Opolski superwynalazek, czyli ekologiczny rozpu...

21.12.10, 05:46
Dla tych, kogo temat interesuje, "rimejk" z roku 2007, oczywiście z opolskiej GW :-)

Opolanin wynalazł eko-rozpuszczalnik

Unikatową metodę produkcji ekologicznego, bezpiecznego dla warstwy ozonowej rozpuszczalnika do farb i lakierów opracował dr inż. Wilhelm Jan Tic z Politechniki Opolskiej. - To krok w walce z efektem cieplarnianym - cieszy się twórca metody.

Do tej pory każdy z nas, malując sufit w mieszkaniu, parkiet czy elewację domu, przyczyniał się do powiększania się dziury ozonowej i pogłębiania tym samym efektu cieplarnianego. Zastosowanie do produkcji farb nowego rodzaju rozpuszczalnika zredukuje znacząco ich szkodliwość dla środowiska.

Jak to działa? - Wyprodukowaliśmy, na razie w małej skali, półprodukt do wytwarzania farb i lakierów wodorozcieńczalnych - mówi dr Tic. - Podstawowym rozpuszczalnikiem jest tu oczywiście woda, ale są jeszcze potrzebne pewne dodatki, tzw. koalescenty, które są odpowiedzialne za to, by powłoka farby po wyschnięciu była elegancka, gładka i lśniąca - tłumaczy.

W powszechnej produkcji farb na świecie stosowane są głównie związki, których temperatura wrzenia, będąca dla chemików pewnym umownym wskaźnikiem, nie przekracza 250 st. C. Oznacza to, że szybko odparowują ze schnącej powierzchni farby, stanowiąc duże zagrożenie dla warstwy ozonowej atmosfery, wchodzą bowiem w reakcje z ozonem, wpływając na powiększenie dziury ozonowej i pogłębiając tym samym efekt cieplarniany, o którego zgubnych dla klimatu Ziemi skutkach coraz więcej się mówi.

- Myślałem często nad tym, czy nie dałoby się zastąpić ich czymś mniej toksycznym - mówi dr Tic. - Tym bardziej że na Opolszczyźnie mamy idealne warunki do pracy nad niegroźnym dla środowiska koalescentem, bo mamy dla niego surowiec bazowy, którego 24 tysiące ton rocznie powstaje jako produkt uboczny w Zakładach Azotowych "Kędzierzyn" - wyjaśnia dr Tic. Mowa o uzyskiwanym na linii produkcji alkoholi oxo tzw. aldehydzie izo-butylowym. To właśnie on może stanowić bazę do produkcji, w drodze różnych skomplikowanych reakcji, bezpiecznego dla środowiska i atmosfery składnika farb, którego można używać zamiast wysoce szkodliwego.

Poza tym korzyść będzie tu jeszcze jedna - bardzo ekonomiczne i zyskowne zagospodarowanie ubocznego produktu wielkiej kędzierzyńskiej chemii.

Pierwsi w Polsce

Według wytycznych Unii Europejskiej lotne związki organiczne, które mają temperaturę wrzenia poniżej 250 st. C., powinny być wycofane z użycia do 2010 roku. - My produkcję naszego koalescentu planujemy uruchomić w Kędzierzynie-Koźlu w 2009 roku - mówi dr Tic.

- Według ostrożnych szacunków w trzy lata po skomercjalizowaniu wynalazku przychody z uruchomienia produkcji powinny wynieść ok. 27 mln zł - przewiduje prof. Marek Tukiendorf, prorektor na Politechnice Opolskiej.

Rocznie w Polsce produkuje się ok. 330 tys. ton farb i lakierów wodorozcieńczalnych. Ich nowy, ekologiczny składnik stanowiłby około półtora procenta ich objętości. By zastąpić w nich toksyczne składniki tymi bezpiecznymi, trzeba by ich rocznie wyprodukować ok. 5 tys. ton.

Instalacja pilotażowa, jaka niebawem ruszy w Kędzierzynie, produkowałaby na razie ok. 2 tys. ton koalescentów rocznie. - Docelowo, jeśli produkcja okrzepnie, rozszerzymy ją, wykorzystując infrastrukturę, jaką mamy w Azotach, i instalacje, które obecnie stoją tam nieczynne - mówi dr Tic.

Warto pamiętać, że blisko 5 tys. ton ekologicznych składników farb, jakie zajęłyby miejsce tych toksycznych, to dokładnie tyle toksyn, które nie dostaną się do atmosfery.

Projekt z Opola najlepszy

Trwa właśnie procedura opatentowania wynalazku, którego wagę doceniło polskie środowisko naukowe. Projekt procesu technologicznego wytwarzania ekologicznych rozpuszczalników został przedstawiony do konkursu Inicjatywa Technologiczna I ogłoszonego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Okazał się najlepszy spośród pięciuset zgłoszonych z całego kraju i otrzymał blisko 2,5 mln zł z budżetu państwa na wdrożenie.

Ta kwota jednak nie wystarczy na rozwinięcie produkcji, dlatego ważna jest współpraca z partnerami, z których najważniejszy to ZAK Kędzierzyn-Koźle, wnoszący aportem teren i instalacje. Politechnika szuka też innych partnerów przemysłowych i handlowych, by z ich pomocą uruchomić produkcję ekologicznych rozpuszczalników.

Beata Łabutin 2007-11-18, ostatnia aktualizacja 2007-11-19 09:07:22.0
    • Gość: Smart Opolski superwynalazek, czyli ekologiczny rozpu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 10:01
      Zatem trzymamy kciuki...
    • Gość: Andżela Ło boze, a ten pajac gandziarwa znow sie rozpisal IP: *.xdsl.centertel.pl 21.12.10, 10:18
      elaborat piepżnal na dwie strony maszynopisu skubaniec
      nie wiem czy ktos to wogole czyta placą mu za to?

      pytanie do pana wynalazcy jest jedno:

      CZY DA SIĘ TO WYPIĆ I CZY KAC PO TYM JEST?
      • Gość: Neo Re: Ło boze, a ten pajac gandziarwa znow sie rozp IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.10, 11:21
        A co to za słowo "piepżnal", nie ma takiego w polskim słowniku. Wróć do szkoły.
      • Gość: trunkowy Re: Ło boze, a ten pajac gandziarwa znow sie rozp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 18:47
        Wypic da sie wszystko oprocz kostki brukowej. A jak kaca nie ma to znaczy, ze po pijaku napiles sie wody.
Pełna wersja