Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)?

IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 07:35
GW wmawia ludziom, że kandydat MN jest faworytem.
No cóż, już Józef Wisarianowicz dla kolegów z Kominternu - "Stalin" mawiał, że kłamstwo
wielokroć powtarzane staje się faktem.

Chciałbym zwrócić uwagę, że Ruch Autonomii Śląska, dzięki swoim kandydatom -okręg 53- pan Marek Czaja i interesującemu programowi, nie stosuje klauzuli przynależności etnicznej do tej czy innej grupy plemiennej- np. Mniejszość Niemiecka, a traktuje Region Śląska i jego WSZYSTKICH mieszkańców- całościowo.
Głównym argumentem, będącym sztandarowym niejako przesłaniem, jest postulat zwrotu
wypracowanego przez Region VATu i w domyśle, dobre zagospodarowanie go.
RAŚ skupia młodych, znakomicie wykształconych, moralnych Katolików, dla których ważne jest
pielęgnowanie śląskich tradycji, języka i śląskiego etosu.

Jeżeli chcemy by w Senacie RP reprezentował nas ktoś o wysokim poziomie intelektualnym,
głęboko zakorzeniony w wierze- to wybierzmy Marka Jana Czaję-
www.rasopole.org/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=40&Itemid=32

Ja się nie czaję- wybieram Czaję.


    • Gość: marg Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.11, 08:01
      Można Kotysia lubić bądź, nie lubić za cechy osobiste. Ale jedno stwierdzić należy: w tym okręgu nie ma lepszego kandydata na Senatora. Temu okręgowi potrzebny jest skuteczny, doświadczony przedstawiciel w Senacie. A Kotyś to technokrata. stawia cele i je realizuje. Redaktor Pszon nie kreuje pseudorzeczywistości, tak właśnie się w tym okręgu dzieje. Nie jestem przedstawicielem tego okręgu, nie jestem też członkiem mniejszości niemieckiej, ale słyszę co ludzie mówią. Nie ma lepszych sondaży...a że p. Pszon to wychwyciła...chyba na tym polega dobre dziennikarstwo, czyż nie? Trzymam kciuki też na innych kandydatów z tej listy. do sejmu i senatu.Nie ma innej drogi dla promocji naszego województwa, niż przez ukazywanie, że u nas żyje mniejszość niemiecka, i ta mniejszość jest w stanie współgrać i współrządzić. I ta mniejszość nie ma rewizjonistycznych zapędów. tak to odbieram. w Alzacji, Szwajcarii, Danii to jest uznany model promocji regionów. Może i u nas się to w końcu uda...?
      • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 08:29
        Marg,
        popieram w całości wątek Twojego postu dotyczący przykładów promocji regionów w Europie.

        Chciałem nadmienić, że kandydat do Senatu RP -pan Marek Jan Czaja (okręg 23)
        jest z wykształcenia informatykiem po Śląskiej Politechnice gliwickiej co gwarantuje jego
        profesjonalne podejście do spraw Regionu i jego WSZYSTKICH mieszkańców.
        Natomiast, że ktoś ma doświadczenie senackie nie przekonuje mnie.
        "Poruszanie się" po Wiejskiej można opanować w dzień.
        Nam potrzeba kandydata, który reprezentuje interesy WSZYSTKICH mieszkańców Regionu
        bez ciągłego manifestowania swojej mniejszościowej odrębności.

        Pan Marek Jan Czaja- Twój Śląski Senator

    • Gość: PUMA Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.11, 09:13
      Ten Kotyś czy Czaja to nieźle wypalone wapniaki, skoro im do Senatu pilno. A co to jest Senat? Co on może? To przechowalnia dziadków typu Romaszewski czy Borusewicz, którzy tam dożywają etosowej emerytury. Finansowo całkiem niezłej emerytury, dodam.

      Gdyby polski Senat był jak niemiecki Bundesrat odzwierciedleniem rozkładu sił w sejmikach w Warszawie z prawem decydowania o kształtach przepływów finansowych z centrali do regionów to by było coś innego, wtedy każdy region powinien mieć fighterów w Senacie. A tak? Dziadki i wapniaki, nawet jak co niektóre kandydatki młode i atrakcyjne blondynki są.
      • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 09:34
        Szanowny PUMO,

        nie wiem ile lat mają "nieźle wypalone wapniaki", ale pan Marek Jan Czaja ma lat 35
        (słownie trzydzieści pięć).

        Zgadzam się z Tobą, że Senat RP powinien być "odzwierciedleniem rozkładu sił w
        > sejmikach w Warszawie z prawem decydowania o kształtach przepływów finansowych
        > z centrali do regionów to by było coś innego, wtedy każdy region powinien mieć
        > fighterów w Senacie".
        Twoje słowa, które cytuję powyżej, jako żywo przypominają główny postulat RAŚ
        od oddawaniu do regionów wypracowanego przez nie VAT.
        Jeżeli chcesz mieć fightera w Senacie, który zbliża się do Twojego ideału to wybierz
        Marka Jana Czaję- mądry, młody, moralny- Twój Śląski Senator

        A co ja zrobię? Ja się nie czaję, wybieram Czaję.

        • Gość: PUMA Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.11, 09:40
          Panie Ziaja, najwyraźniej agitka zaślepiła pana, skoro nie potrafi pan odnieść się do meritum moich pytań. Pan Czaja słownie lat trzydzieści pięć może być fighterem w domu starców, co nie zmienia faktów, że dom starców jest domem starców, bezzębnym, niemocnym, fasadowym. Boczny tor dla wypalonych wapniaków. Każdy, komu zależy na racjonalnym wydawaniu publicznych, w tym wypracowanych na Śląsku pieniędzy, powinien zbojkotować wybory do Senatu, skreślając całą listę.
          • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 09:58
            Panie PUMA, dziś nie używa się słów agitka, a tylko marketing polityczny.
            Troszkę się Pan Panie PUMA zacietrzewia i zapętla, i chyba moja diagnoza będzie trafna
            gdy stwierdzę, że jakiś starszy dał Panu, Panie PUMA zdrowo popalić.
            Jeżeli jest Senat, to fakt jego ignorowania (bojkotu) eliminuje z gry o zmianę prawa.

            A tak by the way, Panie PUMA tak po ludzku, trzeba szanować starszy, bo jeżeli dociągnie Pan
            do odpowiedniego wieku to też Pan Panie PUMA będzie Pan "nieźle wypalonym wapniakiem".

            Trzeba wybrać mądrego, młodego i nie uwikłanego w politykę- po prostu

            Marka Jana Czaję (okręg 23)




            • Gość: PUMA Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.11, 10:09
              Panie Ziaja, marketing polityczny zaślepił pana...a może to wizja 12 tys PLN diety plus tyle samo na biuro tak pachnie? "Warszawskie" pieniądze, czyli niczyje, prawda? Zanim poprze pan kandydata na senatora to niech pan trochę poczyta konstytucji, bo wg niej to nie senatorzy mogą podjąć decyzję o likwidacji czy zmianie statutu Sejm przy kontrasygnacie Prezydenta RP. W Sejmie jest władza, nie w Senacie.

              Nie potrafi pan też rozróżnić krytyki instytucji od krytyki poszczególnych ludzi. Życzę ludziom starszym jak najlepiej i jak ktoś ma energię i chęć zrobić coś dla Polski czy Sląska, powinien kandydować do Sejmu lub choćby do rad gminnych. Bo senat to miejsce dla stetryczałych politycznie dziadków słownie lat trzydzieści pięć. Skreślić całą listę i po kłopocie.
              • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 10:38
                Panie PUMA, nic mnie nie zaślepiło, bo pieniądze i diety mnie nie interesują.

                Odniosłem jednak pewien sukces wychowawczy bo się Pan, Panie PUMA nieco zreflektował:
                "Życzę ludziom starszym jak najlepiej i jak ktoś ma energię i chęć zrobić coś
                > dla Polski czy Sląska".
                Jeżeli chce się coś zrobić, to trzeba wykorzystać istniejące instrumenty. Taki instrumentem jest na obecną chwilę Senat, do którego można dostać się z okręgów jednomandatowych.
                Przy obecnej ordynacji takie stowarzyszenia jak RAŚ nie mają szans na wejście do Sejmu.
                To co siedzieć i nic nie robić, czy starać się coś zdziałać w ramach istniejących instytucji?

                • Gość: PUMA Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.11, 11:11
                  To co siedzieć i nic nie robić, czy starać się coś zdziałać w ramach istniejących instytucji?

                  To niech Pan nam tu marketingowo powie, co może zdziałać senator w Senacie, szczególnie dla regionu. Czekam
                  • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 12:31
                    Panie PUMO, trochę Pan poczekał ale już odpowiadam:
                    lobbować, zawiązywać koalicje, promować Region, wpływać na kształt opiniowanych przez Senat ustaw, nawiązywać kontakty z odpowiednimi instytucjami gdzie problemy autonomii
                    są już bardziej zaawansowane ( vide Katalonia) i co tam jeszcze.

                    Panie PUMO to pytanie do politologa, moja działka jest inna.
                    • Gość: PUMA Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.11, 12:44
                      I obywatele RP muszą wydawać ponad 200 mln PLN na opiniujących lobbystów?! No ja pana bardzo proszę, załóżcie sobie w RAS (dotyczy to też każdej innej partii czy grup interesu) jakiś think-tank czy stowarzyszenie polityczne i lobbujcie do woli za pieniądze własne lub sponsorów.

                      Do lobbingu, skutecznego lobbingu trzeba nie ludzi potrafiących szczerzyć zęby z plakatów wyborczych ale ekspertów, naukowców w danej dziedzinie. Dlatego think-tank zawsze będzie bardziej skuteczny bo jego argumenty lepiej dochodzą do posłów...a posłowie są w Sejmie, a nie Senacie. Skreślić całą listę senacką!
                      • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 12:58
                        Panie PUMO, dziękuję za dyskusje ale artykuł spadł z pierwszej strony i przestał być atrakcyjny
                        marketigowo. Zapraszam na forum pod artykułem: List do .............
                        • Gość: T.W. Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: 217.173.195.* 30.09.11, 13:14
                          Czy pisanie ze służbowego komputera Uniwersytetu Opolskiego jest poprawne politycznie??
                          Panie Ziaja, czy jaki tam Pan lub Pani ma pseudonim, proszę rzetelnie pracować, a lobowanie zostawić innym.
                          Jaki program polityczny i pomysły na gospodarkę ma RAŚ i Czaja??
                          Pewnie nam tego nie powie bo się czaji, lub porostu nie ma programu.

                          Czym w ogóle jest Raś?? To co zakładała Autonomia Śląska w czasach obecnych gwarantuje nam Samorząd Województwa. Więc proponuje, aby niejaki Czaja oderwał się od monitora i zaznajomił się z ustawą o samorządzie terytorialnym.
                          • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 14:12
                            Szanowny TW (czyżby Tajny Współpracownik) ,
                            piszę ze służbowego komputera bo jestem w pracy.
                            A jej charakter jest taki, ze jest ona nienormowana i ze względu na stosowaną przeze mnie
                            technologie interruputus i stąd możliwość lobbowania za RAŚ.

                            Drogi TW program RAŚ na stronce, otworzyć i przeczytać, i wiele spraw będzie jasne.
                            Sądząc po różnych opiniach Samorząd Województwa jest imperfecta.
                            A tak by the way pan Marek Czaja jest informatykiem, więc nawoływanie go do odrywania się od monitora jest drogi TW delikatnie mówiąc niemądre- TW miał Pan jakieś szkolenie, a może
                            wsparcie- cytując osła z Shreka?
                            • Gość: T.W. Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: 217.173.195.* 30.09.11, 15:22
                              Cytując osła z Shreka miałem wsparcie Pana Ziaji i Czaji.

                              Ps. Skoro piszesz prywatne loobby ze służbowego komputera, to twój pracodawca powinien się tym zainteresować. Być może sam dzisiaj o tym poinformuje.
                              • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 16:05
                                TW odpowiem Ci słowami wieszcza:
                                " nie strasz, nie strasz bo się ...........".
                                A teraz piszę z kolejnego miejsca pracy, z kolejnego komputera.
                          • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 18:17
                            TW, już nie odpisujesz na posty......
                            No tak, zarzucasz mi , że używam służbowego komputera, a Ty co robisz.
                            Czemu nie opdpisujesz na moje posty po 16-tej, bo już jesteś w domku i zupkę pałaszujesz.
                            Ot przyganiał rondel garnkowi.
    • reginek Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? 30.09.11, 09:16
      A dlaczego GW w sondzie nie wymieniło wszystkich kandydatów?
      Chciałem wybrać Marka CZAJA a nie mam takiej możliwości.
      Szanowni redaktorzy - opolski punkt widzenia nie musi się sprawdzić w powiatach graniczących z woj. śląskim. Jedyną alternatywą wobec Kotysia dla ludności śląskiej jest przecież CZAJA. Jak można tego nie uwzględniać?
      • Gość: rain Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.11, 10:17
        a jaki mamy wybór:

        świeykowski to germanofob , jak cała Platforma Obywatelska, jak już kutz powiedział "PO ma Śląsk w dupie"

        Czaja, who the fuck is Czaja,

        www.youtube.com/watch?v=Vs9fKrZpNHw
        • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 10:29
          Rain, bez brutalizmów!

          Jeżeli już to dyskusja merytoryczna.....

          Jeżeli interesuje Cię kto to jest Marek, to wklej sobie w Google:
          www.rasopole.org
          • Gość: T.W. Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: 217.173.195.* 30.09.11, 13:32
            A jakie osiągniecia oprócz tego że ma dwójkę dzieci i jest informatykiem Pan Marek ma w swoim dorobku??
            Niech zgadnę. Pozólmy mu się wykazać ;-)

            Swoją autonomię może budować w 4 ścianach lub w woj. Górnoslaskim skąd pochodzi. To kolejna osboa introdukowana z woj Śląskiego która próbuje nam narzucać ideologię.

            Nie ładnie nie ładnie, jeżeli jest Pan Katolikiem to powinien się Pan wyspowiadać.
            • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.uni.opole.pl 30.09.11, 14:21
              Dobry TW, posłuszny był na stronce i się dowiedział o RAŚ.
              Ale historii to gdzie się TW uczył, jakie introdukowanie z Górnego Śląska, Śląsk jest jeden.
              • Gość: T.W. Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: 217.173.195.* 30.09.11, 15:25
                Proponuję uzupęłnić braki z wiedzy historycznej. ( w odpowiedzi na slogan "Sląśk jest jeden" )

                O jakim okresię śląsak mówimy? No ip ytanie zasadnicze. Czy w zapędzie jednoczenia śląska będziemy narusać granice Czech i Niemiec??

                Pełna niekonsekwecja, połączona z arogancją, brakiem wiedzy historycznej i poczucia taktu.

                Idealni pasuje Pan do Raś.
                • Gość: Michał Ziaja Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 16:33
                  Szanowny Panie TW,
                  sądząc z ilości literówek i zaburzenia szyku liter diagnozuje duże wzburzenie, które
                  może dać fatalne efekty w postaci udaru lub wylewu. Dyskusja tak, ale na Boga TW
                  więcej spokoju.
                  A teraz,do meritum, moja wiedza historyczna jest taka jaką wyniosłem ze szkół do których
                  uczeszczałem w okresie jedynie "słusznego ustroju" { dla mlodzieży, która być może nas czyta- za komuny} i jest przez ten ustrój spaczona.
                  Co do mojej arogancji to cóż często w różnych dyskusjach interlokutorzy stosują to pojęcie gdy brak im argumentów.
                  Jestem jedynie sympatykiem RAŚ i to co mnie przekonuje to idea powrotu wypracowanego
                  VAT do Regionu.
                  Sadząc z języka, ktorym się Pan posługuję zakładam, że doskonale Pan wie czym jest autonomia, a czym separatyzm, a udaje Pan niewiedzę ze względów li tylko politycznych.
                  Czyżby były u nas siły polityczne, które obawiają się pana Marka Jana Czaji,
                  że posuwają się do inwektyw i straszenia (wierszyk w innej odpowiedzi) sympatyków RAŚ?
                  Proszę iść na spacer i zobaczyć jak ściany i okna Uniwersytetu są wykorzystywane w kampanii wyborczej, a dopiero potem łajać.





        • Gość: MMI Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.devs.futuro.pl 03.10.11, 07:47
          Trudno nie być germanofobem jak się ciebie czyta np.
    • Gość: Bolek Re: Walce się na mordę IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 10:57
      A ja dam radę wszystkim autochtońskim przybłędom, volksduetschom, itp. Zjednoczone Niemcy czekają na waszą inicjatywę, genialne pomysły - Jedźcie tam i nie wzbudzajcie u mnie odrazy. Jem właśnie drugie śniadanie i mogę mieć cofkę.
    • Gość: klopsztangista Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: 213.139.155.* 30.09.11, 12:02
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10382703,List_do_Kaczynskiego__niemiecki_Slazak_jest_gorszy__.html
      BRAWO
    • Gość: gość2011 Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: *.punkt.opole.pl 30.09.11, 21:34
      Moje hasło jest też dobre."PRZYZWOITY CZŁOWIEK NA WYBORY NIE IDZIE." Jakakolwiek zmiana nic ale to nic nie wnosi dla dobra zwykłego szaraka. Chcesz mieć czyste sumienie, spać spokojnie, nie mieć wyrzutów sumienia, kaca moralnego itd. - to nie idź na wybory.!
    • grubyfacio Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? 01.10.11, 12:25
      Kotyś - mało niemieckie nazwisko
      Józef - imię również
      emploi - raczej dalekie od germańskich wzorców
      znajomość języka niemieckiego - zenująco niska

      Ludzie dają się jeszcze nabierać takim farbowanym lisom?
      • Gość: Franek Re: Czy ktoś da radę w wyborach Kotysiowi (MN)? IP: 195.205.139.* 01.10.11, 20:20
        Jemu juz dal radę Zawila z Bilefeld. Patrz forum NTO. Facet twierdzi, że Kotys narobil przekretow i stracil dom czy dzialkę. Tylko patrzec jak zacznie sie awantura.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja