odry we wrześniu 1831r. Wiele domów w miastach i wsiach zostało wówczas zatopionych."
                "Kolejna klęska głodu wystąpiła w całej niemal Europie w 1847 roku. Dała się szczególnie odczuć na Sląsku, gdzie już od 1844 r. nie było urodzaju. W 1845 na skutek ulewnych deszczy zgniły ziemniaki jeszcze przed wykopkami. Również mizerne były zbiory zbóż i ziemniaków w 1846 r. Lato 1847 r. charakteryzowało się mokrą i zimną pogodą - odsierpnia do połowy września niemal bez przerwy padał deszcz."
                "Na skutek długotrwałego głodu w lipcu 1847 r. wybuchła na Sląsku epidemia tyfusu plamistego, który przywleczony został z Galicji i najpierw objął powiat pszczyński."
                "W niedługim czasie po ustaniu epidemii tyfusu, bo w 1852 r. wybucha w niektórych rejonach północno-wschodniej części Górnego Sląska epidemia cholery, przywleczona tu z Królestwa Polskiego."
                Poza tym wiele o niskim stanie higieny, powszechnym alkoholiźmie, braku zdyscyplinowania i niestosowaniu się do zaleceń rządu o zapobieganiu epidemiom i koniecznej profilaktyce.
                To są fakty powszechnie znane, jak również wielka śmiertelność ludności przy zawsze występujących w konsekwencji głodu epidemiach. Ale ani medycyna nie była tak rozwinięta (szczepienia profilaktyczne w powijakach), ani przepisy sanitarne tak ścisłe, by mogły im zapobiedz. Widać też wyraźnie, że zarówno w Galicji, jak i Królestwie Polskim nie było lepiej.
                A jeśli chodzi o lepianki, to w XX wieku takich budynków już na Sląsku nie było.



    • Gość: hansilein Na siedzibie Mniejszości Niemieckiej znak "Pols... IP: *.pool.mediaWays.net 29.10.11, 11:37
      A niech sie to wszystko zawali. Polaczki beda sonbe pisac pisac po murach co chcom.
      Jak te psy-nic zrobic, ale ocedzic. Nadawaja sie tylko go pilnowania wiezienia w Strzelcach Op.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja