7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawie

05.12.10, 09:39
Zbliża się 40-ta rocznica pobytu WIELKIEGO kanclerza Niemiec w Polsce,wskazane byłoby ją uczcić.
Co na to Polacy i Niemcy czy godzien jest pomników po obu stronach granicy,uważam,że tak,a w naszych sercach bezwzględnie,należałoby Go uznać za promotora budowy pojednania między Polakami i Niemcami.
www.bundestag.de/blickpunkt/bilderInhalte/0501/500px/0501025.jpg
    • Gość: gość Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 11:34
      Najpierw postawmy pomnik ofiar KL Warschau w którym wymordowano 200tyś Polaków.Jak można budować dobre stosunki z Niemcami pomijając ten fakt.
      Natomiast co do pomnika Brandta to przysłowiowy rzut kulą w płot.
      Wystarczy tylko przypomnieć słowa kanclerza Kohla na spotkaniu z dziennikarzami niemieckimi po mszy pojednania w Krzyżowej koło Świdnicy 12 listopada 1989r. a brzmiały one tak -podpisanie traktatu z Polską o nienaruszalności granic nie wyklucza w przyszłości powrotu Śląska do Niemiec.Zastanówmy się przez chwilę .W czyich rękach jest obecnie prawie cała prasa Dolnego Śląska,większość cukrowni na Dolnym Śląsku i ziemiach zachodnich,banki itd.
      Tak więc za co miałby być postawiony pomnik byłemu kanclerzowi Brandtowi.Wielkiemu na pewno, ale dla Niemiec.
      • erka-4 Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi 05.12.10, 13:28
        Dlatego właśnie proponuję uczcić pamięć Brandta bo on potwierdził prawo Polaków do ziem odzyskanych a Kohl swoimi słowami zaognił sytuacje na Śląsku natomiast prasa może sobie być w rękach czyich chce,cenzura jest zakazana i właściciel nie ma prawa prasy cenzurować,może po cichu wywierać naciski na dziennikarzy ale jeżeli dziennikarz jest uczciwy,nie jest sprzedawczykiem to nie podda się tego rodzaju cenzurze,pozatem podobno budujemy nową Europe gdzie mają zniknąć podziały narodowe i jeżeli na ziemie polskie wejdą Niemcy to my przeniesiemy się do Niemiec i będziemy żyć jak Niemcy a Niemcy jak Polacy wtedy się okaże komu będzie lepiej.
        • rilian Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi 05.12.10, 13:30
          zbyt wysublimowana ironia Twa. nie zrozumieją jej osoby piszące o KL Warschau.
          • erka-4 Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi 05.12.10, 13:41
            Inteligentni zrozumieją.
      • marekb1973 Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi 05.12.10, 17:29
        > Najpierw postawmy pomnik ofiar KL Warschau w którym wymordowano 200tyś Polaków

        Dlaczego ludzie spoza Warszawy próbują narzucić Warszawie tę fałszywkę? Nie 200 tys. lecz góra 20 tys i nieprawda, że "dla Polaków"
    • Gość: Janusz Sawczuk Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 13:20
      Obrazoburczy tekst wrocławskiego dziennikarza i politologa zdumiewa i momentami wpędza w irytację, jak to z Bachmannem zawsze..
      Już w pierwszych słowach wydobywa na plan pierwszy negatywne cechy polityka (depresyjny alkoholik, roztragniony), potem też nieustannie przypomina raczej wady niż zalety, szafuje przymiotnikami i rzeczownikami ( wiecznie niepewny, wahający się, wątpiący w wartość i sens działania, frustrat, depresyjny, podejrzany denuncjant, kosmopolita, psychol) wśród których słowo „outsider” to wręcz wytworny komplement, jakby chciał ostatecznie obalić, zwalić z piedestału piękny symbol, który dla Polaków w czasach komuny był nadzieją i poniekąd idolem, przynajmniej dla mnie…
    • rilian Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi 05.12.10, 13:21
      obydwiema rękoma podpisuję się. kropka.
      • Gość: gość Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 14:51
        Czytając wpisy internautów nie dziwie się jak bardzo SLD i rząd Buzka mieli ułatwione zadanie przeprowadzając dziką prywatyzacje zakładów pracy \likwidacje\.Ta wasza wspólna Europa to mity dla dzieci i osób niezrównoważonych psychicznie.Prawda jest taka ,że my Polacy jesteśmy obecnie w grupie byłych państw komunistycznych dla bogatej starej Unii tym samym czym kraje Ameryki Płd. dla U.S.A.Wierzyć się nie chce ,że 38 milionowe państwo z dostępem do morza nie posiada już żadnej swojej stoczni ,gdy tymczasem Niemcy już w przyszłym roku będą rozbudowywać stocznie w Rostocku .Zresztą w byłej NRD dzięki wejściu Polski do Unii liczba bezrobotnych spadła o 1 milion bezrobotnych pomimo aktualnie dużego jaszcze bezrobocia.Ten nieudolny rząd w przyszłym roku będzie prywatyzować lasy państwowe i to w sposób ,że włosy stawają dęba, ponieważ pieniędzy do budżetu brakuje na gwałt.Ta wasza wspólna Europa bez granic to tylko na samych Wyspach Brytyjskich 2 mln Polaków dzięki pracy których do budżetu Wielkiej Brytanii wpłynęło więcej 4 mld. funtów za 2009r.Staliśmy się największymi cyganami współczesnej Europy szukającymi pracy by nie umrzeć z głodu.Nawet we własnej Ojczyżnie Polacy są parobkami pracując dla obcego kapitału za grosze a prawa pracy są łamane nagminnie przez zagranicznych pracodawców na co we własnym kraju nie odważyli by się nigdy na takie traktowanie pracownika niczym niewolnika.Jesteśmy państwem wyjątkowym .Mamy gospodarkę lecz praktycznie żadnego przemysłu.Kto wątpi niech jedzie na okrojone MTP w czerwcu do Poznania - itd ,itd.
        P.S. Szanowny panie Sawczuk, najpierw może trochę o faktach i argumentach bo te w życiu są dużo ważniejsze od polemiki którą pan tak bardzo lubi.
        • Gość: Janusz Sawczuk Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 15:21
          Pan do mnie pijesz ale niby z jakiej racji? Czy ja Panu przeslaniam obraz wspoleczesnej Europy, Polski etc? Piszesz Pan o czym Pan chcesz, ja polemizuje z kum chce i jest fajnie.
          Chce sie Pan zamienic rolami? Tez mozemy, ale moze tak jest lepiej, mozesz Pan wtedy wyglaszac swoje teorie bezkarnie i bez ryzyka, ze ktos Pana nazwie idiotą etc. Niech juz lepiej tak zostanie jak jest :))
          • Gość: gość Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 18:37
            Jak się pan boisz własnego cienia to nie pisz pan pod moim adresem o jakiś bezkarnych teoriach wygłaszanych rzekomo prze zemnie i to bezkarnie pańskim zdaniem.Tylko hipokryci, prawdę nazywają teoriami wygłaszanymi bezkarnie do których można śmiało pana zaliczyć.A słowo idiota etc. proponuje szanownemu panu zostawić sobie wraz z tymi idiotycznymi polemikami wartymi tyle to co pies nosi pod swoim ogonem.


            • rilian Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi 05.12.10, 18:49
              e?
            • Gość: JS Re: 7.12.1970 r. kanclerz Willy Brandt w Warszawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 19:59
              A cos sie Pan mnie czepil jak rzep psiego ogona ni stad ni zowąd ? A piszze Pan sobie co Pan chcesz, ale z drugiej strony nie przyklejaj Pan tam mojego nazwiska, bo po co mnie to? Zrozumiano? Nie nazywam bron Boze Pana idiotą bo gdziez bym smial, przeciez ja Pana nie znam. A jesli Pan zyczysz sobie rozmowy bądź jakiej polemiki to prosze wyraźnie adresowac swoje zamiary. Dobrej nocy.
              • Gość: jasio Re: A ja w Opolu! IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 20:33
                Jak to mówią jeden Brandt wiosny nie czyni tym bardziej ze wokół mnóstwo takich co chcą wsadzić drąg w nasz osten. Szwabów należy izolować, załadować do węglarki i wywieźć do ch.jmatru zaś opornych zapędzić do poprawy słynnej autostrady A4. Grunt to wzajemność!
                • erka-4 Re: A ja w Opolu! 05.12.10, 20:55
                  No widzisz,masz pretensje do tych co kij w szprychy rowera zwanego Nową Europą wpychają lecz również Twoja wypowiedż do tego kija całkiem podobna,więc jak mamy tym rowerem jechać jeśli z każdej strony zagrożenie,wszyscy winni paść na kolana jak ten Brandt i Polacy i Niemcy wspólnie a uderzyć się we własne piersi nie cudze,rewanżyzm do niczego dobrego nie prowadzi.
                  Jeden Brandt wiosny nie czyni ale weżmy z niego przykład,wszystkim nam to jest potrzebne.
                  • Gość: gość Re: A ja w Opolu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 15:31
                    Pewnie największą czarownicę współczesnej Europy Erikę Steinbach z domu Herman uważasz za przyjaciółkę wszystkich Polaków.To największa gwiazda z półki tzw polakożerców, których w Niemczech nie brakuje.Czekam z niecierpliwością na maj przyszłego roku jak nasi rodacy zaczną legalnie pracować w Niemczech i Austrii.Legalnie wielu z nich też dostanie porządnie po mordzie od niemów z miłości do nas.W końcu jesteśmy we wspólnej Europie a nasi zachodni sąsiedzi kochają nas jak nikt w Europie.Pamiętam kiedy w 1972r można było na dowód osobisty jechać na zakupu do NRD. Trwało to kilka miesięcy ,ale szczególnie w miastach przygranicznych dziesiątki ekspedientek niemieckich wolało zmienić pracę kiedy na sklep najeżdzała polska szarańcza robiąca zakupy.Takiego złodziejstwo ze strony klientów niemcom nie było wcześniej znane.
                    • erka-4 Re: A ja w Opolu! 06.12.10, 15:36
                      No to sami o sobie zaświaczaliśmy swoim postępowaniem o co pretensje zmieńmy swoją nature a złodzieji zatrzymujmy w krajowych kurortach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja