Nowa biblioteka dla Jana Pawła II

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 21:22
Nie ma wyjścia, doceniać trzeba, czy się chce, czy nie. A że papieżem poezji był raczej Twardowski niż Wojtyła? Kto z radnych by się przejmował takimi szczegółami.
    • Gość: Ancymon Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 21:26

      Prawda o JP II
      20.02.2011.

      Poniższy tekst nie jest moim tekstem, ale w pełni sie zgadzam z autorem i faktami przytoczonymi przez niego, a dowodzącym, ze JP II ne byl wcale takim jakim sie nam go przedstawia.
      >> Drodzy Katolicy. Nie jestem świadkiem Jehowy, lewakiem, komuchem, ani też byłym pracownikiem UB, czy też takowej osoby potomkiem. Nie identyfikuję się z żadną formacją polityczną w kraju... a zatem proszę sobie darować wszelkie inwektywy i epitety.
      Przedstawione poniżej fakty są obiektywne i choć mogą one wydać się szokujące dla fanów JP2, to są one prawdziwe. Każdy może je samodzielnie zweryfikować, jeśli tylko zechce. Zachęcam... myślenie nie boli <<

      Poniższy tekst jest obszerny, ale wart tego, aby poświęcić mu kilka minut. Zapraszam do czytania.

      JP2 stał się w Polsce niekwestionowanym autorytetem od wszystkiego i dla niemal wszystkich. Okazuje się nim w dziedzinie poezji, dramatu, pedagogiki, poczucia humoru, moralności, filozofii i wielu innych. Ten "John Travolta Ducha Świętego" zdobył sobie uznanie wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w życiu publicznym. Ten, kto ośmieliłby się publicznie poddać w wątpliwość zasługi papieża Polaka musiałby liczyć się z surową reprymendą. Czy jednak rzeczywiście JP2 jest dla Polaków tak wielkim autorytetem, jak pompatyczne są ich wiernopoddańcze deklaracje? Przecież rzadko który katolik w Polsce przeczytał choćby jedno dzieło papieża, a niemal każdy deklaruje znajomość nauczania JP2.

      Religijność Polaków, jak mówił JP2, to wielka, szeroka rzeka, ale rzeka płytka, bardzo płytka. Słowa te szczególnie zyskują na swojej dosadności, jeśli rzekomego fana papieża zapyta się o niuanse jego nauk. W Polsce JP2 jest jedną z ikon kultury masowej, jego fenomen zaś da się streścić w trzech słowach: Joannes Paulus Superstar. I chyba nikt już nie zdoła zliczyć stawianych mu pomników, przyznawanych honorowych obywatelstw, ulic nazywanych jego imieniem, szlaków turystycznych wytyczonych śladami jego wędrówek, rozmaitych izb pamięci, czy pojawiających się niczym grzyby po deszczu tablic upamiętniających miejsca, w których postała jego noga. Wizerunek papieża prześladuje nas dosłownie na każdym kroku, od znaczków pocztowych począwszy, a na różnego rodzaju szczególnie kiczowatych gadżetach skończywszy. Swego czasu jeden z polskich banków detalicznych, wychodząc naprzeciw społecznemu zapotrzebowaniu, zaoferował swoim klientom kredyt i lokatę "Pielgrzym".

      Niektórzy duchowni w kraju nie czekając na werdykt B16, już się zachowują tak, jakby JP2 był już świętym, m.in. ojciec Jan Góra, który w swoim ośrodku rekolekcyjnym w Lednicy wystawia bogaty zestaw relikwii papieskich, jak choćby parkiet z rezydencji biskupów krakowskich, po którym stąpał JP2, okno papieskie (nie to, przez które Wojtyła wyglądał, ale podobne), wiosło z kajaka, czy kalosze, w których chodził Wojtyła. Góra podobno chciał odlać stopy papieża, ale było to dla Karola Wojtyły zbyt wiele i Górę pogonił, choć na co dzień Jego Świętobliwość bardzo go lubił.

      Na tym wszakże to szaleństwo bynajmniej się nie kończy. Ta swoista papieżomania nie ominęła nawet swym zasięgiem przemysłu cukierniczego, gdyż swego czasu wadowicka kremówka doczekała się przypisania jej przymiotnika "papieska". Jednakże nawet najbardziej modlitewni amatorzy łakoci bardziej preferują jej klasyczne oblicze, ponieważ ów "świętobliwy" odpowiednik uchodzi w ich opinii za zbyt mdły.

      Według watykańskich statystyk aż 80 proc. światowych katolików żyje poniżej granicy ubóstwa i Kościół uzyskuje od nich tylko 2 proc. swoich dorocznych wpływów w wysokości 395 miliardów dolarów. Nic dziwnego, że JP2 postanowił zupełnie odciąć się od biedoty i uwagę stolicy apostolskiej skierować wobec majętnych grup i kategorii społecznych. Jakkolwiek taka polityka Watykanu przyniosła większe wpływy do kasy Państwa Kościelnego, ale za to z drugiej strony przyniosła bardzo niekorzystny bilans w wymiarze społecznym, na który składają się m.in. kurcząca się liczba kandydatów na księży w seminariach duchownych, wyludniające się kościoły, czy ignorowanie przez wiernych stanowiska Kościoła wobec aborcji, in vitro, homoseksualizmu, rozwodów i antykoncepcji.

      Z całą pewnością ani Episkopat, ani prokatolickie media w Polsce nie przedstawiają nam obiektywnie pontyfikatu JP2, o czym wie każdy, kto swojej opinii nie kształtuje na podstawie głosu płynącego z ambony, lecz poprzez własną inicjatywę poznawczą.

      Poniżej przedstawiam ważniejsze fakty dotyczące pontyfikatu JP2, które w Polsce są tematem tabu.

      1. Zatajanie pedofilstwa duchownych. Ochrona przestępców seksualnych w Kościele

      Jednym z głównych zarzutów, który obciąża pontyfikat Karola Wojtyły, to zatajanie pedofilstwa duchownych. JP2 oraz długoletni szef Kongregacji Nauki Wiary, kard. Ratzinger wymagali bezwzględnego respektowania postanowień tajnego do niedawna dokumentu - Instructio de modo procedendi in causis sollicitationis, znanego również pod nazwą Crimen sollicitationis.
      Dokument autorstwa sekretarza Kongregacji Nauki Wiary, kard. Alfreda Ottavianiego podpisany w 1962 roku przez papieża Jana XXIII, zakazuje ujawniania przypadków pedofilii pod groźbą klątwy dla ujawniających i nakazującą skłanianie ofiar do milczenia też pod groźbą klątwy. W myśl litery opracowania należy ponadto niezwłocznie otoczyć opieką księdza, oskarżonego o seksualne wykorzystywanie małoletniego i przenieść go do innej parafii. Skandal seksualny musi być opanowany i pójść w zapomnienie. Dokument zakazuje współpracy w tych sprawach z władzami śledczymi, nakazuje niszczenie dowodów przestępstw. Buntownicy i osoby, które do niego doprowadziły, zneutralizowani i ukarani. Skutkiem tego, zaszczuta rodzina ofiary musi opuścić miejscowość, w której mieszka, albowiem za sprawą agitacji z ambony, jest ona przedmiotem ostracyzmu ze strony wspólnoty lokalnej.

      30 kwietnia 2001 roku JP2 ogłasza List apostolski motu proprio Sacramentorum sanctitatis. List ten ustalił wyłączność kompetencji Kongregacji Nauki Wiary w przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych oraz, łącznie z dokumentem Ad exsequendam ecclesiasticam legem wydanym 18 maja 2001 roku, określił normy proceduralne dla tych przypadków. Oznacza to, że sprawy pedofilii i molestowania w Kościele mają być rozpatrywane "za zamkniętymi drzwiami" i wszystkie dowody mają być tajne przez 10 lat od momentu osiągnięcia przez ofiarę pełnoletniości - co powoduje przedawnienie sprawy i uniemożliwia wyciągnięcie konsekwencji finansowych wobec Kościoła. Ponadto w myśl litery listu duchowny postawiony zostaje w sytuacji konfliktu lojalności. Jako obywatel zobowiązany jest do powiadomienia organów ścigania, ale papieskie zalecenia de facto nakazują mu zachowanie takiej wiedzy w tzw. sekrecie papieskim, równoznacznym z tajemnicą spowiedzi.

      Okres pontyfikatu JP2, to seria zatajania pedofilstwa duchownych. Ten problem był jedną z głównych przyczyn tego, że społeczeństwa takich krajów jak Francja czy Irlandia wyraźnie odeszły od religii. We Francji skala zjawiska jest na tyle wysoka, że na pedofila mówi się zwyczajowo "proboszcz".

      Problem jest poważny. Według zamówionego i sfinansowanego przez amerykańskich biskupów raportu John Jay College na temat molestowania nieletnich w Kościele Katolickim z około 94607 księży w USA pomiędzy 1950 a 2002, o wykorzystywanie nieletnich było oskarżonych 4127, czyli mniej więcej 4,3%. Odszkodowania dla ofiar sięgnęły już 2 mld do-larów! W 2003 roku grupa adwokatów przygotowała nawet projekt uznania Kościoła katolickiego za organizację działającą jak struktury mafijne i jego delegalizację.

      20 maja 2009 roku opinią publiczną wstrząsnął Raport Ryana, obrazujący skalę przestępstw seksualnych duchownych na nieletnich w Irlandii. Prace komisji sędziego Seana Ryana trwały dziesięć lat. W tym czasie przeanalizowano dokumenty i przesłuchano świadków na temat około 250 instytucji wychowawczych, prowadzonych pr
      • Gość: m biblioteka i chrzescicjanstwo , dobry zart ;) IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 21:35
        biblioteka i chrzescicjanstwo , dobry zart ;) a tak na serio to bardzo to smutne wszystko ....
        • rilian Re: biblioteka i chrzescicjanstwo , dobry zart ;) 22.02.11, 22:37
          wytłumacz nam ten żart, bo naprawdę nie rozumiemy.
      • Gość: Pan Zdzisław dalszy ciąg gdzie? IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.11, 08:35
        no dobra czekam na dalszy ciąg, fajnie się czyta, ale tam dopiero był 1 punkt o pedofillii wsród księży..
    • Gość: Pudelek Re: Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.ekspres.net.pl 22.02.11, 21:46
      jak nie doceniać, jak się docenia? toć Jan Paweł wielkim papieżem i pisarzem był!

      eh, pieprzony katoland i durny naród... sutanny okradają ten kraj od wielu lat wespół z politykami, ale o ile tych ostatnich się za to łaji i czasem któryś trafia za kraty albo idzie na polityczną emeryturę, to księży się za to nagradza...
    • Gość: Ancymon Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 22:39
      Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę.
      Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników.
      Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa. To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja.
      Dziękuję za JP II
      Brrrrrr! Skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.
    • Gość: Sowa Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 07:47
      PIĘKNA NOWINA!!! Pozdrawiam
    • Gość: Właściciel Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 07:53
      Proponuję z udziałem kościelnej komisji majątkowej w trybie specjalnym przekazać budynek Kościołowi, jako jedynie słusznemu wyrazicielowi naszych myśli, naszej mowy,naszego ducha a Pan nas w niebie nagrodzi.
      • tiresias Re: Nowa biblioteka dla Jana Pawła II 23.02.11, 10:05
        właśnie, przecież można ten mur od zakonu braci ubogich św Franciszka ładnie przedłużyć, i będzie akurat!
        obejrzyjcie ciekawy film:
        www.youtube.com/watch?v=SU2-0nyOJEQ&feature=related
    • Gość: biblio Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.opole.hypnet.pl 23.02.11, 10:33
      Doskonały patron !!!! Co się z nami porobiło, tylko złość, obrażanie a gdzie życzliwość ? Taki patron, ze wspaniałymi pozycjami książkowymi, nie mówiąc o wspaniałej osobie, wzbudzającej zachwyt całego świata to doskonały pomysł.
    • Gość: sepuku Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.punkt.opole.pl 23.02.11, 10:54
      Podobnie jak większość komentatorów na tym forum uważam, że to megaporoniony pomysł z tym JP2 dla biblioteki. Czy nie lepiej, aby patronował jej wielki pisarz, naprawdę wielki w skali świata, Ryszard Kapuściński np.?
      • Gość: Belzebub Re: Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 11:01
        nawet tytuł artykułu jest manipulacją. Czy ta biblioteka jest dla Jana Pawła, czy dla czytelników?
    • Gość: sengalen Nowa biblioteka dla Jana Pawła II IP: *.play-internet.pl 23.02.11, 20:29
      Pomysł jest idiotyczny!! mimo tego, że szanuję Jana Pawła II, to uważam, że nowa biblioteka nie powinna nosić Jego imienia. No bo jak się ma imię JPII do tych stachurowych tekstów na fasadzie?! Zgrzyt niesamowity, czyż nie? Czy dlatego, że w tym roku nastąpi beatyfikacja, musimy wszystkie nowe budowle zwać Jego imieniem?! Przecież nie o to chodzi! Mam nadzieję, że da się to jeszcze odkręcić, bo to naprawdę zaczyna być żenujące...
Pełna wersja