Dodaj do ulubionych

Jazda na "suwak" u nas działa. A co nie? [WIDEO]

11.04.11, 08:15
ubawiłem się setnie. lewy, wygasający pas na niemodlińskiej... "zdarza się, że samochody jadące po tym pasie, jadą szybciej" w tym miejscu ograniczenie prędkości to 40 km/h. wszyscy i tak jadą 50. ci z lewego pasa nierzadko celują w jeździe 60-70 km/h, tak by nie włączyć się, a wyprzedzić prawy pas i korzystając z wyłączonej części jezdni, zająć pas prawy.

podobnie jest przy jeździe dalej, gdy "wygasa" pas zaraz za światłami niemodlińska - koszyka - prószkowska. tym razem pas prawy - kozaki, które go miłują, jeżdżą tu często 70-80 km/h. policja czająca się najczęściej na wróblewskiego powinna czasem stanąć sobie w celach edukacyjnych w okolicach grottgera.
Obserwuj wątek
    • Gość: MINK Re: Jazda na "suwak" u nas działa. A co nie? [WID IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 09:50
      "czasem nawet jest tak, że samochody na lewym wygasającym pasie jadą znacznie szybciej niż te na pasie prawym."

      Typowe cwaniactwo buraków, którzy uważają, że ICH oczywiście trzeba wpuścić. Z rozmysłem jadą do samego końca wygasającym pasem by ominąć jak najwięcej aut oczekujących. a jaki oburzony jak go nie wpuścisz. z reguły pcha się na siłę na prawy pas udając, że cie nie widzi.
      • doctor.wu Re: Jazda na "suwak" u nas działa. A co nie? [WID 11.04.11, 10:16
        Najbardziej wkurza mnie skrzyżowanie Niemodlińskiej i Prószkowskiej od strony centrum. Suwak tam ma długość kilku milimetrów ;-) i w zasadzie pas prawy powinien służyć jedynie do zjazdu na Koszyka. Tymczasem buraki rżną tym pasem prosto i wpieprzają się na chama byleby tylko nie odczekać jednego światła więcej. Ja jak tylko się da, jadę jak najbliżej auta poprzedzającego, trąbię i nie wpuszczam.
      • alanta1 Re: Jazda na "suwak" u nas działa. A co nie? [WID 11.04.11, 17:06
        Gość portalu: MINK napisał(a):

        > Z rozmysłem jadą do samego końca wygasającym pasem by ominąć jak najwięcej aut oc
        > zekujących. a jaki oburzony jak go nie wpuścisz.

        A bo widzisz, właśnie na tym jazda na suwak polega, że jedziesz do końca znikającego pasa i tam płynnie, naprzemiennie z autami z prawego pasa włączasz sie do ruchu - klik
    • Gość: opool. Jazda na "suwak" u nas działa. A co nie? [WIDEO] IP: *.opole.internetia.pl 12.04.11, 08:57
      Jazda na suwak nie do końca jednak działa. Brawo "alanta1" - to jest kierowca, który / raczej która/ wie o co chodzi. I ja przyłączam się do stwierdzenia , że zanikającym jedzie się do końca, tak aby jadący prawym dobrze rozumieli zachowanie kierowcy jadącego lewym pasem. Nie tak jak uważa "MINK" czy "doctor.wu"- człowieku to nie chamstwo i chęć ominięcia tych z prawej. Jeżeli jedziesz lewym pasem - Niemodlińska od Wrocławskiej- to stając zaraz za skrzyżowaniem albo nawet przed pasami na Pl. Kazimierza, gdzie przed tobą jeszcze 200m wolnego pasa, to mimo zielonego światła nie można już przejechać skrzyżowania. Takie wcinanie się na prawy gdzie bąć powoduje zamieszanie i niebezpieczne sytuacje. Kilkakrotnie próbowałem jechać prawym pasem aby zobaczyć jak to jest. I wielokrotnie, kiedy tylko zostawiłem większy odstęp od poprzedzającego auta, byłem spychany na płot albo chodnik bo nerwowy kierowca z lewej już musiał się wepchać na prawy. Skrajną głupotą i nieodpowiedzialnością można nazwać zajmowanie prawego pasa na przejściu dla pieszych, w momencie kiedy auto na prawym - zgodnie zresztą z przepisami - nie staje na pasach i zachowuje odstęp od poprzednika.
      Więc do ideału jeszcze nam daleko. Powtarzam jeszcze raz kierowcy z Opola - pasem zanikającym jedziemy do samego końca i tak, czekamy bądź płynnie włączamy się na prawy pas
      • alanta1 Re: Jazda na "suwak" u nas działa. A co nie? [WID 12.04.11, 12:28
        Gość portalu: opool. napisał(a):

        > człowieku to nie chamstwo i chęć ominięcia tych z prawej

        Ale trochę racji oni jednak mają, ci z lewego pasa nadmiernie się rozpędzają, a potem z piskiem opon hamują przy końcu zanikającego pasa, czym wkurzają tych z prawego.
        A powinno sie tam jechać max 40km/h, płynnie i spokojnie, zwalniając dodatkowo w okolicy pasów. Prawidłowo ten manewr powinien się zaczynać już na światłach za rondem, auta powinny się ustawić równolegle na obu pasach, z równą prędkością przejechać skrzyżowanie i płynnie połączyć się w jeden pas.


        I mam propozycję dla GW.
        Skoro zajmujecie się problemem, to zróbcie coś konkretnego zamiast tylko pisać. Może jakaś akcja społeczna pod Waszym patronatem ?
        Proponuję zacząć od ustawienia znaku "jazdy na suwak" w celach edukacyjnych, tego co poprzednio linkowałam. Chyba go nie ma jeszcze w PoRD, ale jakby tak napisać podanie do Komisji Bezpieczeństwa Ruchu, to może wyrażą zgodę ?

        Potem znaleźć sponsora, albo zorganizować zbiórkę na znaki, sama się chętnie dorzucę :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka