Opole potrzebuje więcej angielskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.11, 23:05
Jak przyjeżdżam do Nowego Jorku nikt nie rozmawia ze mną w innym języku niż Angielski. W Monachium spróbuj pogadać w innym niż Niemiecki... W każdym kraju ludność rozmawia w ojczystym języku, tylko w Polsce wiecznie trzeba się dostosowywać do przyjezdnych. Dlaczego ta kobieta z Indii się nie wysiliła żeby poznać język kraju, w którym przebywa?

A do dziennikarzy GW: jedzcie do Francji i tam spróbujcie szczęścia po "angielsku". Nawet jak Francuz zna angielski to będzie gadał tylko po FRANCUSKU. Ty masz się dostosować i jego to nie obchodzi, że nie chcesz/nie potrafisz itp.
    • Gość: loop Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.11, 23:07
      No litości. Z miniaturowymi rozmówkami w kieszeni dałam sobie radę i w Portugalii i we Włoszech, było miło i sympatycznie, tubylcy (o dziwo? choć nie dla mnie, ale na pewno dla GW) jakoś od razu przyjaźniej nastawieni kiedy się powie parę słów w ich języku. To żaden wysiłek, wystarczy odrobina chęci i dobrej woli, a nie nastawienie, że ma być tak jak ja chcę.
      • przemo_opole Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego 26.06.11, 23:21
        Jest póżno i nie chce mi się szerzej odnosić do tekstu, chociaż uwag byłoby wiele.
        Napisze tylko to: jak na rozkładzie MZK przetłumaczymy "dni nauki szkolnej" na obce języki to i tak turysta nie będzie wiedział kiedy to są "te dni" a kiedy nie. Nawet w lecie są duże rozbieżności między krajami a zimą, kiedy mamy "wędrujące" terminy ferii to już całkiem. Do tego różne święta i inne atrakcje. Nie tak prosto jak się Wam wydaje.
    • Gość: Opolanin Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 23:34
      Wydaje mi się. że Gazeta Wyborcza wraz ze swoim gościem z Anglii bardzo przesadzają z tym tłumaczeniem wszystkiego na angielski. Zwiedziłem trochę Europy i w Niemczech, Francji, Włoszech czy Hiszpanii nie zauważyłem, żeby rozkład jazdy autobusów był w innym języku jak ojczysty. Sprzedawcy biletów w różnych muzeach bardzo rzadko mówili w innym języku jak tylko ojczysty. Do przekazywania informacji są informacje turystyczne, gdzie ktoś musi mówić w języku angielskim,ale tez niemieckim, francuskim czy rosyjskim. Do tego uważam, że kierowca autobusu nie jest informacją i na pewno nie musi posiadać umiejętnością posługiwania się językiem Szekspira.
      Jak wyjeżdżam za granice w celach turystycznych. to czytam jak najwięcej o kraju. który zwiedzam i o tym, co zobaczę, kupuje rozmówki i znajomość angielskiego jest mi niepotrzebna.
      Studentka przybyła na zaproszenie Wyborczej z Anglii. Jakby trochę zainteresowała się krajem, do które przyjechała, kupiła sobie przewodnik, rozmówki to jej angielski byłby do niczego nie potrzebny. A może warto nauczyć się choć jednego języka obcego?
      Szkoda, że Gazeta Wyborcza zapraszając Gościa, nie była na tyle kompetentna, by wytłumaczyć ideę święta Bożego Ciała, symboliczne znaczenie pomnika Bojowników o Wolność Śląska Opolskiego itp.

      PS. w nawiązaniu do innego artykułu, ale dotyczącego tej osoby, żużel (po angielsku speedway) został wymyślony w Anglii, więc studentka dziennikarstwa z tego kraju mówiąca, że pierwszy raz słyszy o takiej dyscyplinie sportu, jest delikatnie mówiąc niekompetentna i niedoinformowana.
      • jureek Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego 28.06.11, 10:09
        Gość portalu: Opolanin napisał(a):

        > PS. w nawiązaniu do innego artykułu, ale dotyczącego tej osoby, żużel (po angie
        > lsku speedway) został wymyślony w Anglii, więc studentka dziennikarstwa z tego
        > kraju mówiąca, że pierwszy raz słyszy o takiej dyscyplinie sportu, jest delikat
        > nie mówiąc niekompetentna i niedoinformowana.

