Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk...

IP: 217.173.202.* 13.04.11, 16:54
Idiotele ta GW
    • Gość: nika Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 16:57
      I po co ten bełkot od rana do wieczora. Matrix się skończył. Darujcie sobie te kłamstwa i bzdury, bo się w nich sami zaplączecie do końca.
    • Gość: obserwator Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 17:11
      Kolejny gość wciągnięty w szum medialny autorstwa GW-czy ten "nowy Ślazak" nie ma własnego rozumu i nie widzi co jest grane, że jest tylko narzędziem w rękach popaprańców i jej popleczników, a może chce coś dla siebie ugrać za służalczą uległość?
    • Gość: dupek Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:13
      Narodowość: europejczyk! A to dobre!
    • Gość: Magda-Lena Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.11, 17:17
      Ostro - ale SZCZERZE --> po slasku !
      Imho Autor ma/mo racje/recht.
      • Gość: Gambridz Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.centertel.pl 13.04.11, 17:32
        Panie sakiewka szuka pan poklasku trzeba zrozumiec podteksty no ale tego na WSP nie uczono..


        oby cie rupieciaerzu usr..ło
      • rilian Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń 13.04.11, 17:44
        p. Trzos pokazał coś interesującego .powyżej widać, jak trudne jest do pogodzenia się dla wielu z nas, że ktoś może MYŚLEĆ i zastanawiać się nad tym, kim jest. mitologia krwi dla wielu ograniczonych nią ludzi jest jednym kryterium wartościowania człowieka. smutne.

        ale miasto i okolica dzięki temu - fantastyczne!
    • awosek Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... 13.04.11, 17:50
      Nie mam śląskich korzeni. Urodziłem się tutaj, jestem dumny, że dane mi jest być synem tej Ziemi.
    • Gość: z Niemodlina Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.2city.net 13.04.11, 18:06
      szkoda,że nie poświęcacie tyle uwagi bronisławowi-gburowi-wpadce komoruskiemu kiedy w ostatni dzień urzędowania jako marszałek, przyznał sobie 22.000zł nagrody.
      • rilian Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń 13.04.11, 18:43
        wróciłeś! i jak zwykle w temacie.
      • Gość: npd 2010 Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.11, 23:30
        wracaj na kresy-azjato
        • Gość: desagorza4@op.pl Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.11, 18:11
          Strony rodzinne mojego po mieczu klanu rodzinnego - to Wola Zabierzowska k/Krokowa. Nie mam po co wracać na Kresy, bo w Niepołomicach w roku 1361 otrzymalismy od króla Kazimierza Wielkiego nazwisko i majątek. A ty,skarbie, jeśli nawet nie jesteś Azjatą, to z kulturą europejską nie wiele masz wspólnego. Ten wiek istnienia państwowości nie ucywilizował cię za grosz, więc zostań nadal w swoich ciemnych anonimowych podziemiach. Pozdrawiam.
    • Gość: Wirtschaft daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.opole.hypnet.pl 13.04.11, 18:20
      dziwne te komentarze - czyli lepiej żeby jakiś niedojdowaty nieudacznik robił z nas Ślązaków - Germańskich Niemców, a my będziemy się wzajemnie kopać ku jego uciesze??
      • Gość: st.fizjonomista Re: daleko mi do Kaczyńsk... IP: 213.139.155.* 14.04.11, 11:46
        > jakiś niedojdowaty nieudacznik
        Sam o wielce watpliwej "polskosci".........
    • Gość: Opolanin Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 18:43
      W Polsce obowiązuje zasada krwi, a nie ziemie tak więc fakt, że ktoś urodził się na Śląsku wcale nie oznacza, że jest Ślązakiem. Śląskość to kultura, tradycja, historia, mowa przekazywana z pokolenia na pokolenie, czyli krew z krwi. Pojęcie "nowy Ślązak" to totalna uzurpacja (czego potwierdzeniem mogą być Żydzi, Kurdkowi etc.), powiem więcej to jakiś chory wymysł.
      • rilian Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń 13.04.11, 18:44
        jakieś bliższe wytyczne nt. obowiązywania zasady krwi można prosić? to szalenie interesujące.
        • Gość: obserwator Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 18:58
          sp...aj z forum ze swoim idiotycznym spamem!
          • rilian Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń 13.04.11, 19:02
            spam? u mnie? na pewno?
      • Gość: katowitz Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 19:56
        "Warto w tym miejscu odpowiedzec na pytanie kim jest prawdziwy Slazak. Czy to ten ktory mieszka tu od pokolen? Moze Slazakiem jest osoba ktora urodZila sie na Slasku?Moze ten ktory tu mieszka i pracuje?Moze oni wszyscy? jezeli tu zyjemy i zapuszczamy swoje korzenie,to mamy pelne prawo by mowic o sobie sie Slazak I absolutnie nikt nam nie moze tego odmowic!! " Nowa gazeta SLASKA
    • Gość: mr Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 19:00
      W Muzeum Śląska Opolskiego w dniu 18 marca br. otworzono wystawę poświęconą Plebiscytowi na Górnym Śląsku. W tym roku przypada 90 rocznica tego wydarzenia. Dużo później przydarzyła się nam wszystkim Konferencja poczdamska. Historia zrobiła swoje - zostali ludzie. Moja rodzina nie jest stąd. Sowieci spakowali pradziadka z całą rodziną, ba - z całą jego wsią i przywieźli tutaj - na Śląsk Opolski. Pradziadek był już wówczas umierający i jak głoszą przekazy rodzinne, płakał i mówił, że nie chce być pochowany w tej obcej ziemi. Moja babcia do dziś dnia odczuwa jeszcze strach i lęk - nie czuje się w pełni u siebie. Jej pokolenie stale to podkreśla. Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku do mojej wsi docierały sentymentalne wycieczki z Niemiec. Dawni właściciele naszego domu częstowali mnie cukierkami. Po obu stronach wyraźnie odczuwało się takie emocje jak strach, lęk, niepewność, żal, poczucie niesprawiedliwości, nieufność ale i zgodę na ten nasz wspólny los. Wszak historia działała ponad naszymi głowami. I nam i wam kazano...
      Jestem przedstawicielem trzeciego polskiego pokolenia. Tutaj się urodziłem, czuję tę ziemię i jej kulturę oraz wielki szacunek do jej trudnej historii. Jestem już stąd, czego moja babcia do dziś dnia o sobie powiedzieć nie może. Jako kilkuletnie dziecko poznające swoje otoczenie poprzez świat przyrody tego miejsca, nie mogłem się nadziwić, dlaczego wszędzie wokół mnie odkrywam niemieckie teksty: napisy na murach przebijające się przez niedokładnie położoną farbę, krzyże pokutne i kapliczki, studzienki kanalizacyjne, hydranty, cmentarze, stare niemieckojęzyczne książki na strychu. Pytałem, lecz to był jeszcze ten czas, gdy bano się mówić prawdę. Może to dlatego z takimi emocjami wracam stale do poematu Tomasza Różyckiego pt "12 stacji" czy też do wiersza tegoż autora pt. Spalone mapy z tomiku Kolonie. Na łamach poematu Różyckiego odnajduję historię siebie samego oraz całej mojej rodziny. Nie przypadkiem tutaj, w Opolu powojenne władze osadziły Festiwal Polskiej Piosenki, Opolskie Konfrontacje Teatralne "Klasyka Polska" na scenie jednego z największych teatrów , który wybudowano w latach 70 XX wieku, a którego patronem, nomen omen, jest Jan Kochanowski. Jednak historii tych ziem nic nie zatrze...
      Zapraszam do obejrzenia filmu dokumentalnego pt. Als die Deutschen weg waren, który traktuje o naszej wspólnej, trudnej historii.
      Mateusz Rossa
      • Gość: hasiosznupek Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: 213.139.155.* 14.04.11, 11:51
        Bardzo fajny, madry, dobry tekst. :)


        > czuję tę ziemię i jej kulturę oraz wielki szacunek do jej trudnej historii.
        I dlatego jestes "stad", a nawet tez "Slazakiem".

        Ale musisz przyznac, ze sam pewnie znasz wieeeelu "naplywowych", którym tego szacunku brakuje. Oni NIE SA. Oni sa tak jakby Chinczykami w Tybecie. Dasz mi racje ?
        • Gość: trzos de sagorza Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.11, 18:23
          Przyznaję Ci rację, owszem. Ale namawiam gorąco tych tu przybyłych ,by sie identyfikowali bez zastrzeżeń z tą piękną i szczodrą ziemią. By byli jej wdzięczni za gościnę i mieli świadomość ,że mają prawo ziemi do mianowania się Ślazakami. Pozdrawiam.
    • Gość: Opolanin Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 19:16
      W Polsce obowiązuje zasada krwi, a nie ziemi tak więc fakt urodzenia na Śląsku nie oznacza, że jest się Ślązakiem. Śląskość to historia, tradycja, kultura, mowa przekazywana z pokolenia na pokolenie - krew z krwi. Pojęcie "nowy Ślązak" to uzurpacja (czego poświadczeniem stanowi między innymi naród żydowski, Kurdowie etc.), jakiś chory wymysł, nie wiem czemu i komu służący ? ale na pewno nie prawdziwym Ślązakom.
      • Gość: Opolanin Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 19:33
        Mitologia krwi jak to nazwałeś nie ogranicza, nie kategoryzuje, nie ocenia kto skąd pochodzi, bo jest to nie istotne, nie mniej jednak jest potrzebne choćby z punktu widzenia genetyki. Ponadto jest to analogia do obowiązującego prawa, tak więc albo zacinasz anarchistycznymi poglądami albo po prostu sam jesteś na tyle ograniczony, by nie pozwalać innym swobodnie wyrażać poglądy, innego MYŚLENIA ( tym bardziej, że zasad krwi jest szanowana praktycznie wszędzie na świecie)
        • rilian Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń 13.04.11, 20:06
          "zasada krwi" / "mitologia krwi" nie ogranicza ani nie kategoryzuje? hahaha! radosne!!!
          • Gość: Opolanin Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 21:22
            zasada, prawo etc. nie ogranicza, robi to interpretacja ludzi o ograniczonych poglądach, nie ważne jakby się zwały, jakie przyjmowały loga, szyldy, tablice. Na szczęście są jednostki, których określił bym mianem interfejsu społecznego, one również posiadają "krew", "ziemie", historię, tradycję, mowę i kuchnię ... a przy tym nie są przyczynkiem do podziałów.
            • rilian Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń 13.04.11, 21:54
              nie rozumiem. mam wrażenie, że myślisz za szybko, albo bełkoczesz. dodatkowo, wybacz, przeszkadzają mi byki.
              • Gość: Opolanin Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: 217.173.195.* 14.04.11, 07:42
                ciekawe dla czego przeszkadzają Ci byki, sam stwierdziłeś, że zasady są dla ograniczonych. Określenie ludzi twego pokroju to "nowainteligencja". Poczytaj chłopcze trochę, a nie lansuj się na forach
    • Gość: Europejczyk Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: *.opole.hypnet.pl 13.04.11, 22:19
      W dzisiejszych czasach sląskość na tych ziemiach to regres i ciemnota, na szczescie coraz mniej tych "troglodytów", no chyba ze Kaczynski i GW beda ich co raz dowartosciowywac
      • Gość: Herbatka Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.superkabel.de 13.04.11, 22:24
        Do Europejczaka jest Tobie bardzo daleko,mentalnie jeszcze nie opuściłeś tych azjatyckich stepów.
        • Gość: wigyjts Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: 213.139.155.* 14.04.11, 11:55
          No pochwal go, pochwal, przeciez widzisz, jak sie asi i ze na to czeka.
          No - choby za to niesamowicie arcymadre slowo "troglodyta". :)

          Bo my ino gupie Slonzoki, pra ?
          I w tym naszo sila i szansa - ze lone tak myslom....... :))
        • Gość: Łagodny Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.11, 18:30
          Skąd jesteś Herbatko. Jeśliś nie z azjatyckich stepów, to napewno nie z wersalskich salonów.
    • jkredman dlaczego gazeta dzieli Ślązaków 13.04.11, 23:28
      na nowych i starych

      nie idźcie tą drogą
    • Gość: a może raczej Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 06:49
      Pan Trzos lepiej się przysłuży Opolu jak...będzie dalej gromadził obrazy. Szkoda, że też brakuje tam w redakcji mądrych co potrafiliby dobrze ocenić co do druku, a co do kosza.
      Po co komu czytać takie bzdety kolekcjonera o Korfantym? Natomiast chętnie posłuchamy historyków. Prof. Musialik z IŚl. czeka na tel. redakcji.
      • Gość: wigyjts Re: Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyń IP: 213.139.155.* 14.04.11, 11:57
        > takie bzdety
        ???

        Kompromitujesz sie pan, panie Musialik ........
    • Gość: brawo Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... IP: 213.139.155.* 14.04.11, 13:40
      wyborcza.pl/1,95892,9395683,Jestem_Prusakiem__Saksonczykiem__Niemcem__Polakiem.html
    • wilhelm4 Jestem "nowym Ślązakiem", daleko mi do Kaczyńsk... 24.04.11, 03:50
      www.tvp.pl/opole/aktualnosci/spoleczne/klopoty-ze-spisem/4377120
    • amoremio cytaty 1 : 02.06.11, 03:33
      Cudzoziemcy się k nam pierą
      Wszystko nasze z renków bierą
      Bierą słóżby i dochody
      Kat wi, skąd jejich przychody
      Kieby tych z Kwacka wygnano
      Do brota by nie grzebano
      Złote by się powróciły
      Lata, co dawno pomrżiły.

      Niemcy, Czesi, Francuzowie
      Włosi, Polacy, Węgrowie
      Zostańcie we swoim kraju
      My będziemy w swoim raju.
      Średniowieczne wierszyki przytoczone w 1934 roku przez ks. Emila Szramka w Śląsk jako problem socjologiczny

      Spośród narodów graniczących z Królestwem Polskim nie ma bardziej zawistnego i wrogiego Polakom, niż Ślązacy.
      Jan Długosz, kronikarz Polski (1415-1480)

      Tuus et suus, Anselmus Ephorinus. Silesius non Polonus.
      Anzelm Eforyn, podpisując się w liście do Erazma z Rotterdamu

      O Rzymie, złoty Rzymie. Ty się radujesz wieczną wiosną, ty posiadasz tylu zacnych i utalentowanych poetów,
      lecz nasz Śląsk, chociaż leży pod zimną gwiazdą północy, nie jest mniej wart od ciebie.
      Caspar Ursinus Velius ze Świdnicy (1522)

      (…) Mają oprócz tego niewypowiedzianą łatwość uczenia się języków i przyjmowania zwyczajów innych narodów, na wzór których lubią się stroić i naśladować ich we wszystkim. Mimo to jednak wysoko cenią, co tylko jest narodowym, są po większej części wielkimi miłośnikami samych siebie (…).
      Julius Ruggieri, wysłannik papieski (XVI w.)

