Urzędnik może pożyczać kasę

IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.11, 21:52
Skoro ta pani ma taką niską rentę, to jakim cudem bank udzielił jej tak wysokiego kredytu. Nie rozumiem zupełnie tej sytuacji.
    • Gość: mm Re: Urzędnik może pożyczać kasę IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 02:28
      czyli nie trzeba oddawać długów??!! "sędzia Agnieszka Czajkowska. Jej zdaniem pani Kazimiera, zgadzając się na pożyczkę, wiedziała, że urzędnik ma długi i że pożyczone pieniądze zostaną przeznaczone na ich spłatę. " no i co z tego na co przeznaczył sobie tą kasę , nie widzę związku .... chory kraj
      • Gość: fuck Re: Urzędnik może pożyczać kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 10:10
        W mojej miejscowości pod Opolem - dyrektor liceum pobierała od roku emeryturę, pensję za etat dyrektora i wpadła bo w styczniu na L4 poleciała do Egiptu, w sąsiedniej gminie znam także dyrektorkę szkoły - ma 3 000 netto z emerytury i 5000 za etat dyrektora, co miesiąc podróżuje do Turcji...
        A urzędnik musi pożyczać kasę na życie.
    • Gość: gość Re: Urzędnik może pożyczać kasę IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 11:36
      Dokładnie jakim cudem ta emerytka dostała kredyt na 20 tyś. Ja prowadząc działalność gospodarczą miałem problem z wzięciem 12 tyś. Tyle paierów że by udowodnić dochody a tu Pani z emeryturą 570 zł. dostaje 20 tyś. Dobry przekręt jak nic.
      • Gość: bankier. Re: Urzędnik może pożyczać kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.11, 13:17
        blad popelniono ta pani mogla sie mu oddac za 20.000 zl w pozycji konia jasne. ja juz od lat nie pozyczam pochwy do jazdy na koniu.
    • Gość: academicus Urzędnik może pożyczać kasę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.11, 01:42
      Pozyczac moze, ale nie nie oddawac.
      Pozatem nie o normalne paragrafy tu powinno chodzic.
      W przypadku urzednika sa (tez) calkiem inne reguly gry.
      Juz niejeden urzednik musial odejsc, zwrócic zarobki, a nawet zrezygnowac z renty.
      Na przyklad za pokazywanie sie w zbyt "prywatny" sposób na Naszej Klasie. :)
      A to przeciez tez zadne tam przestepstwo, tylko faul,
      "licujacy z godnoscia urzednika panstwowego"" itd. itp. etc. blabla.

      Ten pan, to charakterowo i moralnie nie nadaje sie.
      I chyba od poczatku nie nadawal sie, to ewidentne - i eklatantne.
      Ten, kto go zatrudnil, tez powinien teraz troche "beknac".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja