Najazd dziewczyn na politechnikę

IP: *.252.19.65.internetia.net.pl 12.04.11, 16:38
Wszystkim maturzystom proponuję rozważenie, czy jest sens pakowania się w jakiekolwiek studia, czy to techniczne czy humanistyczne. Po niemal każdej szkole zawodowej można osiągnąć lepsze zarobki, a chyba o to w życiu chodzi. Co komu po wiedzy, jak kasy z tego nie ma?
    • Gość: Ddd Re: Najazd dziewczyn na politechnikę IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.11, 20:42
      Ale moze satysfakcja z wykonywanej pracy jest wieksza? Sa ludzie, ktorzy jednak lubia sie uczyc, mimo, ze pewnie wiecej zarobiliby na niemieckiej budowie. Pomysl o tym
      • Gość: akx Re: Najazd dziewczyn na politechnikę IP: *.252.19.65.internetia.net.pl 12.04.11, 21:16
        tylko dlaczego państwo ma opłacać Twoje studia (hobby), no chyba, że idziesz na jakieś płatne to ok
        • Gość: janek ze wsi opole Re: Najazd dziewczyn na politechnikę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 00:00
          Płaci podatki na edukację, płacą jej rodzice, dziadkowie - dlaczego piszesz, że ktoś - np. państwo - jej opłaca studia? Niech zlikwidują podatki na szkolnictwo wyższe wówczas będzie można napisać, że ktoś je sponsoruje - ale teraz? Każdy płaci pod przymusem starcia z Urzędem Skarbowym. Więc dlaczego tego nie wykorzystać?
      • Gość: co za poziom Re: Najazd dziewczyn na politechnikę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 08:13
        a może pora na zmianę filozofii informowania.
        przcież te teksty z "ciekawostkowymi" to nic innego jak traktowanie drugiej strony niepoważnie, jak idiotów.
        jesli chcą przyjść a dobrze by było, i aby były to dobre i inteligente osoby, to może jednak traktujmy je poważnie a nie powagę studiów kompensować pajacykowaniem.
        Jak na uczelnię akdemicką takie apele trącą niestety poziomem znacznie poniżej oczekiwań.
      • Gość: opolanka Re: Najazd dziewczyn na politechnikę IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 07:51
        CZY tak nie jest?
        Satysfakcją jest praca , na umowę zlecenie, lub o dzieło .Albo na czarno.
        A taką najłatwiej znaleźć , tymczasową pracę na czarno , pracę którą po wojnie wykonywały osoby bez żadnnego wykształcenia po podstawówce.
        A dziś absolwenci dostawszy się na staż wykonują te same czynności .
        Wymagania jeszcze pracodawców wzrosły .
        Musi być młoda ,ładna , żadbana , dyspozycyjna .
        "Z UŚMIECHEM NA USTACH , ZE ŁZAMI W OCZACH" PRZYJMUJĄ ,I SIĘ CIESZĄ .
        Po odbytym stażu za pieniądze unijne, absolwenci od nowa rejestrują sie i szukają pracy.
        W dobie bezrobocia , każda praca nawet mycie okien na czarno jest na wage złota.
        Takie czasy.
        Panowie nasi zmądrzeli , i wolą wykonywać taką sama prace zagranicą za dobre pieniądze , toteż wyjeżdżają z kraju. A ktoś musi taą prace wykonać w kraju , u nas.
        To dziewczynom się mąci w głowach , żeby studiowały. Bo na uczelniach nie byłoby kompletu.
        A po studiach czas pokarze.
        Obecnie po studiach osoby zrejestrowane nie mają widoku na żadną pracę , a wymagana gotowość do pracy zarejestrowanych w PUP jest bezpłatna.
        To jaka satysfakcję możesz mieć ?
        Może depresję zaliczysz do satysfakcji.


Pełna wersja