        Żużel jest egzotyczną dyscypliną sportu znaną tylko niewielu fanom, więc trudno mieć pretensje, że ktoś o niej nie słyszał. Ty słyszałeś np. o wyścigach na torze trawiastym, które w Niemczech są popularniejsze od wyścigów na żużlu?
        Poza tym polemizowałbym z Twoją tezą, że sport ten został wymyślony w Anglii. Pierwsze zawody odbyły się bowiem w Australii, a zanim ten sport w ogóle trafił do Europy, ścigano się już w Australii i USA.
        Jura
    • Gość: Marcin Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.emea.ibm.com 27.06.11, 08:29
      Witam,

      tak się zastanawiam, dlaczego _wszystko_ zostało opisane jako... złe. Z premedytacją napiętnowano wszystkie niedociągnięcia... w taki sposób, iż artykuł wydał się na tyle nieobiektywny, iż postanowiłem, że zerknę bezpośrednio na blog Rajdeep. I nagle okazuje się, że np. Jurapark:

      (...) "The young people who work there spoke very good English and the English map was useful".

      Jednak zdarzają się wyjątki. Czasem bywają też 'poalkoholowe':

      "It makes me laugh because more people can speak English than they let on but as soon as you all have a drink everyone talks English! "

      Cóż. Jeśli kochamy samobiczowanie się jako społeczności pełnej kompleksów i zamkniętej... to zawsze powody się znajdą. Prawda? I może faktycznie 'rozmówki' i chwila spędzona na translate.google.pl rozwiązałaby sporo problemów naszej koleżanki z 'Londka'.
    • Gość: felicja Opole potrzebuje więcej angielskiego??Po co?? IP: *.opole.hypnet.pl 27.06.11, 09:30
      dziwne??? Mi wielką frajdę sprawia jak przed wyjazdem do jakiegoś kraju kupię sobie rozmówki i w ojczystym języku tubylców poproszę to czy owo lub zapytam jak gdzieś dojść!! A tu Polacy gamonie muszą sami znać języki, bo zjechał do nich ktoś z innego państwa.
      W Paryżu jak się zacznie po angielsku to patrzą na Ciebie jak na idiotę, bo jak można nie znać francuskiego??
      Zrozumiem żeby urzędnicy znali języki obce, bo niby jesteśmy w UE , a latamy po biurach tłumaczeń aby pani referentce przetłumaczono dowód rejestracyjny, ale przeciętny pracownik MZK, po kiego grzyba??
      A ogólnie to jesteśmy w dziedzinie znajomości języków i tak dużo do przodu od większości Europy.
      • grubyfacio Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego??Po co?? 27.06.11, 09:42
        Powtórzę pytanie:
        Czy ta Rajdeep ,zna jakikolwiek inny język,oprócz angielskiego?
        Podejrzewam,że nie zna nawet języka swoich przodków.ponieważ młode pokolenie hinduskich i pakistańskich emigrantów i ich potomków ,bardzo wstydzi się swojego pochodzenia.Znam nawet takich,którzy próbowali mi wmówić,że pochodzą z południa Włoch.Jak zacząłem dokładniej zgłębiać temat,to okazało się,że nie znają zadnego miasta we Włoszech oprócz Rzymu,i ani słowa po włosku.
        • grubyfacio Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego??Po co?? 27.06.11, 09:57
          I jeszcze jedna kwestia...
          Swego czasu,propagandziści z Wyborczej,gorąco przyklaskiwali hasłu Tuska, Polska-druga Irlandia
          W tej chwili ,trudno jest w Irlandii,znaleźć kogoś,kto mówi po irlandzku!!!
          Tego chcecie?
          Ja nie jestem patriotą.Bez żalu wyjechałbym z tego porąbanego kraju,dlatego mój głos zdaje się być obiektywny.
          STANOWCZO PRZESADZACIE.
          • Gość: chello Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego??Po co?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.11, 10:27
            Gruby ma rację. W tej mitycznej Irlandii bardzo rzadko kto mówi po gaelicku. Może jest kilka-kilkanaście osób, które mówią tym językiem. Gaelicki jest nieprawdopodobnie trudny. Chińszczyzna (narzecze mandaryńskie), to kaszka z mlekiem. Polskie dzieci, które wyjechały z Polski wraz ze swoimi rodzicami muszą się uczyć gaelickiego, tak samo jak dzieci irlandzkie. Irlandczycy to rozumieją, że naród bez swojego języka przestaje być narodem.
            • Gość: anglista Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego??Po co?? IP: *.opole.hypnet.pl 27.06.11, 13:21
              Pseudo-dziennikarze próbują zawstydzić swoich czytelników,że nie potrafią dogadać się z hinduską po angielsku,tymczasem sami mają problemy z posługiwaniem się językiem polskim,co notorycznie wytykają im forumowicze.
              Błąd na błędzie,że aż wstyd.
              • jureek Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego??Po co?? 28.06.11, 10:13
                Gość portalu: anglista napisał(a):

                > Pseudo-dziennikarze próbują zawstydzić swoich czytelników,że nie potrafią dogad
                > ać się z hinduską po angielsku,

                Już któryś raz czytam, że ta młoda to Hinduska. Skąd Wy to wiecie? Ja nigdzie na jej blogu nie wyczytałem, że ona jest Hinduską.
                Jura
    • Gość: Fajterka Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.play-internet.pl 27.06.11, 12:37
      To chyba nie jest niespodzianka? W innych miastach jest podobnie. Niestety ludzie nie chcą się uczyć, a tyle mają możliwości. ;]
      • Gość: BELLA Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.play-internet.pl 29.06.11, 14:44
        ZGADZAM SIĘ. JA MUSIAŁAM SIĘ NAUCZYCĆ CHOCIAŻ PODSTAW. W PRACY ZAŻĄDALI I KONIEC. NIE BYŁO ZMIŁUJ. TRZEBA NARZUCIĆ TAKI PRZYMUS ALBO ZORGANIZOWAĆ IM KURSY. SPEAK UP NA PRZYKŁAD OFERUJE KURSY W MIEJSCU PRACY. WYSTARCZY NAMÓWIĆ SZEFA :)
    • Gość: rudi Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.net81.citysat.com.pl 27.06.11, 20:29
      Tak wygląda poziom angielskiego w naszym kraju. Prosze Was, nie trzeba mówic plynnie wystarczą tylko podstawy. Dla mnie jest wszystko jasne(oczywiście nie w każdym przypadku), do pracy przyjmowani są sąsiadki, ciocie i kuzyni, a po ulicach chodzą wykształcone osoby potrafiące rozmawiac w różnych językach.
      • Gość: de bergerac Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.11, 22:05
        Cytat: "...do pracy przyjmowani są sąsiadki, ciocie i kuzyni, a po ulicach chodzą wykształcone osoby potrafiące rozmawiac w różnych językach".
        Bo do przyjęcia do pracy potrzebne są znajomości. I nie chodzi tutaj o znajomość języków obcych...
    • Gość: kibic Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.11, 09:51
      wlazłeś miedzy wrony kracz jak i one!!!!!
      dziwne że nigdzie na świecie nie można dogadać się po polsku?! Dlaczego nie uczą się polskiego? Przecież pojawiają się u nich turyści z Polski!
      Znaleźć w południowych Włoszech lub w Alpach we Francji kogoś kto mówi w innym niż. ojczysty języku to cud i jakoś tam nikt nie płacze z tego powodu.

      • Gość: prowda Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 10:26
        A kiedy ta bretyjka wyjeżdża z Opola bo to już jest nudne to to słodzenie słodzenie Opole to mieścinka emerytów !
    • Gość: Poldek Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.play-internet.pl 30.06.11, 01:55
      Gówno prawda

      Sam znam angielski, pracowałem w GB i jakoś tam nikt nawet nie starał się do mnie mówić po polsku.

      To że Angole zachowują się jak święte krowy uważając iż każdy ich język znać powinien to ich problem, nie nasz. Skoro więcej osób zna tutaj niemiecki to chyba sa ku temu jakieś powody? Może niemieckojęzycznych turystów mamy więcej? Proponuję za miesiąc zesłać do Opola Araba i pisać jaki to on uciśniony że w jego języku nie może się dogadać i że przez megafony nikt go nie nawołuje do modlitwy.

      Jeśli laluni (o mało brytyjskich rysach twarzy zresztą) się coś nie podobało mogła wrócić szybciej do swojego raju. A my, Polacy, mamy w końcu swój własny język i żadnym skośnym, czarnym czy z obcym paszportem w d*** włazić nie musimy.

      Dziennikarze GW, opanujcie się! Wietrzycie sensację i zaściankowość tam gdzie jej nie ma. Pojedźcie sobie do Francji czy Hiszpanii i domagajcie się by mówiono do was po polsku..
    • Gość: agnieszka Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.ip.netia.com.pl 30.08.11, 09:51
      Wstyd!
      • Gość: wiedźma Re: Opole potrzebuje więcej angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 18:51
        Przepraszam, a jaki jest poziom polskiego w Anglii?
        W Polsce nie mamy problemu z nauką obcego języka, jest tyle możliwości, że kto chce, to się nauczy. I tyle.
        Problemem jest zaśmiecanie języka polskiego obcymi wtrętami, snobowanie się na- pożal się Boże! - angielszczyznę, gulgotanie i mękolenie w przeświadczeniu, że się jest częścią lepszego świata. A to tylko prowincjonalizm w najczystszej postaci, i pogarda dla rodzimej mowy. dowodząca tak naprawdę braku szacunku do siebie. Polacy walczyli z germanizacją, walczyli z rusyfikacją, jakiego by trzeba wydarzenia, by zaczęli walczyć z angloamerykanizacją?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja