Gość: janek ze wsi opole
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.06.11, 23:05
Jak przyjeżdżam do Nowego Jorku nikt nie rozmawia ze mną w innym języku niż Angielski. W Monachium spróbuj pogadać w innym niż Niemiecki... W każdym kraju ludność rozmawia w ojczystym języku, tylko w Polsce wiecznie trzeba się dostosowywać do przyjezdnych. Dlaczego ta kobieta z Indii się nie wysiliła żeby poznać język kraju, w którym przebywa?
A do dziennikarzy GW: jedzcie do Francji i tam spróbujcie szczęścia po "angielsku". Nawet jak Francuz zna angielski to będzie gadał tylko po FRANCUSKU. Ty masz się dostosować i jego to nie obchodzi, że nie chcesz/nie potrafisz itp.