jureek
06.07.11, 15:23
Na odcinku od Kępy do skrzyżowania z Budowlanych stoi ograniczenie do 40 km/h, prawdopodobnie z powodu dziur. Próbowałem tam jechać przepisowo, ale po którymś z kolei głośnym trąbieniu tira przyklejonego do mojego tylnego zderzaka dałem za wygraną i przyspieszyłem.
Czy może mi ktoś wytłumaczyć, jaki jest sens stawiania ograniczeń, których nikt nie przestrzega?
Chciałem o to dzisiaj spytać osobę odpowiedzialną za stawianie takich ograniczeń, ale do piątku ta osoba jest nieosiągalna. Może więc ktoś z forumowiczów będzie miał jakieś wytłumaczenie dla takiej praktyki. Moim skromnym zdaniem ustawienie 40 i tolerowanie tego, że większość jeździ tam 80 - 100 km/h kwalifikuje się jako stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym.
Jura