W bibliotece jednak kawa a nie sushi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 08:53
Gratulacje dla Coffeemoment! To super kafejka i świetnie, że rozwija swoją ofertę. Będzie więcej szans na stolik :-)
    • tiresias Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi 06.07.11, 09:19
      2 euraki za kubek kawy to jednak cena paryska. moja znajoma, która korzysta z biblioteki ponieważ nie stać jej na kupowanie książek, tej kawy chyba nie wypije. szkoda
      • Gość: ;-) Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 10:01
        nie wiem na ile świadomi są przyszli najemcy tej bibliotecznej kafejki, ale - uważam osobiście, że pięć koła za czynsz ich zabije. Takiej kwoty niekiedy nie udźwiga lokal z piwskiem i gorzałą, a co tu mówić o kawie i ciastkach. Mimo tego życzę powodzenia

        ;-)
        • przemo_opole Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi 06.07.11, 13:20
          No to trzeba sprzedawać 42 kawy dziennie na sam czynsz, zakładając iż kawa kosztuje 8 PLN a zysk z niej to 4 PLN. Jest to do wykonania, ale niekoniecznie w bibliotece.
          Do tego dochodzi co najmniej 6-8 osób obsługi (zakładam, że ma być czynne od rana do wieczora, 7 dni w tygodniu), co licząc po minimum brutto 2000 PLN na osobę daje kolejne 16000 czyli kolejne 133 kawy dziennie, co razem z czynszem powoduje konieczność sprzedania około 200 kaw dziennie aby wyjść na zero.
          Pominąłem media, vat i masę innych kosztów ale także dochody z innych rzeczy niż kawa.
          Tak czy inaczej, ja bym w to nie wszedł :)
          • Gość: leo Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 13:47
            ....6-8 osób obsługi ? Kogoś chyba pogięło, albo ma bardzo mgliste pojęcie o prowadzeniu lokalu typu kawiarnia. No chyba, że oni tam będą sami uprawiać, zbierać i palić tę kawę :))))
            • przemo_opole Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi 06.07.11, 14:06
              Napisałem: czynne od rana do wieczora, jak biblioteka i 7 dni w tygodniu, czyli 4 zmiany po 2 osoby. A 2 osoby są niezbędne, jedna nie da rady. Nawet jak zredukujemy obsadę do 1 osoby na zmianę to i tak mamy do sprzedania 150 kaw dziennie na sam czynsz i pracowników.
              Założyłem 2000 brutto a to i tak za mało bo jak z Zusem i podatkami to od płacy minimalnej brutto jest trochę wyższe.
            • Gość: ona Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: 217.173.192.* 06.07.11, 14:28
              Mozna pracować dwiema osobami, ale przy dużym zaangażowaniu osobistym właściciela, bo inaczej po miesiącu pracy baristy przestaną się usmiechać do gości ;))
    • Gość: Goo W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 11:37
      CM bylo ciekawe przez pierwsze dwa lata dzialania, za lada stali ludzie, ktorzy byli mili i mozna bylo z nimi porozmawiac. To, co sie dzieje za barem od kilku miesiecy, mnie juz niestety odstrasza: straszna amatorszczyzna, zero pojecia jaka kawa jest w mlynku, mina jak zbitego psa...
    • Gość: bajera W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: 217.173.192.* 06.07.11, 12:09
      Uważam osobiscie, ze przy wyborze ofert można było wziąć pod uwagę propozycje cen sprzedawanych produktów. Niejeden potencjalny klient może jednak zdecyduje się kupić prasę i wypić kawę w domu lub innym okolicznym lokalu. No ale trzeba uzbierać na ten czynsz...
      • Gość: gosc Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 12:11
        ale dyrektora biblioteki wali to czy kawa będzie po 5 czy po 20 pln. Ma płacić czynsz a gdzie zarobi to już nikogo nie interesi
        • tiresias Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi 06.07.11, 12:24
          Pamiętajmy także, że to obiekt pw. JP2!
          tzw. 'krymówki' chyba obowiązkowo?
          jak kiedyś wuzetki
          • Gość: bajera Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: 217.173.192.* 06.07.11, 12:35
            W jednej z ofert była taka propozycja, ale czynsz...
            • Gość: gość Re: W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 12:43
              kawa w bibliotece... hmm czynsz 5 koła masakra ale jak mają jeszcze inną knajpe wynajmujący to może dadzą radę ale myślę, że za mniej niż rok zmieni się właściciel kafejki gdzie kawa będzie po 8 czy 7 zeta. Pzdr
    • Gość: rs W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 13:28
      Takie głupoty tylko w Opolu, chyba ktoś nie wie jakie osoby chodzą do miejskich bibliotek. Większość ludzi w Opolu wykłada się na interesach w tym mieście, co sprytniejsi otwierają restauracje itp. w innych miastach: Wrocław, Katowice, albo chociaż Gliwice.
    • Gość: gość W bibliotece jednak kawa a nie sushi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.11, 15:04
      ja pójdę do Biblioteki dla Coffeemoment!!! Uwielbiam ich kawę i zawsze serdecznie uśmiechniętą Właścicielkę!!! nie cierpię bibliotek i tych powycieranych przez wszystkie brudasy książek, ale chętnie odwiedzę to architektoniczne cudo, żeby wypić dobrą kawkę ze znajomymi, może chociaż ofertę filmów mają bogatą? Przy okazji kawy może zaglądnę na muzykę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja