gandharwa
13.05.11, 11:50
Ta "ścieżka rowerowa" to była przecież fikcja, szczególnie jak były dni targowe i na niej stały po prostu stragany. Zgodnie z prawem o ruchu drogowym w przypadku zajęcia pasa rowerowego trzeba wyznaczyć objazd lub trasę alternatywną, gdyż drogi rowerowe zrównuje się z drogami dla pojazdów :-)
Wg rozporządzenia o warunkach technicznych dla dróg... to coś na ul. Krakowskiej i tak nie spełniało normy prawnej by nazwać to drogą rowerową.
Wg mnie cała Krakowska i Rynek powinny mieć znak "zakaz ruchu" z tabliczką "nie dotyczy rowerów" a inne ulice w ścisłym starym mieście (np Szpitalna, Wojciecha) znak "droga dla rowerów" z tabliczką "nie dotyczy samochodów osobowych do 2,5 t). W pierwszym przypadku znak sugeruje, że rowerzyści są gośćmi i mają wszystkim ustąpić, w drugim że samochody są gośćmi i nie mają prawa np zganiać rowerów jadących pod prąd na jednokierunkowej.