Rywale do senatu jadą razem na rowerach

27.09.11, 17:44
nie wiem na jakim rowerze jeździ Józef K. (nomenomen;)
bo ja na niemieckim, bardzo dobrej marki Focus.
www.focus-bikes.com/int/en/home.html
prosze o więcej informacji, droga gazetko
    • Gość: MMI Re: Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.akademiki.punkt.pl 27.09.11, 18:32
      A co to ma do rzeczy czy jeździsz na niemieckim, chińskim czy amerykańskim ? Liczy się jak a nie na czym jeździsz? Gadżedziarstwo przez ciebie przemawia ?
      • Gość: behemot Re: Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 27.09.11, 21:30
        Tour de Senat trwa. A ile tabulek cuzamen wyczyścili gazeta nie podała. O ile Kotysiowi samo pedałowanie może wystarczyć, bo on swój, to Cholodecki musi otworzyć usta.
        • Gość: Dziwota Re: Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 27.09.11, 22:49
          A ja jak zobaczyłam cyklistów to oszalałam z zachwytu i lecę dać głos pewno na obu. Czy oni naprawdę myslą, ze rower wystarczy za program wyborczy?
          • bike-fun Re: Rywale do senatu jadą razem na rowerach 27.09.11, 22:51
            Się zrobiła moda na rowery to i władza po nie sięga (czy może schodzi do naszego poziomu??? )
    • couwazasz Rywale do senatu jadą razem na rowerach 28.09.11, 04:33
      P.Jareczek nie ma programu? Nigdy go nie mial / takze w ZMS-sie i w Solidarnosci/ wie jak sie ustawic zgodnie z wiatrem potrzeb Jego portfela.
      A pomysl aby jezdzic na rowerze i zamazywac napisy po prostu idotyczny.Z takim zyciorysem wypadaloby przedstawic program np: jak uzdrowic pogarszjace sie stosunki miedzy autochtonami a naplywowa ludnoscia , poteznym bezrobocie na Opolszczyznie/ ponad 12% /
      itp.
      Ludzie, nie dajcie sie zwariowac, wybierzcie kandydatow ktorzy pochodza z Waszych srodowisk,
      ktorzy beda Was reprezentowac, nawet jak sie nie urodzili w czepku, o czym ten pajac Cholodecki mowil , ze niby jaki to on szczesciarz , inna rzecz ,ze gada glupoty jak ta , ze mial w domu zalozony podsluch prze SB i musial szeptem komunikowac sie z otoczeniem.Ot, PAJAC.
      • Gość: ORMO Re: Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.punkt.opole.pl 28.09.11, 09:09
        Śpij spokojnie, Bardon czuwa. Ale nie każdy jest taki naiwny, zeby się dać mamić przedwyborczymi obietnicami.
      • Gość: Chołodecki Re: Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 09:47
        Moim głównym celem po wejściu do Senatu będzie: przyjęcie w trybie pilnym prawa, które pozwoli zatrudnić ludzi poszukujących dziś pracy za granicą. Obecne regulacje zachęcają do ograniczania zatrudnienia, a przecież praca to pierwsza sprawa Opolszczyzny. Przedsiębiorca zatrudniający powinien być za to nagradzany a nie karany. Będę również zabiegał o: współpracę między różnymi grupami, rodzinną przedsiębiorczość, zrównoważony rozwój, tradycyjne, ekologiczne rolnictwo, kulturę i edukację obywatelską.
        Zapraszam w najbliższą sobotę na spotkania w Strzelcach, Kędzierzynie i Mosznej. Będzie wyłącznie o programie. Serdecznie zapraszam
        • Gość: tao szatanski senat to synekura.... IP: *.nyc.res.rr.com 28.09.11, 11:08
          ... prestiżowa i bardzo (dla podatników) droga synekura i nic poza tym. zaistniał w określonej sytuacji politycznej i ostał się nie wiadomo po co podobnie jak bolszewicka struktura państwa, w której bezpiecznie można się ustawić i robić interesy w stylu dawnych bonzów komunistycznych. duch neobolszewika-katolika wiecznie żywy.
          jakbym kandydował na senatora to z hasłem: zlikwidować senat. jako senator ośmieszyłbym go do granic możliwości wchodząc sa sale w majtkach a-la borat, muszce i kolorowym pinpogiem na nosie a za pierwszą tzw. dietę w najgorszej knajpie w opolu rozpiłbym towaszystwo.
          drogi jarku, pisze tak wszak razem pracowaliśmy ponad 30 lat temu zr "s", czy ty naprawde wierzysz w to co napisałeś, jeżeli tak to proszę mi powiedzić jakimi prawnymi zarzędziami będziesz, jako senator, dysponował żeby je urzeczywistnić.
          trochę brutalnego realizmu. od wielu lat pracuje za granicą. zbliżam się do 60-tki, w tym roku chciałem z tym skończyć. i co? na rynku pracy wiek mnie dyskwalifikował a jak coś się znalazło to etat ciecia za 1050 pln netto. za takie pieniądze pracuje w polsce ponad 600 tys obywateli. jak oni za to żyją doprawdy nie wiem. ja nie potrafię, na podstawowe opłaty wydaje parę setek więcej. istota rzeczy tkwi w tym, żeby być wolnym pracownikiem a nie niewolnikiem pod "ścianą". reszta to peeerdolenie o chopenie jak miawia mój znajomy alkocholik.
          z całego serca i szczerze życzę ci tego stołka lecz nie mogę na ciebie głosować boś w nie moim okręgu a poza tym w chwili obecnej jestem poza europą i mam głęboko w dooopie polskie wybory niewybory.

          serdecznie pozdrawiam

          tao szatanski


        • Gość: :( Re: Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 19:19
          Panie Jarku niestety zgadzam się z przedmówcą - dba Pan tylko o swój portfel - na pewno ludzie zostaną w kraju jeśli pracodawcy będą dbali o pracowników - tak jak Pan jako Prezes Hotelu Centralnego w Kędzierzynie, dbał o swoich pracowników - powalał na to, aby ludzie byli wyzyskiwani (na fundusz socjalny i symboliczne (tak niskie) wypłaty dla pracowników pieniędzy nie było, a na imprezy dla Pana znajomych organizowane za symboliczne kwoty to pieniądze się znalazły !!! A Pan pojawiał się sporadycznie w piątek w nocy i wyjeżdżał w sobotę rano -tyle Pana obchodziliśmy !!! takie są fakty
    • Gość: oremus Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.punkt.opole.pl 28.09.11, 11:18
      Do tego nieszczęśnika COUWAZASZ, który o 4.33 zamiast żonkę przewracać na drugi bok, jęczy z bólu zadawanego przez watrobę rozsadzaną kompleksami i wypróżnia się na forum jakimiś kombatanckimi pierdołami. Misiu, który tak tęsknisz za szczegółowymi programami, odpowiedz, gdzie są kończący kadencję parlamentarzyści, którzy 4 lata temu mieli prześliczne programy, a w działaniu okazało się, że ich programem tak naprawde było: korzystać z poselskich przywilejów, załatwić peron lub inną zabawkę dla ludu, drzeć mordę jeden na drugiego podczas dyskusji plenarnych transmitowanych przez TV, a po obradach chodzić razem na wódkę, traktować wyborców jak durniów i wierzyć ze ciemny lud to kupi (chyba jednak - patrz przykład COUWAŻASZA - częściowo słusznie). Senat (Chołodecki startuje do senatu) i senatorzy mają mieć jeden program: przeciwdziałac głupiemu prawu, a nie szarpać każdy w strone swojej wioski. Oni mają naprawiać kraj, a nie naprawiać ulicę w swoim mieście. Nie wiem, bo mi to dynda, jaki program ma Chołodecki. Dobrymi programami, podobnie jak dobrymi chęciami, piekło jest wybrukowane. Dla mnie jedyny GPS do poruszania się w gąszczu kandydatów, to ich biografie. Co robili, co zrobili, jakie mają kwalifikacje intelektualne i czy nie są herbu "Dwie lewe rece".
      Wiem, co Chołodecki robił, co dotąd zrobił, dlatego ma mój głos. Amen
    • Gość: Ela Rywale do senatu jadą razem na rowerach IP: *.182.12.226.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.09.11, 11:48
      A ja polecam ten link www.janinaokragly.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=219:dlaczego-janina-okrgy&catid=40:prasa&Itemid=108 bardzo dobrze i profesjonalnie zrobiony filmik wyborczy, który naprawdę sporo mówi o kandydatce i jej programie
    • Gość: Sowa Niech jadą i nie wracają... IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 16:18
      Szerokiej drogi!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja