Gość: rowerzysta
IP: *.ip.netia.com.pl
16.03.11, 20:17
biedaczek po kielichu i piwie był zmęczony a bezduszna policja go złapała.A teraz pomyślcie-gdybyście takiego biedaczka potrącili-bo byłby znowu po piwie i wódeczce i wjechałby pod auto - to mielibyście sprawę.ciekawe czy z rusztowanka spadł bo też był zmęczony.dziennikarze-wy tez jezdzicie autem-chcecie takiego biedaczka spotkac na drodze?