Ziemkiewiczowi podano czarną polewkę w III LO

14.02.11, 21:22
Michał Karbowiak, syn Arkadiusza i tolerancyjny Behemot przekonywali nas, że nie ma żadnego uprawiania polityki na terenie III LO w Opolu. Tymczasem rozzuchwalony medialnym sukcesem pierwszej imprezy klub przyjaciół Gazety Polskiej, uznając III LO za swój oznaczony teren postanowił kontynuować dzieło siekania mózgownic młodzieży próbując wcisnąć do III LO czołowego propagandzistę Antysalonu, zdalnie sterowanego z Opola, spóźnionego rewolucjonistę i eksliberała Rafała Ziemkiewicza. Jak nam donosi skompromitowana prywatną pożyczką od mamusi pana Dochnala, pani redaktor Gazeta Polskiej Dorota Kania, klub przyjaciół Gazety Polskiej nie otrzymał tym razem zgody na zorganizowanie kolejnej praniomózgowej imrezy na terenie szkoły. Widocznie pani Raźniewska uznała tym razem, że co za dużo, to i świnia nie zeżre. Oczywiście pani Dorota Kania uznała to za objaw jawnej dyskryminacji i działanie niewidzialnych macek ośmiornicy, która zwie się Leszek Frelich. Afera krzyczy! Nietolerancja! Jak oni mogą! Jak znam życie teraz spotkanie z Ziemkiewiczem odbędzie się w sali Elkomu na Malince. No ale tam wezmą od nich normalną opłatę za wynajem i żadnego przyprowadzania szkolnych wycieczek nie będzie. I tak powinno być!
To wolny kraj! Róbta co chceta!
    • mieszaniec-zopola Link 14.02.11, 21:32
      Bo mnie zaraz Ziemkiewicz przeczolga, ze linku nie podalem. Oto i on:
      gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/51/4630/gw-na-tropie-wichrzycieli
    • Gość: behemot Młot w rękę i po łbie się okładać IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 14.02.11, 23:36
      Gdybyż w szkole polityka była uprawiana, ojcze syna co ma fajnych kumpli, to Ziemkiewicz, Wildstein i inni przedstawiciele Antysalonu głosiliby tam swoje rekolekcje a Ciebie by szlag trafiał, bez cienia triumfalistycznego tonu, który niczym miedzynarodówke, masz na swych ustach w wypowiedzi powyżej. Poglądy wspomnianych osób są dostępne powszechnie w pismach do których pisuja a do niedawna były znane z publicznej TV. Zaś film "List z Polski" tak powszechnie dostepny nie jest a w prasie, necie i na portalach wywoływał komentarze, polemiki i spory. Zaprezentowano go wraz z jego twórcą uczniom. I tyle. Poprzednio obcesowo zeebałes Panią Raźniewską, za upolitycznianie szkoły to teraz sensowniej byłoby zamilczeć. Całe tez szczescie, że nie tobie decydować, gdzie szkolne wycieczki bedą prowadzane.
      • Gość: Glo Re: Młot w rękę i po łbie się okładać IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.11, 07:31
        Ten nudny film jest łatwo dostępny w sieci, np. na YT.
      • mieszaniec-zopola Zeby zacytowac klasyka rodzaju zenskiego 15.02.11, 19:56
        Ty facet musisz palic jakies zielsko! Innego wytlumaczenia nie widze.
        Jak rozumiem nie mnie mlodziez prowadzac, to znaczy, ze ktos jednak ma takie prawo. Pewnie ty. Za moich czasow peerelowskich szkolnych mlodziez prowadzano na programy o muzyce prowadzone przez wielkiego jej propagatora, Andrzeja Szmidta. Na zaden komunistyczny drek nikt kogo nie ciagal, co chcialby nam wcisnac dzis niejeden debil, ktory w tych czasach zyl i dobrze wie, ze nic takiego nie bylo. Ty bys chcial nawrocic mlodziez na religie smolenska, ktora tak naprawde nazywa sie nacjonalizm. Facet jak tobie wydaje sie , ze ci wszystko wolno, wlacznie z obrazaniem, to powtorze, zes czolowy opolski bufon i cham. W moim prywatnym rankingu wsrod bufonow polskich miejsce III. Miejsca I i II ex equo Walesa i Bielecki. W moim prywatnym rankingu ogolnopolskich chamow wysoko, ale na shortliste jeszcze sie nie zalapujesz.
        • przemo_opole Re: Zeby zacytowac klasyka rodzaju zenskiego 15.02.11, 21:02
          No chyba słabo pamiętasz. Ciągali nas na rozmaitą propagandę przy każdej okazji. Tylko, że to nie znaczy, że teraz też tak można.
        • Gość: behemot Re: Zeby zacytowac klasyka rodzaju zenskiego IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 16.02.11, 00:21
          Mlodzież prowadzać maja w obowiazku nauczyciele, wychowawcy. Rodzice zas maja prawo nie wyrazic zgody na takie prowadzanie, pod warunkiem, że wczesniej wiedzą. Post factum, to jak musztarda po obiedzie i wszystkie takie protesty ich dyskwalifikują bo nie wiedzą czym ich latorośl sie w szkole zajmuje a czasami i poza nią. I nie przekonuje mnie argument, że bezgranicznie ufaja renomowanej szkole. My zas mamy prawo do oceny, dyskusji, na temat poczynań szkoły, bo takie będą Rzeczyposplite jakie młodzieży....itd. A to, że sie nie zgadzamy to dobrze, bo już przeżyliśmy czas "jednomyslności" politycznej i bokiem nam to wylazło. Zresztą jak mawiali klasycy, tak przecież Ci bliscy - sprzeczności sa motorem postepu. Byc może, chodziłeś do szkół w czasach gdy zgodnie z Twoim przyslowiem, co za dużo to i świnia nie zażre, władza zrezygnowała z nachalnej propagandy. Mnie próbowano ciągac po świeckich procesjach pierwszomajowych, miejscach pracy przodowników, witac zołnierzy LWP po powrocie z bratniej pomocy u bratnich narodów naszego obozu, czy pokojowych misji. A propaganda w postaci utrwalaczy władzy ludowej, kombatantów frontu wschodniego, czy ludowego zbrojnego podziemia, sama przychodziła do szkoły. No a wszystko to było jednokierunkowe jak ul. Kołłątaja. Dziś do szkoł mogą przychodzić rózni ludzie od MIchnika przez homoseksualistów do Ziemkiewicza. I chciałoby sie powiedzieć - i bardzo dobrze. Maja wywalczone do tego prawo. A TY jak niegdyś czołowy organ wyjeżdżasz z religią (wzmocnioną epitetem smoleńska) nacjonalizmem (bedącym jaskarawym przeciwstawieniem internacjonalizmu) i zabraniasz niektórym wstępu do szkoły. I znowu wszyscy maja iść zgodnie w jednym słusznym kierunku w rytmie..miliony rąk, miliony głow a serce bije jedno...
          Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci. Zielsko palę i poki co, ciesze się, że ziółek pić jeszcze nie muszę.
Pełna wersja