Gość: Świeykowski
IP: 195.205.139.*
07.10.11, 10:14
Jestem zdumiony arogancją najmłodszego radnego spod szyldu PiS. Mam wrażenie, że ten młody człowiek nie zdaje sobie sprawy z wagi wypowiadanych słów czy wyborczych obietnic. Zapowiadając, że w przyszłym sejmie wystąpi z inicjatywą ograniczenia praw MN to już nie głupota, nie arogancja ale polityczny analfabetyzm. Ciekaw jestem czy to głośno wypowiadana z nakazu prezesa fobia partii czy też młodzieńczy wybryk chłoptysia.?
Jeżeli uzyskam mandat senatora to fakt pewnych preferencji jakimi dysponują w naszym kraju mniejszości będę używał jako argumentu w rozmowach z władzami także i w Berlinie upominających się o prawa dla Polaków mieszkających na Obczyźnie. Rozmowy a nie zapowiedź konfliktu, to droga którą należy kroczyć. Przy okazji, na marginesie, tego młodego człowieka popierają na plakatach znane nazwiska jego partii, zatem należy to raczej traktować jednak jako fragment programu partyjnego, a nie wyskoku Jakiego. Ciekawe kto finansuje jego kampanię? Z jakich limitów. Przecież te koszty należy liczyć w dziesiątkach tysięcy. Zbyt wiele znaków zapytania. To wykracza poza prawo i sprawiedliwość.
Aleksander Świeykowski kandydat na senatora