      Nie jest łatwą to rzeczą zjednać sobie zaufanie tego ludu. Lud górnoślązki, sam sobie oddany, opuszczony od klasy wyższej, wykształconej, wzgardzony przez nie, niedowierza nikomu, co mu się być zdaje członkiem należącym do sfer wyższych. A jeżeli kto się do tego ludu chce zbliżyć, niech się nie zraża chwilowym niepowodzeniem. Poznałem bliżej górników, a z tego wyprowadzam wniosek o reszcie ludności wiejskiej. Zbliżasz się do górników; mierzą cię od stóp do głowy, unikają ciebie. S początku jeden, drugi się zbliży, spyta, skąd przybywasz, rzuci ci jinne jakie pytanie, potym ucichnie, odejdzie i zda raport drugim. Tak pojedyńczymi pytaniami wymacają cię na wsze strony, a kiedy ciebie jeden poznał, poznali cię wszyscy; jeden polubił, to wszyscy cię na ręku nosić będą. Wtedy niknie oziębłość, ginie tajemniczość, jaką do pewnego czasu względem ciebie zachowywali, i masz wstęp otwarty do ich serc poczciwych i siać możesz na tę nieuprawną jeszcze ale żyzną rolę, złote ziarno, które obfity plon przynieść musi. Lecz nie każdy może się tu przydać. Trzeba człowieka oględnego i ostrożnego, a szczerego i otwartego zarazem, trzeba dalej mieć zasady religijne, bo tylko człowiek religijny, człowiek pobożny, może zyskać sobie zupełne zaufanie ludu.
      Autor piszący w poznańskiej Warcie pod pseudonimem Skromny. Był Wielkopolaninem, górnikiem, początkowo w Nadrenii, potem w rejonie Tarnowskich Gór. Jego spostrzeżenia ukazały się w 1875 r.

      Lud nie czuje swej odrębności plemiennej od Niemców. Kto umie tylko po polsku, ten jest Polak, kto tylko po niemiecku – ten uważa się za Niemca, lecz jeśli spytać człowieka, posiadającego oba języki, jakiej jest narodowości, zawsze odpowie, że jest zarazem Polak i Niemiec.
      Lucjan Malinowski (koniec XIX w.)

      Dać Polsce Śląsk, to jak małpie dać zegarek.
      David Lloyd George, premier Wielkiej Brytanii (1919)

      Co! Śląska wam się zachciewa?! Śląsk to stara kolonia niemiecka. Mam w d... ten cały Śląsk!
      Józef Piłsudski, do delegacji powstańców

      Zniemczenie Śląska, usadowienie się Zakonu na ziemi pruskiej wbiły niemczyznę w dwóch kierunkach głęboko w Polskę geograficzną, czyniąc zachodnio-północną granicę naszego narodu czymś monstrualnym, nigdzie na świecie nie spotykanym. Powiększył zło fatalny rozwój Rzeczypospolitej w wiekach późniejszych, umożliwiający utworzenie księstewka niemieckiego na ziemiach zsekularyzowanego Zakonu, jego połączenie z Brandenburgią w państwo pruskie, wreszcie zagarnięcie Śląska przez to państwo. Dokończyły dzieła rozbiory i planowa eksterminacyjna polityka pruska na ziemiach poleskich.
      Czy istnieje jakieś rozwiązanie tego strasznego zagadnienia? Ilekroć w latach poprzedzających wojnę do tego zagadnienia powracałem — a myślałem o nim niemało w ciągu swego życia — takie się przed moimi oczyma piętrzyły nieprzezwyciężone trudności, że o ostatecznym rozcięciu tego węzła nie śmiałem marzyć; odkładałem je na dalszą, nieokreśloną przyszłość. Szczytem moich marzeń na bliższą przyszłość było odzyskanie przy odbudowie Polski przynajmniej ujścia Wisły i tego kawałka brzegu bałtyckiego, który utrzymali w rękach nasi Kaszubi, kraju polskich Mazurów i niezniemczonej polskiej części Śląska, bez czego zresztą utrzymanie Poznańskiego trudno było sobie wyobrazić. (…) Dopóki ramię śląskie niemczyzny, Legnica - Wrocław ma po drugiej stronie niezniemczony obszar czeski, dopóty siła jego jest względna, i nacisk niemczyzny na nas stąd idący nie może posiadać zbytniego impetu. Dzięki temu w znacznej mierze nasza najdalej na zachód wysunięta ziemia, Poznańskie, oparła się zalewowi niemieckiemu.
      Roman Dmowski, Polityka Polska i odbudowanie państwa (1925)

      Dusza górnośląskiego ludu jest bardziej wrażliwa i trudniejsza do zrozumienia aniżeli dusza innych plemion. Doświadczyła ona w minionych stuleciach zbyt wiele cierpień. Zbyt często była niezrozumiana i źle traktowana. Dlatego ukrywa swoją ostatnią tajemnicę przed oczyma obcych (…). Jej korzenie nie rozszczepiają się pod ziemią, lecz zapuszczają prosto i strzeliście w jej najgłębszą warstwę, z której wyrasta całe jej duchowe życie. A ona sama opiera się jeszcze mocniej o Boga.
      Ernst Laslowski, Verkanntes Oberschlesien (1933)

      Obiecuję być wiernym obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej i zerwę wszelkie związki z Niemcami na zawsze, uczucia dla niemieckości gruntownie zduszę, dzieci wychowywać będę w duchu polskości i rozbudzę w nich miłość do Polski - ojczyzny mych przodków.
      Treść deklaracji lojalności dla Ślązaków z rejencji opolskiej (po 1945)

    • amoremio cytaty 2: 02.06.11, 03:33
      Ziemie Zachodnie nie były w międzywojniu nigdy przedmiotem polskiej napaści. Powstania śląskie, walczące o polskość Gór­nego Śląska i Opolszczyzny miały zgoła inny charakter. Ziemie Zachodnie znalazły się w rękach polskich osie­dleńców wskutek niemieckiej przegranej. To była prosta konsekwencja najeźdźczej wojny, wywołanej przez hitle­rowskie Niemcy. Zagospodarowanie tych Ziem, groma­dzące prochy dawnych przodków, uznano niemal sponta­nicznie za naturalny nakaz dla narodu, który chce żyć. Nakaz trudny, bo wymagający dużego nakładu sił moral­nych i fizycznych.
      Kard. Bolesław Kominek

      Wyjeżdżamy do Piekar Śląskich… (…) Śląsk znany jest z posłuszeństwa swoim biskupom. (…) Arcybiskup Wojtyła celebruje. Po Mszy Świętej wygłaszam Słowo Boże o świętych w Kościele polskim i ich znaczeniu dla nas dziś. Ludzie słuchają w ogromnej ciszy i skupieniu. Wszyscy czują, że biskupi przynieśli tu innego ducha; ci tak bardzo zbuntowani „przeciwko Polsce na Śląsku" ludzie, doznali ulgi. Toteż żegnają nas z wielką przyjaźnią.
      Kard. Stefan Wyszyński, Zapiski milenijne z lat 1965-1967

      Śląska może być kiełbasa, a nie autonomia.
      Czesław Kiszczak, szef polskiego MSW (1989)

      Ojczyzna to dla mnie rzeczywistość uczuć, jak by powiedział Denis de Rougemont – zbiór wspomnień i doświadczeń. W moim przypadku te wspomnienia odnoszą się do Górnego Śląska. Z Polską nie wiąże mnie taka intensywność przeżyć. Do Polski mam stosunek racjonalny. Jak każde państwo oceniam ją pod kątem użytecznej służby obywatelom. Jednym z warunków takiej użyteczności jest zapewnienie obywatelom, także Ślązakom, poczucia „bycia u siebie”. Na pewno państwo polskie to poczucie zapewnia w stopniu niezadowalającym. Dobro, zarówno Polski, jak i Śląska wymaga zmiany tego stanu. Tak więc właśnie dlatego, że czuję się śląskim patriotą, chcę, żeby Polska była państwem sprawnym, nowoczesnym i przyjaznym obywatelowi.
      Jerzy Gorzelik, Przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska (w odpowiedzi na pytanie „Jest pan patriotą śląskim czy polskim?”)

      (…) godna wielkiej pochwały i najwyższego uznania jest szczególna miłość Ślązaków do ich małej ojczyzny, ale musi się ona łączyć również z miłością do wielkiej Ojczyzny. Śląsk może bardzo dużo pomóc całej Polsce, nie tylko ekonomicznie, ale także społecznie, politycznie, kulturowo, duchowo i moralnie, zwłaszcza że nadal cała Polska przeżywa ciężki kryzys niemal we wszystkich dziedzinach, łącznie z kryzysem rządu i partii. Nie można porzucać starej matki dlatego, że opieka nad nią trochę nas kosztuje.
      Ks. prof. Czesław S. Bartnik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja